sisterofnight85 28.12.14, 16:56 natrętnego adoratora? Proszę o poważne porady Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 17:16 Pomyśl co na Twoim miejscu uczyniłby vito corleone Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 17:21 Z Vito to znam tylko Danny'ego Vito (Czy jak to się tam pisze). Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 17:26 To nie ten. Większy troche ma być, chociaż bez szaleństw, gładko przylizany, raczej mizerny, poliki zapadnięte, za to ślepka rozbiegane. Osobliwie jak zaraz ma sie pozbyć natretnego adoratora Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 17:44 Zamulona jestem, nie łapię przekazu Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 18:16 Przekazu to tam było co kot napłakał, więc luz i relaks Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 19:01 Ale i tak się głupio czuję dalej nie wiedząc, o co chodzi Odpowiedz Link
raziel24 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 19:07 "Ojciec chrzestny" i propozycja nie do odrzucenia Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 19:35 Musisz być bardzo ładna, bo na błyskotliwość ten adorator raczej nie poleciał. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 19:40 Tutaj szanujemy nasze koleżanki, więc mam dużą prośbę, byś się zastanowił chwile, nim nagnieciesz Odpowiedz Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:00 No proszę, przyjęłaś z uśmiechem i celną ripostą, gdy tymczasem gromadka rycerzy już mi chce rękawice w pysk rzucać coby bronić godności białogłowy. Ale swoją drogą nie kojarzyć Vito Corleone to wstyd. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:06 Wstyd to nawet nie zauważać własnych chamskich zagrywek i to wobec kobiety. Proponuję na tym zamknąć ten niefortunny wątek Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:11 Ale ja bym jednak chciała się dowiedzieć, jak się pozbyć delikwenta... W sensie tego adoratora moich niby-wdzięków Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:12 w sensie, że to internetowy kochaś? zablokować kontakt, to chyba najprościej - i dać opcję, że nie przyjmujesz od nieznajomych żadnych wiadomości Odpowiedz Link
raziel24 Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 12:52 A nie lepiej go wykorzystać zgodnie z kobiecą naturą Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:15 Gdzieś między wierszami napomknij może, że dziergasz właśnie szalik dla Ziutka, bo wychodzi w lutym na warunkowe. Tylko nie wiesz czy nie będzie za mały, bo go od 10 lat nie widziałaś Odpowiedz Link
kama265 Re: Jak pozbyć się 30.12.14, 14:31 bożesz, jakbym potrzebowała kiedyś - to pozwolisz, że się zgłoszę??? (po poradę co do wymówki jakiejś) Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 31.12.14, 12:13 Nie wahaj się ani chwili, ładnie proszę Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:17 Pisząc o zamykaniu niefortunnego wątku miałem na myśli tylko ten poboczny Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:09 "Casablanki" też nie kojarzę... jedynie coś tam z "Przeminęło z wiatrem" Nie interesuje mnie kino, zwłaszcza ta tzw. klasyka... ponadto słyszałam o Don Corleone coś tam, bo jak człowiek nie chce, nie interesuje się, to mimo woli gdzieś przeczyta, obije mu się o uszy... a o vito corleone nie chu chu... nie zaświtało mi Czy wstyd? Może dla ciebie tak... Ja się dziwię na przykład jak ktoś się mnie pyta jakiej muzyki słuchasz... tu pada nazwa a zespołu, a w odpowiedzi dostaję: "nie znam", na co ja robię trochę dziwne oczy. A Marlona Brando jako aktora oczywiście kojarzę Mój kuzyn dostał po nim imię Ale co ja się tłumaczę, jakbym jaką zbrodnię popełniła Odpowiedz Link
kama265 Re: Jak pozbyć się 30.12.14, 14:43 Casablanka się bardzo zestarzała moim skromnym zdaniem, całkiem Ci odradzam Odpowiedz Link
gwen75 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:10 tycho99 napisał: > Ale swoją drogą nie kojarzyć Vito Corleone to wstyd. Wstyd to czuć się lepszym od innych z tego powodu, że się więcej wie. Ciekawe czy w każdej dziedzinie jesteś równie błyskotliwy? Może koleżanka mogłaby cię zagiąć na innym polu? Trochę pokory warto mieć. Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:33 Nie wstyd mi. Wiesz czemu? Bo abstrahując ode mnie i autorki wątku, zastanów się: co obiektywnie rzecz biorąc jest lepszym powodem by ktokolwiek mógł czuć się lepszy od innych niż wiedza? A może nikt nie ma prawa czuć się lepszym od nikogo pod żadnym względem? Jakoś jak oglądacie Matura to Bzdura, to po cichu sobie wieszacie psy na różnych występujących tam pustakach i załamujecie ręce nad poziomem wiedzy w społeczeństwie. Ale okazuje się, że jak ktoś ma odwagę powiedzieć wprost: wstyd tego nie wiedzieć, to cicho sza, bo nie wypada. A kiedy by wypadało? Jakby autorka nie wiedziała co jest stolicą Polski? Wtedy też byś jej bronił? Odpowiedz Link
gwen75 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:39 tycho99 napisał: > A może nikt nie ma prawa czuć się lepszym od niko > go pod żadnym względem? O, dobrze powiedziałeś teraz, zgadzam się z tym. > Jakoś jak oglądacie Matura to Bzdura, to po cichu sobie wieszacie psy na różnyc > h występujących tam pustakach i załamujecie ręce nad poziomem wiedzy w społecze > ństwie. Ale jacy "my"? Ja tak nie robię. > Jakby autorka nie > wiedziała co jest stolicą Polski? Wtedy też byś jej bronił? Wtedy bym jej powiedział, że jest nią Warszawa i już by wiedziała Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:40 tycho99 napisał: > co obiektywnie rzecz biorąc jest lepszym powodem by ktokolwiek mógł czuć się > lepszy od innych niż wiedza? A może nikt nie ma prawa czuć się lepszym od niko > go pod żadnym względem? > ależ czuj się lepiej od innych nikt Ci tego nie broni, tylko nie masz prawa zaniżać wartości kogokolwiek, bo wtedy uzurpujesz sobie prawo do bycia nieomylnym i wszechwiedzącym, a jak wiadomo przymioty te przynależne są jedynie bogu Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:41 No i znowu mam luki, bo nie znam tego programu "Matura to Bzdura". Załamka Odpowiedz Link
gwen75 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:41 tycho99 napisał: > Ale okazuje się, że jak ktoś ma odwagę powiedzieć wprost: wstyd tego ni > e wiedzieć, to cicho sza, bo nie wypada. A kiedy by wypadało? Wypadałoby, gdy czyjaś praca wymaga wiedzy z jakiejś dziedziny, a ktoś ma braki. Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:59 W mojej pracy nie jest wymagane bym wiedział jaka jest stolica Niemiec czy USA, nie trzeba wiedzieć, że pies to ssak, a kura to ptak, nie muszę wiedzieć, że były II wojny światowe. Zatem byłbym usprawiedliwiony nie znając tych faktów. Świetnie, przymykajmy na to oko i chowajmy sobie społeczeństwo ignorantów, w którym nie istnieje pojęcie wiedzy elementarnej czy elementarnej znajomości kultury i sztuki. Niech liczy się tylko ta wiedza, na której można zarobić. Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:01 tycho99 napisał: > W mojej pracy nie jest wymagane bym wiedział jaka jest stolica Niemiec czy USA, > nie trzeba wiedzieć, że pies to ssak, a kura to ptak, nie muszę wiedzieć, że b > yły II wojny światowe. Zatem byłbym usprawiedliwiony nie znając tych faktów. > Świetnie, przymykajmy na to oko i chowajmy sobie społeczeństwo ignorantów, w kt > órym nie istnieje pojęcie wiedzy elementarnej czy elementarnej znajomości kultu > ry i sztuki. Niech liczy się tylko ta wiedza, na której można zarobić. czyżby kolega kompleksy swoje leczył, że tak przejmuje się innymi ? Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:03 To dawaj teleturniej sobie urządzimy... zobaczymy, kto mądrzejszy. Wymyśl tylko formułę, żeby nie było można ściągać informacji z internetu. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:03 Siłą nikogo do niczego nie zmusisz. Trochę wiary w ludzi. Człowiek to istota ciekawska, sam się wielu rzeczy dowie, doczyta, nauczy. Tylko rozliczać z niewiedzy na gruncie towarzyskim to tak nieładnie Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:05 gwen75 napisał: > Siłą nikogo do niczego nie zmusisz. Trochę wiary w ludzi. Człowiek to istota ci > ekawska, sam się wielu rzeczy dowie, doczyta, nauczy. Tylko rozliczać z niewied > zy na gruncie towarzyskim to tak nieładnie ale jak się dowartościować można Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:12 Nie kojarzę. Nie czytałem i nigdy nie widziałem "Ojca chrzestnego". Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:45 Sil, możemy się umówić na wspólne seanse.... nadrobimy z 50 lat kinematografii... obcykamy się na blachę Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:23 W takim razie i ja powinnam sie wstydzic. od razu nie skojarzylam.z nazwy Vito Corleone Ciekawe czy Ty znasz wszystkie znane osobistosci. Slyszales cos o Carl von Linne/ lac. Carolus Linnaeus? Bez sprawdzania w google. No widzisz... Nie kazdy zdazyl zajrzec do tej samej szyfladki. Zycie duzo ich posiada. Nie wszedzie sposob okiem rzucic Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:38 Tak, słyszałem. Bez sprawdzania w googlach. Zajmował się klasyfikacją gatunków. Jak rozumiem, wszyscy teraz przystąpią do szturmu, żeby mi pokazać, że nie jestem takim omnibusem, za jakiego się podaję. Oczywiście, że nie sposób wiedzieć wszystkiego. Ale trzeba odróżnić wiedzę specjalistyczną i elementarną. W dobie haseł typu: "Nie czytasz - nie idę z Tobą do łóżka", twierdzeń, że intelekt jest największym afrodyzjakiem i ogólnego utyskiwania na kryzys inteligencji, ta wasza obrona brzmi ciut fałszywie. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:45 A ty znowuż forsujesz swoją "prawdę", że "Ojciec Chrzestny", a dokładniej bohater tegoż filmu stanowi element wiedzy elementarnej... na równi z wiedzą o stolicy Polski, USA itp. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:58 Mysle ze to fascynata tegoz filmu (i innych "elementarnych") i dla Niego to jest wlasnie "elementarna" wiedza Wiedze elementarna wyklada sie glownie w szkole. I tutaj wypada co nieco pamietac co nam bylo kiedys przekazane. Ej. Tylko bez napinki Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:04 Jak zacznę wyliczać, jakich filmów nie widziałam, to mi kilka dni zejdzie No taaa... jak dla mojego brata "Terminator"... wertował z pięćset razy w każdą stronę Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:12 Prawdę mówiąc, na mojej prywatnej liście ten film nie stoi aż tak wysoko, żeby mówić o fascynacji. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:21 Az tak nie.... Ale zapewne "Ojciec chrzestny" goruje Opiszesz swoje eksponaty na szczycie? Ciekawi mnie. Tak w ogole.... Wydajesz sie byc interesujaca osoba, moze jedynie zbyt duzy z Ciebie pewniak takie moje wrazenie. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:50 Bralam taka ocje pod uwage ze mozesz znac liczylam jednak ze nie, by pokazac ze nie mozna innych oceniac swoja miare. Jesli serio znasz Linneusza bez sprawdzania to nalezy Ci sie plus (mysle ze bez pomocy wujka google to napisales). Tu nie chodzi o Ciebie, kim Ty jestes, jaka masz wiedze (zapewne masz spora) ale o to jaki masz stosunek do innych i o to bys nie ocenial innych zbyt pochopnie. Mysle ze juz po szturmie i to jest chwila zastanowienia co w zyciu jest wazne..... (...) a co najwazniejsze (...) Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:54 Myślałam, że chłopaka polubię, na randkę się umówię, parę filmów mi puści... ech Odpowiedz Link
gwen75 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 19:42 tycho99 napisał: > Musisz być bardzo ładna, bo na błyskotliwość ten adorator raczej nie poleciał. Ciekawe czy znajdzie się taka co poleci na twoje grubiaństwo Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 19:47 gwen75 napisał: > tycho99 napisał: > > > Musisz być bardzo ładna, bo na błyskotliwość ten adorator raczej nie pole > ciał. > > Ciekawe czy znajdzie się taka co poleci na twoje grubiaństwo no gwen..... to nie wiesz co mówi stereotyp: kobiety uwielbiają brutali , a faceci zołzy Odpowiedz Link
gwen75 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 19:56 Hehe, to ja jestem innym facetem, wolę kobiety miłe i prostolinijne Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 19:59 gwen75 napisał: > Hehe, to ja jestem innym facetem, wolę kobiety miłe i prostolinijne wiem wiem Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 19:44 No i Marlonem Brando mam go straszyć, czy jak? P.S. A niech komplemenciarz ma używanie Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 19:57 PS Jesteś miłą dziewczyną, nie dałaś żadnego powodu, do takiego komentarza, więc nie warto się godzić na takie wślizgi Odpowiedz Link
gwen75 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:11 Zastanów się może w ilu dziedzinach ty jesteś ignorantem... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:12 Jaka ignorancja ? Że nie obejrzała paru filmów na krzyż, to już wystarcza ci do oceny jej intelektu ? Naprawde chcesz to ciągnąć i dowiedzieć się czegoś bliższego o swoim ? Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:22 Chłopcy, spokojnie... ja tam nie chcę, żeby w moim wątku kłótnie były Odpowiedz Link
gwen75 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:24 Jakie kłótnie? Zaraz staniemy na udeptanej ziemi i krew się poleje ;P Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:26 gwen75 napisał: > Jakie kłótnie? Zaraz staniemy na udeptanej ziemi i krew się poleje ;P i jak tu nie wierzyć w księciów Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:52 "Ojciec Chrzestny" to nie jakiś tam film na krzyż tylko film powszechnie uważany za jeden z najlepszych filmów w historii. Biorąc pod uwagę, że przeciętna osoba w wieku ok 30 lat ma obejrzane kilkaset filmów, uważam że wypadałoby choćby znać postać głównego bohatera, nawet jeśli nie wysiedziało się tych 3 godzin. Bądź co bądź, filmy to element współczesnej kultury. Ciekaw jestem jak dalece jesteś w stanie posunąć się w usprawiedliwianiu luk w tej dziedzinie. Wypada jeszcze nie słyszeć o Romeo i Julii? O Panu Wołodyjowskim? Wypada nie rozpoznać Mony Lisy? Zresztą nie oceniłem intelektu tylko błyskotliwość. Zapoznaj się z różnicą. Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:55 tycho99 napisał: > "Ojciec Chrzestny" to nie jakiś tam film na krzyż tylko film powszechnie uważan > y za jeden z najlepszych filmów w historii. Biorąc pod uwagę, że przeciętna oso > ba w wieku ok 30 lat ma obejrzane kilkaset filmów, uważam że wypadałoby choćby > znać postać głównego bohatera, nawet jeśli nie wysiedziało się tych 3 godzin. B > ądź co bądź, filmy to element współczesnej kultury. Ciekaw jestem jak dalece je > steś w stanie posunąć się w usprawiedliwianiu luk w tej dziedzinie. Wypada jesz > cze nie słyszeć o Romeo i Julii? O Panu Wołodyjowskim? Wypada nie rozpoznać Mon > y Lisy? Zresztą nie oceniłem intelektu tylko błyskotliwość. Zapoznaj się z różn > icą. a co ma wspólnego błyskotliwość z wiedzą w takim razie, bo nie kumam..zapoznaj mnie może z różnicą . Kurde, żeby chociaż ten film był jakimś przełomem w historii kina czy cuś to ja rozumiem, choć nie rozumiem oburzenia, ale taak...oj koleś koleś Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:08 Błyskotliwy to chyba ten, co zamiast pytać, o co Ci Gubiś z tym Vito chodzi, poszperałby i jakąś odpowiedź dał, co by nie potwierdziła niewiedzy, tylko oboje i ja i Gubiś byśmy myśleli, że włoscy mafioza są mi znani z imienia i nazwiska i wiem, kto się w "Ojcu chrzestnym" naparzał... Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:26 Żyjemy w informacyjnym oceanie, non-stop bombardowani memami - i nie mam tu na myśli "memów" w sensie głupich obrazków autorstwa gimnazjalistów, ale jednostki informacji kulturowej. Prawdę mówiąc nie wierzę, że w tym bombardowaniu autorka nie zetknęła się z postacią Corleone, nawet jeśli nie oglądała filmu, tak jak nie wierzę, że nie żyjąc przez ostanie 20 lat w bunkrze można było nie słyszeć o Małyszu czy Jędrzejczak nawet jeśli nie interesuje się sportem. Moja konkluzja była więc taka, że to nie o niewiedzę chodzi a raczej o nieumiejętność dotarcia do informacji, którą przechowuje się gdzieś w zakamarkach pamięci, a to już domena błyskotliwości. A tak w ogóle, to ja się nie oburzam na autorkę, pozwoliłem sobie na szczery komentarz i tyle. Natomiast cała ta wymiana zdań to stawianie oporu paru "rycerzom", którzy się się nagle wtrącili. Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 12:15 tycho99 napisał: > Moja konkluzja była więc taka, że to nie o niewiedzę chodzi a raczej o nieumiejętność dotarcia do informacji, którą przechowu > je się gdzieś w zakamarkach pamięci, a to już domena błyskotliwości. > to Ty jednak nie umiesz odróżnić wiedzy od błyskotliwości, nie pomogłeś mi zatem wcale. Błyskotliwość to umiejętność żonglowania wiedzą i używania jej w różnych kontekstach. Więc panie mondraliński mało precyzyjnyś...poza tym, w którymś poście napisaleś, że nawet jak nie masz wiedzy, to nie dajesz tego po sobie poznać...dla mnie to nieszczere, nie lubię takich ludzi, bo są to pozerzy, którzy próbują ukryć coś przed innymi, nadto świadczy to jak dla mnie o zakompleksieniu... Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 13:08 Wystarczająco precyzyjny dla potrzeb tej dyskusji. Jak sama napisałaś "umiejętność żonglowania wiedzą", do czego konieczna jest umiejętność szybkiego kojarzenia, wyciągania szczegółów z pamięci, tak jak napisałem. Błyskotliwość nie wymaga wiedzy dokładnej, i w tym przypadku również nie trzeba było znać na pamięć Ojca Chrzestnego, by słyszeć o Vito Corleone, czy nawet bez tego mieć skojarzenia z mafią sycylijską. >.poza tym, w którymś poście napisaleś, że nawet jak nie masz wiedzy, to nie dajesz tego po sobie poznać.. wskaż mi proszę ten post, bo trudno mi odpierać zarzuty bez kontekstu. Odpowiedz Link
raziel24 Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 13:16 A masz jakieś skojarzenia jaki sport uprawiała Milagros ze znanej telenoweli i jak się nazywała jej miłość? A ja wiem choć tak jak i "Ojca chrzestnego" nigdy nie oglądałem tego g... muszę być kolosalnie błyskotliwy Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 13:25 tycho99 napisał: > Wystarczająco precyzyjny dla potrzeb tej dyskusji. Jak sama napisałaś "umiejętn > ość żonglowania wiedzą", do czego konieczna jest umiejętność szybkiego kojarzen > ia, wyciągania szczegółów z pamięci, tak jak napisałem. z małą pomocą doprecyzowałeś, ale troszku więcej się po Tobie spodziewałam, przynajmniej troszku więcej samodzielności w myśleniu . > > wskaż mi proszę ten post, bo trudno mi odpierać zarzuty bez kontekstu. naprawdę? użyj swojej broni , jeśli wiesz o co chodzi Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 13:38 nie jestem na egzaminie, żeby ci tu dawać definicje na 5 i udowadniać swoje umiejętności. > naprawdę? użyj swojej broni , jeśli wiesz o co chodzi to Tobie zależy najwyraźniej by mi pokazać, że jestem cwaniakiem i pozerem, a ja nie mam zamiaru Ci w tym pomagać. Skoro nie potrafisz poprzeć przytoczyć przykładu popierającego Twój zarzut, ja go uznaję za nieprawdziwy i nie będę się do niego odnosił. Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 13:46 tycho99 napisał: > nie jestem na egzaminie, żeby ci tu dawać definicje na 5 i udowadniać swoje umi > ejętności. > > > naprawdę? użyj swojej broni , jeśli wiesz o co chodzi > > to Tobie zależy najwyraźniej by mi pokazać, że jestem cwaniakiem i pozerem, a j > a nie mam zamiaru Ci w tym pomagać. Skoro nie potrafisz poprzeć przytoczyć przy > kładu popierającego Twój zarzut, ja go uznaję za nieprawdziwy i nie będę się do > niego odnosił. ależ Ty mi nic nie musisz i w ogóle nic nie musisz... Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:59 A co to znaczy znać? Słyszeć o.... ale jak przyjdzie opowiedzieć o szczegółach to się nie ma zielonego pojęcia? I nie mówiłam, że nie znam filmu w ogóle nawet z nazwy. Więc się już czepiasz Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:10 Mało mnie obchodzi jakie filmy widziałeś i jakie rozumy pozjadałeś, ale jeśli spróbujesz jeszcze raz obrazić którąkolwiek z koleżanek, usłyszysz tyle prostych żołnierskich słów opisujących twoją mentalność i potencjał umysłowy, że wypełnisz sobie ich lekturą długie zimowe wieczory Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:00 Mało mnie obchodzą twoje proste żołnierskie słowa, ani twoja próba oceny mojego potencjału umysłowego, a zimowych wieczorów nie spędzam na czytaniu grafomanii. W odróżnieniu od ciebie, obrońco koleżanek, stosuję równouprawnienie płci i piszę szczerze i kobietom i mężczyznom, zakładając, że na równi są w stanie bronić się sami. Gdybym zastosował przemoc fizyczną - wtedy owszem, twoje rycerzykowanie byłoby uzasadnione. A tak to potraktowałeś panią "sisterofnight85" protekcjonalnie, zakładając że sama nie da rady się odciąć, co zresztą zrobiła bez twojej pomocy. A tak w ogóle to zarzut braku błyskotliwości to jeszcze nie obraza. Większość społeczeństwa nie jest błyskotliwa, czasem nawet ci inteligentni nie są. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:11 Mnie tylko zastanawia klasyfikacja, co jest wiedzą elementarną, a co już nie... i czemu twoja klasyfikacja ma być tą, do której odnosisz moją błyskotliwość, czy też intelekt... Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:24 Pamiętasz teleturniej "Milionerzy"? Elementarna to tak do 4000 zł. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:30 No masz, ależ to proste... Pamiętam na przykład takie pytanie za 500 zł - Kim zajmuje się bukinista? Naprawdę to jest wiedza elementarna? A do której rundy przechodzisz w "Jeden z dziesięciu"? Odpowiedz Link
maruda2 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:36 Milionerzy i matura to bzdura....a nie - był jeszcze Pan Wołodyjowski autorstwa co prawda noblisty, ale nazwanego pierwszorzędnym pisarzem drugorzędnym (z czym pozwolę się zgodzić ). znajomością kultury masowej mnie nie powaliłeś... Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:54 Bo widzisz marudo, grunt to nie powalać nieznajomością. Odpowiedz Link
maruda2 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:59 Nie zawsze. Ja poczułabym się powalona znajomością szczegółów mody na sukces na ten przykład Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 12:21 sisterofnight85 napisała: > Mnie tylko zastanawia klasyfikacja, co jest wiedzą elementarną, a co już nie... > i czemu twoja klasyfikacja ma być tą, do której odnosisz moją błyskotliwość, c > zy też intelekt... > > > pan tycho nie odpowiada na posty, które uderzają w samo sedno sprawy...to też o nim świadczy i o jego błyskotliwości Ustanowił se swój system wartości i wszystkich do niego próbuje dokroić... Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 12:56 ależ odpowiedziałem na to pytanie, więc nie dopowiadaj sobie... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:28 Kilka razy próbowałem zamknąć temat, ale najwyraźniej czujesz potrzebę jego rozwijania. Twój wybór Samo to, że rozważasz zastosowanie przemocy fizycznej wobec kobiety, definiuje cię jako prymitywa. I nie zmieni tego ileś filmów które oglądałeś, ani tym bardziej twoje widzimisia kto powinien co i dlaczego. Swoje zapędy mesjanistyczne możesz wyładowywać na tych, którzy chcą ich słuchać i ich możesz oceniać sobie z góry, jeśli ci na to pozwolą. Tu zawsze usłyszysz to na co zasługujesz, bo tu nie ma lepszych i gorszych, niezależnie od tego ile filmów kto obejrzał. Każdemu zdarza się strzelić gafę. Ale ktoś z charakterem, mówi wtedy przepraszam i wyciąga wnioski. Ty brniesz do upadłego dowodząc, że masz rację. Twoje cwaniakowanie że stosujesz równouprawnienie i dlatego oczekujesz, że dziewczyna którą obrazisz będzie się bronić sama, możesz wsadzić sobie między pobożne życzenia. Jeśli będziesz przykry wobec jakiejś dziewczyny, po chwili ktoś będzie przykry wobec Ciebie Poza tym, typ który poniża kobietę to tchórz, ale jeśli tego z domu nie wyniosłeś, to żadna ilość dzieł kinematograficznych ci tego nie wpoi. Tyle na początek, ale jeśli czujesz potrzebę pogłębienia wiedzy na swój temat, nie wahaj się proszę, poprosić o więcej Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:46 Słabo. Twoja tyrada bardziej przypomina obsztorcowywanie przez wujaszka, za to że zjadło się jabłka z cudzej jabłonki niż twarde żołnierskie słowa kaprala wobec szeregowców. Aha, to że wspomniałem o "przemocy fizycznej" nie oznacza wcale jakobym ją rozważał. Przedstawiłem jedynie hipotetyczną sytuację, w której twoja postawa Zbyszka z Bogdańca miałaby choć trochę sensu, ty niestety wyciągnąłeś fałszywy wniosek. Jeśli podejmiesz następną próbę, upewnij się, że nie popełnisz podobnego błędu. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 23:03 > Słabo. Starałem się być delikatny. Miło widzieć że mi się udało. No nie pobrylowałeś sobie dziś, a to peszek. Ale jest jeszcze emama i 5-10-15, wiec może tam warto pokicać, w nadziei że się pohojrakuje i nie zbierze po uszkach ? Odpowiedz Link
tycho99 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 23:17 > Starałem się być delikatny. Miło widzieć że mi się udało. Myślę, że starałeś się być ostry, ale ci nie wyszło... > No nie pobrylowałeś sobie dziś [...] nie wiem za bardzo o czym piszesz, w każdym razie pisze się "poCHojrakuje", intelektualisto od siedmiu boleści. Bądź łaskaw się już nie wtrącać, nie próbować zamykać wątków, bo to chyba nie twoja rola... Odpowiedz Link
gwen75 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 23:24 tycho99 napisał: > nie wiem za bardzo o czym piszesz, w każdym razie pisze się "poCHojrakuje" Po co ja sobie spellchecka instalowałem (pamięć zżera, przeglądarkę zamula), skoro na forum korekta jest za free? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 23:31 > Myślę, że starałeś się być ostry, ale ci nie wyszło... Chyba najwyższy czas pogodzić się z faktem, że myślenie, to nie jest twoje forte. > nie wiem za bardzo o czym piszesz, Powiedz mi coś, o czym nie wiem. Pocieszny był ten kawałek o stolicy Niemiec i Mona Lisie. Wrzuć coś jeszcze z tej półki, koniecznie, bo muszę się podciągnąć Odpowiedz Link
torado mam Cię tycho99 29.12.14, 13:44 forum.gazeta.pl/forum/w,210,149491506,149526776,Re_Motywacja_nie_jest_poczebna_do_zycia_.html taki bystrzak, a nie wie ,że nie mówi się tak, a tym bardziej nie pisze.... Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 13:48 chyba jednak też brak u Ciebie elementarnej wiedzy...rozchodzić to się mogą drogi.... Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 13:56 Oho... zajęłaś się studiowaniem historii moich wpisów, tylko po to by znaleźć na mnie jakiegoś haka albo moje potknięcie. Jeszcze, żeby ci się udało... Żałosne. Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 14:01 tycho99 napisał: > Oho... zajęłaś się studiowaniem historii moich wpisów, tylko po to by znaleźć n > a mnie jakiegoś haka albo moje potknięcie. Jeszcze, żeby ci się udało... Żałosn > e. TRZEBA BYĆ IDEALNYM I NIEOMYLNYM, żeby uzurpować sobie prawo do poprawiania kogoś. To po pierwsze primo, a po drugie primo mam zasadę tępię małostkowość i środków mi nigdy nie zabraknie Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 14:07 > TRZEBA BYĆ IDEALNYM I NIEOMYLNYM, żeby uzurpować sobie prawo do poprawiania ko > goś. Bzdura. Każdy ma to prawo, więc nie trzeba go sobie uzurpować. > To po pierwsze primo, a po drugie primo mam zasadę tępię małostkowość i środków > mi nigdy nie zabraknie A ja tępię ignorancję i nielogiczność. Nie wiem jak ze środkami, ale obiektów też mi tu pewnie nie zabraknie. Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 14:13 tycho99 napisał: > > TRZEBA BYĆ IDEALNYM I NIEOMYLNYM, żeby uzurpować sobie prawo do poprawian > ia ko > > goś. > > Bzdura. Każdy ma to prawo, więc nie trzeba go sobie uzurpować. > Jeśli sam robisz blędy, które wynikają z braku elementarnej wiedzy ( patrz link i słowo rozchodzi się) a innym wytykasz brak elementarnej wiedzy, bo nie znają jakiegoś tam filmu to jak to nazwiesz? > > A ja tępię ignorancję i nielogiczność. Nie wiem jak ze środkami, ale obiektów t > eż mi tu pewnie nie zabraknie. > żeby tępić ignorancję to samemu trzeba nie być ignorantem...jeśli wiesz o czym mówię... Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 14:53 No tak... Przestudiowałaś dokładnie moje wpisy sprzed kilku miesięcy tylko po to by móc mi dosr*ć i twoim największym trofeum było odkrycie, że kiedyś tam użyłem błędnego frazeologizmu w internetowej dyskusji. Brawo. Musiało Cię to kosztować trochę trudu, ale zapewne w twoim mniemaniu się opłaciło, bo możesz mi teraz odebrać prawo do wytykania błędów innym. Zajmij się teraz wszystkimi nauczycielami, wszak też nie są nieomylni, a ciągle kogoś poprawiają. > żeby tępić ignorancję to samemu trzeba nie być ignorantem...jeśli wiesz o czym > mówię... Twoje "rewelacje" to trochę za mało, żebym poczuł się ignorantem. A żeby tępić małostkowość to samemu trzeba nie być małostkowym, a to co robisz jest wybitnym przykładem małostkowości. Widzę, że w tej rozmowie chodzi ci już wyłącznie o osobiste dowalenie mi za to, że ośmieliłem się coś skrytykować. Nieistotne, czy skrytykowałem słusznie czy nie. Niespecjalnie mnie takie polaczkowate-cebulaczkowate zachowanie rusza, ale mam ciekawsze zajęcia, więc chyba przestanę cię dokarmiać odpowiedziami. Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 15:27 tycho99 napisał: > No tak... Przestudiowałaś dokładnie moje wpisy sprzed kilku miesięcy tylko po t > o by móc mi dosr*ć i twoim największym trofeum było odkrycie, że kiedyś tam uży > łem błędnego frazeologizmu w internetowej dyskusji. Brawo. Musiało Cię to koszt > ować trochę trudu, ale zapewne w twoim mniemaniu się opłaciło, bo możesz mi ter > az odebrać prawo do wytykania błędów innym. Zajmij się teraz wszystkimi nauczyc > ielami, wszak też nie są nieomylni, a ciągle kogoś poprawiają. > zajmuję się akurat tutaj Tobą i powinno Ci to pochlebiać > > Widzę, że w tej rozmowie chodzi ci już wyłącznie o osobiste dowalenie mi za to, > że ośmieliłem się coś skrytykować. Nieistotne, czy skrytykowałem słusznie czy > nie. widzę, że inteligencji Ci brak, a tyle o tym się rozpisywałeś... Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 15:49 Oj Torado, kolega Tycho po prostu odnalazł motywację do życia dowalając mi tekstem o urodzie, a braku inteligencji.... Przynajmniej się na coś przydałam. Z każdej sytuacji można jakieś pozytywy wyciągnąć. Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 15:52 > zajmuję się akurat tutaj Tobą i powinno Ci to pochlebiać Pochlebia mi w takim samym stopniu jak to, że ujadający pies na ulicy uczepił się akurat mojej nogawki. > widzę, że inteligencji Ci brak, a tyle o tym się rozpisywałeś... 1. Pisałem o błyskotliwości nie inteligencji, a już z pewnością nie o swojej. 2. Naprawdę łudzisz się, że opinia nie znającej mnie a do tego nieobiektywnej internautki w najmniejszy sposób zachwieje moją wiarę we własną inteligencję, którą od lat codziennie weryfikuje życie i ludzie wokół mnie? Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 15:57 Ale inteligencja to nie jest stan posiadanej wiedzy, tylko właśnie, to co ty błyskotliwością nazywasz. W teście na inteligencję mogę wypadać miernie, co nie znaczy, że posiadam małą wiedzę. Proszę się douczyć czym jest wiedza, inteligencja (błyskotliwość). Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 16:38 > Ale inteligencja to nie jest stan posiadanej wiedzy, A co ci każe przypuszczać, że mylę te dwa pojęcia? > Ale inteligencja to nie jest stan posiadanej wiedzy, tylko właśnie, to co ty bł > yskotliwością nazywasz. Inteligencja to nie to co błyskotliwość. Proszę się douczyć. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 17:58 Nie masz zielonego pojęcia, co oznacza słowo błyskotliwość i używasz go zamiennie ze słowem inteligencja... co w potocznej mowie jest do przyjęcia, ale jak już toczysz batalię to powinieneś sprawdzić w słowniku, czy na sto procent masz rację. A nie masz. Według twoich słów błyskotliwość to umiejętność docierania do wiedzy, którą się posiada i umiejętne jej wykorzystywanie, co jest definicją inteligencji właśnie, a błyskotliwość to - efektowny, dowcipny ( SJP, s. 62, wydawnictwo PWN), co nijak się ma do tej wypowiedzi: tycho99 napisał: > Moja konkluzja była więc taka, że to nie o niewiedzę chodzi a raczej o nieumiejętność dotarcia do informacji, którą przechowu > je się gdzieś w zakamarkach pamięci, a to już domena błyskotliwości. Proszę zatem mi wyjaśnić, co dokładnie chciałeś we mnie skrytykować: stan posiadanej wiedzy, inteligencję. I już się nie błaźnij używając słowa błyskotliwość. To, że żyjemy w świecie popkultury nie oznacza, że każdy musi chłonąć tę masową papkę jak gąbka. Co dla ciebie jest sztuką, dla mnie może być kiczem i na odwrót. I ciekawe statystyki prowadzisz, ciekawe jak to sobie wyliczyłeś, ile trzydziestolatek ma na swoim koncie obejrzanych filmów. Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 20:00 Po pierwsze, nie używam słów "inteligencja" i "błyskotliwość" zamiennie, wręcz przeciwnie, można znaleźć moje wpisy, w których podkreślam tę różnicę. Ale że czytasz po łebkach, to tego nie wychwyciłaś. Po drugie, suche definicje słownikowe, którymi się posiłkujesz, nie oddają w pełni semantycznych niuansów związanych z danym pojęciem. Definicję (a w zasadzie 2 synonimy, które podałaś) dopiero co przeczytałaś, ale obycia ze słowem najwyraźniej nie masz, więc ci moje użycie nie pasuje. W rzeczywistości, zdolność do posługiwania się ironią, dowcipem, wieloznacznością, czy też, jak w przypadku żartu z Vitem Corleone, do wyłapywania nawiązań kulturowych świadczy o błyskotliwości, a nie o inteligencji, zatem Twoje niezrozumienie żartu świadczy o jej braku, a nie braku inteligencji, o której się w ogóle nie wypowiadałem. Po trzecie, błędnie mnie zacytowałaś pisząc: "Według twoich słów błyskotliwość to umiejętność docierania do wiedzy, którą się posiada". Jeśli jeszcze raz przeczytasz mój post, dostrzeżesz, że pisałem o informacji, a nie o wiedzy, a to stanowi sporą różnicę, bo informacja jako taka jest zaledwie budulcem wiedzy. I jeśli faktycznie przyjmiemy, że jednym z przejawów inteligencji jest zdolność posługiwania się wiedzą czyli uporządkowaną informacją, tak by być błyskotliwym w powyższym sensie, czyli łapać dwuznaczności, być dowcipnym, rozumieć różne słowne gierki i nawiązania kulturowe, należy umieć posługiwać się informacją nieuporządkowaną. W uproszczeniu, inteligencja tak się ma do błyskotliwości, jak wiedza do informacji. Nie każdy inteligentny człowiek jest błyskotliwy, ale raczej ktoś zupełnie nieinteligentny błyskotliwy nie będzie. A z faktu, że pomyliłaś sobie wiedzę z informacją, wyszło Ci, że ja mylę inteligencję z błyskotliwością. > To, że żyjemy w świecie popkultury nie oznacza, że każdy musi chłonąć tę masową > papkę jak gąbka. A jednak to właśnie oznacza. Chłoniemy niemal równo, nieświadomi tego procesu. Tylko jedni potrafią dotrzeć do tego co wchłonęli, inni nie. Eksperymenty z hipnozą pokazują jak wielkie pokłady informacji człowiek jest w stanie przyswoić. Z kolei skuteczność mnemotechnik, które de facto nie wkładają nam do głowy nowych rzeczy tylko sprowadzają się do tworzenia połączeń między tymi elementami informacji, które już posiadamy, również tego dowodzi. Ponadto nie nazywałbym bodźców informacyjnych, które do nas dochodzą "masową papką", bo brzmi to pejoratywnie, a te bodźce zawierają zarówno te istotne jak i te nieistotne. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: mam Cię tycho99 30.12.14, 12:04 Aleś się wysilił... A i tak wiadomo, co miałeś w zamiarze, po prostu przysrać. Co i mnie się zdarza, ale nie udaję, że mam przy tym jakąś misję. Jesteś tak mądry, że aż głupi. Odpowiedz Link
robert.83 Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 11:43 "Po drugie, suche definicje słownikowe, którymi się posiłkujesz, nie oddają w pełni semantycznych niuansów związanych z danym pojęciem. Definicję (a w zasadzie 2 synonimy, które podałaś) dopiero co przeczytałaś, ale obycia ze słowem najwyraźniej nie masz, więc ci moje użycie nie pasuje." Ale z Ciebie nieprzyjemny typ... ja pierniczę. Nie zwykłem oceniać rozmówców zamiast rozmów ale w drodze wyjątku dostosuje retorykę do konwencji zacytowanego fragmentu. Tym niemniej życzę udanego przyszłego roku. Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 12:24 tycho99 napisał: > Po pierwsze, nie używam słów "inteligencja" i "błyskotliwość" zamiennie, wręcz > przeciwnie, można znaleźć moje wpisy, w których podkreślam tę różnicę. Ale że c > zytasz po łebkach, to tego nie wychwyciłaś. > Po drugie, suche definicje słownikowe, którymi się posiłkujesz, nie oddają w pe > łni semantycznych niuansów związanych z danym pojęciem. Definicję (a w zasadzie > 2 synonimy, które podałaś) dopiero co przeczytałaś, ale obycia ze słowem najwy > raźniej nie masz, więc ci moje użycie nie pasuje. W rzeczywistości, zdolność do > posługiwania się ironią, dowcipem, wieloznacznością, czy też, jak w przypadku > żartu z Vitem Corleone, do wyłapywania nawiązań kulturowych świadczy o błyskotl > iwości, a nie o inteligencji, zatem Twoje niezrozumienie żartu świadczy o jej b > raku, a nie braku inteligencji, o której się w ogóle nie wypowiadałem. > Po trzecie, błędnie mnie zacytowałaś pisząc: "Według twoich słów błyskotliwość > to umiejętność docierania do wiedzy, którą się posiada". Jeśli jeszcze raz prze > czytasz mój post, dostrzeżesz, że pisałem o informacji, a nie o wiedz > y, a to stanowi sporą różnicę, bo informacja jako taka jest zaledwie budulc > em wiedzy. I jeśli faktycznie przyjmiemy, że jednym z przejawów inteligencji je > st zdolność posługiwania się wiedzą czyli uporządkowaną informacją, tak > by być błyskotliwym w powyższym sensie, czyli łapać dwuznaczności, być dowcipn > ym, rozumieć różne słowne gierki i nawiąza > tycho czy Ty musisz wszystko tak zagmatwać i z prostych znaczeń zrobić jakieś skomplikowane definicje. Więc słuchaj jaki się związek między inteligencją, wiedzą i błyskotliwością. Inteligencja daje umiejętność żonglowania wiedzą, używania jej w różnych kontekstach, w zależności od celu, jaki chcemy osiągnąć. I ten proces nazywamy błyskotliwością. I zapamiętaj sobie inteligencja jest częścią składową błyskotliwości. Bez inteligencji nie ma błyskotliwości. I w tym kontekście teraz wracając do tego Twojego ohydnego, pierwszego posta dyskredytującego sister, wysnułeś wniosek, że nie jest inteligentna tylko z faktu, że nie widziała filmu i w związku z tym nie mogła robić żartobliwych odniesień. ŻAŁOSNY JESTEŚ !!!!! _____ no to sru..... 1041737 Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 19:21 > I zapamiętaj sobie inteligencja jest częścią składową błyskotliwości. Bez intel > igencji nie ma błyskotliwości. Chyba się nie zgodzę Znam paru w miarę inteligentnych (choć nie wysoce) a błyskotliwych ludzi, i odwrotnie: takich co są wybitnie inteligentni, a błyskotliwości im brak. > I w tym kontekście teraz wracając do tego Twojego ohydnego, Nie był taki ohydny. Poczyniłem w nim 2 przypuszczenia. W jednym zaklasyfikowałem sister do grupy "niebłyskotliwych" (czyli w mojej ocenie jakieś 90% społeczeństwa), w drugim zaklasyfikowałem ją do grupy bardzo ładnych (czyli jakieś 10% społeczeństwa). Zatem ogólnie rzecz biorąc moja ocena była pozytywna >pierwszego posta dy > skredytującego sister, wysnułeś wniosek, że nie jest inteligentna I tak w koło Macieju.... nie "nie inteligentna" tylko "nie błyskotliwa". Tłumaczysz mi różnice, a potem sama się mylisz... > tylko z faktu > , że nie widziała filmu i Nie, akurat z czego innego, o czym też pisałem. Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 19:55 tycho99 napisał: > > >pierwszego posta dy > > skredytującego sister, wysnułeś wniosek, że nie jest inteligentna > > I tak w koło Macieju.... nie "nie inteligentna" tylko "nie błyskotliwa". Tłumac > zysz mi różnice, a potem sama się mylisz... > widać nieuważnie lub bez zrozumienia przeczytałeś mojego posta, ale to się zdarza ludziom bez polotu i raczej ograniczonym. Więc życzę Ci, abyś w Nowym Roku nieco zmądrzał, robił mniej błędów oraz żebyś podszkolił się w tzw. inteligencji emocjonalnej, bo niestety nie tylko w tej sferze, ale w tej sferze szczególnie jesteś totalnym ignorantem. Do siego roku Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 02.01.15, 20:14 Wystarczyło, że uważnie przeczytałem swojego posta, a potem twoją bzdurę. Nawet jak ci palcem pokazać błąd to się zapierasz i udajesz, że nie widzisz, albo naprawdę nie widzisz... Cytując klasyka: "Nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne..." Łudziłem się, że pomimo swojego zacietrzewienia, posiadasz przynajmniej minimalne pokłady logiki pozwalające na prowadzenie sensownej rozmowy. Po tym wpisie już się nie łudzę... Nie zapomnij sprawdzić interpunkcji w moich wcześniejszych wpisach, może znajdziesz jakąś perełkę w postaci brakującego przecinka, to mi dopiero pójdzie w pięty... Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 02.01.15, 20:23 Jakbyś ci nadal nic nie świtało w głowie, mała podpowiedź: reguła kontrapozycji. Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 30.12.14, 10:45 tycho99 napisał: > > zajmuję się akurat tutaj Tobą i powinno Ci to pochlebiać > > Pochlebia mi w takim samym stopniu jak to, że ujadający pies na ulicy uczepił s > ię akurat mojej nogawki. > > > widzę, że inteligencji Ci brak, a tyle o tym się rozpisywałeś... > > 1. Pisałem o błyskotliwości nie inteligencji, a już z pewnością nie o swojej. > naprawdę nie widzisz związku między inteligencją a błyskotliwością? to jeszcze raz mię rozczarowałeś...no cusz cusz jakoś z tym będę musiała żyć . A co do moich intencji, o których tutaj tyle piszesz, to to, że tak je postrzegasz świadczy tylko o tym, jakie masz zdanie na swój temat... Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 30.12.14, 12:44 torado, znowu nie uwazasz i jestes nielogiczna... To, ze nie utozsamiam tych dwoch pojec nie oznacza, ze nie widze zwiazku. Wczoraj o 20.00 walnalem wyklad o zwiazku i roznicach miedzy blyskotliwosci z inteligencja. Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 12:03 tycho99 napisał: > torado, znowu nie uwazasz i jestes nielogiczna... > To, ze nie utozsamiam tych dwoch pojec nie oznacza, ze nie widze zwiazku. Wczor > aj o 20.00 walnalem wyklad o zwiazku i roznicach miedzy blyskotliwosci z inteli > gencja. a gdzie ja pisałam o utożsamianiu tych dwóch pojęć i że nie zauważasz tego związku i słuchaj, z tego co wypisujesz na tym forum i na innych, to Ty masz zwyczaj zarzucać innym to, co sam robisz...więc najpierw wymagaj od siebie, a potem od innych. A Twoje "wykłady", takie jak Ty są żałosne, więc daruj se. EOT. Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 12:05 errata.....pisałam, że nie zauważasz związku między tymi dwoma pojęciami.... Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 19:06 Najpierw zadajesz głupie pytania, a potem piszesz, żebym darował sobie wykłady. To się zdecyduj kobito, czy chcesz żebym ci odpowiadał czy nie. > a gdzie ja pisałam o utożsamianiu tych dwóch pojęć Tutaj: Ja: "> 1. Pisałem o błyskotliwości nie inteligencji," Ty: "naprawdę nie widzisz związku między inteligencją a błyskotliwością? " Z mojego rozróżnienia tych dwóch pojęć, ty sobie wywnioskowałaś, że nie widzę związku między nimi. To w zasadzie pokazuje twoją "umiejętność" logicznej analizy tekstu. Szkoda mi już czasu na dalsze dyskusje z tobą, bo znowu coś przekręcisz, i będę musiał się tłumaczyć z tego czego nie napisałem. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: mam Cię tycho99 29.12.14, 15:53 A tobie w stosunku do mnie nie chodziło o dowalenie? Ty to misję wypełniasz tępienia ignorantów... fiu, fiu. Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 11:15 jeszcze tutaj tycho się wyłożył forum.gazeta.pl/forum/w,16,138502075,138515900,Re_Czekaj_jak_tatus_uwiedzionej_panienki_egzotyc.html taką ma elementarną wiedzę, że prostszy napisał przez rz. To się nazywa nadgorliwość ortograficzna Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 11:16 pomijam, że też poglądy obywatela tycho wyrażone w tym wątku są "interesujące" Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 18:53 Naprawdę? To 'rz' to wszystko co znalazłaś? Czujesz się tym usatysfakcjonowana? To w sumie smutne, że ostatnie godziny roku zamiast przygotowywać się do zabawy sylwestrowej wolałaś spędzić na szukaniu błędów w moich wpisach sprzed lat )) Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 19:16 tycho99 napisał: > Naprawdę? To 'rz' to wszystko co znalazłaś? Czujesz się tym usatysfakcjonowana? > > To w sumie smutne, że ostatnie godziny roku zamiast przygotowywać się do zabawy > sylwestrowej wolałaś spędzić na szukaniu błędów w moich wpisach sprzed lat ) > ) > jakoś nie widzę związku...każda pora jest dobra by tępić małostkowość, głupotę i ignorancję...ot co Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 19:24 > każda pora jest dobra by tępić małostkowość, głupotę > i ignorancję...ot co a osiągnęłaś swój cel WYTĘPIENIA? Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 19:47 tycho99 napisał: > > każda pora jest dobra by tępić małostkowość, głupotę > > i ignorancję...ot co > > a osiągnęłaś swój cel WYTĘPIENIA? > przytrafił się osobnik wybitnie UPIERDLIWY I GŁUPAWY, ale nie ustaję w wysiłkach, wszak cierpliwość popłaca Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 19:23 tycho99 napisał: > > To w sumie smutne, że ostatnie godziny roku zamiast przygotowywać się do zabawy > sylwestrowej wolałaś spędzić na szukaniu błędów w moich wpisach sprzed lat ) > ) > skoro to takie smutne, to co Ty robisz podczas ostatnich godzin starego roku ? , bo jeśli dobrze widzę piszesz coś na forum... Odpowiedz Link
tycho99 Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 19:27 Tak, w oczekiwaniu na początek imprezy postanowiłem wrócić do mojego ulubionego wątku z ostatnich dni. Jak zwykle mnie nie zawiodłaś i dostarczyłaś trochę rozrywki A teraz pa, bo muszę lecieć. Do siego roku. Odpowiedz Link
torado Re: mam Cię tycho99 31.12.14, 19:51 tycho99 napisał: > Tak, w oczekiwaniu na początek imprezy postanowiłem wrócić do mojego ulubionego > wątku z ostatnich dni. Jak zwykle mnie nie zawiodłaś i dostarczyłaś trochę roz > rywki > baw się na miarę swojej błyskotliwości, jeśli wiesz o czym piszę...a i nie zapominaj, tak na przyszłość uczyć się na swoich błędach, wszak to domena ludzi błyskotliwych vel inteligentnych, jeśli oczywiście aspirujesz do takich.... Odpowiedz Link
kama265 Re: Jak pozbyć się 30.12.14, 14:37 matko, obejrzałam z milion filmów a na Ojcu Chrzestnym i podobnych spałam aż miło chociaż kojarzę kto to był Vito Corleone widać też mam luki i jestem ładna Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:43 Spaghetti. Jak amant szczupły to bolognese, jak pulchny to carbonare Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:11 Ja nigdy nie pozwalalam by ktokolwiek byl natretny.... Jesli sie pojawial chetny (ubogi to byl pojaw) to dosc szybko przestawal. Skonczylam.prace ^^ jeszcze nie wiem czy moge byc z siebie dumna. Juz odrobine jestem ale poczekam na podsumowanie. Spac mi sie chce.... Zalezy jak jest natretny. Co takiego robi? Kiedys mialam problem.... By komus chetnemu (ni byl natretny) powiedziec ze.... (...).No wlasnje. Na Jego ciagle propozucje wyjscia odp. Wymigajaco. Uczyc sie musialam (taaaaa ^^) to ciagle cos znalzlam by sie z Nim.nie spktkac. Az po roku po dwoch pkqiedzialam o co chodzi. Powiedzialam gdy mowic sie nauczylam (od 3 lat potrafie ) i w koncu sie z Nim spotkalam wyjasnilam jaki to ze mnie przypadek, dlaczego nie powiedzialam wprost "nie", a w pewnym momebcie bylo widac moje "tak", po ktorym pojawialo sie od razu -"nie". Dlaczego? Strach? Niepewnosc? Ze nie odwzajwmnie? Wolalam nie zmieniac relacji kozenskich. To byl znajomy, chetny znajomy. Gdy przemowilam powiedzialam "nie" relache znowu wrocily na tor kolezenski pokrecone? oj tam teraz jest szczesliwy, z kobitka Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:37 No właśnie ja sobie pozwoliłam na przymykanie oka na gawędzenie tegoż pana, umówiłam się z nim od czasu do czasu, wspólne pasje zauważyłam. Pomyślałam, że może się zaprzyjaźnimy... a pan cosik więcej sobie chyba ubzdurał.... dziś mnie w domu naszedł... i nie wyszedłby, gdybym z psem nie musiała do weterynarza jechać. Zapraszał ze sto razy do siebie, próbował czule pożegnać... Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:46 sisterofnight85 napisała: > No właśnie ja sobie pozwoliłam na przymykanie oka na gawędzenie tegoż pana, umó > wiłam się z nim od czasu do czasu, wspólne pasje zauważyłam. Pomyślałam, że moż > e się zaprzyjaźnimy... a pan cosik więcej sobie chyba ubzdurał.... dziś mnie w > domu naszedł... i nie wyszedłby, gdybym z psem nie musiała do weterynarza jecha > ć. Zapraszał ze sto razy do siebie, próbował czule pożegnać... a powiedz mu wprost, że nie będzie z Was para, że go lubisz (jeśli lubisz),ale tylko tyle i że możecie się przyjaźnić, ale nic więcej... Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:48 Zdawało mi się, że już to mówiłam Ale może muszę dużymi literami Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:49 sisterofnight85 napisała: > Zdawało mi się, że już to mówiłam Ale może muszę dużymi literami noooo albo poproś kolegę tychoo.... on taki mondry Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:54 Dokladnie. Trzeba jasno dac do zrozumienia. Trzeba umiec wyrazic swoje checi/niecheci. Ja za dzieciak ni potrafilam powiedziec "tak". Juz w doroslym.zyciu ni umialam powiedziec "nie". Teraz znam duzo slowek ^^ moge wszystko powiedziec. Umiem.wyrazic siebie. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:00 Powiedz że od czasu jak w starszakach zakochałaś się w największym oprychu w przedszkolu, tak do dziś Ci nie przeszło, nawet mimo tego, że oprych siedzi za bycie hersztem gangu obcinaczy paznokci. W każdym grypsie wypytuje się czy kogoś nie masz, bo jak tylko wyjdzie to pokroi go w plastry. I pokaż puzderko ze zmiętoloną, czarno-białą fotką jakiegoś frankensztajna Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:50 Nigdy nie mialam tego problemy. A chetnych zniechacalam. Nie pozwalalam wlazic w glebsze relacje. I po problemie Musial mi ktos podpasowac. Musialam pewnosci nabrac zeby cos zaczac dzialac. Stad natretow nie znam. Nie pomoge Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:54 Ja do tej pory też taka byłam, ludzi do siebie nie dopuszczałam, ale zmieniać się miałam... do ludzi wychodzić (to ta wszędzie powtarzająca się rada w czyn wprowadzona). Wyczułam okazję, ale chyba trochę chybiłam. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 20:57 Dobrze ze byla proba. Bedzie latwiej za kolejnym razem. Na pewno A jesli jestes pewna ze to nie to. Jasno dac do zrozumienia adoratorowi. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:13 Umówiłam się z nim jutro na spacer i mam zamiar mój przekaz ponowić i wzmocnić. Zapytałam go na gg przed chwilą czy kojarzy kim jest Vito Corleone. Odpowiedział, że nie do końca, z włoską mafią mu się kojarzy. Powiedziałabym zatem, że mój adorator jest błyskotliwy, a na moją sugestię, że to z "Ojca chrzestnego" odpowiedział, na kij to komu, przecież to film dla snobów Odpowiedz Link
torado Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:20 sisterofnight85 napisała: > Powiedziałabym zatem, że mój > adorator jest błyskotliwy, a na moją sugestię, że to z "Ojca chrzestnego" odpo > wiedział, na kij to komu, przecież to film dla snobów tak łącząc jeszcze Twój post i post pan tycho to każdy ma swoje gusty filmowe, akurat wspomniany film to nie moje klimaty i nie zamierzam się silić na bycie super wykształconą, która ze znawstwem tematu wypowiada się o tymże. Ja filmy odbieram bardziej emocjonalnie, niż artystycznie. Przekaz jest dla mnie ważny, choć ofkors fajnie jakby wartości artystyczne łączyły się z emocjonalnymi Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 21:31 Myślę, że jakby wiedza o filmach była jakimś wyznacznikiem intelektu, to by od podstawówki jej uczono Odpowiedz Link
maruda2 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:18 sisterofnight85 napisała: > Umówiłam się z nim jutro na spacer i mam zamiar mój przekaz ponowić i wzmocnić. > Jeśli chcesz go pogonić, to nie umawiaj się z nim. Nawet na spacer. Bo ciągle będzie miał nadzieję. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:22 To na gg napisać? To chyba nieładnie Odpowiedz Link
maruda2 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:27 w sumie tak źle i tak nie dobrze ... ale skutecznie miało być Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:32 To może zrobię tak, że jak jutro nie poskutkuje, to się odetnę od niego grubą kreską. Odpowiedz Link
jovian Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:33 True, true. Jasno, krótkimi zdaniami, stanowczo. Może być przez telefon, choć smsem to już trochę nieładnie. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:35 Z tel. będzie problem, to już wolę na żywo. Odpowiedz Link
jovian Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:37 Ach, przy okazji: gdyby ktoś chciał podnieść swą wiedzę filmową, w celu uzyskania ogólnej wiedzy i kojarzenia różnych rzeczy które każdy kojarzyć powinien, niech omija szerokim łukiem rozreklamowanego "Hobbita" - ja byłem i poza ogólnym absmakiem, odnoszę wrażenie że mi się chyba siatkówka odkleiła. Coś mnie kłuje w lewym oku. Odpowiedz Link
jovian Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:44 Nie, na zwykłym. Myślę że to jest jakaś reakcja psychosomatyczna na głębię tego dzieła. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:49 I znowu nie wiem, nie oglądałam... Ale lubię na przykład film "Wszystko za życie"... tak a propos, żeby nie było, że całkiem ociemniała jestem. Odpowiedz Link
jovian Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 22:54 Mogłaś nie oglądać bo krajowa premiera 3 części była 3 dni temu. A tego nie widziałem, ale po szybkim sprawdzeniu wygląda całkiem, całkiem, trzeba uruchomić torrenta. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 23:03 Nowy Hobbit byl tez w maratonie nocnym, przed swietami Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 23:15 Polecam. A pewnie zapowiedzi widziałam. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 00:52 Jeśli to polski, to ostrożnie z torrentem, jeśli mogę coś doradzić. Jeśli już, to przez jakiegoś proksiaka, bo wyłączać uploadu nie wypada. Albo z chomikuja Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 01:15 Dlaczego? Faktycznie gdzies tam, ktos tam kogos tam cos tam? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Jak pozbyć się 29.12.14, 01:21 Nie pamiętam gdzie, ale było pare tygodni temu, że jakieś prawnicze sępy wysłały pozwy ludziom którzy jakoby ściągali ten chłam o Bolku i pare innych tytułów. Oczywiście w sądzie nie mają najmniejszych szans tego wygrać, ale ze strachu część tych ludzi pewnie zapłaci bodajże po 2k haraczu szantażystom Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 23:01 Hmmm az tak "ciezkostrawny" jest "Hobbit". Sa mysli by sie na niego wybrac. Baaaa, gdyby czlowiek sie zorientowal wczesniej bylby na maratonie Hobbita. Oczy wyszlyby na wierzch? no to moje pytanko. Przesiedzial/przelazal ktos maraton w kinie. Ja oczywiscie nie mialam okazji. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 23:17 Jakby puszczali "Ojca chrzestnego" to możliwe, że bym nie wysiedziała Dziewczyno, u mnie film w kinie puszczają, jak się zbierze przynajmniej 5 osób, co się nie zawsze udaje Na maraton nie ma, co liczyć. Odpowiedz Link
kama265 Re: Jak pozbyć się 30.12.14, 14:40 ej, ale serio się spodziewałeś głębi Hobbita??? Toż to kino rozrywkowe, na przsyzwoitym poziomie, jeśli ktoś lubi fantasy i ładne widoki ... Odpowiedz Link
jovian Re: Jak pozbyć się 30.12.14, 20:35 Nie no w życiu, jak chcę poczuć głębię i w ogóle to idę na jakiś ormiański film o drzewach. Albo Ojca Chrzestnego. To miało być kino rozrywkowe z ładnymi obrazkami, ale dłużyzny aż piszczały, obrazki były też takie sobie, humor tak wysublimowany że chyba nikt nie załapał że trzeba się śmiać - a wszak chłop przebrany za babę musi śmieszny być. I dialogi niedobre... bardzo niedobre dialogi są. Jak widać nawet kino rozrywkowe można spieprzyć. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Jak pozbyć się 28.12.14, 23:28 Które zwierzę hodowlane nie ma rogów? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Jak pozbyć się 30.12.14, 11:45 Re: Jak pozbyć się > natrętnego adoratora? tak definitywnie? powiedzieć, że lekarz kazał Ci powtórzyć badania WR i na nosicielstwo bo wyniki są niejednoznaczne może było nie chce mi sie czytać.... Odpowiedz Link
raziel24 Re: Jak pozbyć się 30.12.14, 12:37 Lepiej napisz czy już się pozbyłaś natrętnego adoratora może ustawiła się do Ciebie kolejka a tak się wpychać nie wypada Odpowiedz Link