a wy, a my! :P

    • green.amber Re: a wy, a my! :P 07.12.14, 14:50
      duuuużo tu życiowych prawd...
      i coś mi się wydaje, że i taaaaaaaak...


      a swoją drogą naszła mnie taka refleksja skoro zmuszona zostałam do wsłuchiwania się w tekst, że ludzkość to niewdzięczna jest... tak się migusiem spełniają wypisane życzenia i nikt nie jest zadowolony... heh ma się z nami ta rzeczywistość, co by nie zrobiła to źle wink
      • tdf-888 Re: a wy, a my! :P 07.12.14, 14:53
        nooo choć ty się zlitowałaś i odpisałaś, że przesłuchałaś ten kawałek, w którym sama prawda zawarta.
        dziękuję ci dobra kobieto smile
        • green.amber Re: a wy, a my! :P 07.12.14, 14:56
          proszszsz, ale nie rób tego za często winktongue_out
          • tdf-888 Re: a wy, a my! :P 07.12.14, 15:02
            nie dziękować? też tak zawsze uważałem, że o rzeczach oczywistych nie trzeba mówić, to mi przypięli łatkę nieuprzejmego.
            • green.amber Re: a wy, a my! :P 07.12.14, 15:45
              dla jednych oczywiste a dla innych zupełnie nie, ale mówić zależy - co i kiedy, a jeszcze bardziej jak... bo nieuprzejmego... hem to tak bardzo delikatnie... suspicious bym powiedziała, że niejedną prawdą potrafisz chamsko między oczy... tylko, że i w takiej sytuacji można skorzystać albo się obrazić, chociaż czasem najwłaściwszym by się wydawało skorzystać a piszącego na karnego jeżyka, żeby klapsy nie były wzięte za niezasłużoną pieszczotę... wink
Pełna wersja