Nie mogłam postąpić inaczej jak zobaczyłam takie ogroooooomne jabłko. Musiałam go wziąć w swoje łapska. No ale szkoda mi go było tak od razu go zjeść

wypada wpierw uwiecznić tego ponadprzeiętnego. ładnie mu będzie na czarnym tle - pomyślałam se. EEee nie jest tak źle.
Potem zobaczyłam, że firma jest. Zrobie obok. I teraz pytanie:
Czy to jabłko, a może jednak sony?
A żeby pokazać jego ponadprzeciętność zrobiłam jabułko z moją ręką
Duże to jab(u)łko było, choć na zdjecie tak tego nie widać.
hahah jak jadłam i ugryzłam jego boczek to sobie pomyśłam: o teraz to prawdziwy apple. Miałam nawet zdjęcie zrobić ale.... szybko jabłko zniknęło
Hmmmm powinnam coś porobić... pokój odkurzyć

na maszynie chciałam coś przeszyć ale... chyba wolę się nudzić ^^
Z nudó to głupie rzeczy przychodzą do głowy

jejka coś sobie przypmniałam co kiedyś głupiego niepotrzebnego z soczkiem marchewkowym zrobiłam