Wieczorem...

12.10.14, 19:08
Jaka pierwsza myśl przychodzi Wam do głowy kiedy myślicie o dniu, który właśnie mija?
Ja pomyślałam o słonecznym spacerze w parku smile
    • czarny.onyks Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:20
      przyniósł dużo pytań...i dużo odpowiedzismile
      • cetherena Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:25
        Czyli twórczy dzień smile
        • czarny.onyks Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:34
          bardzo!

          a wieczorem smalec z chlebem...mniuammm....
          • cetherena Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:38
            A w smalcu skwarki? I do tego ogórek kiszony?
            • czarny.onyks Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:39
              tak!big_grin

              choć bez ogórka.....big_grin
              • cetherena Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:41
                Bez ogórka też smacznie smile
    • 13rysiek Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:23
      Znowu cały dzień w domu nie mam siły się ruszyć zmobilizować na taki spacer jak piszesz nie mogę wyjść z doła.Atak Tobie zazdroszczę tej radości ze spaceru.
      • cetherena Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:26
        Poszłam pomimo doła, żeby na chwilę zająć czymś myśli. Po drodze wyszło słońce i zrobiło mi się na chwilę słoneczniej...
      • czarny.onyks Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:33
        strasznie to jest smutne, że coraz więcej mężczyzn cierpi na depresje lub jej pochodne....

        co ten świat z Wami robi....
    • anirat Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:24
      Myślę o orzechach, które zbierałam i o tym pięknym póżno jesiennym słońcu smile
      • cetherena Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:37
        Fajnie, wyobraziłam sobie ogród i wielki trawnik pod drzewem orzechowym smile
    • witamina_b12 Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:41
      " Jaka pierwsza myśl przychodzi Wam do głowy kiedy myślicie o dniu, który właśnie mija? "

      O tej porze to pierwsza myśl to zdrowka"a jutro znowu poniedziałek sad"
      • cetherena Re: Wieczorem... 12.10.14, 19:43
        Oj, tak...
    • szarlotka_ja Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:08
      Kasztanów nazbierałam, całą siatkę big_grin
      • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:10
        I co Szarlotta z nimi zrobi?
        • szarlotka_ja Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:19
          Zaniosę do roboty, dziewczyny wezmą dla dzieciaków, w szkołach teraz na punkty zbierają wink
          • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:22
            Na punkty? Nie rozumiem.
            • szarlotka_ja Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:25
              No ja też nie bardzo, ale teraz jest takie zbieranie punktów do oceny za zachowanie (podobno, bo nie wiem czy to dobrze zrozumiałam, dzieciaci powinni wiedzieć więcej). Im więcej surowców nazbierasz - baterie, makulatura, kasztany, żołędzie, nakrętki, liptonki etc. tym więcej punktów. Im więcej punktów, tym lepsza ocena z zachowania smile
              Teraz takie czasy, że nie wystarczy być grzecznym wink
              • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:28
                Czyli to zapasy na zimę? Żeby zwierzynę w lesie dokarmiać? A myślałem, że Szarlotta ludki będzie robić.wink
                • szarlotka_ja Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:33
                  Tak, tak dla zwierzyny na zimę smile
                  Gdzież ja bym tam ludki robiła, przecież to zbyt skomplikowane dla mnie tongue_out
                  • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:36
                    Eeeee... Szarlotta nie robi z siebie ciapy.tongue_out Jetem pewien, że zaraz wyczaruje jakiegoś luda i na forum się nim pochwali.wink
                    • szarlotka_ja Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:45
                      A, nie na to na pewno się nie dm nabrać tongue_out
                      • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:50
                        A gdzież tu podstęp? Że Szarlotta nabrania się boi? Bo ja go nie widzę.
                        • szarlotka_ja Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:52
                          Nie mam zdolności manualnych tongue_out
                          • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:55
                            Co też Szarlotta opowiada. Jeżeli czegoś Szarlotta nie ma to chęci.tongue_out
                            • szarlotka_ja Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:58
                              Może być, że chęci nie mam tongue_out
                              • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 21:05
                                Łeee... A myślałem, że Szarlotta coś jednak pokaże...
                                • szarlotka_ja Re: Wieczorem... 12.10.14, 21:09
                                  Nie. Poza tym prysznic czeka big_grin
                                  • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 21:14
                                    A jaka stanowcza.tongue_out No trudno. Nie to nie.wink
                                    • szarlotka_ja Re: Wieczorem... 12.10.14, 21:38
                                      Żeby Sil wiedział, że nie to znaczy nie tongue_out
                                      • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 21:49
                                        No wiem, wiem.tongue_out
                                        • szarlotka_ja Re: Wieczorem... 12.10.14, 21:50
                                          To czego drąży temat, jak wie? tongue_out
                                          • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 21:59
                                            No wie. Że Szarlotta to leniuszek.tongue_out
    • facet699 Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:10
      był słoneczny spacer w parku, pięknie mieniące się fale zalewu, kaczki walczące o chleb i cudowne kolory drzew wokół. Była by i kontemplacja tego wszystkiego gdyby nie : gorąco mi, nudzi mi się, chodźmy już. Cóż z dziećmi tak jest. No i ta odrobina nostalgii jak by, gdyby .....
      • carol-jordan Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:40
        Ciebie trzeba przełożyć przez to kolano.
        Bić i patrzeć, czy równo puchnie. wink
        • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:42
          To może na kawę Go zaproś. No bo jak inaczej chcesz go wyłomotać na kolanie?wink
          • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:43
            *go=Go
          • witamina_b12 Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:47
            Popieram, popieram....
            • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:48
              Bo czają się jak jakaś czapla i żuraw.wink
              • carol-jordan Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:50
                Kto tu się czai, nie będę wskazywać palcem!! wink
                • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:53
                  No i tego właśnie nie rozumiem. Samotna, szukająca (podobno) a inicjatywy żadnej...
                  • carol-jordan Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:55
                    Ja nie mam inicjatywy????
                    A Ty? Wzorze inicjatywy... wink
                    • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:57
                      No nie masz.
              • facet699 Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:54
                e tam, nic podobnego a nawet jeśli to śladowo a nie tak od miesięcy jak co niektórzy tutaj
                • silencjariusz Re: Wieczorem... 12.10.14, 21:06
                  No ale nie można brać przykładu z matołów.tongue_out
        • facet699 Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:49
          już wystarczająco części ciała mnie boli chociaż nie przeczę, że to mogło by być interesujące wink
          • carol-jordan Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:51
            Co?
            Bicie Ci się marzy?
            Takie portale też pewnie są? wink
            • facet699 Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:56
              nie do końca, nie do końca
      • cetherena Re: Wieczorem... 12.10.14, 20:53
        facet699 napisał:

        > gorąco mi, nudzi mi się, chodźmy już. Cóż z dziećmi tak jest.

        To nowe pokolenie.
        Za moich czasów trzeba było się cieszyć jak rodzic zabrał do parku, a jadło się wtedy, kiedy podali jedzenie smile
        • facet699 Re: Wieczorem... 12.10.14, 22:50
          technologia teraz wypiera spokój, nie pamiętam już jak to było za moich szczeniackich lat i ile mogłem wytrzymać bez "nic nie robienia" ale teraz to dzieci muszą coś robić, najchętniej jak to jest komputer lub choć smatfon.
          • cetherena Re: Wieczorem... 13.10.14, 19:53
            facet699 napisał:

            > teraz to dzieci mu
            > szą coś robić, najchętniej jak to jest komputer lub choć smatfon.

            To prawda, czasem się zastanawiam jak się zachowają jeśli na jakiś czas zabraknie prądu do ładowania tych urządzeń?
    • maruda2 Re: Wieczorem... 12.10.14, 21:20
      a ja - kiedy w końcu drogowcy skończą jezdnię pod moimi oknami , którą remontują od piątkowej nocy suspicious
    • cetherena A dziś wieczorem... 13.10.14, 19:54
      A dzisiaj wieczorem myślę o tym, że nie poszłam na jogę bo mi uciekł autobus. Wrociłam do domu i siadłam przed telewizorem. Ale dobre chęci w kwestii sportu były smile
      • facet699 Re: A dziś wieczorem... 13.10.14, 19:57
        o nie, nie, nie wstawaj i ćwicz to co umiesz a nie zasiadaj przed pudłem z czystym sumieniem
        • cetherena Re: A dziś wieczorem... 13.10.14, 20:00
          Ale jak siedzę przed pudłem to ćwiczę dłoń używając pilota smile
          • facet699 Re: A dziś wieczorem... 13.10.14, 20:08
            aha, no to nie przemęczaj się tongue_out
            • cetherena Re: A dziś wieczorem... 13.10.14, 20:09
              A Ty jak spędzasz wieczór ? wink
              • facet699 Re: A dziś wieczorem... 13.10.14, 20:13
                jak każdy, przed lapkiem
                • cetherena Re: A dziś wieczorem... 13.10.14, 20:20
                  Czyli też się nie przemęczasz tongue_out
                  • facet699 Re: A dziś wieczorem... 13.10.14, 20:33
                    ale planowo
Pełna wersja