01.05.16, 00:47
O shotach m.in bedzie. Macie jakies ulubione alkohole, drinki?
Z domu nie chcialo mi sie dzisiaj wylazic. Kurde.... bez roboty (brak adrealiny?) Odczuwam zmeczenie. Dzisiaj po poludniu padlM. ZasnelM. Co mi sie w ciagu dnia nie zdarza. W ostTniej chwili powiedzialM ze mozemy sie spotkac bo i tak zmierzalam w strone miasta, musialam. Wiec przy okazji z Bialym wilkiem sie spotkalam. Poszla pizzza z chilli. Esz. Raz na ostro pizze probowalam. Dzisiejsza byl ostrzejsza. A mnie dodatkowo wzielo na dribki. Z racji ze malo ich w swoim zyciu sprobowalam. Nie chcialM typowo soczku czy piwa. ZastanawiLM soe nad tequila ale poszlo jednak kamikaze. 6 kieliszkow lazurowych. Koledze jednego dalam wink (ostatnio On placil rachunek. Tym razem na mnje byla kolej. TK bhc powinno smile )

Hmmm spac mi soe chce....

Malo drinkow probowalam.
Lubie bardzo gina z tonickiem. Dawno nie pilam. Dzisiejsze kamikaze bylo ok. Dobre.
Kiedys probowalam malpiego mozgu. I swietny to byl shot.
Tequila jeszcze mnie czeka. Nigdy nie mialam okazji jej smakowac.
Aaaa ostatnio piwo z pieprzem sobie zakupilam.
Chyba pora n mnie. Bo padM.
DN
Obserwuj wątek
    • sadgirl25 Re: Kamikaze 01.05.16, 22:10
      Nie mam. Nie lubię drinków
      • mavika_88 Re: Kamikaze 02.05.16, 22:09
        Drinkow nie, ale piwa chyba tez nie bardzo ?
        • sadgirl25 Re: Kamikaze 03.05.16, 22:35
          Piwa też nie lubię, ostatnio byłam z koleżanką na pizzy i kusiła mnie piwem z sokiem, w końcu spróbowałam, znośne było więc może następnym razem się skuszę smile
          • mavika_88 Re: Kamikaze 03.05.16, 22:56
            Do pizzy piwko najlepszejsze. Ale sokiem... nigdy nie psuje.
            Dzisiaj jedno poszlo na laczce. Somersby o smaku kwiatu bzu. Hmm
            Za slodkie.... poszlo na laczce a w trakcie samolocik nad glowa smigal. Drugie juz smaczniejsze, z goryczka, lechu poszedl.
            Probuj Smutasku. Skoro bylo znosne a nie lu ialas to moze polubisz.
            • tdf-888 Re: Kamikaze 04.05.16, 08:10
              sokiem nigdy nie psujesz... jaka koneserka kto by pomyślał suspicious
              a potem kupuje perfumowanego sommersbyego. sokiem nigdy nie psuje ;]
              • mavika_88 Re: Kamikaze 04.05.16, 09:56
                Ja nie, koncern tak wink
                Ja gotowca wzielam. Mowilam ze do rowera biore lzejsze %. Nigdy zwyklego browca z pelna goryczka, nie pilam w naturze. Tylko lech smakowy, reds i somersby. To jest czas by probowac smakowe (wiem, wiem... tylko niewiele mniej % a jednak mniej :p z reszta po wypicu takiego browca z orenzadka chwile siedzialam w naturze zanim na kolka spowrotem siadlam )
                Ja nie psuje bo soku nie dolewam. Choc... czy to psucie? Mi sok nie pasuje. Skoro chce poczuc goryczke to jej nie lagodze.
              • mavika_88 Re: Kamikaze 04.05.16, 10:06
                Tylko Ty tak pomyslalales "ze kto by pomyslal" wink
                Pijac wczorajszego somersby o smaku kwiatu bzu (raz go tylko pilam, chcialam przypomniec sobie smak. No i wtedy byl biedronkowy) pomyslalam.... szkoda ze nie mam zwyklego, z pelna goryczka. Ten byl zbyt mdly... za slodki. Pasowalo zwykle. (Pozniej w miescinie byla juz goryczka )Ale te browca kupilam z mysla ze pojade na rowerek i wypije gdzies w naturze w samotnosci. Sie jednak zmienilo. Z facetem miedzy oddawaniem strzalow. Tuz po pierwszym locie. Byl i drugi lot. Szkoda ze wiatr duzy i trzeba bylo walczyc ... mniejsza orzyjemnosc z latania.
                • tdf-888 Re: Kamikaze 04.05.16, 10:18
                  ciekawe...
                  na którą do roboty?
                  • mavika_88 Re: Kamikaze 04.05.16, 10:48
                    Bardzo ciekawe wink
                • mavika_88 Re: Kamikaze 04.05.16, 10:25
                  W zyciu piekne sa tylko chwile....
                  Wczoraj o tej piosence pomyslalam..w myslach slowa sie pojawily. Dzisiaj... teraz.. w radyjku leciala smile
                  Teraz jestemduzy i wiem ze w zyciu piekne sa tylko chwile. Dlatego czasem warto zaczac zyc.
                  (I co z tych chwil.... gdy na dluzej nie moga byc? Tylko na chwile? Nie rajcuje mnie to. Dobre i to.... by od czasu do czasu. Na te chwile sprobowac zyc)
                  • tdf-888 Re: Kamikaze 04.05.16, 10:34
                    jesteś za młoda na takie kawałki
                    • mavika_88 Re: Kamikaze 04.05.16, 10:55
                      Za mlodzi na sen. Za starzy na grzech.
                      Za mloda jeszcze jestem.... ale juz wieksza. Juz bardziej chce mi sie probowac zhcia. Mniej powsciagliwa. I dobrze. Bo zbyt wiele hamulcow mialam. I z ludziem mi sie nie zylo. Nie czulo swobodnie.
                      Raz mi sie na koncercie dzemu bylo.
                      Kosmita mi wlasnie zyczenia zlozyl. Ponoc dzisiaj obchodze. Nigdy nie obchodzilam tongue_out pierwszy byl. Milo. Co z tego....? Nico :p
                      • tdf-888 Re: Kamikaze 04.05.16, 11:05
                        za starzy na grzech? eeeee... zdążysz odmodlic. a znajomy xsionc rozgrzeszyc smile
                        skupia się na zbyt melancholijnych frazach.
                        oooojjjj czuć na odległość ze byś chciała ale te twoje kosciolkowe zabobony cie ograniczają
                        • mavika_88 Re: Kamikaze 04.05.16, 11:40
                          Znajomy ksiondz jest kilkanascie tysi kilosow ode mnie. "Znajomy". Raz tylko pogadane.
                          Czy mnie kosciol ogranicza? Otoz nie. Przede wszystkim sama sie ograniczam. Zyje wg swoich zasad. Nieniektore pokrywaja sie z koscielnymi. Nie wszystko :p jesli mi sie poczuje cos do faceta popatrzylabym na swoje. A nie czula jestem.... Wiem jak bylo z Bylym. Dopiero jak mi sie odrobine poczulo. To nie kosciol mnie ogranicza. Przede wszystkim ja sama siebie. Nie potrafie... i nie chcce, mimo checi. No i... rozsadkowo podchodze. Po co sie rozoochacac? Jesli mialabym staly dostep jesli wiedzialabym ze chce z ta osoba byc tp co jnnego. Na razie z nikim nie chce byc. Nie ma takiego. I dobrze mi z tym. Tzn. Bez zbednego rozoochacania sie.
    • mavika_88 Re: Kamikaze 02.05.16, 22:01
      Przypomnial mi sie niedawno moj sen z dzisiaj. Poprzez dotyk powrocilam do snu. A snila mi sie kobitka co w moim lozku lezala. Bylysmy nagie... przykryte jedynie kocem. Dotknelam jej dloni (teraz dotknelam swoich paluchow i nagle wrocilo wspomnnie senne) dlonie jej byl takoe drobne (niemeskie) no i nezwykle delikatne. Pamietam jak bylam jej dlonmi zachwycona. Niby grzecznie w lozku lezalysmy ale.... obie jakas ciagitke do siebie mialysmy. Uwodzilysmy siebie. Byl moment ze na krotko, na szybko, nasze usta siespotkaly. Kurde. W zeszlym tyg tez mi sie snila kobitka. Ale.... mniej kobieca. Ze mniej kobca okazala sie pozniej, bo miala meskosc. Biala meskosc big_grin yyyyy nieodpowiadam za swoje sny. W myslach, na jawie erotyka do mnie nie zaglada. W sumie... we snie tez rzadko sad i jesli juz.... to konczy si na grze wstepnej. Zeby nie bylo.ze tylko kobitki mi sie ostatnio snily. Facet tez mnie calowal smile
      Ksiazke mi sie czyta ale.... takim drobniutkim druczkiem i tyyyyyyle strn, ze mi sie zasypia ^^
    • szarlotka_ja Re: Kamikaze 02.05.16, 22:33
      Ja to się w ogóle na alkoholach nie znam, nie mówiąc już o drinkach suspicious
      • mavika_88 Re: Kamikaze 02.05.16, 22:43
        To tak jak ja. Tzn kiedys malo, teraz tez nwiele wiecej znam ale dzieki temu jest duzo do poznania. Jeszcze winka dochzace nawet do 100 zeta mnie czeka. Bym zakupila i wypila. Z prwszej wyplaty malo przepilam.
        Winka i tak zaden alko nie pobjje. Nie domowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka