kiedy...

24.01.15, 20:27
... odwołujesz spotkania ze znajomymi żeby zasiaść samotnie przy winku... tooo jest już źle?

/Denerwuje mnie już ten brak "ą".../
    • silencjariusz Re: kiedy... 24.01.15, 20:39
      Nie tak bardzo. Źle jest wtedy gdy zrywasz kontakty bo ludzie już cię tylko wku... o pardon... denerwują.
      • mavika_88 Re: kiedy... 24.01.15, 20:44
        Hmmm
      • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 20:52
        Ale to tak jakby... pierwsze kroki w tym kierunku..
    • czarny.onyks Re: kiedy... 24.01.15, 20:42
      tak ...

      ale nie odwołujesz, bo masz ciekawszych rozmówców..czyli nas?tongue_out
      • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 20:50
        Tak... i nie trzeba się w sukienkę wbijać i malować, czesać.... jaki jestem leń ostatnio... a powinnam w końcu tego fryzjera umówić, bo wygladam koszmarnie...
    • green.amber Re: kiedy... 24.01.15, 20:49
      jak dła mła to trochę bessęsu się umawiać, żeby potem odwoływać, ale poza tym - zależy czego się oczekuje/potrzebuje...
      • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 20:51
        Bo w czwartek tego potrzebowałam, a dzisiaj mi się nie chce...
        • lesher Re: kiedy... 24.01.15, 20:53
          A tam miłość życia może czekała wink
          • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 20:58
            Przecież mówiłeś, że ta pod monopolowym czeka... a my gdzie indziej umówieni...wink
            • lesher Re: kiedy... 24.01.15, 21:05
              > Przecież mówiłeś, że ta pod monopolowym czeka... a my gdzie indziej umówieni...
              > wink

              Czyli żadne wnioski nie wyciągnięte, no żadne...
              wink
              • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:09
                Myślisz, że kobietę spędzajaca czas w pubie z facetami zaczepi jakiś niesamowicie inteligentny i nieśmiały mężczyzna? Nie ma szans, Lesiu... nie ma szans...
                • lesher Re: kiedy... 24.01.15, 21:14
                  Zaraz, zaraz - to ilu tych facetów potrzeba, żeby Aglę uszczęśliwić!??
                  • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:19
                    Jeden... ale musi mieć szczególne przymioty...
                  • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 21:23
                    lesher ty mi powiedz, jak to jest w kopalni, bo czekammm smile
                    • lesher Re: kiedy... 24.01.15, 21:29
                      ??
                      Gorąco przede wszystkim. A na ścianie pyli.
                      Ale o co kaman?
                      • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 21:31
                        tam pytałem, czemu ci tak ciężko było pod ziemią skoro nie fedrowałeś, ale zapomniałem, że ty nie lubisz ciepełka smile teraz już jasne, jak zwykle ciepełko ci dokuczało smile
                        • lesher Re: kiedy... 24.01.15, 21:39
                          Nie tylko to - tam po prostu jest taki "mikroklimat", że jak jesteś nieprzyzwyczajony, to padasz od razu na twarz.
            • czarny.onyks Re: kiedy... 24.01.15, 21:08
              no bo kolega sugeruje, że pod monopolowy powinnaś iśćsuspicious
              (widzę, że również pamiętasz cenne uwagiwink)


              ...bo tylko tam kobiety po 30 tce mogą szukać swoich partnerów życiowych...bo żaden inny na nie nie spojrzy...
              • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:14
                Onyks... ale to się tyczy tylko kobiet na prowincji... Warszawka czy Kraków moga być spokojne...
                • lesher Re: kiedy... 24.01.15, 21:24
                  A gdzie tam... w dużych miastach macie jeszcze bardziej przerąbane wink
                  kobieta.dziennik.pl/twoje-emocje/artykuly/446838,o-zone-najlatwiej-w-stolicy-o-meza-w-katowicach.html
                  • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:28
                    Wiedziałam, że na ślask powinnam wracać... wiedziałam (!)
                    • lesher Re: kiedy... 24.01.15, 21:46
                      Wszystko jeszcze wszak możliwe.
                      Ale nie wiedziałem, że Tyś ślunska dziołcha.
                      • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:51
                        Bo nie jestem..
                        Doczytałam, że jeszcze mi zostaje Szczecin i Gorzów... nie jest źle.. big_grin
                  • green.amber Re: kiedy... 24.01.15, 21:31
                    Lesiu jakieś archaiczne artykuły wrzucasz, czy ten też jest z 2008r.?? profilaktycznie nie czytam, ale kiedyś oglądałam statystyki i żeby zapobiegać tej niesprawiedliwości, zrobiłam co w mojej mocy, osobistego męża oddałam następnej wink
                    • lesher Re: kiedy... 24.01.15, 21:43
                      > Lesiu jakieś archaiczne artykuły wrzucasz, czy ten też jest z 2008r.??

                      Ten z 2013, ale "pocieszę" Cię - demografia tak szybko się nie zmienia.

                      > zrobiłam co w mojej mocy, osobistego męża oddałam następnej wink
                      No i coś w ramach odwdzięczenia się dostałaś, czy nieużyta jakaś wink??
                      Może jakiś "swap" wink??
                      • green.amber Re: kiedy... 24.01.15, 21:49
                        jakoś tak nie nastawiam się specjalnie na ludzką wdzięczność...wink no i z tego, co wiem to by nie miała za bardzo kogo oddawać w zamian, ale też wtedy całe moje poświęcenie winktongue_out by nie miało znaczenia, bo nic by nie zmieniało w tym niesprawiedliwym układzie demograficznym... no Lesiu nooo wink
                  • maruda2 Re: kiedy... 24.01.15, 22:23
                    lesher napisał:

                    > A gdzie tam... w dużych miastach macie jeszcze bardziej przerąbane wink
                    > kobieta.dziennik.pl/twoje-emocje/artykuly/446838,o-zone-najlatwiej-w-stolicy-o-meza-w-katowicach.html

                    Lesiu bądź uprzejmy te mądrości sobie..... nooo dla siebie zachować tongue_out
                    A poza tym jak czytam o danych GUS to śmiech mnie ogarnia. Jestem zobowiązana robić sprawozdania do GUS i wiem, jak to wygląda... tego się nie da rzetelnie zrobić. Nawet przy najlepszych chęciach suspicious
        • green.amber Re: kiedy... 24.01.15, 20:58
          i nadal szukasz (będziesz narzekać) ludzi do spotkania, pogadania, wypicia kawy, wyjścia na spacer (i dziwić się, że nie przejawiają zainteresowania)??
          • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:03
            Ojjj, ale to co innego... to nie nowy ludź...
            Nie narzekam przecież...
            • green.amber Re: kiedy... 24.01.15, 21:08
              aha! czyli nienowych to można traktować tak sobie nie za bardzo... może potencjalnie nowi to wyczuwają i profilaktycznie zapobiegają, żeby się nienowymi nie stać... winktongue_out
              • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:12
                Ale jak ktoś mnie jeszcze nie zna to nie wie, że taka jestem... wink
                • green.amber Re: kiedy... 24.01.15, 21:19
                  ale może już poznali styl zachowania... wink
    • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 20:59
      nieładnie, nieładnie...
      ale widać tak już masz, bo to nie pierwszy raz, gdy kogoś wystawiasz suspicious
      • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:04
        Co?
        Nikogo nie wystawiam(!)
        • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 21:08
          czyli w listopadzie to był tylko jednorazowy incydent a dziś się wahasz i możliwe, że jeszcze dojdzie do spotkania?
          • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:18
            Ale... w listopadzie to było co innego i Ty na ten temat chyba troszkę wiesz... i dobrze zrobiłam, że nie przyjechałam, bo z tego co widzę (czytam) to faktycznie prywatne spotkanie dobrych znajomych było... i jakbym się zorientowała dopiero na miejscu to pewnie bym uciekła pierwszego dnia...
            • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 21:23
              akurat nie wiem dobrze dlaczego, ale nie chcę cię z tego maglować, jeśli ma cię to krępować wink
              i były też zupełne nówki. chyba nie jesteś aż taka nieśmiałasuspicious
              • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:28
                Jestem..
                • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 21:32
                  jak byś była, to byś z tyloma kolegami dobrze nie żyła.
                  tylko bardziej subtelnie, z koleżaneczkami.
                  • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:38
                    Ojjj, nie rozumiesz... kiedy z samymi facetami pracujesz i kobiet nie poznajesz, a jakieś kontakty towarzyskie musisz utrzymywać, żeby nie sfiksować... to zostaja tylko faceci... i to sa baaaaardzo subtelne relacje..big_grin
                    • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 21:42
                      teraz już rozumiem wink
                    • witamina_b12 Re: kiedy... 24.01.15, 21:52
                      A w jakiej branży są sami mężczyźni? bo przyznam, że nic mi do głowy nie przychodzi (no może poza kopalnią wink
                      a może na kutrze w morze na połowy wypływasz? wink
                      • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 21:54
                        no informatycy i ona jedna do wklepywania requestów tongue_out
                      • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 21:58
                        Nie słuchaj Tedka, głupoty gada... gdybym miała obok samych informersów nie szukałabym takiego dla siebie...
                        • witamina_b12 Re: kiedy... 24.01.15, 22:00
                          nie słucham Tadka smile czekam na Twoją odpowiedź, o branże mi chodzi nie konkretną firmę oczywiście smile
                          • witamina_b12 Re: kiedy... 24.01.15, 22:58
                            przyjdzie mi jednak uwierzyć Tadkowi wink
                          • marek-1002 Re: kiedy... 25.01.15, 09:07
                            witamina_b12 napisała:

                            > nie słucham Tadka smile czekam na Twoją odpowiedź, o branże mi chodzi nie konkretn
                            > ą firmę oczywiście smile

                            ...Nie znoszę sprzeciwów, bo ja rządzić umiem
                            Bo ja jestem poznańska busineswomen
                            Sama sobie jestem menadżerem
                            Od mężczyzn niestety wymagam zbyt wiele...

                            wink
    • z-e-u-s Re: kiedy... 24.01.15, 22:18
      Nie idź tą drogąsmile
      • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 22:45
        Ale... unikanie ludzi czy ewentualne nadużywanie procentów?
        • z-e-u-s Re: kiedy... 24.01.15, 22:53
          Obydwie są złetongue_out Jeszcze procenty w towarzystwie ludzi ujdą jakoś, ale nadużywanie ich też nie za bardzo...
          • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 23:05
            Eeee niee, w towarzystwie ludzi nadmiar procentów nie jest dobry... staję się zbyt wylewna i za bardzo potrzebuję bliskości... więc muszę się kontrolować..
            • z-e-u-s Re: kiedy... 24.01.15, 23:14
              Zwłaszcza w towarzystwie kolegów. Dlatego dobrze mieć też koleżanki, one niecnie nie wykorzystają Twojej słabości, a jeszcze pomogą dostać się do domu albo przenocują u siebiesmile
              • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 23:28
                Jak Ty się nie znasz na kobietach.. tongue_out
                Kobiety njie wykorzystuja słabości.. tiaaa..
                • z-e-u-s Re: kiedy... 24.01.15, 23:32
                  Masz na myśli wypaplanie jakichś tajemnic, które w swojej otwartości wtedy byś zdradziła?
                  • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 23:38
                    Nie tylko tajemnic... jak szłam na piwo z dziewczynami, następnego dnia wszyscy wiedzieli co i jak... faceci jednak (czasami) potrafia sie powtrzymać przed "paplaniem"..
                    • z-e-u-s Re: kiedy... 24.01.15, 23:42
                      Faktycznie, mało który facet zajmuje się plotkarstwem. No ale mamy inne metody wykorzystania słabościwink Może dlatego przyjaciele innej orientacji mają takie wzięciebig_grin
                      • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 23:52
                        Jakie inne metody wykorzystania słabości? Mów mi tu szybciutko... wink
                        • z-e-u-s Re: kiedy... 24.01.15, 23:53
                          Noo...łóżkotongue_out Idealnie nadaje się do zaspokojenia pragnienia bliskości.
                          • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 23:57
                            Eee... myślałam, że coś bardziej wyszukanego tongue_out
                            • z-e-u-s Re: kiedy... 24.01.15, 23:58
                              Najbardziej wyszukane techniki i tak prowadzą do łóżkasmile
                              • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 25.01.15, 00:03
                                Nooo tak.. ale sa jednak mniej bezpośrednie i jakieś takie... hmm.. przyjemniejsze..wink
                                • z-e-u-s Re: kiedy... 25.01.15, 00:06
                                  Ale ile się naczekać trzeba, natrudzić, a ciśnienie rośniebig_grin
                                  • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 25.01.15, 00:09
                                    Ale lepiej smakuje kiedy trzeba się bardziej postarać...
                                    • z-e-u-s Re: kiedy... 25.01.15, 00:12
                                      Tylko do czasu, później na scenę wchodzi frustracja. Potrafi ona obrzydzić największą przyjemność, kiedy jest nam dana zbyt późno.
                    • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 23:43
                      a ty tak nie masz, bo jesteś trzecia płeć?
                      • witamina_b12 Re: kiedy... 24.01.15, 23:48
                        oszfak czyżbyś był moim zaginionym syjamskim braciszkiem? big_grin tylleee cię szukałam suspicious
                        • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 23:56
                          musisz z nimi pogadać, tylko nie przeszkadzaj im, gdy oglądają szkło kontaktowe tongue_out
                          • tdf-888 Re: kiedy... 24.01.15, 23:56
                            w sensie z rodzicami big_grin
                    • witamina_b12 Re: kiedy... 24.01.15, 23:43
                      a Ty się tak poza płcią stawiasz jakby obok...
                      jakaś trzecia płeć czy co? wink
                      • a-g-l-a-j-a Re: kiedy... 24.01.15, 23:48
                        A gdzie Ty widzisz, że ja się ponad płcia stawiam? Jestem taka sama... albo i gorsza..tongue_out
    • witrood Re: kiedy... 25.01.15, 09:22
      Źle. Serio mówię.
Pełna wersja