Dodaj do ulubionych

Z nudów :D

23.11.13, 23:24
Nie mogłam postąpić inaczej jak zobaczyłam takie ogroooooomne jabłko. Musiałam go wziąć w swoje łapska. No ale szkoda mi go było tak od razu go zjeść suspicious wypada wpierw uwiecznić tego ponadprzeiętnego. ładnie mu będzie na czarnym tle - pomyślałam se. EEee nie jest tak źle.
Potem zobaczyłam, że firma jest. Zrobie obok. I teraz pytanie:
Czy to jabłko, a może jednak sony? big_grin

https://pics.tinypic.pl/i/00473/mxa4rukuysg6.jpg

A żeby pokazać jego ponadprzeciętność zrobiłam jabułko z moją ręką smile

https://pics.tinypic.pl/i/00473/pjq8q88ah7il.jpg

Duże to jab(u)łko było, choć na zdjecie tak tego nie widać.
hahah jak jadłam i ugryzłam jego boczek to sobie pomyśłam: o teraz to prawdziwy apple. Miałam nawet zdjęcie zrobić ale.... szybko jabłko zniknęło big_grin

Hmmmm powinnam coś porobić... pokój odkurzyć suspicious na maszynie chciałam coś przeszyć ale... chyba wolę się nudzić ^^

Z nudó to głupie rzeczy przychodzą do głowy big_grin jejka coś sobie przypmniałam co kiedyś głupiego niepotrzebnego z soczkiem marchewkowym zrobiłam big_grin
Obserwuj wątek
    • szarlotka_ja Re: Z nudów :D 23.11.13, 23:28
      I po co ja otwierałam ten wątek? sad
      Zachciało mi się zjeść jabłko a takowego nie ma w moim domu crying
      Ja chcę jabłko!!!!!!!!!! tongue_out
      • hashimotka88 Re: Z nudów :D 23.11.13, 23:45
        Ja ostatnio tylko i wyłącznie swoje zajadam. Dwa dziennie do torebki pakuję suspicious to jabłko było wyjątkowe bo kupne. Dawno takiego nie jadłam. Moje nie są piękne. Takie zielone z twardą dość łupą ale mają smak. To nie było takie tragiczne ale czasem są jabłka.... bezsmakowe uncertain

        Zapomniałam dopisać, co Wam się zdarzyło zrobić niepotrzebnego z nudów.
        Mi właśnie ten sok marchewkowy przyszedł do głowy. Trochę się nim zajęłam, zabawiłam, bo nie miałam co robić albo miałam tongue_out a mi się nie chciało suspicious
        Hmmm pewnie znalazłoby się tego trochę...

        Potrzebnie to ja pokój sobie przed chwilą odkurzyłam.

        Szarlotko.... Ty i jabłka u siebie nie masz? nie wierzę suspicious jakaś oszukana jesteś, bez jabłka - szarlotka? uncertain
        • szarlotka_ja Re: Z nudów :D 24.11.13, 18:58
          hashimotka88 napisała:

          > Szarlotko.... Ty i jabłka u siebie nie masz? nie wierzę suspicious jakaś oszukana
          > jesteś, bez jabłka - szarlotka? uncertain

          No widzisz... siedem jabłonek w sadzie rośnie a żadna nie obrodziła w tym roku suspicious
          • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 19:28
            No widzisz... tak to jest jak idzie się w ilość a nie jakość tongue_out
            U mnie są dwie jabłonki, na ogrodzie. Z mojego pojadajnika na podwórzu to tylko te jabłonki, plus jeden agrest ooo i dwa drzewka orzechów włoskich. Reszta jest poza.
            Jednak jabłonek wiele nie mam sad oprócz tych dwóch jest trzecia, właśnie bukówka.
            Gruchy są i takie tam inne owocki czy warzywka.

            U mnie papierówka raczej co rok obradza. Nie pamiętam by nie było na niej jabłek. Inne drzewa przeważnie co drugi rok rodzą jabłka, lub co drugi jest ich mniej. Ona mimo że stara to ciągle się stara i płodzi smile ku mej uciesze. A opryskó ona nie zna. Jedynie czasem przyjdzie do niej lekarz. Posprawdza jak się miewa. Postuka, oczyści jej korę z robaczków. Lekarz dzięcioł ją lubi smile ma w sobie to coś ^^ Często widziałam jak papierówkę stukał dzięcioł duży. Raz dzięciołka widziałam. Obok na drugiej jabłońce kiedyś siedział dzięcioł, no właśnie zielony lub zielonosiwy. Mała jest różnica między nimi w wygladzie. Nawet wzięłam lornetkę by wypatrzek odróżniajace szczególiki. Któregoś bardziej typowałam. Już nie pamietam. Na pewno w okolicy kiedyś słyszałam głos dzięcioła zielonego. NAwet go nagrałam bo nie wiedziałąm do kogo należy suspicious No iw końcu doszłam ^^ z pocżatku myślałam że to jakiś drapieżnik. Ponoć łątwo jest przywabić tego dziecioła naśladując go. Jezcze sie wto nie bawiłąm, jednak jak go kiedyś jeszcze usłyszę będę go swoim gwizdem wabić wink wiem jak gwiazdac, tak myślę suspicious
            • szarlotka_ja Re: Z nudów :D 24.11.13, 19:33
              Eee, to moje jabłonki też dzięcioł odwiedza regularnie suspicious
              Stuka i puka z każdej strony ale jak nie rodziły jabłek tak nie rodzą suspicious
              Papierówki to miałam ale to raczej takie wczesno letnie jabłka są tongue_out
              • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 19:41
                > Eee, to moje jabłonki też dzięcioł odwiedza regularnie suspicious
                > Stuka i puka z każdej strony ale jak nie rodziły jabłek tak nie rodzą suspicious

                Jakieś kiepskie te Twoje dzięcioły... nieefektywne suspicious

                > Papierówki to miałam ale to raczej takie wczesno letnie jabłka są tongue_out

                A myślisz że ja Ci dokładnie wiem kiedy je jadłam. Musiałabym na forum sprawdzić big_grin
                hmmm w lipcu pewnie gdzieś... moze jeszcze sierpień też. nie wiem
                a może nawet w czerwcu jadłam. Taaak pewnie wtedy też jadłam. takie zielone... no kurde... już nie pamiętam kiedy to było.
                • szarlotka_ja Re: Z nudów :D 24.11.13, 19:49
                  hashimotka88 napisała:

                  > Jakieś kiepskie te Twoje dzięcioły... nieefektywne suspicious


                  Sądzisz, że powinnam je zwolnić? suspicious
                  • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 20:02
                    Może trzeba pokazać im jak się to robi suspicious no nie wiem.... postukaj drzewo.... pokażać, że trzeba głebiej wchodzić by si do robaczków dostać. MOże te dzięcioły są niezbyt uświadomione suspicious
                    ooo na mojej jabłonce - papieówce był jeszcze nieraz kowalik, no kurde, uwielbiam go. Dla mnie to jeden z najlepszych ptasich akrobatów. I nawet sikorki moją jabłonkę doglądają, pielegnując ja. Kowalik też jak sikorki mięsko z niej wydłubuje. Kiedyś widziałam jak miał w dziobie jakąś brązową larwę, poczwarkę? I się do niej kilka razy zabierał. Widziałąm ją, bo chwilę ją w dziobie trzymał. Nie mógł sobie poradzić. Oczywisćie przez lornetkę widziałąm, z pokoi na niego spoglądałam.

                    Może Twoje jabłonie są jeszcze zbyt młode by sie do nich dobierać suspicious i tu tkwi problem. Może nie mają tego czegoś w sobie... robaczków. moja ma już pół wieku smile
                    • szarlotka_ja Re: Z nudów :D 24.11.13, 20:16
                      Mam lepszy pomysł suspicious
                      Wyślę te dzięcioły do Ciebie na szkolenie suspicious

                      A jabłonie dość sędziwe już są. Dwie najstarsze jeszcze wojnę drugą światową pamiętają tongue_out
                      Pozostałe są młodsze ale już któryś rok z rzędu rosną suspicious
                      • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 20:23
                        > Mam lepszy pomysł suspicious
                        > Wyślę te dzięcioły do Ciebie na szkolenie suspicious

                        Spoko, ja ich tutaj porządnie przetrzepię big_grin przypilnuję by się porządnie nauczyły dobierać do jabłonki, by dobrze ją obstukały. Wrócą do Ciebie porządnie wyszkolone. Masz moje słowo smile Będą miały tutaj co robić.
                        • szarlotka_ja Re: Z nudów :D 24.11.13, 21:26
                          No to OK. Jutro im plecaczki spakuję ale kiedy dolecą nie wiem tongue_out
    • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 02:13
      No to z nudów ja sobie teraz popiszę, bo co tutaj robić o tej porze? suspicious wink
      Z nudów to przed chwilą szyć skończyłam. Echhhh spodnie sobie zwężyłam ale w kolanie nie wysżło tak jak powinno suspicious musiałabym trochę przytyć w kolanie, by lepiej pasowało. JUż nie muszę. POprawiło się. Szyło się z przygodami suspicious na drugiej nogawce mi sie nitka skończyła, od spodu. Ta co jest w środku w maszynie. Nie chciało mi się nakręcać białą (a taka była na górze) a znalzłąm nakręconą na kóleczko czarną, więc ją wtyknęłam do srodka i szyłam nitką, z góry białą a pod spodem czarna. Było biało na czarnym smile ale i tak ich nie było widać.
      Myszyna mnie kręciła... a racej to ja nią kręciłam i pedałowałam, popędzałam wink
      Echhh gdy cżłowiek wyciągnie maszynę to znajdzie się ktoś kto dziurkę ma suspicious
      no i golf zeszyłąm, też biało - czarną nitką big_grin tak sie złożyło, ze golf był w biało - czarne paski. Tfu, lekko rożowe wink dziura była na złaczeniu pasków. Zeszyłąm idelanie ^^ tak ze nic nie było widać. Myślałąm że kolory nitek będą przeszkadząły ale i tak ich nie widać.
      Spodnie mi tak dobrze jak golf nie wysżły uncertain chyba trzeb będzie je poprawić, trochę.

      Z nudów to sobie bimbru odrobinkę nalałałam. Kurde.... czemu ja wcześniej go nie piłam z jakimś sokiem sad wcześniej nie był taki smaczny. Teraz jest pyszny z wiśniowym sokiem. taki jakby mietowy. Piję go przeszło miesiąc, Sie niedługo skończy... ale dopiero teraz tak na prawdę jest dobry. Gdy nie jest sam....

      Z nudów to ja pewnie w końcu pójdę spać big_grin echhhh osttani dzięń i później spanie przestawiamy nad przedpółnocne uncertain
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Z nudów :D 24.11.13, 11:06
      smile,Wychodzi na to,że Ty haszi nie możesz się nudzićwink
      • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 11:52
        Nie powinnam... Ale sie nudze.... Za duzo u mnie spokoju suspicious i chyba on mi sie znudzil big_grin
        Co do soczku marchewkowego. Raz z nudow postanowilam zmierzyc ile sie go marnuje suspicious mam na mysli sok w kartonie, taki na zakretke.
        Czesto mi sie zdarzalo, ze po jego wypiciu robilam dziurke na rogu i reszte wypijalam smile zawsze troche tego bylo suspicious kiedys postanowilam sprawdzic ile dokladnie.
        Zrobilam dziurke. Przelalam do szkanki i.... Odmierzylam......strzykawka big_grin mialam taka nieduza na 3 ml wink tych strzykawek wyszlo mi 10. Zatem Ci co dziurek w kartonie nie robia to marnuja 30 ml soku marchwiowego suspicious Jest to 3 % calego soku. Jakby tak pomyslec.... To robiac dziurke mamy.... 30 - ktorys karton gratis big_grin dobra.... Cienka jestem z matmy .... I nie umiem liczyc....

        Ale chyba z nudow doszlam do czegos odkrywczego. Duzo sie tego soku marnuje suspicious Ja tam wole dziurki robic wink
        • wyszeptany-o-zmroku Re: Z nudów :D 24.11.13, 12:11
          No fakt,trzeba wysysać do ostatniej kropliwink
          • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 12:20
            Nooooo, po co ma sie napoj marnowac wink hmmmmm mialam dac inna emotke big_grin
            • wyszeptany-o-zmroku Re: Z nudów :D 24.11.13, 12:27
              Tak tak,a to co kapnie możne zebrać paluszkiem nptongue_out
              • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 12:33
                Sie uwaza suspicious i prostu z wyrobionej dziurki.... W kartonie suspicious leci wprost do ust tongue_out i sie mozna zassac wink
                • noc.jesienna Re: Z nudów :D 24.11.13, 12:42
                  on Ci robi seksualne podszepty
                  • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 12:47
                    Cos mi tam szepce do uszka wink
                    • noc.jesienna Re: Z nudów :D 24.11.13, 12:49
                      na wyłączność
                      • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 12:52
                        Glosno to robi wink mimo ze szept to mialbyc.... Ale powstrzymac sie nie mogl suspicious wink wyszeptal.... Szybciej....
    • noc.jesienna Re: Z nudów :D 24.11.13, 11:24
      mam takie okresy w życiu, że nałogowo jem jabłka a potem mi przechodzi. najbardziej to lubię takie niepozorne bo one najczęściej są właśnie apetyczne
      • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 11:42
        Ja jestem uzalezniona od jablek ^^ nie wiem ile tego w tym roku zezarlam al spooooooro. W lecie byla papierowka. Jak tylko pojawily sie zielona jablka juz zaczelam je smakowac. Nie byly dojrzale. Strasznie kwakowate a pestki to w srodku mialy jeszcze biale big_grin potem papierowki staly sie zolte. Praktycznie codziennieje jadlam. Chyba ze sobie zapomnialam suspicious jadlam po kilka. Hmmm kto wie czy nawet kilkanascie na dzien mi sie nie zdarzylo ale pyszne byly. Z dziurkami w srodku i robaczkami czasem sie trafily ale cos za cos. Nigdy nie znala ta papierowka oprusku a juz przynajmniej pol wieku stoi to drzewo. Mama jeszcze jak byla mala to bawila sie na tym zakrzywionym drzewie. Jedna jablon w tym roku nie obrodzila sad zaraz po papoerowkach dojrzewaly. Byly ogroooomnie soczyste i bardziej kwasne. Zilonkawo - czerwone a ppd koniec nawet bordowe. Ladnie sie blyszczaly.
        A na jesien zostaka mi hmmm mowie na nie bukowki. Takie dosc twarde. Praktycznie zielone. Czasem lekko zarumienione. Lupke maja nezbyt ladna. Zawsze jakies plamki sie pojawiaja. Mi bardzo smakuja smile teraz sie nimi zajadam. Najgorszy okres jest po zimie suspicious bo wtedy wlasnych juz nie ma...

        Czasem lubie sobie wziac do jednej reki jablko do drugiej marchewke i przegryzac na przemiennie smile
    • hashimotka88 Re: Z nudów :D 24.11.13, 15:49
      Z racji, że się nudziłam to ktoś mi zajęcie znalazł... Młoda mnie dopadła suspicious miała zadanie do wykonania, z matą "grody Słowian"od wczoraj się męczyła. Jedynie domek jeden, największy skleiła i wieże. A tu zostało jej najgorsze... całe ogrodzenie... Nie zrobiła by tego za cholere, ja się męczyłam pewnie z godzinę suspicious
      oooo tak wygląda efekt mojej męczarni.

      https://pics.tinypic.pl/i/00473/1zl5hgxhz5dv.jpg

      Tego zwykłym klejeń nie dało się przykleić, za dużo było takich miejsc i wszystko było pod naprężeniem suspicious Młoda sam domek mówiła, że pól godziny kleiła bo się jej rozwalał.
      Wziełam kropelkę i zaczęłam kleić. TAk jak mówiłam najgorsze było ogrodzenie. Tego nie widać ale te belki od środka i od zewnątrz musiałam przylepiać a były w postaci kilku pasków.
      Echhh nieziemsko sobie utrudniłam samą trudność klejenia. POpełniłąm błąd konstrukcyjny. zamiast przykleić sam fundament ogrodzenia najpierw, to przykliłam belki a potem cięzko było do maty całość dokleić. Tak połowę ogordzenia zrobiłąm. Musiałąm radzić sobe pilnikiem i pod spód go wkładać.
      Jak często nie przeklinam to... teraz sobie pozwoliłam suspicious Mam w sobie dużo cierpliwości i lubię się tak bawić ale... no bez przesady suspicious nie jestem az taką masochostką...
      Zwykły klej tego nie skleił, kropelka zbyt szybko schnie a do tego... kropelka pod koniec mi sie skończyłą. Nawet wypaćkałam sobie w niej palce. Już pumeksem zdarłam big_grin

      Wiecie co... współczuje tym dzieciom... i rodzicom... i sobie wink
      Kiedyś Młodej pomogłam..... hahah sama w końcu skliełam prestzrenny traktor. Też się trochę trzeba było bawić, też z kopelką uncertain nie każdy element pasował. Wtedy młoda dostałą za niego 6, nie wiem czy jedyna ale były sporo gorszych ocen.
      Tak się zastanawiam po co są takie zadania? Żeby starszym dodać zajęcia? żeby ich trochę wpienić?

      Echhhh wolę się już nudzić suspicious

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka