biedronkowe

06.02.15, 22:43
Co sadzicie o markowych produktach, w innych sklepach czesto kupowanych ktore mozna rownkez znalezc biedronce. Takie same. Tak samo opakowane. Nawet "lepsze", bo wiecej, bo jest gratis biedronkowy.
Raz kupilam sobie piwo markowe z dodatkiem biedronkowym. 55 ml gratis. I co? Dla mnie to byl inny smak. Te 55 ml to byla woda? big_grin
Dzisiaj sobie drugi raz zakupilam. Tez markowe. Puszka mi sie spodobala. Jeszcze bardziej dluzsza niz normalna big_grin teraz 68 ml.gratis. Miala dzisiaj pojsc... ale musze miec natchnienie suspicious moze mi sie jeszcze zechce. Czuje ze to znowu bedzie gratisowa "woda". No i musze ja schlodzic wink hmm moze ja jeszcze dzisiaj na zew wyniose ^^
Nie wypowiwm sie o innych produktach.
Jak jest?
    • pan-colnago Re: biedronkowe 06.02.15, 22:51
      Na biedronkę idą zupełnie inne receptury. Uwierzę jeszcze, że coca cola trzyma standard, ale piwa na pewno nie. Z resztą jeśli chodzi o piwa to co warka to inny smak i jest to normalne. Argusy z lidla dają radę szczególnie te odpowiedniki desperadosów wink
      • mavika_88 Re: biedronkowe 06.02.15, 23:11
        Jak zupelnie inne? suspicious
        To ja teraz nie bede pila piwa? Toco w takim.razie? suspicious zamiast chmielu bedzie sosnowa szyszka big_grin Ha! Wlasnie w siegu sie bawilam. Okryla piwo sniegowa pierzynka wink sniegu malo to sie piwo nie zakopalo, trzeba bylo mu pomoc wink niech siedzi conajmniek 15 min. Jesli bedzie niedobre to niech przynajmniej bedzie zimnetongue_out
        Argusa lidlowskiego nigdy nie pilam. Desperados z biedronki tak i... Tez inny smak uncertain
        Jedno piwo mam na uwadze. O ktorym Tedeef wspomnial. O nietypowym zywcu. W biedronce go dzisiaj niw bylo tongue_out
        • pan-colnago Re: biedronkowe 06.02.15, 23:17
          Zupełnie inne = nie trzymają (i tak już marnego) poziomu. Mniej piwa w piwie.
          • mavika_88 Re: biedronkowe 06.02.15, 23:49
            Nie ma takiej trahedii, jak myslalam ze moze byc z biedronkowym piwem.
            Moze dlatego ze przelezalo w sniegu pol godziny? wink
            Ale roznica jest uncertain....
            Masz.jakiegos swojego ulubienca.
            Ajc... To nie to. Nie ten smak. Ale musialam wziac te wydluzona puszeczke ^^ z ciekowsco chiciazby.
            Ogladal ktos film.Black Swan? Hmmm zabawne ale kilka godzin temu snily mi si labedzie.... A poniedzy nimy NA WODZIE ciemni drapiezcy, orly przesiadywaly. Choc z labedziami w zgodzie zyly. A w oddalu w tle. Byly rozowe flamingi smile
      • torado Re: biedronkowe 07.02.15, 14:42
        pan-colnago napisał:

        > Argusy z lidla dają radę szczególnie te odpowiednik
        > i desperadosów wink

        a co też pan za szmelc pijesz wink. To lepiej się kompotu napić wink
        • pan-colnago Re: biedronkowe 07.02.15, 14:50
          Nie mówię, że piję, tylko że dają radę w porównaniu z innymi wyrobami o smaku piwa wink
          Jeśli mam wybór pić lecha, warkę, tatrę czy coś w tym stylu, to argus daje radę, szczególnie ten perfumowany tequilą.
          • torado Re: biedronkowe 07.02.15, 14:55
            pan-colnago napisał:

            > Nie mówię, że piję, tylko że dają radę w porównaniu z innymi wyrobami o smaku p
            > iwa wink
            > Jeśli mam wybór pić lecha, warkę, tatrę czy coś w tym stylu, to argus daje radę
            > , szczególnie ten perfumowany tequilą.

            to ja jestem chyba radykalna, jeśli o smak idzie, bo albo tequila, albo piwo. A z piw to jedynie ciemne i broń boże nie z lidla...wink
    • anka401 Re: biedronkowe 06.02.15, 22:58
      pilsner jest taki jak trzeba; wołowina - raczej od krowy; jogurty białe, ser biały - najwyraźniej z udoju pochodzą, choć możliwe jest, że uległy pewnej przeróbce pomiędzy wymionami a sklepem; kiełki, mix sałat, pomidory coctailowe, papryka - żywe, świeże, smaczne; owoce - wygląd mają podobny do owoców kupowanych w innych miejscach, smak - jak owoce; łosoś - zarówno wędzony jak ten do pieczenia - przepyszny; drób - świeży, fajnie zapakowany, jego smak zależy od dodanych przypraw, a nie od miejsca zakupu. Tak właściwie to nie ma się czego przyczepić. Osobiście doceniam bliskość tego sklepu i uważam, że dzień bez biedronki - to dzień stracony.
      • mavika_88 Re: biedronkowe 06.02.15, 23:04
        Widze ze jestes na tak wink
        tez mi sie zdarza zagladnac do biedronki. Ale rzadko. kurcze.... Gdyby nie ona to bym pewnej firemki nie znalazla big_grin. Tak szukam, szukam... Nie moge znalezc. Wracam.do samochodu. Patrze biedrona. Spbie mysle "wstapie, czemu nie". Wracam widze... "jest!! To czego szukalam obok biedronkibig_grin
        Poszlam pogadalam.
      • pan-colnago Re: biedronkowe 06.02.15, 23:09
        Pilsnery się bardzo różnią smakami, widać nie masz wygórowanych wymagań. Jedyny prawdziwy to ten importowany z Czech. Nie do nabycia w biedronce. Tamte są warzone na licencji przez Kompanię Piwowarską.
        Co do mięs, owoców można się zgodzić, ale jakieś pakowane słodycze czy kawy różnią się smakiem i zawartością cukru w cukrze od wzorca. Ale da się zjeść, kwestia gustu.
        • anka401 Re: biedronkowe 07.02.15, 14:36
          heinken Z BIEDRONKI też mi odpowiada, choć być może także przelał się kilkakrotnie w różnych rozlewniach, zanim trafił do tego sklepu. Słodyczy nie kupuję, kawa Jacobs (złota) nie różni sie niczym w smaku od kupowanej w marketach. Z wody Żywiec tez może się coś "wytrącić" po drodze?smile
          • pan-colnago Re: biedronkowe 07.02.15, 14:48
            Jeśli ci odpowiada, to spoko. Mowa była o tym czy się produkty sygnowane tą samą marką różnią i jeśli chodzi o piwach, to tak jest. Co do heinekena z biedronki, to każdy znawca wie, że jest warzony w Polsce i jego smak nie ma wiele wspólnego z oryginałem. Spoko, ja też jeśli chodzi o spożywkę nie jestem wybredny i z biedronki rzeczy mi pasują, ale piwa tam nie kupuję. Z resztą pić piwo z konserwy? Rzyg. Wodę w plastikowych butelkach kupować, kiedy to samo leci z kranu? Dziękuję. Piwo z biedronki jest gorsze niż tej samej marki z innych sklepów (ten gratis to woda), słodycze też. Oczywiście nie neguję zaopatrywania się w tych sklepach, stwierdzam tylko fakt. Zdaję sobie sprawę, że te fakty mogą brzmieć jak teorie spiskowe i 'oświeceni' mają problem, by je przyjąć.
            • mavika_88 Re: biedronkowe 07.02.15, 15:04
              Akurat z tym.sie zgodze. Piwa i dla mnie na pewno roznia sie smakiem. Tylko po jednym.razie wyprobowalam. Raz heineken, rozni sie. To samo desperados, tez w liczbie raz wink juz nie wspomne o tych puszkowych z dodatkami biedronki. tez po razie. Ja wlasnie mialam takie wrazenie, ze ten gratis to musi byc woda uncertain
              Pytales czy coca cola sie nie rozni? Raz zakupilam w malej buteczce. Hmmm wtedy byly jeszcze te z napisami. Mialam "przyjaciel" smile dla mnie tez nie byla to prawdziwa coca cola.
            • anka401 Re: biedronkowe 07.02.15, 18:15
              a pies s..ł czy strawa i napitki są warzone w Polsce czy gdzie indziej. Wolę ładnie pachnieć niż dobrze zjeść czy wypić, więc biedronka pozostanie moim ulubionym (i bliskim) miejscem robienia zakupów.
    • anirat Re: biedronkowe 07.02.15, 09:38
      Często kupuję w biedronce. Są prodkkty, które lubię i takie - nigdy więcej.
      Tusz do rzęs niby firmowy- nigdy więcej, makrela wędzona- nigdy więcej. Nabiał jest ok, chleb już mi nie smakuje, ale to chyba lokalna sprawa. Sałatę masłową i pomidory wole z L, piwa nie pijam, maka cukier, sa jakie są trzeba popróbiwac. Dobra była mąka chlebowa do domowego wypieku chlebka, ale szybko się skończyła.
      Piwa i innych alkoholi nie pijam. Ciasto francuskie i wszelkie pierożki i krokiety te na tackach nie z zamrażalnika są ok. Wędlin i mięs tam nie kupuje.
      łosoś wędzony jest ok, pstrąg to już róznie trafiłam raz był super drugiego razu średni. Masło osełkowe tylko do wypieków, do pieczywa kiepski smak.
      • mavika_88 Re: biedronkowe 07.02.15, 09:53
        Sporo tych produktow.
        Ja sie nie znam. Biedronka nie jest sklepem przewodnim gdzie dokonuje sie wieksze zakupy. Sklep ten sljzy tylko po to zeby wpasc na chwile ale....

        Orzeszki w chrupiacej skorupce.... Mniam ^^ poszly wczoraj z piwem tongue_out
        Bagietka ponacinana jak kielbaska z maslem czosnkowym w tych nacieciach... Mniam. A jeszcze gdy jest ciepla? Mniam, mniam wink
        Wychodzj na to ze ja tam tylko ide po smakolyki tongue_out po dopieszczacze smaku wink a czasem.... Wzmacniacz smaku.... uncertain E 621 jesli dobrze pamietam. Ej, moje orzeszki go tam nie mialy suspicious ale jakby byly wzmocnione. Pistacje tez sa pyszne. Niezaleznie czy biedronkowe.
        A kosmetyki? W sumie nie wiem. Praktycznie nigdy tam ich ni kupowalam. Sie dowiem. Rexona wczoraj zakupiona wink choc mam wrazenie ze kosmetyki to wlasnie tez moga byc podrobki uncertain
        • anirat Re: biedronkowe 07.02.15, 10:10
          Z kometyków, to lubię żel do mycia twarzy ichniejszy, niektóre żele pod prysznic są doskonałe a kosztują kilka złoty, lubię szampony do włosów z feromony, służa bardzo mojej przetłuszczającej się czuprynie. Myło na L, proszki do prania te markowe i niemarkowe sa takie chyba jak wszędzie. Czasem kupuję markowe szczoteczki do zęsbów, kremy do twarzy to róznie trafiałam, ostatni mnie uczulił. Dezodoranty jak wszędzie, reczej markowe, a nie ichniejsze. Rajstopy maja kiepskie, ale z braku laku mogą być. Mam ichniejsze foremki do pieczenia silikonowe- takie sobie. łopatki slilikonowe- łamia się, już nie kupuje, chyba, że będą jakies inne. Kiedyś kupiłam doskonałą blaszkę do ciasta z wyjmowanym dnem, Rewelacyjny patent na szybie wyjęcie całego ciasta za 9 zł big_grin Papier do pieczenia maja dobry, foremki jednorazowe z Zosi samosi mnie zadowalały. Rózne scierki , ściereczki z mikrofibry, kuchenne i takie tam, były ok. Kiedyś też kupiłam tenisówki w kwiatuszki z powodu tych kwiatuszków i szybko się rozpadły, ale tez eksploatowałam tongue_out
          • anirat Re: biedronkowe 07.02.15, 10:15
            Może być tuńczyk w kawałkach i sałatkowy w sosie własnym i oleju, oba dobre, innych konserw rybnych raczej unikam. Mięso mielone w słoiku bardzo tłuste. Kupuje marmoladę do rogalików, ale jadłam lepsze, mój brat gdzies kupował luźne powidła śliwkowe i te były rewelacyjne. Oleje jak wszędzie lubie olej z pestek winogron jest bardzo dobry do sałatek, a jeszcze takie sosy sałatkowe z K tez kupuje i są ok. Pamelo, manadarynki, pomarańcza jak wszędzie. Kiełki lubie i te mixy sałątowe, mrożone warzywa i szpinak w brykiecie jest ok.
    • anirat Re: biedronkowe 07.02.15, 10:17
      o jeszcze makarony biedronkowe razowe są ok i herbata melisa z pomarańczą tongue_out
    • a-g-l-a-j-a Re: biedronkowe 07.02.15, 11:33
      W Biedronce warto czasami winko kupić... jeżeli sa akcje typu festiwal win hiszpańskich czy portugalskich, te same winka (smak też ten sam), które kupić możesz w innym miejscu płacac 50-60, tam kupisz za 30...

      A te "inne receptury" i cała reszta... big_grin

      Aaaa... non food, o którym pisze Anirat... jeżeli nie jest znanych firm (a jest rzadko) to nie warto...

    • sisterofnight85 Re: biedronkowe 07.02.15, 12:52
      Wiesz, teraz to jest tak, że jak zajedziesz do Biedronki, to pełno ludzi i auta nie ma gdzie postawić, ale mało kto się przyznaje, że tam kupuje, no bo to przecież sklep dla biednych wink Ja robię w Biedronce zakupy prawie codziennie, bo z rzeczy, które lubię, jem i kupuję tam dostaję, takie jakie mi się podobają, a nie będę przepłacać tylko dla marki... I fakty są takie, że czy pójdziesz do osiedlowego sklepiku, czy do dużego marketu to towar jest prawie ten sam... owoce, warzywa pędzone na chemii, wędlina bez grama mięsa... no chyba, że stać Cię zapłacić ze 3 razy więcej to jakąś swojską szyneczkę sobie kupisz. Nawet mając własny ogródek, nie jestem w stanie uniknąć chemii. W zeszłym roku z 3 rządków fasoli, zaraz po wzejściu zostały mi aż trzy krzaczki... robale wszystko wyżarły... A w Lidlu mało kupuję, bo mi do niego daleko, a i jakoś obco się czuję w tym sklepie. A że alkohol słaby to bardzo dobrze, może Polacy się odzwyczają od picia wink
Pełna wersja