anirat
05.10.14, 19:55
W nawiązaniu do ostatnich wątku, tych dotyczących miłości, seksu z miłoscią, bez miłości.
Różna przesłanki kierują się ludzie decydując się na jakiś związek. Nie tak rzadko pisano na tym forum, że jeśli nie możesz znaleźć partnera, to może poprzeczkę trzeba opuścić, albo z chutoru nos wyściubić.
Jeśli ma się w jakies kryteria progowe, a jakoś nie pojawia się kandydat spełniający te progowe kryteria, to czy decydujemy się na związek z kimś, kto nie jest naszym ideałem z nadzieją, że się dopasujemy? Jak to jest?
A jak czas mija, i się nie dopasowujemy, to jednak częściej przecież się rozstajemy niż pędzimy składać przysięgi. Czysto teoretycznie rozważam.