maruda2 17.11.13, 21:13 np. do kina, czy teatru zdarzają Wam się ? Pytam, bo zdaje się, że ja właśnie w środę pójdę sama do teatru i jakoś tak mi... smutno Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
samysliciel_2.0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:18 pójdziesz sama do teatru? Musisz mieć niezłe chody jeśli robią przedstawienie dla jednej osoby Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:22 prawie trafiłeś... z tymi chodami a przedstawienie to "edycja limitowana" jedno jedyne takie będzie Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:33 chody chodami a odpowiadając na pytanie - nie, nie chodzę ani do teatru ani do kina sam, mało gdzie chodzę w ogóle Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:36 ja też mało gdzie bywam, bo m.in. leń jestem i domatorka ale jak już wyjdę to zazwyczaj jestem zadowolona Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:43 ja też jestem zazwyczaj zadowolony jak już wyjdę... z trudnej sytuacji Odpowiedz Link
tapatik Re: samotne wyjścia 18.11.13, 08:57 maruda2 napisała: > ja też mało gdzie bywam, bo m.in. leń jestem i domatorka > ale jak już wyjdę to zazwyczaj jestem zadowolona To po cholerę w pierwszym poście piszesz o smutku? Kiedyś na spotkanku forumowym poznałem dziewczynę, która miała nieimprezowego chłopaka. Jak sama powiedziała miała do wyboru - albo zabierać go ze sobą i widzieć, że On się męczy (i samej też się przy okazji męczyć), albo chodzić sama i się dobrze bawić. Wybrała to drugie. Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:17 tapatik napisał: > maruda2 napisała: > > > ja też mało gdzie bywam, bo m.in. leń jestem i domatorka > > ale jak już wyjdę to zazwyczaj jestem zadowolona > > To po cholerę w pierwszym poście piszesz o smutku? a co ma "piernik do wiatraka " ? Odpowiedz Link
mayenna Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:20 maruda2 napisała: > np. do kina, czy teatru zdarzają Wam się ? > Pytam, bo zdaje się, że ja właśnie w środę pójdę sama do teatru i jakoś tak mi. > .. smutno Ciesz się ze zobaczysz coś co cie interesuje i milo spędzisz czas. Wszędzie chodzę sama, choć nie lubię tego Po którymś razie to się już człowiek uodparnia na smęcenie z tego powodu. Odpowiedz Link
czytacz.1 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:27 No w kinie dziś byłem, ale nie wiem czy sam do teatru bym poszedł a lubię teatr Odpowiedz Link
mayenna Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:31 A czemu nie? Jak mam zrezygnować z czegoś co lubię, to wolę iść sama, mimo, że zwykle jestem jedyna bez pary, znajomych. Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:33 czytacz.1 napisał: > No w kinie dziś byłem, ale nie wiem czy sam do teatru bym poszedł a lubię tea > tr Mam podobnie - do kina sama bym poszła, ale z teatrem mam kłopot /-) yyyy.... a Ty nie z W-wy przypadkiem ? Odpowiedz Link
mayenna Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:35 maruda2 napisała: > Mam podobnie - do kina sama bym poszła, ale z teatrem mam kłopot /-) > yyyy.... a Ty nie z W-wy przypadkiem ? > Nie, A szkoda bo mnie za długo na takie imprezy nie trzeba namawiać i poszłabym na wszystko. No, może prawie wszystko, gdzie to 'prawie' jest niewielkie. Odpowiedz Link
czytacz.1 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:48 Nie, z Lublina. Ale nie jest daleko no i ekspresówkę budują i w 2018 w godzinę dojadę, a może o to mayennie chodziło z tym 2017, jakąś ekspresówkę jej wybudują Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:13 czytacz.1 napisał: > Nie, z Lublina. Ale nie jest daleko no i ekspresówkę budują i w 2018 w godzinę > dojadę, a może o to mayennie chodziło z tym 2017, jakąś ekspresówkę jej wybudu > ją no to brzmi bardzo zachęcająco Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:30 Na koncerty chodzę sama Do teatru albo kina zawsze kogoś wyciągam Chociaż ostatnio wybierałam się do teatru, na Andrusa, i miałam iść sama. Już byłam psychicznie przygotowana i nawet pozytywnie nastawiona ale niestety... się rozchorowałam i pierwsze samotne wyjście do teatru diabli wzięli Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:40 a może ktoś z W-wy da się wyciągnąć w środę na 19 -tą ? nie będzie to żadna "wysoka sztuka", ale może być fajnie Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:38 może jednak ktoś się skusi jakby coś dajcie wiadomość na priv Odpowiedz Link
green.amber Re: samotne wyjścia 18.11.13, 15:18 cuś mi się wydaje, że marudzisz...? jeszcze są bilety?? co to za niewysoka sztuka?? Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 15:46 green.amber napisała: > cuś mi się wydaje, że marudzisz...? > jeszcze są bilety?? biletów niet co to za niewysoka sztuka?? przedstawienie w teatrze musicalowym, czyli jak mawiają złośliwi - rozrywka dla mas Odpowiedz Link
green.amber Re: samotne wyjścia 18.11.13, 16:13 hymmm to nie bardzo rozumiem jak chcesz kogoś namówić na towarzystwo, skoro nie ma szans się dostać na imprezę... wolność słowa, niech im na zdrowie będzie Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 16:32 to może jak jakoś źle gadam jeszcze raz więc - mam podwójne zaproszenie na ową imprezę teatralną - jedną osoba jestem ja a drugiej ewentualnie poszukuję w charakterze osoby towarzyszącej ( bez zobowiązań żadnych rzecz jasna) Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 17:16 Az mi sie wierzyc nie chce ze nikt sie nie znalazl. Wlasnie weszlam na Ciebie zeby sprawdzic skad jestes. Toz to Warszawy tutaj wieksza polowa. Jak jakbym zaproonowala kino, np w Rzeszowie to i tak by sie nikt nie zglosil ale ja proponowac nie umiem... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:33 ja bym poszła... ale za daleko trochę... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotne wyjścia 17.11.13, 21:57 nie lubię, nie cieszą mnie i rzadko chodzę.. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:50 nie, nie to nie tak..... jakby to wytłumaczyć... lubię celebrowac miłe chwile...dzielić się nimi...móc powspominac, wymienić myśli.... w samotności to nie cieszy az tak.... ooo..to tak jak z seksem... Odpowiedz Link
green.amber Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:02 nawet za czasów bycia żoną, zwłaszcza do teatru, może teraz nawet rzadziej bez towarzystwa... Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:45 bo faceci odwalają teatrzyki na co dzień, dlatego do teatru już nie chcą chodzić Odpowiedz Link
uny Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:00 faceci -teatrzyki odwalają? co ty masz za kolegów? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:06 nie teatrzyki nie... ale szopki sie zdarzają Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:43 Jeszcze mi się nie zdarzyło... Ale właśnie planuję na wtorek, wiec jakby co dam Ci znać "jak to jest" Chyba, że ktoś ma ochotę dołączyć tylko ja mniej ambitnie - bo kino i do tego Gra Endera lub Grawitacja, jeszcze nie zdecydowałam. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:47 kino to pikuś...ale teatr...ta przerwa...co wtedy począć panie mistrze, co począć Odpowiedz Link
green.amber Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:51 chyba, że się jest facetem... tam nie ma... Odpowiedz Link
green.amber Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:53 śmy się jeszcze nie odważyły... ten pierwszy raz jeszcze ewentualnie przede mną... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:31 bożesz...ja to zawsze sie odważam nie tam, gdzie trzeba Odpowiedz Link
mayenna Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:51 Gra Endera jest bardzo przyzwoita, ale mi się bardziej Grawitacja podobała. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 22:57 Grę... (a właściwie prawie całą serię o Enderze) czytałam i mam sentyment, ale Grawitacja wydaje mi się jednak lepszym wyborem... NIestety w nabliższym czasie nie uda mi się pewnie wyrwać na oba. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:15 taa?? było trzeba poczekać i pójść ze mną ) Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:06 Na "grze endera" byłem, całkiem solidny film fantastyczny, mogę polecić jeśli ktoś lubi takie klimaty. Odpowiedz Link
ohara_0 Re: samotne wyjścia 17.11.13, 23:49 do kina, do teatru chodzę sama i nawet to lubię. nigdy nie chodzę sama na imprezy i do pubu Odpowiedz Link
maja-3 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 06:34 Do kin studyjnych to chadzam sama, bo tam sporo pojedynczych kinomaniaków można spotkać. Do teatru też mi się zdarzyło, ale to raz chyba, czy dwa razy. Do kawiarni i muzeum na wystawę też mi się zdarzało. Ale u mnie niestety brak postępów - myślałam, że z czasem np. wychodzenie solo do teatru będzie u mnie normą. Jakoś nie odnajduję w tym frajdy i coraz trudnej mi samotnie wychodzić. Porażka przyznaję. Ale myślę, że jak ma się ochotę na jakiś film czy inne wydarzenie, a nie ma akurat ,,osoby towarzyszącej" to trzeba się przełamać. Próbuję to sobie wbić do głowy... Odpowiedz Link
facet699 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 07:11 tez do kina czasami się wybieram sam i oczywiście na filmy z ulubionego gatunku ale to tak jakoś mało przyjemne. To już wolałem marudzenie, że znowu wybrałem beznadziejny film Odpowiedz Link
kasiapelasiamw Re: samotne wyjścia 18.11.13, 07:59 nie łam się...dzielna bądź pamietaj, że robisz to dla siebie a nie dla innych, gdybys kogoś miała to poszłabyś bo miałabys ochotę cos obejżeć a nie dlatego, że ktoś prosi...chyba? Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 08:19 z samotnymi wyjściami nigdy nie miałam kłopotu, do kina czy do teatru. Na koncert też mi się zdarzało nie raz, chociażby dlatego ze wśród znajomych nie ma wielbicieli bluesa, to co sobie będę załować ? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 12:39 Nigdy nie byłam sama.... ani w kinie... ani teatrze... Żeby nie było, że mi dobrze to z innymi też często nie chodzę.... Ostatnio w kinie byłam.... w kwietniu W teatrze? Nie pamiętam nawet, w dwójkę nigdy nie byłam... Kiedy byłam ze znajomymi na piwie, na pizzy? o jejka. na wakacjach to było A Imprezy - typu disco? (dwa wesela w tym roku się nie liczą) to już nawet nie pamiętam, bym z kimś chodziła a co dopiero sama Ok, w klubie tylko raz byłam i to na studiach. Reszta to były przeróżne okoliczne festyny. JUż się lepiej nie pogrążam .... Jakbym chciała pójść sma to bym pewnie poszła ale jakoś... nie mam potrzeby. Nawet nie wiem jakbym się czuła. Jakbym tak do kina sama polazłą. Ejjjjj, moze się w końcu pokuszę, to musi być fajna sprawa czemu ja zawsze czekam aż ktoś inny zaproponuje...? czasem z propozycji innych nawet zrezygnuję.... Jejka. może sobie zrobie takie postanowienie, żeby wybrać się do kina sama w tym roku. To było by coś nowego. Jakoś nie czułam/nie czuję potrzeby by samej sobie dogadzać.... powinnam chyba poczuć i się za siebie zabrać a raczej siebie gdzieś wziąć Samotne wycieczki rowerowe to w jakiś sposób dogodzenie sobie lub nawet bieganie czy piesze wędrówki. Wcześniej nawet tego mniej było... Moze powinnam sobie robić dobrze...? a raczej lepiej niż jest. Powinnam siebie bardziej rozpieszczać? Taaaaak ^^ Kiedyś to nawet piwa sobie sama nie kupiłam sama nie wiem czemu.... raz tylko butelkę wina czerwonego w życiu dla siebie kupiłam. W tamtym roku. Teraz będę mogła te punkciki odchaczać (przeróżne rozpieszczanie.... może....)gdy najważniejszy punkt zrealizowałąm/realizuje, bo wcześniej to nic mi się nie chciało... by ruszyć dalej. Teraz może będzie inaczej. I kino w tym roku samotnie zaliczę Fajnie że mnie tak natchnęło. Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 12:57 Hashi, robić sobie dobrze, tudziez coś dla siebie nie tylko należy, ale nawet trzeba. Kogo mamy rozpieszczać jak nie siebie ? czy to bedzie kapiel z pieknie pachnącymi olejkami, kino, teatr, fajny koncert ... niech to będzie cokolwiek, ale rozpieszczanie własnego jestestwa jest konieczne. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 13:50 że nawet trzeba? eeeee nieee, można jak się chce... a jak nie chce... trudno.... musi mi się zachcieć chyba. > Kogo mamy rozpieszczać jak nie siebie ? No właśnie... czasem kogoś rozpieszczanie, czy pomaganie sprawia większą przyjemność. Jest ona podwójna. Widzi się w kimś radość i widzi się swoją trafną pomoc Taaak, muszę do siebie wrócić... mam plan jakie wyjście mogę zacząć realizować w najbliższym czasie i UWAGA! One będą tam gdzie są ludzie Przeważnie nie miałam na sobie patrzałek gdy w jakiś tam sposób wyjścia relizowałam, często byłam wtedy jednak w osamtnieniu. Czyli będę nadal miała samotne wyjścia ale wiecęj ludzisk będzie może się uda... Odpowiedz Link
torado Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:33 ame_belge34 napisała: > Hashi, robić sobie dobrze, tudziez coś dla siebie nie tylko należy, ale nawet t > rzeba. Kogo mamy rozpieszczać jak nie siebie ? czy to bedzie kapiel z pieknie p > achnącymi olejkami, kino, teatr, fajny koncert ... niech to będzie cokolwiek, a > le rozpieszczanie własnego jestestwa jest konieczne. święte słowa ame . Mam wrażenie, że ja z wiekiem uczę się coraz bardziej dbać o siebie... A samotne wyjścia..no cóż lubiłam, zwłaszcza do kina....A teraz już są mniej samotne Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:43 Ja własnie dzieki takiemu wyjściu samotnemu, już nie muszę chodzić do kina samotnie, wiec czasem warto, bo zyciem rządzi przypadek Odpowiedz Link
torado Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:48 ame_belge34 napisała: > Ja własnie dzieki takiemu wyjściu samotnemu, już nie muszę chodzić do kina samo > tnie, wiec czasem warto, bo zyciem rządzi przypadek ja też już nie muszę, ale dzięki temu, że też pomagam losowi Odpowiedz Link
marek-1002 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:03 ame_belge34 napisała: > Ja własnie dzieki takiemu wyjściu samotnemu, już nie muszę chodzić do kina > samotnie, wiec czasem warto, bo zyciem rządzi przypadek torado napisała: > ja też już nie muszę, ale dzięki temu, że też pomagam losowi Aż serce rośnie jak się czyta takie kawałki A teraz do tych wszystkich kwękolących ("mnie to już widocznie taki los samotnej pisany" itp.): I co, można?! Można! Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:09 pewnie ze mozna, tylko z uśmiechem i wcale nie trzeba miec nóg po szyje i wagi anoreksi blond, bo takie kawalki też już slyszłam Ja mysle, ze jesli ktos sie w sobie chowa to inni tez go nie znajdą nawet jeśli bedzie w tłumie ludzi. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:11 Ame bałagam...jeszcze bardziej miałabym się szczerzyć??? Odpowiedz Link
torado Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:15 a ja wprowadzam w życie teorię, że moje życie zależy ode mnie. Czy będę z niego zadowolona zależy ode mnie. Swojego wyglądu nie zmienię, zresztą nie bardzo chcę zmienić, bo coraz bardziej podobam się sobie taka, jaka jestem i coraz lepiej mi się ze sobą żyje, a w związku z tym innym ze mną też Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:12 dobrze, że czasem serca Wam rosną...a nie jak zwykle... Odpowiedz Link
torado Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:16 czarny.onyks napisała: > dobrze, że czasem serca Wam rosną...a nie jak zwykle... > > > > > oj Ty jawnogrzesznico!!! Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:25 Cziorna ja o sobie mowilam, widziałaś mnie, to wiesz, ze ani na tylku spokojnie nie posiedzę, ani dzioba zatkać nie umiem i szczerzyc sie lubię co ja poradzę ze ludzie sami jakoś się przyciagają? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:30 no wiem, wiem Amiku... ale ja tez sie lubię szczerzyć tylko przyciagam jakiś dziwny...margines społeczeństwa Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:33 ja przyciagnęłam duzo starszy element spoleczeństwa ale dobrze mi z tym Odpowiedz Link
organza7 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:33 Ale myślisz, że to ze względu na uzębienie? Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 22:21 marek-1002 napisał: A teraz do tych wszystkich kwęko > lących ("mnie to już widocznie taki los samotnej pisany" itp.): > I co, można?! Można! ale tam mój drogi Panie wyniki badania nie są obiektywne, bo Pan podajesz tylko pozytywne przykłady Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: samotne wyjścia 18.11.13, 21:26 mnie się absolutnie nie zdarzają bo takich przybytkow kultury niet Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 19.11.13, 11:58 i kicha czyli nikt nie ruszy tyłka z domu ... Odpowiedz Link
green.amber Re: samotne wyjścia 19.11.13, 12:38 nie wiem czy słusznie zakładasz, że wszystkie tyłki będą w domach a już z pewnością nie jest słuszna kicha, chyba że ktoś akurat lubi może napisz, że ci którzy się zgłosili na privie jakoś Cię nie przekonali i propozycja nadal jest aktualna... ale wygranie w konkursie nie jest takie proste... Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 19.11.13, 13:00 green.amber napisała: > > może napisz, że ci którzy się zgłosili na privie jakoś Cię nie przekonali i pro > pozycja nadal jest aktualna... ale wygranie w konkursie nie jest takie prost > e... nie wiem co sugerujesz .... Odpowiedz Link
green.amber Re: samotne wyjścia 19.11.13, 13:28 maruda2 napisała: > green.amber napisała: > > > > > > może napisz, że ci którzy się zgłosili na privie jakoś Cię nie przekonali > i pro > > pozycja nadal jest aktualna... ale wygranie w konkursie nie jest takie > prost > > e... > > nie wiem co sugerujesz .... > sugeruję w jakiej kwestii?? z tego, co mi się obiło o uszy, możliwe, że to coś z marketingu - dobro trudno dostępne jest bardziej atrakcyjne... może tak zgłosić się to za proste jest... może potrzeba wyzwań... utrudnień, przeszkód - np. Onyksia ma daleko to by chciała a może się zagalopowałam Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 19.11.13, 14:17 green.amber napisała: > > > > green.amber napisała: > > > > > > > > > z tego, co mi się obiło o uszy, możliwe, że to coś z marketingu - dobro trudno > dostępne jest bardziej atrakcyjne... może tak zgłosić się to za proste jest. > .. może potrzeba wyzwań... utrudnień, przeszkód - np. Onyksia ma daleko to by c > hciała > a może się zagalopowałam nie jest za proste Odpowiedz Link
green.amber Re: samotne wyjścia 19.11.13, 15:21 na razie też nie bardzo skuteczne... rzuciłaś okiem w wizytówkę?? czyli czy potencjalne privy sprawdzasz co jakiś czas?? Odpowiedz Link
maruda2 Re: samotne wyjścia 19.11.13, 15:46 rzuciłam priv też sprawdzam i nawet odpisuję Odpowiedz Link
bez.pokory Re: samotne wyjścia 19.11.13, 13:14 jestem jeszcze przed, ale coś czuję, ze ten dzień się zbliża... Odpowiedz Link