raziel24 Re: żal 30.11.14, 12:57 nie twierdze że kobiety takie są ale same widzicie, że bywa Odpowiedz Link
uny Re: żal 30.11.14, 12:42 bo widzisz... znałem kiedyś takiego jednego co to był mały i gruby. ale zawsze były przy nim bardzo ładne panie. pytany jak to robi odpowiadał -"wiesz, jak stanę na swoim portfelu to od razu jestem wyższy" i tyle w temacie. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: żal 30.11.14, 13:11 rozważmy to -jeżeli kobieta ma być monogamiczna, tworzyć domowe ognisko, dbać o nie i o potomstwo to oczywiste że facet ma o to zadbać materialnie. czyli kobieta to materialistka. - jeżeli kobieta nie jest zainteresowana gniazdowaniem, chce tylko miłych znajomości z dodatkiem to interesuje ją tylko atrakcyjność faceta, portfel nie ma znaczenia. co to za baba co tak z kwiatka na kwiatek i życia sobie nie układa! -- Żeglarstwo morskie, seks i alkohol stworzono dla ludzi, którzy umieją z tego korzystać. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 14:09 Takie podejście działało przez całe wieki, gdy kobiety nie były samowystarczalne. Wtedy usprawiedliwione i naturalne było szukanie faceta z jak najlepszymi zasobami materialnymi bo od tego zależało bezpośrednio przetrwanie i pozycja jej oraz dzieci. Od kilkudziesięciu lat, kiedy kobiety są samowystarczalne i deklarują partnerskie podejście do obowiązków domowych i zawodowych powinny one utrzymanie domu wziąć również na swoje barki. Nie irytuje mnie materialistyczne podejście kobiet do facetów, ale chodzi o jasne stawianie sprawy. Ja nie pracuję, ty zarabiasz, ja zajmuję się dzieckiem, ty masz przynosić tyle kasy, żeby wystarczyło dla całej rodziny. Jestem z tobą bo jesteś fajny, interesujący i zapewniasz byt rodzinie. Przestajesz - szukam sobie innego. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: żal 30.11.14, 14:42 Dokładnie tak. Jeżeli mam sie zajac tworzeniem gniazda i dbaniem o nie to nie będę pracować bo to ponad siły i nie widze powodu zeby zap....lać na 3 etaty. O kasę masz zadbać ty wiec najpierw pokaż, że umiesz. Jeżeli sama zarabiam i jestem niezależna, to o gniazdo będziesz dbać na równi ze mną. Irytująca jest postawa: ty zarabiasz ale obowiązki domowe dzielimy po równo. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: żal 30.11.14, 15:06 > Irytująca jest postawa: ty zarabiasz ale obowiązki domowe dzielimy po równo. tak się tylko upewnię.... maż wraca po 8 godzinach pracy...i wypoczywa.... bo taki był układ... a kobieta pracowała cały ten czas w domu, prała, sprzątała gotowała, opiekowała się dzieckiem/dziećmi....i po powrocie nie może liczyć na pomoc....? bo skoro on przynosi kasę...to ona przez 24 godziny pracuje w domu...? ...nie dziwię się, że ona Go nie rozumie, on czuje się osamotniony....nie sypiają ze sobą.... i znajdują pełne zrozumienie poza związkiem.... Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 15:39 Jak w 8 godzin zdoła zarobić za dwoje, to mu się należy wypoczynek Zwykle trwa to albo 10 godzin, albo wymaga ponadprzeciętnej dawki stresu, wysiłku fizycznego, delegacji. Wtedy ma prawo odpoczywać, bo się zmęczył. A nie, że mu kobieta jeszcze mopa wetknie albo każe naczynia zmywać. Męskie prace w weekend, to owszem. Ale to wtedy relaks Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: żal 30.11.14, 15:49 kiedy jest stres to jest...ale często praca jest zwyczajna nie każdy pracuje ot choćby na giełdzie a w tym czasie, gdy on się zajmie dziećmi lub weźmie tego nieszczęsnego mopa w dłoń...ona sie odświeży, zadba o siebie....i głowa ją nie będzie bolec potem Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 17:14 Zakładając, że jest to zwyczajny, roboczy dzień, możemy założyć, że oboje są po tym dniu jednakowo zmęczeni. On pracowaniem za dwoje zarobkowo, ona pracą za dwoje w domu. Czemu więc to on miałby ją odciążać żeby cieszyć się seksem w nocy? Facet tez może być zmęczony fizycznie i zestresowany po całym dniu (niekoniecznie pracując na giełdzie, wystarczy odpowiedzialna praca inżyniera, lekarza, managera) więc może to pani powinna mu dodatkowy masażyk zaserwować albo kąpiel przygotować, żeby doczekać się igraszek w nocy? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: żal 30.11.14, 17:49 Zeusie...chcąc nie chcąc no niestety muszę w pewnym sensie przyznać Ci rację... to inaczej...każde z nich pracuje, jedno w domu, drugie poza... (ustalmy dla ścisłości, że nie ogląda programów, które ogląda Raziel, lecz naprawdę zajmuje sie obowiązkami domowymi) po powrocie jednego dzielą się tym, co zostało...(a jak wiadomo w domu zawsze jest co robić) ...tak, by potem cieszyć się wolnym czasem tak chyba sprawiedliwie będzie? Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 19:35 No jeżeli ustalimy, że jedno zarabia, a drugie zajmuje się domem i dziećmi (sprząta, gotuje i opiekuje się dziećmi) to cokolwiek jest niezrobione w tej drugiej działce wypada dokończyć osobie, która się tym zajmuje. Czyli kobiecie Można to może nawet jakoś finansowo policzyć. Facet: 2 średnie krajowe, czyli jakieś 5500 netto. Kobieta: etat sprzątaczki+ kucharki+opiekunki do dzieci+korepetytorki też wyjdzie coś koło tego. A że facet się spręża w 8 czy 10 godzin a kobieta w 20 to cóż...to są zawody nisko płatne, więc stawka godzinowa nie powala według mnie lepiej postawić na specjalizację. Jeżeli facet jest w czymś dobry, to niech się zajmie robieniem na tym kasy i nie zawraca sobie głowy duperelami po pracy typu podlewanie kwiatków, wstawanie w nocy do dziecka, pilnowanie odrobionych lekcji, robienie prania. Ciągnięcie go do tego tylko po to, żeby było sprawiedliwie spowoduje, że się rozdrobni i straci energie do głównego zajęcia. To jak dyrektor i sekretarka. Nie jest tak, że dyrektor nie potrafi odebrać faksu, zrobić sobie kawy czy umówić spotkania. Ale szkoda jego czasu, jest on zbyt cenny. Żeby nie było, ze dyskryminuję kobiety. W druga stronę może być tak samo. Tyle, że o ile trudno jest znaleźć kobietę odnoszącą sukcesy i mało interesująca się własnymi dziećmi, o tyle jeszcze trudniej faceta chcącego robić za nianię, sprzątacza, kucharza i nie mieć swoich dochodów. Męskie ego zwykle cierpi Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: żal 30.11.14, 19:46 ale Ty chyba jednej rzeczy nie rozumiesz: jak są dzieci, to nie tylko matka się nimi zajmuje ojca też mają i żeby nie było potem, że zdziwiony, że nie ma kontaktu z dziećmi, nie zna ich itp itd Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 19:49 Rozumiem, drzewiej bywało tak: nakarmione, oprane, nauczone a tata się z nimi bawi i uczy ich życia To przyjemność. Odpowiedz Link
beja_81 Re: żal 30.11.14, 19:46 Tak sobie to wszystko czytam i zastanawia mnie jedno: czyje to są dzieci? Tylko jej? "Jeżeli facet jest w czymś dobry, > to niech się zajmie robieniem na tym kasy i nie zawraca sobie głowy duperelami > po pracy typu podlewanie kwiatków, wstawanie w nocy do dziecka, pilnowanie odro > bionych lekcji, robienie prania" W takim układzie długo bym miejsca nie zagrzała... Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 19:54 To jest klasyczny podział ról, moim zdaniem lepiej pasujący do predyspozycji każdej z płci i przetestowany przez wieki. Ostatnio coś się porobiło dziwnego i trudno się obojgu odnaleźć, wszystko trzeba ustalać: kto więcej pracuje, kto zajmuje się dzieckiem, kto co sprząta, kto kiedy gotuje, a kto zmywa, kto zakupy zrobi. W ten sposób każde musi umieć dwa razy więcej rzeczy a i tak pani domu narzeka, że nie tak miało być, a facet naprawdę tego brudu nie widzi, uważa, że jest czysto. To te predyspozycje Odpowiedz Link
margott70 Re: żal 30.11.14, 19:58 Powiem Ci co się stało. Kobitki do szkoły poszły,zaczęły zarabiać kasę i zaczęło im się to podobać Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 20:09 Tak, niewątpliwie zyskałyście wolność i więcej możliwości. Ale nie ma nic za darmo. Cierpi na tym "ognisko domowe" i relacje z mężczyznami. Jeżeli nie ma babć (czemu nie dziadków?), poukładanie sobie wszystkiego z opiekunką, żłobkiem, przedszkolem, lekcjami, panią sprzątającą i znalezienie w tym szczęścia jest trudne. Toteż niektóre panie, całkiem wg mnie niegłupio, stawiają na tradycję. Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:14 u mnie akurat mój tato (dziadek) pomagał zresztą on też sprząta, gotuje, piecze lepiej niż mama i nie cierpiało na tym ognisko domowe ani jego relacje z kobietami Odpowiedz Link
margott70 Re: żal 30.11.14, 20:15 A według mnie całkiem ryzykownie. Nic nie ma w życiu pewnego i powiedzmy sobie szczerze...pracy domowej nikt szczególnie nie szanuje, to jest coś to i tak musisz zrobić bez względu na to czy pracujesz czy nie. Czemu nie dziadków-bo im się nie chce, choć czasu mają tyle samo co babcie, pod warunkiem,że jeszcze żyją. Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:23 dobrze mówisz Margott, znam osobiscie kilka takich "niegłupich" co potem usłyszały, że się nie rozwijają i nie ma o czym z nimi gadać zresztą sam Zeus nie wydaje się szczególną estymą darzyć pracy, która hipotetyczna żona miałaby w domu wykonywać ... Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 20:31 Bo to nic ambitnego, a przeciętny facet lubi wyzwania Dlatego trzeba go odpowiednio podejść i przedstawić mu to jako wyzwanie. Jak z dzieckiem Odpowiedz Link
margott70 Re: żal 30.11.14, 20:37 Podejść czyli okazać odpowiednie uwielbienie dla jego pracy? To już wolę sama na siebie zarobić i nie trzeba mi doceniania. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 20:44 z-e-u-s napisał: > Bo to nic ambitnego, a przeciętny facet lubi wyzwania Dlatego trzeba go odpow > iednio podejść i przedstawić mu to jako wyzwanie. dla takich to najlepszym wyzwaniem i właściwym podejściem to jest brak czystych gatek i wyprasowanej koszuli jak rano mu sie do pracy śpieszy Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:47 a jakież to wyzwania Cię codzień w pracy czekają, co, Zeusie? bo mnie ciekawość głupia babska zżera ....... Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 20:59 Wiesz, tylu klientów próbuje coś przemycić w torebkach... i te przeklęte kody trzeba z reki wpisywać, bo nie wchodzą Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 23:43 Wiem. No wybacz, ale nie zaspokoję Twojej ciekawości. Nic fascynującego, zwykła, nudna, średnio płatna robota. Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 01.12.14, 09:36 smuci mnie, że z tego, co piszesz wynika, że nie szanujesz ani fizycznej pracy ani tej pracy domowej, którą hipotetyczna małżonka miałaby wykonywać. dodam, że wstawanie w nocy do dziecka i pomaganie w pracach domowych to nie są duperele, to jest rodzicielstwo, jeśli tak uważasz, to nie powinieneś mieć potomstwa. Już nie wspomnę o tym, że żeby pomagać w pracach domowych trzeba być nieźle wykształconą osobą, nie każdy podoła. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: żal 01.12.14, 11:05 kama265 napisała: > Już nie wspomnę o tym, że żeby pomagać w pracach domowych trzeba być nieźle wyk > ształconą osobą, nie każdy podoła. > to tu juz troche poplynelas.. Odpowiedz Link
marisella Re: żal 01.12.14, 13:03 tdf-888 napisał: > kama265 napisała: > > > Już nie wspomnę o tym, że żeby pomagać w pracach domowych trzeba być nieź > le wyk > > ształconą osobą, nie każdy podoła. > > > > to tu juz troche poplynelas.. Wytłumaczyłbyś teraz dziecku, tak od kopa, rachunek różniczkowy i całki, zaraz potem przepytał z gleb i typów klimatu w Azji i Ameryce Południowej, działań wojennych na poszczególnych frontach w czasie II WŚ, konfiguracji elektronowej atomu rtęci i jej zapisu podpowłokowego, typowych dominant kompozycyjnych poezji baroku, zastosowania czasu Future Perfect Continuous w angielskim oraz końcówek w III deklinacji typu spółgłoskowego w łacinie? Pomoc w nauce nie kończy się na III klasie podstawówki i odpytywaniu z tabliczki mnożenia Odpowiedz Link
tdf-888 Re: żal 01.12.14, 14:06 mowa tu o prowadzeniu domu a nie udzielaniu korepetycji na poziomie studiów wyższych. Odpowiedz Link
marisella Re: żal 01.12.14, 14:29 tdf-888 napisał: > mowa tu o prowadzeniu domu a nie udzielaniu korepetycji na poziomie studiów wyż > szych. Ale jakich studiów wyższych? To wszystko są tematy, które przerabiałam w liceum Odpowiedz Link
tdf-888 Re: żal 01.12.14, 14:35 no ja różniczkowania ani całkowania nie miałem w liceum, że o tych innych rzeczach, o których pisałaś nie wspomnę, bo ciężko bez podglądania w treść. i rozumiem, że w ogarnięciu istoty tych wszystkich rzeczy pomagała ci mama w ramach prowadzenia domu? to szacun. Odpowiedz Link
marisella Re: żal 01.12.14, 14:44 tdf-888 napisał: > no ja różniczkowania ani całkowania nie miałem w liceum, że o tych innych rzecz > ach, o których pisałaś nie wspomnę, bo ciężko bez podglądania w treść. > i rozumiem, że w ogarnięciu istoty tych wszystkich rzeczy pomagała ci mama w ra > mach prowadzenia domu? to szacun. Nie, w rozumieniu tych wszystkich rzeczy pomagali mi nauczyciele podczas lekcji i koledzy/koleżanki z klasy, w razie potrzeby (podobnie jak ja im, gdy czegoś nie kumali). Moja mama miała wtedy na głowie ważniejsze sprawy i trudniejsze problemy; moja nauka była w zakresie moich obowiązków i spraw do ogarnięcia, nie jej Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:08 sorry, długo wytrzymałam, ale serio - uważasz, że ja - kobieta - mam lepsze predyspozycje do sprzątania tylko i wyłącznie z racji tego, że jestm kobietą? Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 20:11 Tak, przeciętna kobieta ma lepszy zmysł estetyczny niż przeciętny facet. Bardziej dba o czystość, higienę, wygląd własny i własnego otoczenia. Nie bywałaś nigdy w mieszkaniach u kolegów - studentów, którym dziewczyna nie sprząta? Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:16 nie mój drogi, przeciętna kobiea jest mniejszym leniem niz mężczyzna i przez wychowanie jest przyzwyczajona do tego, że to ona ma zajmować sie domem. Bywałam u kolegów i nie mieli syfu w mieszkaniu. Teraz też moi samotni koledzy nie mieszkaja na wysypisku śmieci ... nie wiem, może mam znajomych wyłącznie o wysokim poczuciu estetyki? Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 20:29 Teraz to insynuujesz, że przeciętny mężczyzna jest leniem A może predyspozycji właśnie nie ma i uważa, że jest ok. Co do porządku to zapomniałem, ze przed spodziewaną wizytą koleżanek ogarnia się największy bałagan. Może to to Albo rzeczywiście masz takich znajomych, że trzymają poziom cały czas. Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:40 nie, nie insynuuję tylko mówię otwartym tekstem, że jest większym leniem niż kobieta niestety uważam, że to wina wychowania i takich uwarunkowań społecznych, a nie żadnych predyspozycji. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 20:08 A co jeśli kobieta ma inne ambicje niż pieczenie szarlotek i przecieranie zupek?? I bynajmniej nie czuje by miała do tego predyspozycje? Naprawdę zajmowanie się WŁASNYMI dziećmi i WŁASNYM domem i gotowania do WŁASNEJ rodziny uważasz za pracę niani, sprzątaczki i kucharki?? Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 20:12 To niech je realizuje, dziś już może, nie ma przeszkód. Jeżeli znajdzie partnera, z którym wszystko dogadają, jak trzeba. Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:20 Ty mi tylko jeszcze powiedz, że serio uważasz, że za 5500 pln utrzymasz dzieci i niepracującą żonę i że to Ci daje status pana, co może mieć wywalone na wszystko inne bo on zarabia? że szkoda jego czasu, bo jest zbyt cenny? O_o Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 20:34 Naprawdę tak uważam. To są dwie średnie krajowe. Wiem, w stolicy średnie są trochę inne. Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:42 nie mieszkam w stolicy, tylko na prowincji i nadal nie powala to mnie na kolana Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 21:01 Zatem dla Ciebie już tylko top management. Albo właściciele niemałych biznesów. Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 21:41 nie. zatem ten próg, który nakreśliłeś, sama daję radę spokojnie osiągnąć i dla mnie nie ma znaczenia, ile sobie do PITa mój wybranek wpisuje. dasz wiarę? Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 23:47 Przy takich dochodach to istotnie nie ma znaczenia, ile on zarobi. Ważne, żeby ktoś pomógł dom ogarnąć. Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 01.12.14, 09:31 też sobie radę w ogarnianiem domu kompletnie nie chodzi mi o to, że potrzebuje faceta do pomocy chodzi o emocje, o to, żeby był ktoś bliski Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 20:20 > Można to może nawet jakoś finansowo policzyć. > Facet: 2 średnie krajowe, czyli jakieś 5500 netto. sorry ale 5500 to znowu nie takie kokosy by uważać, że jego czas jest "zbyt cenny" by wstał w nocy do dziecka Odpowiedz Link
margott70 Re: żal 30.11.14, 20:28 A ona jak już wstanie( do małego to tak ze 3 razy ) to potem po jego powrocie z pracy z entuzjazmem zadba o relacje małżeńskie Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 20:40 no przecież jak się pierwszy raz obudziła to mogła się nawet wydepilować, a po 2 pobudce coś seksownego nałożyć i zadbać o relacje jak się pan rano obudzi Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:44 tylko niech cicho się ogarnia i wstaje na paluszkach, bo pan do swej pełnej wyzwań pracy musi się wyspać Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 20:49 no a co będzie tak puste przebiegi robić? przecież i tak już nie śpi może też przy okazji po bułki lub piwo skoczyć Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:53 i kapcie takie jak kiedyś w muzeach włożyć, przy okazji wyfroteruje podłogi Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 20:54 w takim starym kawale to było, że piórko w d_pe to pozamiata )) Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:56 i to wszystko z uśmiechem na ustach i ebookiem na uszach, żeby mieć o czym poknwersować, jakby ewentualnie pan zechciał Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 20:31 >Można to może nawet jakoś finansowo policzyć. >Facet: 2 średnie krajowe, czyli jakieś 5500 netto. >Kobieta: etat sprzątaczki+ kucharki+opiekunki do dzieci+korepetytorki też wyjdzie coś koło tego. Nie radzę Ci Zeus tego liczyć.... stawka za nianie w w-wie to 10 zł za /h bez dodatkowych obowiązków... przyjmując 24h*30dni*10 zł/h za miesiąc na takim 24 godzinnym etacie za samą nianię byś musiał zapłacić 7200.... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: żal 30.11.14, 20:32 jeśli Ty naprawdę tak myślisz..... ....to tytuł wątku adekwatny...żal.... wyginęły dinozaury...wyginą i mężczyźni... .... tyle to ja sama zarobię....jak się sprężę.... niepotrzebny mi taki hrabia..... Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 20:40 Możliwe, że zarobisz. Jedno się spręża w domu, drugie zarabiając kasę. Taki podział. Jeden z możliwych do wypracowania w związku. Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:50 och, doprawdy? a co powiesz na podział, że jedna się spręża i w pracy i w domu, bo pan się zawinął? Odpowiedz Link
margott70 Re: żal 30.11.14, 20:57 Przecież już mówił. Przez pracę zawodową zaniedbała relację- sama sobie winna. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 21:03 Że zdolna jest i pracowita Albo, że jak się musi, to się da. Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 21:58 ale dlaczego "się musi" już pominąłeś milczeniem, prawda? Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: żal 30.11.14, 23:49 "się musi", bo "pan się zawinął". A czemu, to już życie pisze różne scenariusze... Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 15:42 czarny.onyks napisała: > bo skoro on przynosi kasę...to ona przez 24 godziny pracuje w domu...? Nie. Powinna zapieprzać przez 48 godzin na dobę. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: żal 30.11.14, 16:12 Ciebie nie mogę rozgryźć... czy (i kiedy) Ty na poważnie... Bo że Onyksowej naszej kochanej chcesz dowalić to już wiem... zorientowałam się... Ale teraz to już nie wiem.. czy to na poważnie.. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: żal 30.11.14, 16:24 naprawdę.... nie wiem, dlaczego tyle złych emocji wzbudzam u niektórych a wystarczy mnie wyszarzeć z opcją nie pokazuj nieprzyjaciół.... Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 17:34 Ale o co Ci chodzi? Zastosowałem wyolbrzymienie podobnie jak Ty. Więc co jest nie tak w mojej wypowiedzi? Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 17:36 a-g-l-a-j-a napisała: > Bo że Onyksowej nas > zej kochanej chcesz dowalić to już wiem... zorientowałam się... Kurczę, biedna Onyksia... żeby to tylko przeżyła bidulka ;P Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: żal 30.11.14, 17:45 mam taką prośbę... odczep się ode mnie! masz tutaj mnóstwo ludzi, z którymi możesz pisać...więc mijajmy się.. Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 17:47 Kurczę, może bez tej histerii? I dobra rada: wyszarz mnie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: żal 30.11.14, 17:51 jesteś wyszarzony... histeria?? nie, zmęczenie Twoimi złośliwościami...docinkami... dlatego kolejny raz grzecznie proszę zostaw mnie w spokoju.... i piszę to zupełnie spokojnie..... Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 17:53 To postąp według swojej dobrej rady: daj mnie do nieprzyjaciół i ukryj mnie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: żal 30.11.14, 18:04 kobieta Cię grzecznie prosi....więc odpuść..... jesteś wyszarzony, już mówiłam..... Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 18:06 Prosisz mnie bym się dobrowolnie zrzekł wolności słowa i możliwości komentowania wypowiedzi innych? Nie żartuj sobie i nie proś mnie więcej o to Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 18:09 czarny.onyks napisała: > jesteś wyszarzony, już mówiłam..... To jeszcze raz... bo widzę, że lubisz dawać dobre rady innym, ale sama się do nich nie stosujesz. Daj mnie do nieprzyjaciół i mnie ukryj. Nie będziesz w ogóle widzieć moich wypowiedzi. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: żal 01.12.14, 11:07 czarny.onyks napisała: > jesteś wyszarzony... gwena wyszarzylas??!! ziomala? na kawke byście mogli se chodzić... Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: żal 30.11.14, 17:54 a bo wiesz, co wolno wojewodzie to nie Tobie... wyszarzanie dobra rzecz, stosuję, polecam Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 17:49 Krytyki nie potrafi przyjąć, ot co! I zaraz histeria i przewrażliwienie Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: żal 30.11.14, 18:09 Gwen, wydawało mi się, że jesteś madrym człowiekiem... daj sobie więc spokój.. To co robisz to więcej niż krytyka... i nie jest to smaczne.. Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 18:14 Co jest dokładnie niesmaczne? To poniżej? gwen75 napisał: > czarny.onyks napisała: > > > bo skoro on przynosi kasę...to ona przez 24 godziny pracuje w domu...? > > Nie. Powinna zapieprzać przez 48 godzin na dobę. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: żal 30.11.14, 17:51 a-g-l-a-j-a napisała: > Ciebie nie mogę rozgryźć... czy (i kiedy) Ty na poważnie... Bo że Onyksowej nas > zej kochanej chcesz dowalić to już wiem... zorientowałam się... > Ale teraz to już nie wiem.. czy to na poważnie.. ups... Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: żal 30.11.14, 18:00 Ale że o co chodzi? Ja ją lubię i tyle... chyba sporo ludzi tutaj Onyksowa lubi... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: żal 30.11.14, 16:41 Gdy on wróci, odpocznie, zje, to moze częśc obowiazków wykonać. ale to będize częśc a nie połowa, o której pisałam wcześniej. Bo znam przypadki, gdy rzeczywiście mąż wracal po pray do domu i od razu musial prać pieluchy a żona wychodziła odpocząć. Uwierz mi, praca w domu nawet z kilkorgiem małych dzieci jest do ogarnięcia i wcale nie jest taka wyczerpująca. Odpowiedz Link
facet699 Re: żal 30.11.14, 17:32 tygrysgreen napisała: > Bo znam przypadki, gdy rzeczywiście mąż wracal po pray do domu i od razu musial > prać pieluchy a żona wychodziła odpocząć. też znałem taki przypadek, nie pamiętam jak długo to trwało ale dość szybko on uciekł Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 17:41 tygrysgreen napisała: > Gdy on wróci, odpocznie, zje, to moze częśc obowiazków wykonać. ale to będize c > zęśc a nie połowa, o której pisałam wcześniej. > Bo znam przypadki, gdy rzeczywiście mąż wracal po pray do domu i od razu musial > prać pieluchy a żona wychodziła odpocząć. > Uwierz mi, praca w domu nawet z kilkorgiem małych dzieci jest do ogarnięcia i w > cale nie jest taka wyczerpująca. O, zgadzam się z Tygryską. Nie trzeba od razu pisać o wykańczaniu kobiety robotą. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 18:07 Tak tylko tygryska to mówi jak sadzę z autopsji a Tobie się wydaje osobiście nie wypowiadam się czy praca rolnika lub górnika lub pielęgniarki czy nauczycielki jest łatwą czy ciężka... zresztą model on-pracuje ona-jest kurą domową to już raczej przeszłość. W większości przypadków oboje chodzą do pracy. Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 18:23 witamina_b12 napisała: > Tak tylko tygryska to mówi jak sadzę z autopsji a Tobie się wydaje Yyyy, no tak, a Tobie się wydaje, że mi się wydaje ;P Mi się podoba to, że Tygryska podeszła do tematu obiektywnie i rozsądnie, nie popadając w skrajności Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 18:28 obiektywnie znaczy się zgodnie z Twoim tokiem rozumowania )) Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 18:32 Obiektywnie to znaczy, że nie w ten sposób, że kobieta ma pracować 24 godziny, gdy facet pracuje 8 Odpowiedz Link
kama265 Re: żal 30.11.14, 20:31 prać pieluchy? to chyba było "drzewiej", w czasach, do któych Zeus tak tęskni Odpowiedz Link
raziel24 Re: żal 30.11.14, 16:59 A co jeśli pracuje dajmy na to 16 godzin? Wtedy może liczyć że żona nie siedzi cały dzień przy telewizorni i ogląda "Trudne sprawy" ? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 16:26 uny napisał: > bo widzisz... > znałem kiedyś takiego jednego co to był mały i gruby. ale zawsze były przy nim > bardzo ładne panie. pytany jak to robi odpowiadał -"wiesz, jak stanę na swoim p > ortfelu to od razu jestem wyższy" > i tyle w temacie. i Ty Uny też te poglądy podzielasz... hmmm no nie spodziewałąbym się... ale cóż. Odpowiedz Link
facet699 Re: żal 30.11.14, 17:35 każdy realnie myślący facet powie tak samo. Pieniądze szczęścia nie dają ale życie znacznie ułatwiają Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 17:45 Kobiecie też pieniądze życie ułatwiają. i zawsze lepiej być mądrym, pięknym, zdrowym i bogatym niż głupim, brzydkim, chorym i biednym... Ale to przeświadczenie (jak widzę wielu panów również stąd), że główną przyczyną ich samotności jest brak kasy jest moim zdaniem nie dość, że błędne to jeszcze irytujące... Jeżeli ułatwieniem życia jest złapanie materialistki na gruby portfel to ja osobiście bym się trzymała z dala od takich ułatwień... Odpowiedz Link
facet699 Re: żal 30.11.14, 18:10 nie powiedziałem i nie myślę, że brak grubo wypchanego portfela to główna przyczyna samotności. Jednak jak zauważyłaś, jest to droga do tego by nie być samemu a jaką kobietę się w ten sposób złapie to już inna bajka Odpowiedz Link
uny Re: żal 30.11.14, 21:04 chyba nad interpretujesz, podzieliłem się tylko dykteryjkę około tematyczną (nic nie podzielam ) co mnie obchodzi jakiś kolo, który chce coś na siłę udowodnić. co mnie obchodzi jakaś niunia reagującą na harmonię pieniędzy. jak widzę, ten filmik kończy się happy endem i tyle w temacie. Odpowiedz Link
uny Re: żal 30.11.14, 21:11 ale jak to się nie bocz? a wyciąga mnie tu do tablicy to się chociaż odszczekam -nie? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 21:12 przecież się nie boczy tylko mi tłumaczy a ja się z nim zgadzam, ze się rozpędziłam w inerpretacji Odpowiedz Link
gwen75 Re: żal 30.11.14, 13:07 Ona wg mnie się broniła przed zaczepką, nie miała ochoty na rozmowę (miała do tego prawo). A gość się zachował po chamsku, chciał na siłę udowodnić z góry założoną tezę, zwyczajnie zastosował wobec niej manipulację, ohyda (zasłużył sobie na to splunięcie). Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: żal 30.11.14, 15:40 Co tu na siłę było udowodnione? Wyszło szydło z worka i tyle. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 16:21 Ta jest wyszło! kobiety to materialistki... ...a faceci to złodzieje ot co! wyszło szydło z worka... nie ma to jak wyciągać wnioski z jednostkowych pryzpadków facepalm........................................ Odpowiedz Link
raziel24 Re: żal 30.11.14, 17:02 Brawo polać Pani Oczywiście że to zła kobieta była nie ma co osądzać całej waszej Wenusjańskiej rasy Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: żal 30.11.14, 17:34 Sorry ale tutaj wyszło wszystko odnośnie jednostki, uogólnienie to żeś sama dopisała Przy kręceniu tego numeru chłopaki na pewno zrobili kilka podejść, większość kobitek akcja z zielonymi zapewne nie ruszyła, część może i ruszyła ale szybko się ogarnęły że coś to za pięknie wygląda. Laska z filmu (taki typ kobiecy) jest puszczalska do potęgi, tzn. wpierw puści się na lewo a później puści swego faceta z torbami, w pracy z chęcią też weźmie nadgodziny by szefowi sumiennie pomóc, awans gwarantowany, a jakby wyszło to i owo zawsze może stwierdzić że była molestowana bidotka... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 17:56 > Sorry ale tutaj wyszło wszystko odnośnie jednostki, uogólnienie to żeś sama dop > isała Fakt, sorry. co do reszty wypowiedzi... hmmm ja bym tak daleko nie szła w swej ocenie na podstawie króciutkiego filmu.... Można go np zinterpretować również tak: Zaczepiona kobieta jest przyzwyczajona, że ze względu na jej urodę często zaczepiają ją puści faceci widzący w niej wyłącznie obiekt seksualny i dodatek do samochodu. Faceci, którym empatia i dobro są obce... Tak też myślała, że jest i tym razem, ale zmieniła zdanie gdy zobaczyła, że koleś jest dobrym człowiekiem, niosącym innym pomoc bla bla... A co tam jej w głowie się naprawdę ulęgło to tylko ona wie -- В⑫ Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: żal 30.11.14, 18:02 Taka interpretacja zdarzeń też jest możliwa... ale brzmi to trochę naciąganie moim zdaniem, solidarność jajników mnie nie obowiązuje, zostanę przy swojej opcji Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal 30.11.14, 18:09 nie mówię jak jest... mowie, że nie ma co nad interpretować i tworzyć obrazu psychologicznego Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: żal, żal, żal HEj! 01.12.14, 22:27 ciągle mi to się śpiewa w głowie przez ten wątek.... Żal, żal za dziewczyną, Za zieloną Ukrainą, Żal, żal serce płacze, Już jej więcej nie zobaczę. Hej, hej, hej sokoły... Odpowiedz Link
maruda2 Re: żal, żal, żal HEj! 01.12.14, 23:04 po przestudiowaniu całego wątku i wypowiedzi niektórych w szczególności, pozostaje mi tylko powtórzyć za Wami no żal.... Odpowiedz Link