casper50000 13.08.14, 11:10 podenerwuję tych co pracują : piwko, leżaczek, książka żyć nie umierać!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witrood Re: jak dobrze 13.08.14, 11:21 A komputerek czy przynajmniej telefonik to nie? Z czego piszesz? Odpowiedz Link
lounger Re: jak dobrze 13.08.14, 11:25 U mnie raczej kawa, bo zaspałam.A ten leżaczek to gdzieś na plaży? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: jak dobrze 13.08.14, 11:28 o tak żyć, jeszcze nie chcę umierać ja dzis słaby... nie mogę się wygrzebać do sklepu a też może bym spożył jakiegoś desperadorzynę... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: jak dobrze 13.08.14, 16:32 poniekąd coś tam.. ;] Potrzebuje wczoraj - T.Love Odpowiedz Link
sammik Re: jak dobrze 13.08.14, 11:36 Wcale mnie nie denerwujesz. W pracy cisza i spokój, większość na urlopach, w lodówce lody, na biurku zmrożona mineralna, w tle muzyka, a raport sam się robi... Całkiem przyjemnie! Odpowiedz Link
casper50000 Re: jak dobrze 13.08.14, 12:47 a gdzie taką pracę dzisiaj można dostać? brzmi to na dzisiejsze realia wprost nieprawdopodobnie; więc tylko pozostaje mi życzyć miłego wieczoru Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: jak dobrze 13.08.14, 11:43 a mnie się bardzo przyjemnie pracuje - nie jest ani za gorąco, ani za zimno, klimy nie trzeba uruchamiać szefostwa nie ma, to człowiek się wyrabia ze wszystkim, co miał i chciał zrobić śniadanie zjedzone o czasie, zaraz będzie pora na drugie nie będę dziś przymusowych bezpłatnych nadgodzin ciągnąć jednym słowem - wreszcie mam normalne warunki pracy Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: jak dobrze 13.08.14, 11:45 Jam też na urlopie jeszcze Też mam leżaczek, też mam książkę. Co prawda nie mam piwka ale mam mufinki (w sumie całkiem dobre wyszły, na początku mi się wydawało, że nieudane ) Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: jak dobrze 13.08.14, 11:46 Hehe co do lezenia... Cos mi sie z wczoraj. Nie z dzisiejszej nocki przypomnialo. Lataly perseidy ktorych widac nje bylo a jakby bylo widac caly ten roj, to... Na pewno bym lezala. Gdyby nie mgla, gdyby nke jasny ksiezyc. Juz awet mialam musili zeby przywizc z domu dmuchany metarac. Mial ponoc pompke w samochodzie. Poszlismy obljkac fajna miejscowe. Nad stawem bylo jak w mleku nic gwiazd ni bylo widac. Szkoda. Bo bym polezala. Lezenke nie wypalilo nad stawami. To poszlosi na boisku. Rowniez mgla. Ale mniejsza. Nic, przynajmniej przeslismy sie pozniej pare kilosow Tez leze aktualnie i pozbylam.sie lapka ^^ ech... Co ja sie okombinowalam... Zeby go zapakowac. Zeby paragon skserowac. Czym? Telefonem Odpowiedz Link
tdf-888 Re: jak dobrze 13.08.14, 13:18 a co? rozpadało się? ja bym chciał, żeby u mnie.. bo siedzę na kwadracie i mi żal, że taką pogodę marnuję, ale nie mam za bardzo siły i konceptu, więc jak by padało, to bym się czuł usprawiedliwiony. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: jak dobrze 13.08.14, 14:37 To slonce u Cibie swoeci? U mnie od rana pochmurzone i tak jakims cudem ze wczoraj po polnocy sie rozpogodilo. Czuje ze u mnie do konca tyg. Niebo w nocy bedzie pochmurzone. W koncu perseidy lataja Za rok sobie w koncu zobacze Widzial.ktos roj? Nie pszczol nawet nie wiem jak czesto wtedy lataja. Zaraz zerkne na wiki ZHR = 100. Czyli tyle smigaloby przez jedna godine..myslalam.ze wiecej Ech. Czasem ktos wspomni ze jestem romantyczkczy marzycielka. Nic bardziej mylnego. Ja po prostu libie cos innego. Romantyk czuje... Ja czuje zimno jedynie hahah wczoraj lapy mialam cieple. A wcale takie cieplo nie bylo sie smialam.ze cialo.sie odrpogramowalo. Wczesniej bylo nastawione by sie chlodzic - rece. By ktos mial.co grzac. Grzalke odcielam. On to zawsze byl.cieply ^^ to i sama musze o sibie zadbac Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: jak dobrze 13.08.14, 13:07 Popadac? Ale gdzie..w Krakowie? Hehe pokrecony ze mnie typ..jest mi lepiej jak mi nie jest lepiej Nie wazne. Ale w koncu mysle ze bedzie jak byc powinno, a to co bylo tez powinno byc. Czyli caly ten scenariusz byl dobrze nam przypksny my nic praktycznke nke planowalismy. Los to zrobil. Spac mi sie chce ok..4 godiny. Juz teraz bede sie wysypiac wczoraj takiej nocki szkoda bylo zmarnowac. Dzisiaj mnie naszly pewne mysli. - ale bylaby jazda jakbym cos do kolesia poczula w czystych relacjach kolezenskkch. Moze to jest wlasnie nawet spksob. Cos odstawic by serducho zapikalo..choc watpie.... Serce nie sluga. Albo czuje albo nie. Ech. Zaczwlam go doceniac... Bo nigdy przy nikim.czlowiek nie czyl sie tak swobodnke i bezpiecznje. Nihdy nke czulam.sie soba. Fakt ze nke probowalam... Ale bylam inna. Sie zmienilam wiec i zmian zachcialam. Przy kims chcialam.siebie poznac. Ciezko mi bedzie chyba sprobkwac z kims bycia. Bo mi sie juz nie chce Jesli bedzie kolejna proba bedzie zupelnje inna. Nke bedzie tak latwo juz na wstepie trzeba bedzie mi serducho rozruszac. A jak widac to nie jest taka prosta sprawa. Juz nie gledze. Ide sobie kawe zrobic ^^ Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: jak dobrze 13.08.14, 14:25 Sie zdziwisz Na razie wiele nie moge powiedziec bo potrzeba czasu by umocnic relacje kolezenskie Ale po wczofajszym jestem niemalze pewna ze damy rade. Ze mna to pal.licho. To nie problem. Widze jednak ze ma podobni jak ja. Nie z kazsym.by si tak dalo... Nie wiem czy z kimkolwiek jeszcze. Nam to chyba tylko sa wlasnie pisane relacje kolezenskie zeby bylo dobrze. Nigdy nie myslalam nastepnego dnia o spogkaniu. Teraz mysle. Na pewno sie zakochuje wczoraj bylo to jakies i takie prawdziwe. Pewne zachowanka sa przsznaczone tylko dla zwiazku. Ja sprobowalam . Myslalam nawet ze wypali. Ale brak uczucia - to i brak tego co jest przeznaczone dla niego. Na szczesci mamy podobnie. Dlatego da sie dalej te znajomosc utrzymuwac. Sie zobaczy. Czas pokaze. Wczoraj Turek spytal czy mam zlotowke nie mial mi wydac z kebaba. Wspomnial.ze nasyepnym razem juz tam nigdy nie pojde ^^ spoko. Mysle ze niedlugo tam 3 kebaba ze swoim onym kolega zalicze. Smaka mu wczoraj zrobilam. Kolega jak mi sie to tera dobrze i pewnie pisze. I tak zostanie. da rade Ze mna to nie problem. Nie wiazliwg zd mnie czlek. Wszystkiego moge sie pozbyc. Swoja niewiazliwosc na niego mysle ze przelozylam. Az mnie ciekawi jak to teraz bedzie wygladalo ^^ Teraz nawwt wydaje mi sie ze bedzie ciekawiej jaka ja pokrerna jestem. Lubie gdy cos jest naturalne i prawdziwe. Nie do konca to mialo miejsce przez te 3 miechy. Cos bylo niespelnione i od razu niepowodzeniem zakutkowalo. Ej. Ja przez taka odstawke moze zatesknie choc watpie... Nie poszlo to juz nie pojdzie. Dlatego. Musi isc w zupenie inna strone. Jaki bylby nasz zwiazek? Jak miod... Szkoda tylko.... Ze sztucny Ale i tak lepiej niz jakby mial to byc gorzki smak.... Mi prawdzowosci naturalnosci potrzeba. Czuli obudzenia we mnie uczucia. Bez tego nic nie ruszy. Sie zdziwisz Mowilam ze jestesmy przewrotowcami? Odpowiedz Link
torado Re: jak dobrze 13.08.14, 12:26 casper50000 napisał(a): > podenerwuję tych co pracują : piwko, leżaczek, książka > a co czytasz? Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: jak dobrze 13.08.14, 13:14 książkę ma (ale w torbie), kawa świezo zaparzona paruje w kubku klimtowym, tylko zamiast leżaczka to krzesło, ale w sumie całkiem wygodne. Jedyny feler mam w pracy, ją niestety trzeba odbebnić, ale w sumie niecałe 3 godziny zostały Odpowiedz Link
mayenna Re: jak dobrze 13.08.14, 15:05 Mnie tez nie denerwujesz; lubię swoja pracę. Mam super wygodną kanapę i często sobie na niej polegujemy ostatnio firmowo. Mamy pyszne ciasto, rasistowskie nieco bo się Chińczyk nazywa i kawę dobrą. Odpowiedz Link