wineczka dolalam

02.01.15, 20:58
a tu nudy, nic sie nie dzieje. ani telenoweli ani tresci przeznaczonych dla doroslych, to moze chciaz fajne dupy byscie pokazali, meskie oczywiscie.tongue_out
ja llllluuuubbbbiiiieeeee.wink
moze byc tez ambitniej, ale ktos cos musi, bo ja nie podolam.
    • mavika_88 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 21:12
      A ja za chwile wypije.... Cala butelke wodki gorzkiej zoladkowej big_grin
      Na razie w snieg a raczej jego zlodowaciale resztki wrzucilam.
      Rok ja chomikowalam smile na dobra okazje. Teraz jest najlepsza. Zjezdzilam sie godzine na lyzwach po "lodowisku". Zeby chorobsko mnie nje wzielo % w siebie wpuszcze cala butelke. Mam zamiar nawet bez przepitki big_grin
      nie wierzycie ? ^^
      • witrood Re: wineczka dolalam 02.01.15, 21:16
        Ale tak do lustra? surprised
      • temperufka.zelona Re: wineczka dolalam 02.01.15, 21:19
        cyknij fote z flaszka i wrzuc, tylko sie ubierz odpowiednio.tongue_out
        • mavika_88 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 21:24
          Wrazen chcesz? big_grin
          Kobitek nie chcesz suspicious wierz lub nie...a dobra. Odnosnie fot Juz mi sie jie chce tlumaczyc smile skomplikowane to nieco.
          A co do buteleczki... Chetnie sama bym zrobila. Ale i tak teraz z telefonu foty nie dodam.

          Z rezzta... Ona juz jest pusta big_grin caaaaala butelke wypilam. Na 4 razy ja wzielam. Pieknie po trzewiach zagrzala.
          Do lustra pilam? Eee. Do lozka wink
      • maruda2 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 21:25
        mavika_88 napisała:

        > A ja za chwile wypije.... Cala butelke wodki gorzkiej zoladkowej big_grin
        > Na razie w snieg a raczej jego zlodowaciale resztki wrzucilam.
        > Rok ja chomikowalam smile na dobra okazje. Teraz jest najlepsza. Zjezdzilam sie go
        > dzine na lyzwach po "lodowisku". Zeby chorobsko mnie nje wzielo % w siebie wpus
        > zcze cala butelke. Mam zamiar nawet bez przepitki big_grin
        > nie wierzycie ? ^^

        jak setuchnę masz, to wierzę, że dasz jej radę tongue_out
        • mavika_88 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 21:49
          Az tyle? big_grinbig_grinbig_grin moja nie byla az taka wielka tongue_out
          Musialabym miec 5 takich malych buteleczek ^^

          Szyszki weselnej si pozbylam. Ale.... Chetnie bym cos mocnego w siebie wlala smile malo mi.... Wczesniejsze dni % sie mnie trzymaly. Milo bylo i z glowa, mimo ze sporo. Jak dla mnie to sporo.
          Haha przypomniala mi ske buteleczka Alicji w krainie czarow. Dokladnie tej samej wielkosci co moja ^^
          Mam jeszcze jedna taka szyszynie. Ale ja zostawie rowniez jako kolo ratunkowe w ciezkich okolicznosciach. Teraz uzylam by mnie chorobsko nie wzielo. Nie dam sie !!
          Dwa dni temu bralo. Poszla czysta. Z 4 kielichy bez przepitki i co? Lepiej mi bylo. Wiec chyba pomaga suspicious prawda ze nic sobi nie wmawiam?
    • butellishka Re: wineczka dolalam 02.01.15, 21:47
      ja obejrzałam "Centrum świata", piję piąte piwo i wrócę do czytania Kinga.
      • temperufka.zelona Re: wineczka dolalam 02.01.15, 21:50
        a luby cu stopki ssie, znamy to.big_grin
        • butellishka Re: wineczka dolalam 02.01.15, 21:56
          nie, Luby śniadanioobiad robił, potem razem poszliśmy na zakupy, potem był film razem i piwo, sex i teraz gra, więc ja albo będę zamulać w necie, albo książkę poczytam wink
          • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:00
            Heh, i jakie to proste wszystko wink
            • temperufka.zelona Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:06
              nie? po co niepotrzebnie komplikowac.
              te wspolne zakupy mi nie leza, ale film, piwo, seks i gra, gra moglaby byc przed seksem, bo tej o ktorej piszesz tez bym nie zniosla, po dopieszczaniu moglaby byc wspolna lekturka.
              • butellishka Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:18
                czemu wspólne zakupy Ci nie leżą?!
                • temperufka.zelona Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:22
                  wszystko wszedzie zawsze?? po tylu latach niezaleznosci i bycia sama ze soba, nie znioslabym faceta az tak blisko, i po cholere ma wiedziec ile ja kasy i na co wydaje.
                  • butellishka Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:26
                    też tak miałam jak Ty - ta cholerna niezależność! ALE! wszystko jest kwestią dogadania się big_grin
                    • temperufka.zelona Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:31
                      etam, chlop ma lezec i pachniec, a nie wpieprzac sie nie w swoja dzialke. ewentualnie moze marchewke plewic.
                    • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:33
                      eee to chyba nie jest kwestia lat niezależności... jako mężatka zakochana po czubek głowy w mężu zakupy też wolałam robić sama smile
                      no chyab ze kafelki i sofę do wspólnego gniazdka kupowaliśmy, albo spożywkę to razem smile
                      ale ciuchy, buty, kosmetyki, bieliznę to sama smile po powrocie za to można wszystko razem oglądać na mnie, obok mnie itp wink big_grin
                • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:26
                  mi tez nie leżą suspicious zakupy najlepiej robi mi się samej, najszybciej i najskuteczniej smile
          • mavika_88 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:15
            A tak mnie zastanawia czy Twoj luby tez motocykle lubi?
            Co do sniadan/obiadow/kolaxji to ja sie w glownej mierze przyptruje i jestem ponoca suspicious na razie tongue_out choc... Sniadanie zdarzylo mi sie dla Niego zrobic wink
            jesli chodzi o obiad.... sama cos takiego ugotuje smile postanowiwnje na nowy rok.
            • butellishka Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:19
              mój Luby nawet prawa jazdy na samochód nie posiada... uncertain
              • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:20
                Traci na tym jego męskość? wink
                • butellishka Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:22
                  nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                  wink
                  • temperufka.zelona Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:23
                    ale szczypior z niego??bo ty chyba takich lubilas??
                    • butellishka Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:28
                      ja się potrafię do każdej sytuacji dostosować big_grin wink
                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:23
                    Bo minkę miałaś jakby niezadowoloną... wink
                    • butellishka Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:28
                      no w sumie tak, ale Luby ma powiedziane, że na wiosnę idzie na kurs big_grin i będzie prawko big_grin
                      • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:29
                        butellishka napisała:

                        > Luby ma powiedziane

                        big_grin

                        wink
                      • temperufka.zelona Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:29
                        baba nim rzadzi!!!!tongue_out tongue_out big_grin
                        • butellishka Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:35
                          nie. nie może być tak, że ja mam B+A, a ten nic big_grin
                          • temperufka.zelona Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:41
                            takiego se wzielas, nie probuj go teraz pod siebie ugniatac.
                            • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:42
                              temperufka.zelona napisała:

                              > pod siebie ugniatac.

                              big_grin
                          • mavika_88 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:59
                            Dokladnie. Niech i facet cos ma. A na razie... Niech siedzi z tylu, sie uczy i korzysta z Twojego wladania nad rumakiem smile poki sam sie nie nauczy tongue_out
                      • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:38
                        i słusznie, człowiek niezależnie od płci powinien mieć prawo jazdy, o ile singiel(ka) to ok może sobie nie mieć auta i żyć bez większych problemów, to posiadanie rodziny bez auta to spore utrudnienie. A prawko najlepiej jak maja oboje on i ona smile
                        • maruda2 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:48
                          Ja nie mam prawka i dochodzę do wniosku, że to jest problem. Tylko teraz to trochę odwagi brak, żeby zrobić.
                          • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:54
                            Witamina ma prawko i się wynosi, mówi co kto powinien mieć tongue_out
                            • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:00
                              wynosze sie? znaczy wywyższam? czy wyprowadzam ? tongue_out
                              nie raczej uważam ze brak prawa jazdy jest pewnym upośledzeniem w naszej cywilizacji...
                              tak jak brak umiejętności korzystania z internetu... ale też sa tacy ludzie i żyją i nawet są szczęśliwi, wiec spoko. ja sobie nie wyobrażam bym z psem, dzieckiem i tobołąmi miała np przy - 20 jechac w drugi koniec polski... albo z dzieckiem o 2 nocy do szpitala taxówka jak ono żyga dalej niż widzi... no ale co ko lubi wink
                              • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:03
                                no i jeżdżąc do pracy autem mogłam odebrać dziecko z przedszkola o 16.30 a komunikacją mogłabym dopiero po 17 a mi jednak bardziej zależało by ten czas spędzić z dzieckiem niż w pociągu... więc Tak jak dla mnie prawo jazdy i samochód jest bardzo ważny przy posiadaniu rodziny.
                                • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:11
                                  Ja przecież nie piszę o Tobie i sytuacji Twojej rodziny tylko o tym, że wypowiadasz się nie tylko za siebie, ale również za innych.
                              • beja_81 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:06
                                > albo z dziec
                                > kiem o 2 nocy do szpitala taxówka jak ono żyga dalej niż widzi... no ale co ko
                                > lubi wink

                                no ale to chyba dość nierozsądnie siadać za kółkiem, gdy obok dziecko żyga, nie pomożesz za bardzo trzymając kierownicę
                                • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:15
                                  a kto powiedział ze tam się jedzie samemu z dzieckiem???
                                  ale żeby pojechać to jednak ktoś z rodziców musi prawko mieć wink a najlepiej jak oboje mają.
                                  • beja_81 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:19
                                    myślałam o sytuacji samotnego rodzica...

                                    ale tak ogólnie, w sytuacjach kryzysowych, własny środek transportu to skarb
                              • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:09
                                witamina_b12 napisała:

                                > wynosze sie? znaczy wywyższam? czy wyprowadzam ? tongue_out

                                Tak, wywyższasz się.

                                > nie raczej uważam ze brak prawa jazdy jest pewnym upośledzeniem w naszej cywili
                                > zacji...

                                To sobie tak uważaj. Ja sobie zrobię prawo jazdy jak będzie mi potrzebne, póki co nie widzę takiej konieczności. Mieszkam w mieście z doskonale rozwiniętą komunikacją, są bus-pasy, często autobusem czy tramwajem można szybciej dojechać w wiele miejsc. Moje zachowanie jest ekologiczne tongue_out Nie truję środowiska w mieście.

                                > tak jak brak umiejętności korzystania z internetu... ale też sa tacy ludzie i ż
                                > yją i nawet są szczęśliwi, wiec spoko.


                                Nooo, tu ładnie zaprezentowałaś swoje poczucie lepszości tongue_out

                                > ja sobie nie wyobrażam bym z psem, dziec
                                > kiem i tobołąmi miała np przy - 20 jechac w drugi koniec polski... albo z dziec
                                > kiem o 2 nocy do szpitala taxówka jak ono żyga dalej niż widzi... no ale co ko
                                > lubi wink

                                Ale to jest Twoje życie i co mnie ono obchodzi? smile
                                Ja Ci nie mówię czy to dobrze czy źle, że masz prawo jazdy, więc może Ty też się powstrzymaj od wydawania opinii, że każdy je mieć powinien smile
                                • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:17
                                  gwen75 napisał:

                                  > witamina_b12 napisała:
                                  >
                                  > > wynosze sie? znaczy wywyższam? czy wyprowadzam ? tongue_out
                                  >
                                  > Tak, wywyższasz się.
                                  >
                                  > > nie raczej uważam ze brak prawa jazdy jest pewnym upośledzeniem w naszej
                                  > cywili
                                  > > zacji...
                                  >
                                  > To sobie tak uważaj. Ja sobie zrobię prawo jazdy jak będzie mi potrzebne, póki
                                  > co nie widzę takiej konieczności. Mieszkam w mieście z doskonale rozwiniętą kom
                                  > unikacją, są bus-pasy, często autobusem czy tramwajem można szybciej dojechać w
                                  > wiele miejsc. Moje zachowanie jest ekologiczne tongue_out Nie truję środowiska w mieśc
                                  > ie.

                                  A to ciekawe że jednak na kilka (do i z) forumowych spotkań to wolałeś jechać z kimś (w tym również ze mną) autem a nie tą wspaniałą rozwinięta komunikacją big_grin
                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:19
                                    witamina_b12 napisała:

                                    > A to ciekawe że jednak na kilka (do i z) forumowych spotkań to wolałeś jechać
                                    > z kimś (w tym również ze mną) autem a nie tą wspaniałą rozwinięta komunikacją
                                    > big_grin

                                    Na takie odległości samochodem w ogóle nie opłaca się jeździć w pojedynkę smile
                                    • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:20
                                      Więc nawet jakbym miał samochód to na pewno bym z Krakowa na te spotkania nim nie jeździł smile
                                    • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:24
                                      > Na takie odległości samochodem w ogóle nie opłaca się jeździć w pojedynkę smile
                                      to zależy od priorytetów, ja tam sobie wysoko cenie swój komfort podróżowania. Ponadto sporo jest jednak miejsc nieskomunikowanych publicznie i kilka przesiadek niepotrzebnie wydłuża podróż.
                                      • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:26
                                        witamina_b12 napisała:

                                        > to zależy od priorytetów, ja tam sobie wysoko cenie swój komfort podróżowania.

                                        Komfort? Ty musisz w drodze do pracy prowadzić samochód, a ja sobie czytam książkę i się ogólnie relaksuję smile
                                        • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:30
                                          ale ja lubię prowadzić samochód to mnie relaksuje smile słucham sobie radia, śpiewam itp smile no i oszczędzam ok 1h dziennie smile na podróżowanie. co w przypadku osoby samotnej nie ma takiego znaczenia ale ja sie akurat spieszę do domu smile
                                          • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:41
                                            witamina_b12 napisała:

                                            > ale ja sie akurat spieszę do domu smile

                                            Cieszę się, że mi się nie każesz spieszyć do domu ;P

                                            A tak generalnie to jeżdżę z kolegami, w 4-5 osób, każdy dokłada się do benzyny, prowadzić nie muszę, w domu jestem 40 minut po zakończeniu pracy (20 km) smile
                                            • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:02
                                              > A tak generalnie to jeżdżę z kolegami, w 4-5 osób, każdy dokłada się do benzyny
                                              > , prowadzić nie muszę, w domu jestem 40 minut po zakończeniu pracy (20 km) smile

                                              całe szczęście, że chociaż jeden ma prawo jazdy wink) heh
                                              a czemu nie komunikacją właściwie?
                                              • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:17
                                                witamina_b12 napisała:

                                                > całe szczęście, że chociaż jeden ma prawo jazdy wink) heh

                                                Jak ktoś uważa, że potrzebuje mieć samochód to go kupuje. Nie każdy musi tak uważać.

                                                > a czemu nie komunikacją właściwie?

                                                Część trasy (znaczą część) jedziemy samochodem, potem kawałek jadę autobusem.
                                        • maruda2 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:35
                                          Jak ja jadę komunikacją miejską z nosem przyciśniętym do szyby albo innego pasażera, to się nie relaksuję tongue_out
                                          • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:36
                                            zwłaszcza latem pod czyjąś pachą wink no ale gwen sie relaksuje bo lubi i nie moja sprawa wink
                                            • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:43
                                              Ja często mam miejsce siedzące, a jeśli nie to na pewno nie ma aż takiego tłoku (baardzo rzadko), a zapachy spod pachy to widać doświadczenie znane tylko Witaminie ;P
                                              • maruda2 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:46
                                                Nie tylko Jej niestety. I zapraszam do Warszawy latem w godzinach szczytu tongue_out
                                                • beja_81 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:50
                                                  ja to potrafię wysiąść z tramwaju w takich sytuacjach wink
                                                  no ale nie wiem, czy czasem spacer nie lepszy niż stanie w korku, gdy się akurat klima w ukochanym autku zepsuje tongue_out
                                                  • jovian Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:58
                                                    beja_81 napisała:

                                                    > ja to potrafię wysiąść z tramwaju w takich sytuacjach wink

                                                    True, true. wink Też mi się zdarzało i o dziwo nie latem a właśnie zimą, kiedy okna są pozamykane z powodu temperatury otoczenia, a w interesującej nas komunikacji, za przeproszeniem, publicznej, zamieszkuje właśnie jakiś bezdomny, wytwarzający atmosferę niekoniecznie wszystkim pasującą. suspicious
                                              • jovian Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:48
                                                Obawiam się że nie tylko. wink
                                                • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:57
                                                  Nie przypominam sobie takiej sytuacji. Natomiast zawsze niezwykle przyjemny jest widok tych wszystkich piękności podróżujących tą jakże okropną i wstrętną komunikacją publiczną ;P
                                                  • jovian Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:13
                                                    To masz szczęście, oby tak dalej, choć jak życie pokazuje nic nie trwa wiecznie. wink
                                                    Ale owszem, pod względem socjalizacji zbiorkom ma pewne zalety. smile
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:18
                                                    jovian napisał:

                                                    > Ale owszem, pod względem socjalizacji zbiorkom ma pewne zalety. smile

                                                    No! smile smile smile
                                                  • nerw_rdzeniowy Re: wineczka dolalam 03.01.15, 20:58
                                                    Jest w tym co piszesz sporo racji. Ale mimo wszystko: chłop bez prawa jazdy?? Kiepsko to wygląda rób kurs jak najszybciej
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 23:04
                                                    nerw_rdzeniowy napisał(a):

                                                    > Jest w tym co piszesz sporo racji. Ale mimo wszystko: chłop bez prawa jazdy?? K
                                                    > iepsko to wygląda rób kurs jak najszybciej

                                                    Wygląda to re-we-la-cyj-nie smile
                          • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 22:57
                            no jest ale i tak mniejszy niż jakbyś miała dziecko, rodzinę itp.
                            czemu brak odwagi? przecież po to jest kurs by się nauczyć.... nie umiesz i idziesz się nauczyć, wszystkiego przecież trzeba sie nauczyć, mało umiejętności mamy na dzień dobry w chwili urodzenia wink najwyżej wyjeździsz więcej godzin niż przewidziane jak będzie Ci gorzej szło i tyle.
                            Zresztą posiadanie auta daje sporo wolności nie jesteś uzależniona ani od komunikacji publicznej ani od innych...
                            Dla mnie prawo jazdy to takie minimum co każdy powinien mieć coś jak umiejętność czytania czy obsługi komputera... (pomijam przypadki gdy nie można ze względów zdrowotnych: epilepsja, ogromna wada wzroku itp).
                            • beja_81 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:11
                              nie każdy jest predysponowany do kierowania pojazdami), czasem byłoby lepiej, gdyby niektórzy nigdy za kierownicę nie wsiadali,

                              sama nie mam prawka ze względów ekonomicznych wink,
                              • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:24
                                beja_81 napisała:

                                > sama nie mam prawka ze względów ekonomicznych wink,

                                O, i to jest kolejny argument. Utrzymanie auta jest jednak dość kosztowne (ubezpieczenie, paliwo, naprawy), mieszkając w dużym mieście z dobre rozwiniętą komunikacją nie wszystkim się kalkuluje jego zakup.
                                • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:25
                                  ale ja nie pisałam, że trzeba kupować samochód... tylko zrobić prawo jazdy... by mieć je już w odwodzie gdy okaże się potrzebne... a nie dopiero zabierać sie za kurs itp...
                                  • beja_81 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:29
                                    no tak i w sytuacji kryzysowej można sobie na przykład pożyczyć auto od kogoś, aha jasne wink

                                    niedzielni kierowcy to jest właśnie coś, czego na drogach najbardziej potrzebujemy wink
                                    • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:33
                                      Bejka- kurs + egzaminy to jakies 3 miesiace,
                                      odswieżenie umiejetnosci jezdzenia to 5-6 godzin z instruktorem max.

                                      a auto zdażało mi sie pożyczać i owszem.
                                      • beja_81 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:39
                                        > Bejka- kurs + egzaminy to jakies 3 miesiace,
                                        > odswieżenie umiejetnosci jezdzenia to 5-6 godzin z instruktorem max.

                                        i tak za każdym razem, gdy się nie ma własnego auta
                                        nie wiem, ale szukam sensu wraz z Twoimi argumentami i go nie znajduję,
                                        dlatego pozostaję w tym względzie (braku prawka) "upośledzona" tongue_out
                                        • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:53
                                          Beja pisałam wyżej nie masz rodziny to masz inne priorytety, podejście itp smile
                                          Ale auto można też pożyczać podczas zwiedzania, więcej i wygodniej można zobaczyć smile
                                          • beja_81 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:02
                                            ale jednocześnie piszesz, że to jest tak istotne jak poruszanie się po necie itp.
                                            więc dodaję od siebie, że mam inne zdanie i robienie prawka tylko po to by je mieć i nie móc go wykorzystać w sytuacji "kryzysowej, bo się ostatni raz jeździło podczas egzaminu... to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Jak już coś się robi, to po to by z tego korzystać smile - no ja tak przynajmniej mam smile
                                            • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:07
                                              bo to na ogół tak jest, że jak się to prawko zrobi to się nabiera ochoty na jeżdżenie i samochód się pojawia smile
                                              • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:08
                                                Masz jakąś misję? tongue_out tongue_out tongue_out
                                                • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:20
                                                  Nie mam misji ale mam swoje zdanie i nie mam problemów z jego artykulacją ani w internecie ani w kontakcie bezpośrednim.
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:23
                                                    Dobrze, że nie stanowisz prawa, bo trzeba by było Cię obalić tongue_out
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:42
                                                    Są takie miejsca gdzie stanowię: władzę ustawodawcza, wykonawczą i sądowniczą...
                                                    a "społeczeństwo" rumiane i szczęśliwe... tongue_out
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:48
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > a "społeczeństwo" rumiane i szczęśliwe... tongue_out

                                                    I myślisz, że tak na słowo Ci uwierzę? wink "Społeczeństwo" jeszcze nie raz podniesie bunt w przyszłości ;P
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:53
                                                    no niestety "społeczeństwo" często nie wie co jest dla niego najlepsze tongue_out
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:03
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > no niestety "społeczeństwo" często nie wie co jest dla niego najlepsze tongue_out

                                                    Teraz może tak, ale w przyszłości pewnie nie raz będzie miało zdanie odrębne i je skutecznie zrealizuje wink
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:08
                                                    No i bardzo dobrze na tym polega dorastanie, czyż nie?

                                              • beja_81 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:15
                                                a to widzisz... ja mam jakoś inaczej, i chętka na samochód pojawić się powinna przed zrobieniem kursu wink
                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:29
                                    Wybacz, ale to ja sobie zdecyduję kiedy je zrobię smile
                                    • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:32
                                      jak dla mnie to możesz nie mieć go nigdy smile spoko smile
                                      co nie zmienia faktu, że ja uważam je za coś równie niezbędnego jak internet i umiejetnośc czytania.
                                      • sisterofnight85 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:38
                                        Zaraz powiesz, że 'Ojca chrzestnego" też trzeba znać tongue_out

                                        Ja mam jakiś psychiczny uraz i nie mogę się przemóc, ale tym razem mam to w noworocznych postanowieniach, że chociaż spróbuję smile
                                        • maruda2 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:44
                                          Ja to się nie obawiam ani testów, ani samej jazdy nawet. Tylko tego, że.... będziecie się śmiać..... tego, że nie znam miasta sad
                                          • gwen75 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:48
                                            Ja się nie śmieję, no ale są tacy co Cię będą upominać z protekcjonalną wyższością byś się podciągnęła w tej dziedzinie ;P
                                          • jovian Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:51
                                            A od tego wymyślono gps-y i nawigacje wszelakiego typu. wink Zresztą nie ma co się przejmować, kto w panice nie pytał o drogę, niezależnie od środka lokomocji, niech pierwszy rzuci kamieniem. ;>
                                            • maruda2 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:01
                                              jovian napisał:

                                              > A od tego wymyślono gps-y i nawigacje wszelakiego typu. wink Zresztą nie ma co si
                                              > ę przejmować, kto w panice nie pytał o drogę, niezależnie od środka lokomocji,
                                              > niech pierwszy rzuci kamieniem. ;>
                                              >

                                              A podczas nauki jazdy ? Instruktor przecież nie będzie robił za pilota. Każe pewnie jechać w jakieś konkretne miejsce, a ja zgłupieję suspicious
                                              • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:03
                                                instruktor to mowi na najblizszym skrzyzowaniu skęc w lewo tu w prawo tam prosto wink nie podaje ci adresu smile to nie taksówka smile
                                                • jovian Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:08
                                                  Dokładnie, przecież zdaje się na prawo jazdy a nie na licencję na taksówkę. wink
                                                  • maruda2 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:13
                                                    I widzicie teraz, że moja ignorancja jest totalna .... Ale rozważę sprawę.
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:17
                                                    Maruda ja byłam totalne beztalencie w tych sprawach, wyjeździłam chyba dwa razy tyle co przepisy kazały, na początku to bolał mnie brzuch przed lekcjami, ale zdałam (dawno temu za drugim razem) później przez kilka lat nie jeździłam. Ale jak sytuacja mnie do tego zmusiła to zaczęłam ponownie i uważam, że robię to dobrze i że warto podejść do tego tematu, zwłaszcza jak jest i czas i pieniądze na kurs i chęci.
                                                  • maruda2 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:20
                                                    Dzięki smile
                                                  • jovian Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:32
                                                    maruda2 napisała:
                                                    > I widzicie teraz, że moja ignorancja jest totalna .... Ale rozważę sprawę.

                                                    Oj tam, oj tam. wink Każdy na początku jest pipą grochową, ale po trudach i zwątpieniach w pewnym momencie się okazuje że to jest jednak jakiś fun - kolejna umiejętność którą mamy. Tak jak pływanie, korzystasz, być może rzadko, ale umiesz. wink W Rzymie Klaudiuszy trzeba było umieć czytać, pisać i pływać żeby być pełnoprawnym obywatelem. big_grin
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:37
                                                    Uważaj z tym pełnoprawnym obywatelem smile bo zaraz o misję będziesz pytany wink
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:43
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > Uważaj z tym pełnoprawnym obywatelem smile bo zaraz o misję będziesz pytany wink

                                                    Jovian wykłada swój punkt widzenia bez zbędnych tekstów o upośledzeniu tongue_out
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:51
                                                    Bo widocznie jego punkt jest inny niż mój smile i w jego wypowiedzi jest to zbędne a w mojej nie.

                                                    Aha za upośledzenie uważam też brak znajomości języków obcych na wysokim komunikatywnym poziomie. I to upośledzenie mnie akurat dotyka... ale mam dystans do siebie i jakby ktoś tu napisał w ten sposób to bym spazmów nie dostała wink tongue_out
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:01
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > Aha za upośledzenie uważam też brak znajomości języków obcych na wysokim komuni
                                                    > katywnym poziomie. I to upośledzenie mnie akurat dotyka...

                                                    Jak coś uważasz za upośledzenie to naprawdę odnoś to tylko i wyłącznie do siebie smile
                                                    Ja się nie odważę wypowiadać na temat Twojej nieznajomości obcych języków.

                                                    > ale mam dystans do s
                                                    > iebie i jakby ktoś tu napisał w ten sposób to bym spazmów nie dostała wink tongue_out

                                                    Naprawdę nie histeryzuj już tongue_out
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:12
                                                    gwen75 napisał:


                                                    > Ja się nie odważę wypowiadać na temat Twojej nieznajomości obcych języków.

                                                    eh szkoda, że tylko w tym temacie brak odwagi... tongue_out
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:14
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > eh szkoda, że tylko w tym temacie brak odwagi... tongue_out

                                                    Ooo, widzę, że brak argumentów i trzeba trochę przeszłe sprawy powywlekać... big_grin
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:16
                                                    To jest konkluzja, ja postrzegam ludzi całościowo.
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:20
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > To jest konkluzja, ja postrzegam ludzi całościowo.

                                                    Taka konkluzja w tym momencie, gdy rozmawiamy o czym innym? Ciekawe... smile
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:26
                                                    Nie masz tak, że czyjeś zachowanie rzutuje Ci na odbiór, obraz tej osoby? Dla mnie niektóre zachowania są nieakceptowalne i całkowicie znoszą jakąkolwiek sympatię do danej osoby.
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:30
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > Nie masz tak, że czyjeś zachowanie rzutuje Ci na odbiór, obraz tej osoby? Dla m
                                                    > nie niektóre zachowania są nieakceptowalne i całkowicie znoszą jakąkolwiek symp
                                                    > atię do danej osoby.

                                                    Dla mnie nieakceptowalne jest niesłuszne ocenianie kogoś pod wpływem subiektywnych emocji.
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:34
                                                    Gwen co jak co ale emocje zawsze są subiektywne...
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:22
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > To jest konkluzja, ja postrzegam ludzi całościowo.

                                                    Chyba, że chcesz powrócić do tamtej dyskusji w kontekście swojego wielkiego dystansu i braku spazmów smile
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:28
                                                    Nie za bardzo rozumiem czym mi grozisz...?
                                                    Akurat z mojej strony nie przypominam sobie tam nic kompromitującego.
                                                  • gwen75 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:33
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > Nie za bardzo rozumiem czym mi grozisz...?

                                                    Jasno przecież napisałem wink No chyba nie grożę Ci naruszeniem Twojej nietykalności osobistej wink

                                                    > Akurat z mojej strony nie przypominam sobie tam nic kompromitującego.

                                                    A ja sobie przypominać nie muszę tongue_out
                                                  • jovian Re: wineczka dolalam 03.01.15, 01:08
                                                    Skontruję natychmiast że to było w starożytnym Rzymie. wink Obecnie pływanie nie jest wymagane. big_grin
                                                  • maruda2 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 10:44
                                                    Ciekawe, czy jakoś te umiejętności pływania jakoś weryfikowali?
                                                  • jovian Re: wineczka dolalam 03.01.15, 22:18
                                                    Mhmm, we właściwym miejscowo urzędzie pretora (praetor urbanus) wydawano specjalny dokument nazywany "Natare Carta" czyli po naszemu karta pływacka. Był to dość prestiżowy pergamin, bardzo poważany nawet wśród patrycjuszy. big_grin
                                                    Nie, nie weryfikowano, po prostu wypadało umieć. wink
                                                  • maruda2 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 22:51
                                                    jovian napisał:

                                                    > Mhmm, we właściwym miejscowo urzędzie pretora (praetor urbanus) wydawano specja
                                                    > lny dokument nazywany "Natare Carta" czyli po naszemu karta pływacka. Był to do
                                                    > ść prestiżowy pergamin, bardzo poważany nawet wśród patrycjuszy. big_grin
                                                    > Nie, nie weryfikowano, po prostu wypadało umieć. wink
                                                    >
                                                    Hmm, czyli pod pewnymi względami nic się nie zmieniło - pewne rzeczy wypada umieć big_grin
                                                  • jovian Re: wineczka dolalam 03.01.15, 23:05
                                                    Egzaktli. smile
                                                  • maruda2 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 23:20
                                                    i co ? teraz wypadałoby na ten kurs się zapisać suspicious smile
                                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 23:22
                                                    Nie inaczej smile
                                                  • maruda2 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 23:26
                                                    nie chciałam robić postanowień noworocznych, ale tak sobie skrobię na brudno i ten kurs to byłby już 4 lub 5 punkcik tej nie-listy suspicious
                                                  • jovian Re: wineczka dolalam 03.01.15, 23:51
                                                    Z klawiatury mi to wyjęłaś. wink
                                                  • maruda2 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 23:55
                                                    też nie robisz postanowień noworocznych ? suspicious
                                          • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:59
                                            po to jest GPS smile
                                            w każdy nowy adres jeżdzę z gpsem smile
                            • maruda2 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:11
                              Z tym brakiem uzależnienia od komunikacji miejskiej, zwłaszcza w Warszawie, to bym nie przesadzała wink Natomiast z całą resztą się zgadzam. Mam rodziców i babcię w innym mieście i zwłaszcza przed świętami muszę się nieźle postarać, żeby logistycznie wszystko ogarnąć .
                              • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:28
                                maruda2 napisała:

                                > Z tym brakiem uzależnienia od komunikacji miejskiej, zwłaszcza w Warszawie, to
                                no kiedyś sobie policzyłąm dojazd (dom-szkola-praca) komunikacja to w moim przypadku godzina... autem 25-35 minut jak dla mnie nie ma porównania. Uważam że moje dziecko niczego nie zyska siedząc codziennie godzinę dłużej na świetlicy wink w tym czasie wolę iść do parku, na basen lub posiedzieć z nim na kanapie wink
                              • jovian Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:47
                                Niekoniecznie, czas też jest istotny a wbrew powszechnie panującym opiniom o korkach i takich tam, własny dupowóz bywa szybszy - medycyna zadziwiająco często notuje takie przypadki. suspicious
                                Pomijając już komfort podróży z własną muzyką, zachowaniem przestrzeni osobistej i wygodnym siedziskiem pod tyłkiem. wink
                                • beja_81 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:53
                                  wszystko super... tylko... gdzie tu cholercia zaparkować?
                                  nie wiem jak tam u Was, ale u mnie w centrum to się potem naspacerować od i do samochodu trzeba tongue_out
                                  • maruda2 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:56
                                    W końcu trochę spaceru też nie zaszkodzi wink
                                  • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 02.01.15, 23:57
                                    w pracy miejsce mam na służbowym parkingu, gorzej pod domem ale też się znajdzie, bliżej niż od tramwaju wink a do centrum - rekreacyjnie itp to sobie jeżdżę tramwajem smile
                                    wieksze zakupy łątwiej zrobić, chociaż teraz tez jest opcja zakupów dowożonych itp smile

                                    • beja_81 Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:06
                                      w centrum to ja zawsze spacerkiem wink
                                  • jovian Re: wineczka dolalam 03.01.15, 00:04
                                    No czasem trzeba, ale i tak wychodzi na plus. wink Można jeszcze minimalizować, tylko to kosztuje. wink Ale jak to mówią co bardziej zadziorni zwolennicy zbiorkomu: stać Cię na samochód to stać Cię na opłaty za parkowanie.
                                    I tu bym się co do ogólnej zasady zgodził. suspicious
                                    • cymonkaa Re: wineczka dolalam 05.01.15, 20:49
                                      Ooo, to właśnie widzę plusy mieszkania na wsi.
                                      Parkuje się w garażu, do domu trzy kroki, brak opłat za parking... suspicious wink
                                      • mavika_88 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 21:13
                                        Wineczko wypilam. Szklanke ale domowe ^^
                                        Mam pytanko... Co zrobic zeby mmsy normnje przychodzily na tel. Zawsze dostaje info zeby wejsc na stronke fotoplus i wpisac kod. Dostaje takiego smsa po paru godzin. Nie zawsze moge oblukac mmsa..czasem pojawia sie pytajnik.
                                        Ale padnieta jestem...
                                        • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 21:19
                                          a przesyłanie danych/transmisje? czy jak to tam masz włączone na stałe?
                                          i moze ustawienia serwer mms masz złe? jaka masz siec? i telefon?
                                          • mavika_88 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 21:23
                                            Transmisj mam wylaczona bo bedzie mi zzerac kase. Na wi fi jade.
                                            Ale chcesz duzo wiedziec big_grin tongue_out
                                            Siec plus. Od zawsze ^^ tel samsung na androidzie.
                                            • witamina_b12 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 21:34
                                              bok.plusgsm.pl/Scripts/rightnow.cfg/php.exe/enduser/guided_adp.php?p_faqid=3903&p_sid=JXxwbpam&p_lva=3902&p_accessibility=0&p_li=&p_cluster=51
                                              a wogóle o APN switch sobie zainstaluj kasa nie bedzie zżerana...
                                            • gwen75 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 21:35
                                              Wpisz nr telefonu, potem wybierzesz model, system (Android) i dostaniesz SMSa, który sam wszystko ustawi wink
                                              • mavika_88 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 21:51
                                                Yyyy w sumie nie wiem co zrobilam big_grin
                                                Weszlam.na stronke od Gwena. Dostalam.jeden PIN. Potem drugi potem.konfiguracja apliacji.. Gdzie musialam.wlaczyc ttansmisje danych.. Cos sie zainstalowalo. Nie wiem.co big_grin
                                                Zobaczymy czy mms dojdzie.
                                                A co do Twojej rady Witamino... Nie skorzystalam jeszcze nie wchodilam w ustawinia ale dzieki smile
                                                Zobaczymy co bedzie jak posluchalam Gwena suspicious jak bedzie zle to na Niego zwale tongue_out
                                                i co. Teraz bez transmisji danych mmsy bedac mi dochodzic po tej konfiguracji?
                                                • gwen75 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 21:58
                                                  Powinny dochodzić bez włączonej transmisji. Tzn. transmisja włącza się chyba na chwilę, gdy jest przesyłana wiadomość, a potem się wyłącza. Tak to działa u mnie, ale nie wiem czy zawsze tak jest.
                                                • tdf-888 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 21:58
                                                  beda.
                                                  ale mms troche ci z transmisji zeżre. ale to tyle co nic.
                                                  • mavika_88 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 22:04
                                                    Juz mowie jak wyglada sprawa. Dostalam mms (nie powiem.jakiego. Ladnego ^^) w koncu w tresci moglam.dac "pobierz". Normalnie nie dalo sie tego wcisnac tylko po godzinie po dwoch przylazil.sms zeby wpisac haslo. Wpisywala i w wiekszosxi widzialam tego mmsa na stronce fotoplus. Czasem nawet na stronce nie moglam.zobaczyc foty tylko pojawial.sie pytajnik. Jak jest teraz? Dalam "pobierz". Nic noe szlo wiec wlaczylam ttansmisje. Chyba musze wlaczac by doszedl.mms. No i mam mmsa ^^
                                                    Eee. Duzo nie zzezre smile
                                                    Wczoraj stracilam na oblukanie kiedy jest pelnia tongue_out
                                                  • tdf-888 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 22:12
                                                    no to już ci działa. have fun smile
                                                  • mavika_88 Re: wineczka dolalam 05.01.15, 22:20
                                                    Dziala.
                                                    I dostalam ulubiona fote. W trawie. Mialam.10 sek zeby dobiec ^^ Aparat w trawie rxucony i niebiesiutenkie niebo i.... Ladnie wyszlo. Tak bardzo ladnie. Tak my blisko.
                                                    Nie zebym.miekla... Ale teraz zdarza mi sie. tak skromnie. Mysle ze jeszcze wiele przede mna. Ale milo jak czasem bierze. Chocby na chwile. Chocby delikatnie (mogloby cholera bardziej)
                                                    Najgorsza to chyba jest pustka i nic nie czucie.....
Pełna wersja