sisterofnight85 06.12.14, 15:15 się zmieniają? Ale tak dogłębniej i na dłużej niż kwadrans? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
a-g-l-a-j-a Re: Czy ludzie 06.12.14, 16:42 Jeżelu pytasz o facetów to nie wiem... nie znam się na facetach.. A jeżeli tak ogólnie to tak, zmieniaja się pod wpływem różnych przeżyć... rzadziej (albo prawie nigdy) pod wpływem innych ludzi.. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Czy ludzie 06.12.14, 18:19 a-g-l-a-j-a napisała: > Jeżelu pytasz o facetów to nie wiem... nie znam się na facetach.. A to mnie zaskoczyłaś trochę, wydawało mi się, że pisałaś, że przyjaźnisz się i dobrze dogadujesz się z mężczyznami. To chyba trzeba ich trochę przy tym rozumieć, nie? Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: Czy ludzie 06.12.14, 19:23 Nie znam się na facetach w znaczeniu zwiazków z nimi... wtedy się gubię... A facet w znaczeniu kolegi przy przyjaciela to zupełnie inny temat, wtedy sa normalni, czytelni i wyraźni, nie stosuja babskich gierek i różnych dziwnych (niezrozumiałych dla mnie) zagrań. Odpowiedz Link
green.amber Re: Czy ludzie 06.12.14, 17:11 jeśli chcą, znajdą sposób i konsekwencję to są w stanie zmienić dużo i na długo, tak myślę ale czasem też zaglądam tutaj... Odpowiedz Link
torado Re: Czy ludzie 06.12.14, 17:29 sisterofnight85 napisała: > się zmieniają? > > Ale tak dogłębniej i na dłużej niż kwadrans? TAK Odpowiedz Link
torado Re: Czy ludzie 06.12.14, 18:18 sisterofnight85 napisała: > Wystarczy chcieć? ;> no nie zupełnie. "Chcieć" to podstawa, tzw. baza, a następnie ciężka praca. Oczywiście mówię tu o takich zmianach, które mają podnieść nam satysfakcję z życia, uczynić je lepszym.. Odpowiedz Link
ice_flower Re: Czy ludzie 06.12.14, 18:08 Tak, tak, tak Chociaż w życiu bym nie przypuszczała Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Czy ludzie 06.12.14, 18:15 Owszem zmieniają się. Ale nie wszystkie zmiany są "na lepsze". Odpowiedz Link
mayenna Re: Czy ludzie 06.12.14, 18:18 Tak, zmieniają się: z biegiem lat, pod wpływem przezyć lub jak bardzo tego chcą Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Czy ludzie 06.12.14, 18:40 Mam wrażenie, że zmiany jakie we mnie zachodzą z biegiem lat, pod wpływem przeżyć lub na moje własne życzenie są jakieś takie... hmm... ulotne? Nie, inaczej... nie zmieniają mnie jako mnie, a jedynie tę zewnętrzną powłokę.. i nie mam tu na myśli efektów starzenia No, że rdzeń, podstawa jest nie do ruszenia i tyle... no! Yyyyyyyhhhhhhh i ani siłą woli, ani przeżyciami, ani niczym innym nie da się tego ruszyć. Odpowiedz Link
torado Re: Czy ludzie 06.12.14, 18:43 sisterofnight85 napisała: > Mam wrażenie, że zmiany jakie we mnie zachodzą z biegiem lat, pod wpływem przeż > yć lub na moje własne życzenie są jakieś takie... hmm... ulotne? Nie, inaczej.. > . nie zmieniają mnie jako mnie, a jedynie tę zewnętrzną powłokę.. i nie mam tu > na myśli efektów starzenia > > No, że rdzeń, podstawa jest nie do ruszenia i tyle... no! Yyyyyyyhhhhhhh i ani > siłą woli, ani przeżyciami, ani niczym innym nie da się tego ruszyć. > oj bo ja myślę, że nie o zmianę siebie, swojej osobowości tak do końca chodzi, a o zmianę postrzegania rzeczywistości, tego z czym się utożsamiamy... Odpowiedz Link
mayenna Re: Czy ludzie 06.12.14, 19:13 Może ty sie nie zmieniasz, ale sa osoby, które dokonuja takiej przebudowy siebie, np nałogowcy, skazani, czy osoby po terapiach. Dojrzewamy też: ja dziś, to nie ta sama osoba, która byłam w wieku lat 20. Odpowiedz Link
torado Re: Czy ludzie 06.12.14, 19:20 zmieniłam postrzeganie rzeczywistości i postrzeganie siebie w tej rzeczywistości, że mogę podpisać się pod słowami tej piosenki www.youtube.com/watch?v=AlQkoLozso4&index=1&list=PLA4ADC79E68AC2746 Odpowiedz Link