Życie to:
splot przypadków
czy
przeznaczenie?
Od zawsze mnie to zastanawia. Ile bym książek nie przeczytała, ile filmów na ten temat zobaczyła, pytanie powraca do mnie jak bumerang.
Mnie chyba najbardziej przekonuje odpowiedź Kieślowskiego.
A Was?
P.s. Gubiś, byłeś moim natchnieniem.
P.s. 2. Autoś, znowu bez podtekstów.
P.s. 3. Jestem zdechła, mało chodzę to i dużo myśli mi się kłębi nie rozchodzonych...