Dodaj do ulubionych

Pozytywnego coś

11.07.15, 22:35
o pozostałych...
Nie dosyć tego narzekania na cudze zady i walety?
Może by tak napisać coś o innych forumkach?
ja zacznę po trochu
Pancerna- nauczyła mnie odwagi i pewności siebie
Mayenna- miła w pożyciu i świetnie gotuje
Tapatik- ciepły i przytulny
Obserwuj wątek
    • mavika_88 Re: Pozytywnego coś 12.07.15, 00:19
      smile

      Pozytywnie.
      Lubie takie momeny gdy widzi sie urealnienie. Gdy przestaje sie widziec tylko litery.
    • green.amber Re: Pozytywnego coś 14.07.15, 11:01
      taki rachunek sumienia spraw zaprzeszłych każesz robić Tygrysie... wink mam nadzieję, że dziękowałam na bieżąco (na ten przykład za miłe towarzystwo w kilku ciekawych wyjazdach, spotkaniach, spacerach i takich tamwink), bo teraz to już ten no, co to okulary chowawink
      a tak generalnie to wszystkim mogę za to, że ciągle się czegoś uczę, chociaż wcale nie zawsze bym chciaławink
      a że ktoś narzeka... chyba już nawet za bardzo nie narzeka... forum wygląda jakby wymierało (co w zależności od powodów, może i dobrze)...
      a swoją drogą to w życiu bym nie przypuszczała, że odwagi czy pewności siebie Cię trzeba/można uczyć... wink
      • mavika_88 Re: Pozytywnego coś 14.07.15, 12:26
        Ma ktos jakis pomysl?zeby nie wymieralo?
        Wiadomo co trzeba robic... Ale do tego trzeba ludzi. Trzeba chetnych.
        Czasem sie zastanwiam nad powodem. Probuje go tez znalezc w sobie, a byc moze ? Moze jakas moja czesc byla zbyt wielka. Zbyt uwierala.

        Nie ma to jak robic za maszyne bo maszyna dobrze nie wyrobila. Paznokiec mi si przydal, jako podporka, odrobine go pocielam suspicious

        Rozwiazanie jest proste co mozna zrobic. Pytanie komu sie jeszcze chce.
        W sumie to ja sie zastnawiam czy po takim przeszlo 2 letnim rozpisaniu czlowi moze przestac pjsac. Skoro i tak wiele tevo nie robi to pewnie moze calkowicie publicnie zaniechac swoich slow. Nie chce mi sie w inne miejsca uderzac. Po co? Z reszta.. Ja sie przyzwyczajam. Choc w sumie mam takie jedno. Gdzie mnie poznali i ni bed musiala sie przedstawiac smile ale to jak bede miec delirke od niepisania wink
        Na razie nie est tak zle. Mnie na tym forum jest pewnie najwiecej. A tak na prawde est mnie tak malo... W porwnaniu jak bylo kiedys.

        Forum si rozeszlo. Tyle w temacie.
      • tygrysgreen Re: Pozytywnego coś 16.07.15, 17:06
        nie o dziękowanie mi chodziło, a tym bardziej nie ogólne, ale o napisanie choćby jednej prawdziwej i pozytywnej cechy kogoś innego. naprawdę nie możesz do żadnej osoby z forum przypisać żadnej zalety?
    • robert.83 Re: Pozytywnego coś 14.07.15, 13:58

      Rzadko dość teraz pisuję i nie wiem kto z dawnych bywalców nadal bywa... ale ogólnie o powiem, że te osoby, które poznałem - w tym wymienieni i Tysmile - okazały się być ciepłymi fajnymi ludźmi, z którymi można o wielu rzeczach pogadać, pośmiać się, zmontować jakiś wypad itp...
      To ciekawe doświadczenie - spotkać się w odległym punkcie Polski z obcymi osobami i znaleźć wspólny język i czuć się swobodnie smile.
      • bez.pokory Re: Pozytywnego coś 14.07.15, 15:05
        ano, fajnie bywało
        bardzo fajnie
        big_grin
    • tygrysgreen Re: Pozytywnego coś 16.07.15, 17:09
      Właśnie minął nam wspólnie spędzony tydzień z Mayenną i kolega z forum żeglarskiego i mogę powiedzieć że oboje sa niezwykle łatwi w obsłudze. żadnego narzekania, żądań, pretensji i dobre humory mimo trudnych momentami warunków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka