28.04.15, 22:32
Ostatni raz moj post bedzie tak napelniony emocjami. Kiedys piszac o rodzinie raczej mialam maske. Obojernoscia bardziej bylam napelniona niz jakimikolwiek uczuciami. Zminilam sie od pewnwgo czasu. Zmieniam sie nadal.
Przede wszyatkim.dlatego ze zaczelam czuc. W naturze poczulam cos pozytywnego. Czego nigdy nie znalam crying poczulam bycie z ludzmi. Zainteresowanie troske. Czy tylko w naturze? Tutaj wiele dostalam. Publicznie ale i na privach. Zobaczylam.ze mozna byc z ludzmi.
Poczulam.cos dobrego ale nie tylko pieszczoty czulam. Przestalam byl przepelniona obojetnosci to poczulam..... Pustke....... Obojetnosc moja byla takim wieczkiem. Nie docieralo do mnie jaki mam brak. Odkrecilam wieczko - wpuscilam dobro smile ku*wa ile ja ludzi pozytywnych poznalam. Ktorzy mnie natchneli. Mam paru ulubiencow. Na lapach jednej reki przelicze. Uzdrowili mnie nieco. Na pewno uswiadomili. W tym dwoch realnych smile

Ale teraz o pustce.....
No tak pusto ze ni ma o czym pisac.
Rodzina..... Pusto.....
Czemu zaczelam.czuc wieksza pustke? Bo zobaczylam jak wyglada zycie poza pustkowiem mym. Nocke spedzilam poza swoim domem. Nawet dwie. Nawet 3. Z rzedu. Od kozanek sie zaczelo. Wszystko od Bieszcad. Tam poczulam zemoge zyc. Pozniej kokejny wyoad. Zobaczylam inna rodzine. Po czyms takim czuje sie wiekszy brak.
U faceta zobaczylam.rodzine. Jest nornnie. Mimo ze nie ma bliskosci. Ni ma okazywnia uczuc. Ale co najwazniejsze - nie ma toksycznosci jak u mnie.
Czemu ten brak tak do mnie zaziera bardziej? Bo w robocie przewbywam stale z jedna osoba. Czasem cos pogledzimy smile relacje dosc kolezenskie tongue_out
Widze jak u niej jest w rodzinie. Codzinie slysze jak rozmawia ze swoimi. Jaki ma dobry kontakt. Nie chce mowic jak u mnie wyglada. Bo nie wyglada. Rozmawia sie tylko gdy cos trzeba. Krotka rozmowa. . Typu bardziej "czego chcesz"
Widze jakie ma dobre realcje z ojcem. A ja? Mi najbardziej odpowiada izolacja. Bobtam jest przynajmniej spokoj. Nikogo od siebie z domu nie potrzebuje. Bo to co dostaje..... To nie jest to. Nie da sie nawet tego wszystkiego opisac. Zbyt to puste.

Tak wiec. Mysle ze to koniec mojego gledzenia o sobie. Tutaj nigdy nie zostane uleczona.
Pisac bede nadal ^^ ale nie tak osobiscie. Ktos inny powienien mnie posluchac. Nie uzdrowi mnie. Caly system jest chory. Ale moze przylepi pkaster?
Zeczylam sie tym pisaniem..... Chyba serio mam chokerny brak - pustke, ktorej nawet nie bylam.swiadoma. Zycie mi dopiero ja bardziej pokazalo. To ze zaczelam poznawac siebie. Ze dalam sie poznac z innym. Ze zaczelam byc blizej. Ze nawet zaczelam czuc. Facet tez troche mnie rozbudzil tongue_out
to wszystko i tak jest skromne. Wazne ze zaczelam czuc. Wazne ze pomimo swojej pustki taka pusta nie jestem.
Ten watek nie wymaga komenatarza. Nawet mi specjalnie jakos nie chce sie go komentowac. Znudzilo mi sie tongue_out
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Pustka 28.04.15, 22:46
      "Mysle ze to koniec mojego gledzenia o sobie."

      Nie wierzę.tongue_out
      • mavika_88 Re: Pustka 28.04.15, 22:53
        Trudno tongue_out
        Ju od pewnego czasu mnie to zaczelo meczyc.
        Czasem pisne cos o sobie (na pewno) ale ni bedzie to taka osobistosc. Ni bedziezadawania sobie pytan. Nie bedzie wnikania w siebje.

        Dzisiaj w nocy mialam otwrte okno. Obudzilam sie kolo 2 - zamonelam.
        Pozniej mialm tez sen. Snila mi si burza. Blyskawice pohawily sie w postaci np motyla, nietoperza. Juz nie pamiuetam innych postaci.
        Nic mi nie daje pisanie. Tzn. Dawalo. Dalo tyle co moglo dac. Pod pewnym wzgldem rozwinelo ale dalej rozwinac juz nie moze
        myslalam ze to zielonooczek a to komarnica lata mi po pokoju.
      • tdf-888 Re: Pustka 28.04.15, 22:54
        nie podpuszczaj, bo jak się mavika zaprze, to obaj zatęsknimy za tą twórczością, a ja na pewno...
        • mavika_88 Re: Pustka 28.04.15, 23:10
          Dibrze mnie znasz. Tylko czasem.
          To juz nie chodzi o zaparcie. Bardziej o to ze przestalam miec z tego korzysci.
          Eeee. Gledzic i tak bede. Ale nie moge tak....

          Wiem ze zatesknisz tongue_out
          nie mam po co sie zapierac. Ale zkienic cos wypada. Ciagle zmieniam.
    • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 00:42
      Jak jest pustka to dohrze hula wiatr. Pieknie wieje. Z predkoscia 37 km/h. Lubie go... Nie wiem czemu ale lubie. Szczegoknie jak slyxhac go na drzewach a dopiero po czasie dociera. Slychac i teraz jak w oddali huczy jak idzie. Powiwm kiedy dojdzie. Juz!! Juz poczulam smile otwarte okno tongue_out gorqco .
      Cudowny jest. "zapelnia" pustke. Po 2 bedzie jeszxe wiekszy ale pewbie do tej pory zasne. Tylko czekam zeby jeszcze troche do pokoju mi powlazil.
      No wiec....
      DN
      • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 03:20
        Tesknilam za wiatrem.... Wybudzilam sie ze snu. Bez niego sie dusilam. Gotowalo sie we mnie. Obudzilam sie. I okno otworzylam by wpuscic go jeszcze raz do siebie. Wieje z predkoscia 33 km/h. Dwie 8 ki przepolowione. Dwi ich polowki. Niech sobi powlazi do pokoju. Szioda z nieco kropi to szczelina w oknie nie moze byc wielka, bo to skosne okno.
        A teraz serio. Obudzil mnie tel - zawibrowal raz. Wystqrczylo by mnie wyrwac ze snu. Zawibrowal bo si naladowal suspicious
        z jakiego snu mnie wybudzil. Wstyd sie przyznac ale rzucilam sie na....Sila big_grin zaczelam go calowac ale ni tak spokojnie. Takich rzeczy nie powinnam pisac..... a czemu niby nie? big_grin co ja wymyslam? Krzywde komus robie? Sil narzeka na brak kobitek a tu o Nim snia. O nim snilam juz deugi raz. Za pierwszym razem lalke mu dalam. Szylam dla Niego bo byla rozpruta. Doszylam jej tez usmiech i oczy. Dalam mu....
        Ni tylko Sil mi sie Snil tongue_out z Nim to krociutki byl epizodzik wink
        Samochody. Kurierzy (problem z nimi tongue_out pewbie przez robote. Juz ni pamietam czy na jednego kueierzyka tez sie ni rzucilam do calowania big_grin chyba ode mjie uciekaal ^^ snily mi sie lasy. Przez ktore sie uciekaly. Gdzie byly wyreby. Snily mi sie rzeki wodospady gdzie sie z kins chowalam w wodzie za kamieniai. Tylko tam nas ni bylo widac a szukaly nas poniej jakie elfy, rusalki? big_grin jeden maly elfik mimo ze nie widzial.to wyczul jak lezalismy (nie wiem kto to byl, jakis facet) schowani w rzece przy wodospadzie.
        A to wszystko przez dwie godziny.
        Na jawie zyje tym co mam. Nie marze, nie marze tez sie. Choc dzisiaj byl lekki smutas. Zdarza sie. Nawet najlepszym tongue_out a we snach czaaeem jakies durnoty mi sie przysnia. Np to ze sie rzucilam na Sila. Na lozku nawet tongue_out szkoda ze tylko na calowaniu sie skonczylo. Ale jaaaaaakim ^^
        Z reszta... Moja wyobraznia nie siega tak daleko. Nie snia mi sie sny z akcjami. Szkoda suspicious
        Powornie spac (nieco wiatru weszlo). Dziwne... Zmarzluch iestem. Temp na zew. Prawiw 25 stopniba ja mam dlonie lody a teraz? Dusze sie.... Pali mnie od srodka. Wszystko przez to bo wiatru ni mam tongue_out
        Spac....
        • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 06:48
          Nie tylko wiatr hula przez moj pokoj. Z rana przeszedl przez niego glos "jaki tu ziab. Mam zamknac Ci okno!?". zostawilam ucholone. Troche przez to ze padlam, troche przez to ze chcialam pobyc dluzej z wiatrem tongue_out przedluzalam tak moment zamkniecia ze... Slepia mi sie w koncu zamknely ^^ Eeeee. Nie jest tak zimno. Mi sie arjtycznksc wcziraj podobala. Mimo.ze zmarzluch jestem ale wyjatkowo.mialam w sobie cieplo. Deszcz o szybe dzwoni. Chwile jeszcze czlowiek polezy zanim sie zwlecze.
          Niestety nie tylko wiatr hula przez moj pokoj. Za wczesnie pobudka.
          • tdf-888 Re: Pustka 29.04.15, 10:11
            dziewczyno, to jeszcze było kiedyś znośne, jako folklor, od czasu do czasu... ale teraz...
            teraz to jest żałosne pisanie, weź to sobie do serca i się ogarnij
            żal.pl
            ja na miejscu twojego faceta, to zakazałbym ci pisać, poniekąd psujesz i jemu reputację, na zasadzie z kim on się zadaje?!surprised
            i jeszcze te sny z... z nickami z forum (no bo nawet człowieka na oczy nie widziałaś, ale wiesz, że to był sil...)
            https://www4.picturepush.com/photo/a/12710702/img/Picture-Box/Epic-Facepalm-5452.png
            • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 10:34
              Wiem wiem ze zal tongue_out
              Mysle ze mi to przejdzie z czasem. I tak juz przechodzi. Czasem jeszcze napadnie mni taka faza tongue_out prsejdzie mi suspicious
              A Sil napewno mnie znienawidzi za te buziaki wink
              Tak wyszlo ze wczoraj byl chyba ostatnim facetem z ktorym zamienilam slowo to i mi sie przysnil. Snili mi sie tez inni. Nie forumowi.
              Nooo. Juz ni sama. Wiec koniec pisania.
              • tdf-888 Re: Pustka 29.04.15, 10:52
                znaczy się sil ci w końcu wybaczył, że go zadenuncjowałaś wtrętem o ptaszku i znowu sobie piszecie priviki?
                słodko big_grin
                • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 11:01
                  Jakbys nie zauwazyl to na forum pisalismy tongue_out
                  wczesnij tutaj bylo cienko.
                  Slodko? Zmyslu smaku jakos aktualnie mi nie dzialaja.
                  • tdf-888 Re: Pustka 29.04.15, 11:41
                    zauważyłem, że po silu jeszcze na forum do mnie pisałaś, stąd założenie, że kontaktowaliście się innym kanałem ;]
                    • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 12:47
                      Chyba pomineles watek ktory zostal ciachniety wink
                      Ty mi sie nie sniles. Nie dzisiaj tongue_out
                      Ostatni z Toba raz pamietam na trawie tongue_out chwik temu. ale tak samo jak tutaj mnie wkurzales ^^

                      Wyszlo slonce smile
                      Jeszcze nie jadlam pizzy w pracy ^^
                      • tdf-888 Re: Pustka 29.04.15, 14:12
                        no niech ci będzie ;]
                        ale wolałbym nie występować w twoich snach. to nie byłem ja. nie znasz mnie i nie wiesz, że to byłem ja.
                        • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 14:53
                          Powiedz to moej jazni tongue_out
                          Raczej nie da sie kontrolowac snow. Nawet jeli bym chciala to ni moge Cie wyrzucic. Jestes w nich podobny do tego forumowwgo. Nie jestes milusi tongue_out i czepiasz sie.

                          Ooo. Niedano pizze zamowioam ^^ nie moj pomysl ale me wykonanie smile
                          Sie dowiedzialam od szefowej ze mam straszne melancholijny spokojnu glos i moge usypiac big_grin no za spokojna dla nij jestem. Bo taka jestem a czasem.... Nie wink
                          Najwazniejsze. Skoro juz bedzie pizzunia to przyszla mi do glowy mysl. Moze do tego piwko ? wink wlasnie wrocilam z buteleczka. Zywca APA. Z zielona etykieta. Jak stalam przed Nin to pomyslalam o Tobie tongue_out ni wiem czy kiedys go ni polecales. Drogue suspicious no 4,55 wydalam. Zobaczymy jaki ma smaczek. W lodwce niech pokezakuje. Ni moze byc cieple.
                          Ech. Skoro mi tak pozwala to korzystam w robie. Mam ciagle wrazenie z mi za dobrze.. Chcialabym trudniej....
                          • maruda2 Re: Pustka 29.04.15, 15:03
                            w robocie to piwo będziesz piła ? bo Ci szefowa pozwoliła ????
                            nie skomentuję lepiej ....
                            • tdf-888 Re: Pustka 29.04.15, 15:13
                              a dlaczego nie?
                              żywiec apa pyszne jest! smile
                              skoro one są tam tylko we dwie z szefową.. nie sądzę żeby mav sama wyszła z tematem, a czy mogę sobie kupić piwo?
                              to normalne, skoro są we dwie, to sobie jakoś umilają czas.
                              • maruda2 Re: Pustka 29.04.15, 15:20
                                tiaaa .... nie wiem, co one tam robią w tej firemce, ale nie chciałabym być jej klientką chyba
                                dobrze, że to tylko piwko suspicious
                                • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 16:49
                                  Teedef dobrze mowi smile
                                  A i pyszne apa smile
                                  Jestesmy same a dodatkowo klienci do firemki nie zagladaja. Wszystko praktycznie idzie droga elektrojicna. Najczesciej to nas kurierzyk odwiedza smile
                                  Dzisiaj klient nas odedzil.zza drzwi obok. Ale on staly. Szefowa z ta kobutka na "Ty", mi przez Pani wypada mowic. Do szefowej oczyscie przez Ty. Ale to od niej juz na wstepie wyszlo. A ja do roboty w lekkik napieciu przyszlam. Nie wiedzac co mnie czeka. A tu luzna atmosfera. No wiec klienci as jie odwiedzaja. Staly kkient zza drzi pracue do 15.30.
                                  No czemu mialam sobie nie wypoic? Szefowa tylko powiedziala bym doceni ze jest dla mnie taka dobra. Nie upilam sie tongue_out po jednym mi soe umila. Po dwoch lapie faza.
                                  Ha. Jescz kiedys kiedysn chwile temu. Znim pierwsze piwo w robicie wypilam (teraz dopiero drugie. O wszystkim.wam mowie tongue_out) szefowa powiwdziala ze raz przyedziemy busami i sie obie napijemy wink widzac ze mi pozwala, zeni ma napinki - ja sobie pozwalam.

                                  Nooo. W busie..nawet wi fi jest smile tak ide na orzystanek i widze ze jedzie moj autibus. Sobie musle"niech juz odjezdza, niech drzwi zmyka", bo nie chcialo ki siejechac ^^ a jie chcialam zeby mi bylo zal tongue_out chcialam sobie usiasc na laweczce w sloncu i poczekac na koljny. Szybko byl nastepny. Za 30 min. W tym czasie swojwgo dopadlam.smile wykorzystuje takie chwile by zamibic z nim.slowo. Pewnie jak bededo domu wracac to przedpuzy mi sie wycieczka. Ostatnio pod szkola usiadlam i do slonca sie wygrzewalam. Dzisiaj.... Moze tez sobie usiadne. W zaleznosci czy bedzie cieplo smile slonce swieci to byc moze... Byc moze...
                                  Nawet po jednym piwie robilam cos wymagajacego dokladnosci. Dalam rade nawet po "pijaku" tongue_out a co do klinetow... Jak juz wczesjiej wspomnialam - nie odwiedzaja nas smile co jeszcze w robocie robimy? No wlasnie spokoj jest.
                                  Haha. Dzisiaj szefowa mi powiedziala ze ja nie moglabym zostac jej przyjaciolka bo za spokojna jestem smile bede nad tym ubolewac.... Ojojoj. Ja to chyba nigdy przyjaciolki miec nie bede. Tzn. Nigdy nie czulam zebym miala. Tylko kolezanki bo o przyjaciolke trzeba dbac. Troszczyc sie interesowac a ja.... Zapominam. Jakos moze przezyje bez przyjaciela.
                                  Moglabym jeszcz popisac... Ale sie pogapie na okolice. No i... Bateria mi niedluo padnie sad a chce by jeszcze ktos mnie do domu odprowadzil glosem. Pewnie po drodze zablodze ^^
                                • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 18:10
                                  A co mialoby byc innego? suspicious
                                  W sunie... Jakas naleweczka jest w lodowce big_grin
                                  Ale jej nie tykamy.... Za malo tongue_out juz na dnie
                                  pisalam wyzej a moze nizej ze nasza robota raczej nie polega na obsludze klienta osobiscie. Zdarza sie robotka u niego ale wiadono dzien wczesniej conajmniej ustalone. Klienci nie nawiwdzaja a ja jesli pilam (dwa razy pwio) to w pozno popoludniowych godzin. Mysle ze wszystko wyjasnione smile
                                  Ciezko kogos oceniac znajac tylko same litery.
                            • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 15:25
                              Juz mnie nikt nie przekona bym przestala pic tongue_out
                              Juz sporo przepolowilam smile
                              ONA leci w tle ^^
                              Pizza zjedzona.

                              Moglabym stosowac inne uzywki w robiecie i bylo ok. Moglabym palic. (nie pale. Nie palilam)
                              No ja nie mam zamiaru sie upic. Jedno piwko na koniec dnia. Inspiracja szefowej. Ona wyszla z propozycja. Kiedys mi piwo proponowala.
                              Nie tak ze to ja sobie pozwolalam.
                              I co? Po tym piwie juznie da si pracowac? Wrecz przecinie. Wena przybywa smile

                              A piwo APA. Dobrutkie smile fajny ma cytrynowy aromacik. Nie jest nachalny. No i ciagle czuc goryczke.
                              Sie konczy. Do pracy trzeba sie brac smile
                              • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 15:37
                                Wypilam piwo i potrafie pracowac - szok.
                                Nawet robotka reczna przed chwila mi wyszla smile
                                • maruda2 Re: Pustka 29.04.15, 15:46
                                  dla mnie szokiem jest to, że nie widzisz w tym niczego nagannego uncertain
                                  • tdf-888 Re: Pustka 29.04.15, 17:42
                                    ale co w tym nagannego?
                                    duża szklanka piwa? czy to że w pracy? przecież mavika nie pracuje jako szofer.
                                    ja bym nie pił, bo zaraz bym chciał następne, ale one, artystki, mogą się napić, czemu nie?
                                    • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 18:04
                                      Naganne byloby to gdybym przyszla z piwem do roboty usiadla sobie i zaczela pic nie pytajqc o zgode. Sprawa wyglada tak ze szefowa sama zaproponowala. Kiedys ona powiedziala ze moge sobie kupic skoro nie jestem samochodem. Dzisiaj jak pizze zamowilysmy to spytalam czy nie mialaby nic orzeciwko jesli dzisiaj sobie kupie. Oczywiscie sie zgodzila smile dopytalam czy nie bedzie to z mojej steony nieodpoqiednie ze.... Pije sama big_grin ale kiedys obie sie napijemy.

                                      Naganne to ze w pracy? No przeciez siwnie upijam. Za zgoda szefowej a wczesniej za jej inspiracja. Mi samej do glowy by to nawet nie przyszlo zeby wypuc pjwo w pracy. Bo ja ulozpna jestwm. Z reszta ona mi mowi ze ja to straszniegrzeczna i spokojna big_grin nie dla niej tongue_out
                                      Z jej zgoda a dodatkowo w godzinach pozno popoludniowych gdy jiz konczymy.
                                      Chodzi Ci o klientow? Wspomnialam wyzej ze osobiscie nas jie nawiedzaja. Od kiedy jestem a bedzie preszlo dwa miechy to dopiero jeden z ulicy nas nawiedzil i zrobil niespodzianke. Glownie sie umawiajaa. A wwieszkosci wszystko idzie elektronicznie.
                                      Cy ja sie za bardzo tlumacze? ^^

                                      No i zabladzilam... Tzn. Przedluylam sobie czasowo droge. Pod szkola usiadlam. Pogadalam.

                                      Mi tam jedno piwo w zupelnosci wystarczy smile
                                      • maruda2 Re: Pustka 29.04.15, 21:51
                                        a jak zapytałaś to jest ok. ???
                                        • tdf-888 Re: Pustka 29.04.15, 22:00
                                          no tak sama w 'poważnej' to nie powinna wychodzić z propozycją, ale... wszystko jest względne
                                          jak oni tam mają rodzinną atmosferę, a sama szefowa mówi, że mavika jest za spokojna, to chyba nie przesadziła? a piwko do pizzy pasuje w morde! smile
                                          • maruda2 Re: Pustka 29.04.15, 22:48
                                            pasuje, po pracy jak najbardziej pasuje tongue_out
                                            • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 23:07
                                              Dobrze. Nastepny raz poczekam te pol godziny. Z zegarkiem.w lapie.. Tylko nie wiem.... W firmie moge pic po praxy czytez nie wyoada?. Moze leoiej isc na korytarz?.
                                              Nie lubie poucznia....
                                              • fripoo Re: Pustka 30.04.15, 10:23
                                                zależy od szefa/szefowej jak jest przyzwolenie to czemu nie, tylko z umiarem
                                        • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 22:53
                                          Ja pierdole. Mnie to juz wszystko meczy. Po jaka chokere ja sie dziele swoja codziennoscia (teraz i tak mniej tongue_out o zacmieiu nie pisalam o zorzy o tysiacach szpakow co robialam. Czasem mam mysli ze jeszce cos na pisze. Same watki sie ukladaja. Kiedys zylam codzinnosxi i myslami ze potempojde sie czyks podielic) meczy mnie to bo pozbiej sie musze tlunaczyc. "musze" tzn chce.
                                          Zaprobowqla szefowa pizze. Po pewnym czasie mne tknelo ze piwo fajnie pasuje ^^ i powiedzialam ze naszlo mnie na niego a ta ebym sobie kupila.
                                          I powiedziala jeszcze. Fajie ze pytasz czy mozez. Poszlam kupilam sobie i zapytalam czy czegos nie chce. Cole jej zakupilam. Ze swojego tel pizze zamowioam.
                                          Pewnie ccialaby zebym byla mniej spoojna ^^
                                          dobra. Nie chce i sie gadac. Koniec tlukaczeia.
                                          Miala mi powiedziec. Wiesz co. Kup sobie piwo. ? Jak dziecku? Moze i jej tez jie wyoada by mnie tak rozluzniac wink ale ona na wstepie mowila ze mnie rozrusza big_grin wspomnialam jej ze moge byc nawwt za spokojna. Bala sie mojego charakterku. Bo ona sama jest charakterna.
                                          Niewazne.
                                          I nie czytam.
                                          • maruda2 Re: Pustka 29.04.15, 23:03
                                            mavika_88 napisała:


                                            > Miala mi powiedziec. Wiesz co. Kup sobie piwo. ? Jak dziecku?

                                            Wiesz co ? Ja też pierdolę ! Szkoda rąk do gadania...
                                            • witamina_b12 Re: Pustka 29.04.15, 23:13
                                              Praca Mavika (bez urazy Maviko) nie sądzę by wiązała się z jakąkolwiek odpowiedzialnością, to piwo tak naprawdę nic nie znaczy. Ta szefowa pewnie do tego dosyć luźno podchodzi, są takie firemki.
                                              U mnie natomiast był zwyczaj częstowania koniakiem przez wszelkiego rodzaju maści dyrektorów w ramach imienin itp. Jako niezmotoryzowanej zawsze nalewali mi od serca tongue_out to dopiero było irytujące wink na szczęście czasy dyrektorów minęły a ja zaczęłam przyjeżdżać autem wink
                                              • maruda2 Re: Pustka 29.04.15, 23:16
                                                Witka ja wiem, ale to przecież chodzi o fakt, o zasady, a nie o to jedno piwo.
                                                • witamina_b12 Re: Pustka 29.04.15, 23:21
                                                  Ale jakie zasady? robi to za zgodą pracodawcy, na jego oczach, nie po kryjomu...

                                                  a czy większym łamaniem zasad zatrudnienia nie jest korzystanie z internetu w celach prywatnych w godzinach pracy, bez wiedzy pracodawcy? wink
                                                  • maruda2 Re: Pustka 29.04.15, 23:35
                                                    Czyli taki powiedzmy przysłowiowy chirurg też niech se chlapnie kielicha, coby mu się ręce przestały trząść, albo kierowca dla kurażu po zakrapianej wcześniejszej imprezie. Albo hydraulik - w końcu co się stanie, jak przyjdzie do klienta po piwku. Najwyżej źle skręci syfon i chałupę woda zaleje. Wielkie mi co suspicious Jak pomyślę, to każdego mogę spokojnie usprawiedliwić. Dopóki się coś nie stanie z powodu opóźnionej reakcji, zachwianej równowagi, złej oceny sytuacji wywołanej alkoholem suspicious
                                                  • witamina_b12 Re: Pustka 30.04.15, 00:31
                                                    Przykłady które podałas dotyczą alkoholizmu - trzęsące się ręce przy braku alko.
                                                    I są zupełnie nie porównywalne również pod względem odpowiedzialności. Co tak naprawdę Mavika mogła zrobić? Zły załącznik do emaila doczepić? ;^)
                                                    Zresztą nie mówimy o sytuacji notorycznej bo to by oznaczało problem alko ale o jednym piwie za zgoda pracodawcy. Imho strzelasz z armaty do wróbla smile
                                                  • mavika_88 Re: Pustka 30.04.15, 00:56
                                                    smile
                                                    dokladnie Witka.Mi siejuz nie chcialo pisac. Komentowac. Meczace to czasem bywa....

                                                    Po "pijaku" to ja na kompie juz nic ni robilam ale wzielam "skalpel" do reki a dokladniej szpikulec. I recznego cos robilam. Szefowa sie nie bala ^^ A moglam spartolic tongue_out Bo precyzyjna dosc robotka. Lap trzesacych ni moglam miec. moglam si nawet przebic!!
                                                    Czasem nie rozumiem o co ludziom.chodzi.....
                                                    Szkoda ze Marudka tak to odbiera..... Nawet sobi pomyslalam ze moze cos takiego widziala.... Problemyvz alko i dlatego jest teraz taka anty. Nie wiem.
                                                    Ale przeciez ja malo o zyciu wiem..
                                                    DN.
                                                    Jutro.... W robicie sama bede..... Przez przeszlo pol dnia. Puszcze firemke (pokoik) z dymem big_grin caly dzien bede napierdziac na forum !! Ano nie.tongue_out Bede jak psiak strozowac big_grin porobie cos !! Nie mam nic wzyczonego a juz mam.mysli co bede robic. Wroci to zobaczy ze nie marnuje czasu smile wroci to... Robotka wspolna bedzie smile
                                                  • fripoo Re: Pustka 30.04.15, 10:55
                                                    uważaj m bo będziesz walić jabłole za kilka lta jak agłajabig_grin
                                                  • mavika_88 Re: Pustka 30.04.15, 18:53
                                                    Eeee. Ja zawsze trunkowalam sie tylko okazjonalnie. Sama mocniejszych trunkow nie spozywa. Piwo czasem sie zdarzy jak mnie ochota wezmie. No wiec tylko okazjonalnie. Kiedys okazji duzo mniej bylo... Troszku si zmienilo smile
                                                  • maruda2 Re: Pustka 30.04.15, 10:19
                                                    może ... ale to moje zdanie i będę się go trzymać suspicious
                                                  • jovian Re: Pustka 30.04.15, 22:54
                                                    maruda2 napisała:
                                                    > Czyli taki powiedzmy przysłowiowy chirurg też niech se chlapnie kielicha...

                                                    Trochę jedziesz po bandzie, bo wiesz, ja pracowałem w różnych miejscach i w takich Czechach na ten przykład piwo było dostępne w stołówce zakładowej (takie sikaczowate co prawda wink ) i można sobie było do obiadu zamiast kompotu browara strzelić. Zarówno jako biurowiec jak i pracownik obsługujący machiny dość niebezpieczne. We Francji obiad bez lampki wina był nie do pomyślenia dla aborygenów.
                                                    U nas jest jakoś dziwnie, czarno-biało, gdzie piwo lub lampka wina od razu oznacza alkoholizm i tragedię. Jeśli Mav miała przyzwolenie od pracodawcy i nie nawaliła się jak stodoła po żniwach, to nic w tym złego nie widzę. wink
                                                    A co do opóźnionych reakcji i innych takich to obawiam się że takie jedno piwo to pikuś w porównaniu na przykład z nieprzespaną nocą albo zwykłym przeziębieniem.
                                                    Ja osobiście nie spożywam w czasie pracy dlatego że jeżdżę, a przepisy u nas są jednymi z bardziej restrykcyjnych w Europie (co jest całkiem innym powodem do dyskusji) wink
                                                  • maruda2 Re: Pustka 30.04.15, 23:31
                                                    Tak, tak wiedziałam, że ktoś mi wyciągnie przykład francuzów albo włochów wink
                                                  • jovian Re: Pustka 30.04.15, 23:50
                                                    Zatem dlaczego wystawiłaś się odważnie na ten argument? smile
                                                  • maruda2 Re: Pustka 30.04.15, 23:56
                                                    Bo jestem odważna i nie mam zamiaru uchylać się przed argumentami tongue_out A poważnie - to się dało zapewne już zauważyć - reaguję trochę za mocno w temacie alkoholu, ale mam swoje powody.
                                                  • jovian Re: Pustka 01.05.15, 00:08
                                                    Maruda co się argumentom nie kłania. wink
                                                    Ale poważnie to ok, każdy ma jakiegoś robaka który go je. A alkoholowego potrafię zrozumieć, bo też mam powody.
                                                  • maruda2 Re: Pustka 01.05.15, 00:10
                                                    big_grin
                                                  • mavika_88 Re: Pustka 01.05.15, 07:23
                                                    Tak wlasnie czulam... Ze moze masz jakes powody i dlatego tak zareagowalas. Serio troche za mocno i nie znalas cakej sytuacji.
                                                    A piwa to sie jeszcze kiedys napije w pracy. Tak mysle smile czeka nas jeszcze wspolne. Tak jak Ona zapowiedziala ale.... Zbyt wygidna jest. Busem jej sie nie chce jechac wink
                                                    No i nie mowie o upijaniu od rana piwko do czegos dobrego gdy sie juz konczy praca smile
                                                    tak wiec.... Rozumiem Twoja reakcje. Stram sue...

                                              • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 23:23
                                                No juz pisalam.ze luzno podchodzi. Ze luzna jest atmosfers. Koelenska. Ale jak trzeba to jest spina. Zapierdzielamy. Jak mozna fo sobie pozwalamy.przeciez ona na wsyepie zaproponowala ze sie kiedys obie piwa w robocie napijemy. Proponowala ze kiedys wyjdziemy na miasto.
                                                Sama nigdy na cos takiego bym sobie nie pzwoila. Nawet z poczatku dziwnie sie poczulam jak mi powiedziala ze kiedys sie napijemy w robicie. Dziwnie sie czulam jak juz w pierwszy dien przeslysmy na Ty. I tak jej Pani mowilam tongue_out . Szlam z mysla ze bedzie spina w robocie. Juz raz pracowalam. To nawet na tel nie zagladalam. Czasem szkoda mibylo sobie przerwe zrobic. By pojsc do lazienki bo chcialam wyrobic jak najwieksza norne. Chcialam sie dobrze pokazac. Jestem czasem pracowita i i zalezy.
                                            • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 23:47
                                              Ano szkoda.....

                                              ^^
                                          • witamina_b12 Re: Pustka 29.04.15, 23:05
                                            > Zaprobowqla szefowa pizze. Po pewnym czasie mne tknelo ze piwo fajnie pasuje ^^
                                            > i powiedzialam ze naszlo mnie na niego a ta ebym sobie kupila.

                                            A może ona Ciebie podpuszcza, żeby później dyscyplinarnie zwolnić? i obsmarować w świadectwie pracy ze stażu wink
                                            • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 23:39
                                              Zwolnic?
                                              Ona mnie jie zatrudni.
                                              A po co ma mi wystawiac zla opinie. Co jej po tym?
                          • tdf-888 Re: Pustka 29.04.15, 21:35
                            eee.. taniej dałaś niż ja. ze mnie przed chwilą zdarli coś ponad 5zł, z butelką. nie pamiętam dokładnie ile. przejeżdżałem obok sklepu, wszedlem po jankesa
                            https://www.browarlwowek.pl/images/front/8_jankes.png
                            a wyszedłem z apą smile zaskoczony, że jest. btw kiedyś w nocnym płaciłem za apę 3.20. to chyba na początku takie promo było, żeby człowiek spróbował wink
                            nawet przyoszczędziłem, bo jankes jeszcze drożej wychodzi big_grin
                            a ja oba jednakowo lubię.
                            • mavika_88 Re: Pustka 30.04.15, 00:11
                              Bo ochoty Ci moja APA narobilam to Jankesie zszedl na dalszy plan wink
                              no jak mowilam - 4,55 zaplacilam. A mozna bylo jeszze taniej jakbym butelke miala tongue_out
                              Jak przuwaze kiedys Jankesa to moze w rece mi wpadnie smile
          • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 10:19
            Czasem ludzia smutas dopada. Bywa ze bez powodu lub ogolnie wymeczeny jakas sytuacja, bywa z pustki a czasem jest jakis bodziec.
            Pogoda dzisiaj sie ze mna utozsamia. Nie ja znia tongue_out ona ze mna. Wczoraj wietrznie a dzisiaj niebo placze. Mnie tylko smutek wczoraj dopadl. Chwile trzymal. A jak bedzie dzisiaj?
            Wstalam rano i widze ze pade deszcz. Chcialabym zeby bardziej padal, zeby nawet wialo. A czemu nie? Inaczej by bylo. Mialam brac juz kurtke przeciwdeszczowa. Ake wzielam zwykla kapturkowa. Przez to szukanje kurtki na busa musialam podbiec. A mam kawalek.
            Wysiadam w miesciene. Cos mnie zaciekawilo. Stoje na przystanku i czekam. Czekam az orzyjedzie autobus do ktorego i tak ni wsiadne tongue_out na lapach chodze po miescinie. Po co czekam? Chcialam przeteestiwac system. Czg tablca prawde mowi. Czy przyjedzie bus o wyznaczonej godzinie. I co? Spoznil sie kilka sekund!! Nie do puszczenia. Kiedys jeszcze sobie tak poczekam ^^ dwiw minuty czekalam. W miedzy czasie fotke cyknelam. Cudownosc. Cale rozowe drzewko i fontanna. Rajskie jabluszko tak mysle. Ja sobie dzisiaj cos znajde. By orzegonic swoja pochmurzastosc. Mam nadzieje suspicious
            Wystarczy moich psmadel.
            Matko. Mam wrazenie ze tylko forum zasmiecam. Ze powoduje jeszcze wieza pustke bo ludziom odechciewa sie wchodzic do smietnika ktory powoduje. Eeeee. Mysle ze to nie ma az takiego znaczenia. I tak bylaby pustka. Sliczna fota smile jeszcze kiedys tam porobie. Tylko muszez telefonu nieco pousuwac. Przeszlo tysiac fontensji. Wiekszosci sama natura smile
    • fripoo Re: Pustka 29.04.15, 11:53
      m. już bym wolał 10 onysków na raz i tajgera niż ciebie jednąbig_grin tak już widzę jak przestaniesz ględzić litr spirytu by mi nie pomógł żeby przeczytać to co piszeszbig_grin
      • tdf-888 Re: Pustka 29.04.15, 12:46
        ty się śmiejesz z czyjegoś nieszczęścia?
        przecież to nie jest normalne...
        • mavika_88 Re: Pustka 29.04.15, 13:00
          Jak ja Was lubie smile
          Do kogo bym pisala jakby nie Wy tongue_out

          A czy ktos powiedzial ze ja jestem normalna? tongue_out
    • mavika_88 Re: Pustka 30.04.15, 11:06
      o_O

      zacznę pisać co miałam pisać godzinę temu tongue_out potem przejde co się wydarzyło. a sie wydarzyło (o_O)

      Pustka.. pustka... pustka...
      Miała być tak z 4 - 5 godzin. Sama w robocie smile w tym dwie zapowiedziane wizyty mają nastapić. kurierzyk i klient. ale klient już dopeiszczony, tylko papierek mu przekazać.
      Jestem nakręcona jak tralala big_grin uwielbiam ten moment. rzadko mi się zdarza, gdy mam ślepia jak 5 zeta. Gdy jest sens, gdy pozytywnośc zaglada.
      już od rana sie lekko nakręciąłm, bo coś sobie posatnowiłam. _Przychodzę do roboty i coś zrobie. Z pocztaku sama dla siebei chciałam. Postanowiłam ze zero obijania. Najwyzej napsize tylko ten post, żeby się zmobilzoiować. Siadam spinam poślady i coś robie. Mimo ze nic nie mam wyznaczone. ale... cos sobie wyznaczyłąn. Pojde do klienta, którego kiedyś sama załatwiłam zanoszac oferty. Podpytam dokąłdnie, wymierze nawet i zaczne robic. Taka tam drobnosteczka, zarpbek malusi. ale tak sobie postanowiąłm. Bede pracować, !! skoro dziisja mnie nikt nie pilnuje to musze sama. no wiec tymi myslami byłąm nakrecona. lekka spina sie we mnei pojawiłam ale taka mobilizujaca smile szefowa nic o tym kliencie by nie wiedziała tongue_out myslalaby ze sie bawiew robocie, cos tam dlubie, dla siebei lub sie obijam ale ja chciałam zrobic cos da firmy !! chciałam jej zrobić niespodzianke. Myśli takie - przyłązi kurierzyk, klient i ide do klienta by go zaczac dopeiszczać. Taka tam duperelka.
      Byłąm nakrecona. Przyjechałam do roboty nawet 5 min pzred czasem. No od kiedy mam klucze zawsze jestem peirwsza. szefowa sie spóxnai anwet godizne tongue_out
      Przyjechałm nakrecona. Gotowa by pracować smile przyjechałam na czas do roboty a nawet stacje zaliczyłąm tongue_out no miałąm wracajac zatankowac ale juz teraz rezerwa była. a ja nei jestem tzpiotliwa.\, mocno przmyslana smile choc nie widać ^^
      No i d... z pustki. Miałą byc parę godzinek.... aa bedzie jeszcze tylko pare min suspicious

      Skad moje aktualne nakrecenie? klient z ulicy zawitał z zajebista propozycja. Firma zajebiscie prosperujaca. Trzeba bedzie sie pzryłozyc na maksa a mozna sie bedzie ustawić. tylko.... to za wysokie progi, tak czuje.... Oj, bede miaął nad czym siedzieć. ale czy nie za małąe umeijetnosci?
      Dobra juz nie popiszę ale moze byc zajebiscie, choc... cholernie ciezko.
      sie ucieszy szefowa jak jej powiem o kliencie z ulicy ^^ zupełnie inne nastawienei. Tzreba bedzie inaczej dopeiszcać, tzreab bedzie sie baaaaaaardzo pryzłozyc. wiecej zcasu poswiecic ale zyski beda tez ogromne. Tylko trzeba bedzie sie cenic.
      czy ja nie móiąłmz e chciałabym jej firemke rozkrecic? wink
      pogadałam zklientrem no prawie godzinke. wiem czego chce. mam wytyczne. własny pomysł dołzoyc i zreliozwac.
      szkoda ze pustki dłuzej nei ebvdzie. ale zaraz sie zacznie robota. Robota która byłą zaplanowana. a niezaplanowan? od dziejszego klienta? oj.. ja bede siedziec, siedziec, dłubać, choc wioedzy to ja nie mam. ale checi przeoogromne smile
      no0oooooooooooooooooooooooooooooooo!! tyle. moze bedzie lpeije wink
      tylkko taka szansa by w ogole mogłą minie zatrudnic. miec dobrych kleintów.
      Na raie nei ma szans.
      nie czytam.
      • mavika_88 Re: Pustka 30.04.15, 18:18
        No i pustka rowniez tutaj tongue_out
        Nie ze jakos bardzo bylam nakrecona suspicious ale pojaila sie fajna perspektywa. Zovaczymy co z tego wyjdzie. Ja mam zamir porzadnie do tego przysiasc. Mimo braku wiedzy i umiejetnosci...
        Potrzebuje takich bodzcow. Potrebuje dzialania!! Wtedy odrobine si napelniam a chce byc spelniona smile daleka drooga.
        Nakrecona delikatnie bylam przed ta perspektywa tongue_out bo sobie cos postanowilam. Postanowilam ze wyjde z wieksz inicjatywa. (tak. Tede kiedys wpomnial ze mi jej brakuje... I tak wlani jest). Potem do szefowej sie smialam ze chcialam jej zrobic nespodzianke ale za wczeniej przyszla i mi przeszkodzila. No ale.. i tak ta perspejtywa sie pojawila wiec po swojemu nie musialam dzialac. Tylko ja wyjorzystac
        Faceci to cwane bestie suspicious wredni podrywaacze.
        Ha. Jednego obcego popdytalam czy nie wie gdzie jest A. Ten powiedzial ze niedlugo powibien si pojawic. A potem z tekstem. Pani jest Jego zona ? wink
        ja ze znajoma Jegi zony suspicious a potem.... Ja moge z Pania poczekac big_grin
        Jeszcze inny tekst uslyszalam. Troche z boku.... Jeden facet do deugiego "dupa nie traktor a ciagnie" suspicious ale rozmawiali tez z nami....
        No ja chyb nie znam facetow big_grin
    • witrood Re: Pustka 30.04.15, 19:01
      Wyprowadź się z domu i odetnij od niego (oczywiście nie zupełnie - kontakty utrzymuj). A później przestań analizować, jakie to miałaś trudne dzieciństwo i wczesną młodość. Narysuj grubą kreskę. To chyba dla Ciebie jedyne rozwiązanie. Inaczej będziesz dalej tkwić w bagienku.
      • mavika_88 Re: Pustka 30.04.15, 19:26
        Ni kialam trudnego dziecintwa. I nie mam trudnej doroslosci ale tez nie ma do konca normalnoscui.
        Nigdy swojego domu nie uwazalam za cos nienormnego bo... Byl moj. W ostatnim.czasie dostrzeglam co nieco. Uswiamilam.sie..dostreglam co ze mna nie tak. Z czym mam problem. I co z moim "nie tak" jest ni tak. Duzo widzialam w sobi wad.... Czasem tylko je widzialam.
        Nie analizuje tego co bylo. Nie mam czego. To co obecnie ciagle ma wplyw na czlowieka. Nie da sie od tego wszystkiego odciac. I tak sie zaczelam izolowac. Miec bardziej wy*ebane i zaczalam miec swoje zdanie i prbowac zyc po swojemu. Ale to ni jest takie proste... To moj najslabszy punkt. Juz jest lepiej smile
        Na pewno opuszczenie gniazda mialoby na dobry wpkyw. Ale to nie jest takie proste. To ze ruszylam juz znaczy wiele. Ruszyl z czlowiem. Ruszylam ze soba... Choc tutaj jeszcze za malo....
      • mavika_88 Re: Pustka 30.04.15, 19:48
        Kontakt utrzymywac? Trzeba go wpierw miec tongue_out
        tu si nawet pogadac nie da. Ja w domu mikczkiem jestem. W naturze tez bywalam. Gdyby nie teraz robota... No i facet smile to po jakims spotkaniu glos bym znowu stracila (nie zbym byla gadula suspicious wszedzie skromnie) Bo moje struny ieraz nie byly przyzwyczajone do mowieia. Nie potrzebuje tego. Konkatu ze swoimi. Po co mowic? Skoro najczesciej po kazdym slowie wyszadza. Nie da sie normalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka