szarlotka_ja 11.01.19, 19:41 ...a my o naleśnikach nawijamy . Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 19:48 Hmm... ja chyba niezorientowany w temacie, a o czym powinniśmy? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 19:50 O balangach, imprezach, pubach, dziewczynach z gołymi nogami... Najlepiej chwilę pogadać, a potem wcielić w życie - jak wszyscy wokół dzisiaj Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 19:53 Hmm... Balangi? Imprezy? Puby? A nie przeszedłby się ktoś ze mną na spacer do lasu? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 19:54 Pewnie, że bym się przeszła. Ale zanim dojdę, to weekend minie i do roboty będziesz musiał iść Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piątek... 11.01.19, 19:57 Oszalałeś? Ja dzisiaj kawałek w stronę lasu i śniegu po pas jest. Wszystko miałam mokre jak do domu wróciłam . Buty to nie wiem na kiedy mi wyschną . Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 20:01 Widać ubrałaś się nieodpowiednio do pogody Co ja bym dał za śnieg w Anglii... Gdyby spadł śnieg po pas, to cieszyłbym się jak dziecko! W Polsce zawsze mi się takie zimy podobały Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:07 Haha, byłam niecały rok w Londku, a na śnieg się załapałam Jacy ludzie zdziwieni i ucieszeni chodzili Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 20:11 Znaczy ładnie? Gdybyś się dobrze ubrała, to byłabyś zupełnie sucha. A buty trzeba zaimpregnować lub wymienić na nowszy model, skoro przemakają od byle śniegu. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piątek... 11.01.19, 20:14 Ja się nie ubieram ładnie, tylko praktycznie . A buty to mi nie przemokły, tylko do środka śniegu się wsypało i tam się roztopiło . Odpowiedz Link
margott_2 Re: Piątek... 11.01.19, 20:19 szarlotka_ja napisała: > Ja się nie ubieram ładnie, tylko praktycznie . > A buty to mi nie przemokły, tylko do środka śniegu się wsypało i tam się roztop > iło . Widzisz, oni nie rozumieją, ja Cię rozumiem 😉. Śnieżek to ładnie wygląda przez okno, a ja jak go widzę, to myślę kto złapie za łopatę. Ja chodzę i w czapce i w kapturze, a i tak mi zimno. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piątek... 11.01.19, 20:22 O, to to. Ja w sumie lubię zimę, ale nie wiem czy bym nie powinna wleźć na dach i trochę go zrzucić . Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 20:23 W śnieżku można się tarzać, pływać, kopać w nim jamę do noclegu, itd. Zabawa na maksa! Jak nie ma go więcej jak pół metra, to można po nim się ślizgać samochodem Odpowiedz Link
margott_2 Re: Piątek... 11.01.19, 20:26 Można też się ślizgać na butach, u nas właśnie dziewczyna się poślizgnęła idąc do roboty i połamała palce😛 Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 20:31 He, he, dokładnie to samo robiłem kiedyś w śniegu po szyję. Żabka okazała się szybsza od kraula Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:42 Ale czym się to różni od kąpieli w śniegu? Reakcje organizmu chyba te same? Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 20:52 Różni się przewodnością cieplną - woda jest zdecydowanie "zimniejsza" w kontakcie. Spróbuj kiedyś na mrozie włożyć dłoń na 30 sekund w śnieg o temperaturze -10°C, a drugą dłoń na 30 sekund do wody o temperaturze 0°C. Poza tym kąpiąc się w śniegu nie byłem tak rozebrany jak ci panowie na filmie. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:57 Ahaaaaa A jak można się kąpać nierozebranym? Czy od mokrych ciuchów nie jest bardziej zimno? Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 21:07 A dlaczego ciuchy mają być mokre? Zakłada się takie, które pozostają suche Na sucho można nawet nurkować (patrz: suchy skafander). Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:22 O, poznałam nowe słowo. Czy to to samo, co raki? Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 20:26 Nie, raki to takie kolce na podeszwy, dzięki nim w górach można tańczyć na stoku tak stromym, że ludzie w zwykłych butach by z niego natychmiast zjechali w dół osiągając prędkość dźwięku Stuptuty to ochraniacze na nogi, żeby śnieg się do butów nie sypał jak Szarlotce. Zdecydowanie warto kupować stuptuty wykonane z Gore-Texu, nogi się wtedy nie pocą (kiedyś pożyczyłem od kolegi zwykłe i od kolan w dół miałem je kompletnie mokre - okropność!). Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:00 Witek, tylko z powrotem z tą paczką uważaj - żeby Cię zbójcy nie napadli Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piątek... 11.01.19, 20:03 Rozlały rzeki, pełne zwierza bory i pełno zbójców na drodze... Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Piątek... 12.01.19, 07:15 witrood napisał: > Ja jutro idę do paczkomatu przez las. > Dobrze, że u Ciebie nie ma chyba odstrzału dzików, bo byłoby ryzykowne.... tak po lesie hasać. Odpowiedz Link
margott_2 Re: Piątek... 11.01.19, 20:04 kevinjohnmalcolm napisał: > A nie przeszedłby się ktoś ze mną na spacer do lasu? Wiem Kevinie, że z punktu widzenia cieplejszych stron trudno to sobie wyobrazić, ale u nas strach do lasu wychodzić tak jest zimno. Dzisiaj na chwilę zdjęłam rękawiczkę i ręce mi zgrabialy. Aż trudno uwierzyć, że pare mięsiecy temu był upał... Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 20:06 Ale... w czym problem cieplej się ubrać? Spędzałem już w lesie czy w górach całe dnie przy temperaturze -30°C i było mi dobrze, kwestia odpowiedniego ubrania. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 19:53 A co to? Bo mi się googlać nie chce Też plackowate? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 19:58 Do czego Ty mnie zmuszasz, miałam chodzenie po internetach ograniczać Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:01 Takie dobre czy takie skomplikowane w wykonaniu? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 19:52 Szarlotko, naleśniki są dobre nawet w piątek. Ludzie naleśnikowe party robią. Albo plackowe - tak weekendowo Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piątek... 11.01.19, 19:55 Ja dzisiaj na obiad warzywa upiekłam - pycha wyszły . Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 19:59 A ja dziś z tapioką znów szaleję Jutro na cały dzień do pracy - a że w karcie mamy naleśniki, to.... Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:06 witrood napisał: > Chociaż wolałbym maniok. > To to samo. Tapioka to kasza z manioku (tak czytałam) Odpowiedz Link
witrood Re: Piątek... 11.01.19, 20:14 Ja bym wolał w bulwie. Żywe takie a nie skaszowane. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:16 W bulwie też chyba gdzieś widziałam. Może w Auchan? To pewnie jak taki kleisty ziemniak bez smaku? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piątek... 11.01.19, 20:06 Witek... ale jest XXI wiek, weź se wejdź do pierwszego z brzegu sklepu ze zdrową żywnością. Wszystko kupisz, nawet tu u nas na głębokiej prowincji Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:03 witrood napisał: > To się da gdzieś kupić? Jadłem tylko w Afryce. w biedronce perły z tapioki po 1,99 w promocji (szklanka perełek). Ugotowałam w mleku kokosowo-ryżowym. Wartości toto nie ma żadnej oprócz weglowodanów, ale jakie przyjemne te kuleczki w buzi W jakiej formie to jadłeś tam? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piątek... 11.01.19, 20:01 Zielone se zrób, będziesz taka bardziej fit . Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:05 jutro zjem naleśnika ze szpinakiem, podajemy z jajkiem sadzonym na wierzchu, rukolą i pomidorem Koktajle o tej porze roku wychładzają mnie. Sałatki wolę Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 20:17 Bo niektórzy chodzili do przedszkola za czasów PRL-u i karmiono ich na siłę zieloną obrzydliwą papką, po której połowa dzieci rzygała Odpowiedz Link
witrood Re: Piątek... 11.01.19, 20:22 U mnie nie było, ale ja na wsi chodziłem, to może takich nowinek nie było. Była za to zupa mleczna. Nie wiem, kto to wymyślił. i genialne kluski leniwe. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:25 U mnie w przedszkolu też nie było szpinaku Nie mam traumy A dobrze zrobiony szpinak nie jest zły Dla mnie czosnek do szpinaku to podstawa Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:30 Jak ktoś nie lubi czosnku to można z imbirem i kafirem Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piątek... 11.01.19, 20:25 Hehe, ja do przedszkola nie chodziłam to nie wiem czym tam karmili . Odpowiedz Link
margott_2 Re: Piątek... 11.01.19, 20:43 I jadły to dzieci, z wypadającymi mleczakami? Zdolne dzieci Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Piątek... 11.01.19, 20:46 U mnie były. Do dziś pamiętam flaczy smród. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:54 Trauma na całe życie Z niedobrych rzeczy to ja pamiętam tylko zimne jajo na twardo z siarą. Został mi w pamięci pewien okropny widok - jak jednemu chłopcu sprzątaczka wpychała to jajko siłą do buzi w kantorku na szczotki Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Piątek... 11.01.19, 21:01 Kasza manna na mleku dobra jest. Taka na pół gęsto, z masełkiem i cukrem... mmm... rozmarzyłam się . Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:46 No i wszystko byłoby dobrze, gdybym nie szła jutro na cały dzień do roboty Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 20:53 Oznacza to że jesteś przesunięta w fazie i weekend zaczynasz dopiero jutro wieczorem? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 20:55 Hehe, dobre określenie Tym bardziej, że poniedziałek mam wolny Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 21:05 Musisz zainwestować w przesuwnik fazowy żeby się zsynchronizować ze światem new.abb.com/products/transformers/pl/transformatory-mocy/transformatory-miedzysystemowe/przesuwniki-fazowe Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 21:17 Spokojnie, jestem przekonany że Japończycy stworzyli jakąś wersję kieszonkową Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Piątek... 11.01.19, 21:05 Chcę oficjalnie zapożyczyć określenie: przesunięta w fazie. Nic bardziej precyzyjnie nie oddaje mojego stanu emocjonalnego. No i zdecydowanie ładniej brzmi niż neurotyczka Kev, dziękuję Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 21:09 Witaj w klubie ludzi zsynchronizowanych inaczej Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Piątek... 11.01.19, 21:13 A coś Ty się tak o 2 dni przesunęła, hę? Nie poznaję koleżanki Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątek... 11.01.19, 21:22 Uprzedzam, że po odpowiednio wysokiej dawce C2H5OH może nastąpić nawet odwrócenie fazy Odpowiedz Link