Dodaj do ulubionych

samotne wyjścia

17.11.13, 21:13
np. do kina, czy teatru zdarzają Wam się ?
Pytam, bo zdaje się, że ja właśnie w środę pójdę sama do teatru i jakoś tak mi... smutno sad
Obserwuj wątek
    • samysliciel_2.0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:18
      pójdziesz sama do teatru? Musisz mieć niezłe chody jeśli robią przedstawienie dla jednej osoby wink
      • maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:22
        prawie trafiłeś... z tymi chodami wink
        a przedstawienie to "edycja limitowana" jedno jedyne takie będzie
        • samysliciel_2.0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:33
          chody chodami a odpowiadając na pytanie - nie, nie chodzę ani do teatru ani do kina sam, mało gdzie chodzę w ogóle winksmile
          • maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:36
            ja też mało gdzie bywam, bo m.in. leń jestem i domatorka
            ale jak już wyjdę to zazwyczaj jestem zadowolona
            • samysliciel_2.0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:43
              ja też jestem zazwyczaj zadowolony jak już wyjdę... z trudnej sytuacji suspicious
            • tapatik Re: samotne wyjścia 18.11.13, 08:57
              maruda2 napisała:

              > ja też mało gdzie bywam, bo m.in. leń jestem i domatorka
              > ale jak już wyjdę to zazwyczaj jestem zadowolona

              To po cholerę w pierwszym poście piszesz o smutku?

              Kiedyś na spotkanku forumowym poznałem dziewczynę, która miała nieimprezowego chłopaka.
              Jak sama powiedziała miała do wyboru - albo zabierać go ze sobą i widzieć, że On się męczy (i samej też się przy okazji męczyć), albo chodzić sama i się dobrze bawić. Wybrała to drugie.
              • maruda2 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:17
                tapatik napisał:

                > maruda2 napisała:
                >
                > > ja też mało gdzie bywam, bo m.in. leń jestem i domatorka
                > > ale jak już wyjdę to zazwyczaj jestem zadowolona
                >
                > To po cholerę w pierwszym poście piszesz o smutku?

                a co ma "piernik do wiatraka " ?
    • mayenna Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:20
      maruda2 napisała:

      > np. do kina, czy teatru zdarzają Wam się ?
      > Pytam, bo zdaje się, że ja właśnie w środę pójdę sama do teatru i jakoś tak mi.
      > .. smutno sad
      Ciesz się ze zobaczysz coś co cie interesuje i milo spędzisz czas. Wszędzie chodzę sama, choć nie lubię tego Po którymś razie to się już człowiek uodparnia na smęcenie z tego powodu.
    • czytacz.1 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:27
      No w kinie dziś byłem, ale nie wiem czy sam do teatru bym poszedłsad a lubię teatr
      • mayenna Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:31
        A czemu nie? Jak mam zrezygnować z czegoś co lubię, to wolę iść sama, mimo, że zwykle jestem jedyna bez pary, znajomych.
      • maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:33
        czytacz.1 napisał:

        > No w kinie dziś byłem, ale nie wiem czy sam do teatru bym poszedłsad a lubię tea
        > tr

        Mam podobnie - do kina sama bym poszła, ale z teatrem mam kłopot /-)
        yyyy.... a Ty nie z W-wy przypadkiem ?
        • mayenna Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:35
          maruda2 napisała:


          > Mam podobnie - do kina sama bym poszła, ale z teatrem mam kłopot /-)
          > yyyy.... a Ty nie z W-wy przypadkiem ?
          >
          Nie, A szkoda bo mnie za długo na takie imprezy nie trzeba namawiać i poszłabym na wszystko. No, może prawie wszystko, gdzie to 'prawie' jest niewielkie.
        • czytacz.1 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:48
          Nie, z Lublina. Ale nie jest daleko no i ekspresówkę budują i w 2018 w godzinę dojadę, a może o to mayennie chodziło z tym 2017, jakąś ekspresówkę jej wybudująbig_grin
          • mayenna Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:07
            Mayenna nie zauważyła, nomen omensmile
          • maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:13
            czytacz.1 napisał:

            > Nie, z Lublina. Ale nie jest daleko no i ekspresówkę budują i w 2018 w godzinę
            > dojadę, a może o to mayennie chodziło z tym 2017, jakąś ekspresówkę jej wybudu
            > jąbig_grin

            no to brzmi bardzo zachęcająco wink
    • szarlotka_ja Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:30
      Na koncerty chodzę sama tongue_out
      Do teatru albo kina zawsze kogoś wyciągam wink
      Chociaż ostatnio wybierałam się do teatru, na Andrusa, i miałam iść sama. Już byłam psychicznie przygotowana i nawet pozytywnie nastawiona ale niestety... się rozchorowałam i pierwsze samotne wyjście do teatru diabli wzięli tongue_out suspicious
    • maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:40
      a może ktoś z W-wy da się wyciągnąć w środę na 19 -tą ?
      nie będzie to żadna "wysoka sztuka", ale może być fajnie
      • maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:38
        może jednak ktoś się skusi big_grin
        jakby coś dajcie wiadomość na priv
        • green.amber Re: samotne wyjścia 18.11.13, 15:18
          cuś mi się wydaje, że marudzisz...?winktongue_out
          jeszcze są bilety?? co to za niewysoka sztuka?? wink
          • maruda2 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 15:46
            green.amber napisała:

            > cuś mi się wydaje, że marudzisz...?winktongue_out
            > jeszcze są bilety??


            biletów niet

            co to za niewysoka sztuka?? wink

            przedstawienie w teatrze musicalowym, czyli jak mawiają złośliwi - rozrywka dla mas wink
            • green.amber Re: samotne wyjścia 18.11.13, 16:13
              hymmm to nie bardzo rozumiem jak chcesz kogoś namówić na towarzystwo, skoro nie ma szans się dostać na imprezę...
              wolność słowa, niech im na zdrowie będzie wink
              • maruda2 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 16:32
                to może jak jakoś źle gadam
                jeszcze raz więc - mam podwójne zaproszenie na ową imprezę teatralną - jedną osoba jestem ja a drugiej ewentualnie poszukuję w charakterze osoby towarzyszącej ( bez zobowiązań żadnych rzecz jasna) big_grin
                • hashimotka88 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 17:16
                  Az mi sie wierzyc nie chce ze nikt sie nie znalazl.
                  Wlasnie weszlam na Ciebie zeby sprawdzic skad jestes. Toz to Warszawy tutaj wieksza polowa.

                  Jak jakbym zaproonowala kino, np w Rzeszowie to i tak by sie nikt nie zglosil tongue_out ale ja proponowac nie umiem...
                • czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:33
                  ja bym poszła...

                  ale za daleko trochę...
                  • maruda2 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:37
                    szkoda
    • czarny.onyks Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:57
      nie lubię, nie cieszą mnie i rzadko chodzę..suspicious
      • czytacz.1 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:05
        może na zły teatr trafiłaś?
        • czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:50
          nie, nie to nie tak.....


          jakby to wytłumaczyć...
          lubię celebrowac miłe chwile...dzielić się nimi...móc powspominac, wymienić myśli....
          w samotności to nie cieszy az tak....

          ooo..to tak jak z seksem...tongue_out
    • green.amber Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:02
      nawet za czasów bycia żoną, zwłaszcza do teatru, może teraz nawet rzadziej bez towarzystwa...
      • samysliciel_2.0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:45
        bo faceci odwalają teatrzyki na co dzień, dlatego do teatru już nie chcą chodzić wink
        • green.amber Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:50
          hymmm ale że jak?? wink
        • uny Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:00
          faceci -teatrzyki odwalają?
          co ty masz za kolegów?
          • czarny.onyks Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:06
            nie teatrzyki nie...

            ale szopki sie zdarzają wink
    • witamina_b12 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:43
      Jeszcze mi się nie zdarzyło...
      Ale właśnie planuję na wtorek, wiec jakby co dam Ci znać "jak to jest" wink
      Chyba, że ktoś ma ochotę dołączyć wink tylko ja mniej ambitnie - bo kino i do tego Gra Endera lub Grawitacja, jeszcze nie zdecydowałam.
      • czarny.onyks Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:47
        kino to pikuś...ale teatr...ta przerwa...co wtedy począć panie mistrze, co począćwink
        • witamina_b12 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:50
          siqu tongue_out tam na pewno jest kolejka wink
          • green.amber Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:51
            chyba, że się jest facetem... tam nie ma... wink
            • czarny.onyks Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:51
              dlatego zdarza mi się tam chadzaćtongue_out
              • witamina_b12 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:53
                smile
                do teatru?? big_grin ;>
              • green.amber Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:53
                śmy się jeszcze nie odważyły... ten pierwszy raz jeszcze ewentualnie przede mną... wink
                • czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:31
                  bożesz...ja to zawsze sie odważam nie tam, gdzie trzebawink suspicious
      • mayenna Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:51
        Gra Endera jest bardzo przyzwoita, ale mi się bardziej Grawitacja podobała.
        • witamina_b12 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:57
          Grę... (a właściwie prawie całą serię o Enderze) czytałam i mam sentyment, ale Grawitacja wydaje mi się jednak lepszym wyborem... NIestety w nabliższym czasie nie uda mi się pewnie wyrwać na oba.
      • uny Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:01
        byłem i byłem
        SAM!
        • witamina_b12 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:15
          taa?? było trzeba poczekać i pójść ze mną wink)
          • uny Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:16
            taaa.
            ale z tych dwóch wybrał bym Endera.
      • samysliciel_2.0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:06
        Na "grze endera" byłem, całkiem solidny film fantastyczny, mogę polecić jeśli ktoś lubi takie klimaty.
    • uny Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:57
      to nie idź. jaki problem?
    • ohara_0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:49
      do kina, do teatru chodzę sama i nawet to lubię.
      nigdy nie chodzę sama na imprezy i do pubu
      • maja-3 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 06:34
        Do kin studyjnych to chadzam sama, bo tam sporo pojedynczych kinomaniaków można spotkać.
        Do teatru też mi się zdarzyło, ale to raz chyba, czy dwa razy. Do kawiarni i muzeum na wystawę też mi się zdarzało.
        Ale u mnie niestety brak postępów - myślałam, że z czasem np. wychodzenie solo do teatru będzie u mnie normą. Jakoś nie odnajduję w tym frajdy i coraz trudnej mi samotnie wychodzić. Porażka przyznaję. Ale myślę, że jak ma się ochotę na jakiś film czy inne wydarzenie, a nie ma akurat ,,osoby towarzyszącej" to trzeba się przełamać. Próbuję to sobie wbić do głowy...
        • facet699 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 07:11
          tez do kina czasami się wybieram sam i oczywiście na filmy z ulubionego gatunku ale to tak jakoś mało przyjemne. To już wolałem marudzenie, że znowu wybrałem beznadziejny film
        • kasiapelasiamw Re: samotne wyjścia 18.11.13, 07:59
          nie łam się...dzielna bądź smile pamietaj, że robisz to dla siebie a nie dla innych, gdybys kogoś miała to poszłabyś bo miałabys ochotę cos obejżeć a nie dlatego, że ktoś prosi...chyba? smile
          • ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 08:19
            z samotnymi wyjściami nigdy nie miałam kłopotu, do kina czy do teatru. Na koncert też mi się zdarzało nie raz, chociażby dlatego ze wśród znajomych nie ma wielbicieli bluesa, to co sobie będę załować ? big_grin
            • kasiapelasiamw Re: samotne wyjścia 18.11.13, 08:28
              popieram smile
    • tapatik Re: samotne wyjścia 18.11.13, 08:54
      Zdarzają.
      I jestem z nich zadowolony.
    • hashimotka88 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 12:39
      Nigdy nie byłam sama.... ani w kinie... ani teatrze...
      Żeby nie było, że mi dobrze suspicious to z innymi też często nie chodzę....
      Ostatnio w kinie byłam.... w kwietniu
      W teatrze? Nie pamiętam nawet, w dwójkę nigdy nie byłam...
      Kiedy byłam ze znajomymi na piwie, na pizzy? o jejka. na wakacjach to było uncertain
      A Imprezy - typu disco? (dwa wesela w tym roku się nie liczą) to już nawet nie pamiętam, bym z kimś chodziła a co dopiero sama big_grin Ok, w klubie tylko raz byłam i to na studiach. Reszta to były przeróżne okoliczne festyny.
      JUż się lepiej nie pogrążam ....

      Jakbym chciała pójść sma to bym pewnie poszła ale jakoś... nie mam potrzeby. Nawet nie wiem jakbym się czuła. Jakbym tak do kina sama polazłą. Ejjjjj, moze się w końcu pokuszę, to musi być fajna sprawa big_grin czemu ja zawsze czekam aż ktoś inny zaproponuje...? czasem z propozycji innych nawet zrezygnuję.... sad
      Jejka. może sobie zrobie takie postanowienie, żeby wybrać się do kina sama w tym roku. To było by coś nowego. Jakoś nie czułam/nie czuję potrzeby by samej sobie dogadzać.... powinnam chyba poczuć i się za siebie zabrać suspicious a raczej siebie gdzieś wziąć big_grin
      Samotne wycieczki rowerowe to w jakiś sposób dogodzenie sobie lub nawet bieganie czy piesze wędrówki. Wcześniej nawet tego mniej było...
      Moze powinnam sobie robić dobrze...? a raczej lepiej niż jest. Powinnam siebie bardziej rozpieszczać? Taaaaak ^^ Kiedyś to nawet piwa sobie sama nie kupiłam suspicious sama nie wiem czemu.... raz tylko butelkę wina czerwonego w życiu dla siebie kupiłam. W tamtym roku. Teraz będę mogła te punkciki odchaczać (przeróżne rozpieszczanie.... może....)gdy najważniejszy punkt zrealizowałąm/realizuje, bo wcześniej to nic mi się nie chciało... by ruszyć dalej. Teraz może będzie inaczej. I kino w tym roku samotnie zaliczę smile
      Fajnie że mnie tak natchnęło.
      • ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 12:57
        Hashi, robić sobie dobrze, tudziez coś dla siebie nie tylko należy, ale nawet trzeba. Kogo mamy rozpieszczać jak nie siebie ? czy to bedzie kapiel z pieknie pachnącymi olejkami, kino, teatr, fajny koncert ... niech to będzie cokolwiek, ale rozpieszczanie własnego jestestwa jest konieczne.
        • hashimotka88 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 13:50
          że nawet trzeba? eeeee nieee, można jak się chce... a jak nie chce... trudno....
          musi mi się zachcieć chyba.
          > Kogo mamy rozpieszczać jak nie siebie ?
          No właśnie... czasem kogoś rozpieszczanie, czy pomaganie sprawia większą przyjemność. Jest ona podwójna. Widzi się w kimś radość i widzi się swoją trafną pomoc smile
          Taaak, muszę do siebie wrócić... mam plan jakie wyjście mogę zacząć realizować w najbliższym czasie i UWAGA! One będą tam gdzie są ludzie surprised big_grin Przeważnie nie miałam na sobie patrzałek gdy w jakiś tam sposób wyjścia relizowałam, często byłam wtedy jednak w osamtnieniu.
          Czyli będę nadal miała samotne wyjścia ale wiecęj ludzisk będzie suspicious może się uda...
        • torado Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:33
          ame_belge34 napisała:

          > Hashi, robić sobie dobrze, tudziez coś dla siebie nie tylko należy, ale nawet t
          > rzeba. Kogo mamy rozpieszczać jak nie siebie ? czy to bedzie kapiel z pieknie p
          > achnącymi olejkami, kino, teatr, fajny koncert ... niech to będzie cokolwiek, a
          > le rozpieszczanie własnego jestestwa jest konieczne.

          święte słowa ame . Mam wrażenie, że ja z wiekiem uczę się coraz bardziej dbać o siebie... A samotne wyjścia..no cóż lubiłam, zwłaszcza do kina....A teraz już są mniej samotne wink
          • ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:43
            Ja własnie dzieki takiemu wyjściu samotnemu, już nie muszę chodzić do kina samotnie, wiec czasem warto, bo zyciem rządzi przypadek wink
            • torado Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:48
              ame_belge34 napisała:

              > Ja własnie dzieki takiemu wyjściu samotnemu, już nie muszę chodzić do kina samo
              > tnie, wiec czasem warto, bo zyciem rządzi przypadek wink

              ja też już nie muszę, ale dzięki temu, że też pomagam losowi wink
              • marek-1002 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:03
                ame_belge34 napisała:
                > Ja własnie dzieki takiemu wyjściu samotnemu, już nie muszę chodzić do kina
                > samotnie, wiec czasem warto, bo zyciem rządzi przypadek wink

                torado napisała:
                > ja też już nie muszę, ale dzięki temu, że też pomagam losowi wink

                Aż serce rośnie jak się czyta takie kawałki smile A teraz do tych wszystkich kwękolących ("mnie to już widocznie taki los samotnej pisany" itp.):
                I co, można?! Można! smile
                • ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:09
                  pewnie ze mozna, tylko z uśmiechem i wcale nie trzeba miec nóg po szyje i wagi anoreksi blond, bo takie kawalki też już slyszłam big_grin

                  Ja mysle, ze jesli ktos sie w sobie chowa to inni tez go nie znajdą nawet jeśli bedzie w tłumie ludzi.
                  • czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:11
                    Ame bałagam...jeszcze bardziej miałabym się szczerzyć???big_grinbig_grin
                  • torado Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:15
                    a ja wprowadzam w życie teorię, że moje życie zależy ode mnie. Czy będę z niego zadowolona zależy ode mnie. Swojego wyglądu nie zmienię, zresztą nie bardzo chcę zmienić, bo coraz bardziej podobam się sobie taka, jaka jestem i coraz lepiej mi się ze sobą żyje, a w związku z tym innym ze mną też smile
                • czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:12
                  dobrze, że czasem serca Wam rosną...a nie jak zwykle...

                  wink
                  • torado Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:16
                    czarny.onyks napisała:

                    > dobrze, że czasem serca Wam rosną...a nie jak zwykle...
                    >
                    > wink
                    >
                    >
                    >

                    oj Ty jawnogrzesznico!!! suspicious
                  • ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:25
                    Cziorna suspicious ja o sobie mowilam, widziałaś mnie, to wiesz, ze ani na tylku spokojnie nie posiedzę, ani dzioba zatkać nie umiem i szczerzyc sie lubię big_grin co ja poradzę ze ludzie sami jakoś się przyciagają?
                    • czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:30
                      no wiem, wiem Amiku...


                      ale ja tez sie lubię szczerzyćwink
                      tylko przyciagam jakiś dziwny...margines społeczeństwatongue_out
                      • ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:33
                        ja przyciagnęłam duzo starszy element spoleczeństwa wink ale dobrze mi z tym big_grin
                      • organza7 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:33
                        Ale myślisz, że to ze względu na uzębienie?suspicious
                        • ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:36
                          moje czy elementu ? big_grin
                • maruda2 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:21
                  marek-1002 napisał:

                  A teraz do tych wszystkich kwęko
                  > lących ("mnie to już widocznie taki los samotnej pisany" itp.):
                  > I co, można?! Można! smile

                  ale tam mój drogi Panie wyniki badania nie są obiektywne, bo Pan podajesz tylko pozytywne przykłady big_grin
    • czarnamajka75 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:26
      mnie się absolutnie nie zdarzają bo takich przybytkow kultury niet smile
    • maruda2 Re: samotne wyjścia 19.11.13, 11:58
      i kicha sad
      czyli nikt nie ruszy tyłka z domu ...
      • green.amber Re: samotne wyjścia 19.11.13, 12:38
        nie wiem czy słusznie zakładasz, że wszystkie tyłki będą w domach wink a już z pewnością nie jest słuszna kicha, chyba że ktoś akurat lubi wink

        może napisz, że ci którzy się zgłosili na privie jakoś Cię nie przekonali i propozycja nadal jest aktualna... wink ale wygranie w konkursie nie jest takie proste... wink
        • maruda2 Re: samotne wyjścia 19.11.13, 13:00
          green.amber napisała:


          >
          > może napisz, że ci którzy się zgłosili na privie jakoś Cię nie przekonali i pro
          > pozycja nadal jest aktualna... wink ale wygranie w konkursie nie jest takie prost
          > e... wink

          nie wiem co sugerujesz ....
          • green.amber Re: samotne wyjścia 19.11.13, 13:28
            maruda2 napisała:

            > green.amber napisała:
            >
            >
            > >
            > > może napisz, że ci którzy się zgłosili na privie jakoś Cię nie przekonali
            > i pro
            > > pozycja nadal jest aktualna... wink ale wygranie w konkursie nie jest takie
            > prost
            > > e... wink
            >
            > nie wiem co sugerujesz ....
            >
            sugeruję w jakiej kwestii??
            z tego, co mi się obiło o uszy, możliwe, że to coś z marketingu - dobro trudno dostępne jest bardziej atrakcyjne... wink może tak zgłosić się to za proste jest... może potrzeba wyzwań... utrudnień, przeszkód - np. Onyksia ma daleko to by chciała wink
            a może się zagalopowałam wink
            • maruda2 Re: samotne wyjścia 19.11.13, 14:17
              green.amber napisała:

              >
              >
              > > green.amber napisała:
              > >
              > >
              > > >
              >
              > z tego, co mi się obiło o uszy, możliwe, że to coś z marketingu - dobro trudno
              > dostępne jest bardziej atrakcyjne... wink może tak zgłosić się to za proste jest.
              > .. może potrzeba wyzwań... utrudnień, przeszkód - np. Onyksia ma daleko to by c
              > hciała wink
              > a może się zagalopowałam wink

              nie jest za proste smile
              • green.amber Re: samotne wyjścia 19.11.13, 15:21
                na razie też nie bardzo skuteczne...
                rzuciłaś okiem w wizytówkę?? czyli czy potencjalne privy sprawdzasz co jakiś czas??
                • maruda2 Re: samotne wyjścia 19.11.13, 15:46
                  rzuciłam wink
                  priv też sprawdzam i nawet odpisuję smile
    • bez.pokory Re: samotne wyjścia 19.11.13, 13:14
      jestem jeszcze przed, ale coś czuję, ze ten dzień się zbliża...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka