szarlotka_ja 11.04.20, 14:27 A przede wszystkim zdrowych. Alleluja i do przodu! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
j-k niekoniecznie Wesołych, ale chociaz Spokojnych... 11.04.20, 14:58 w tych trudnych czasach to jakby lepiej pasuje... (tak skladaja sobie zyczenia Rosjanie...) Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: niekoniecznie Wesołych, ale chociaz Spokojnyc 11.04.20, 15:05 Spokojni i poważni to będziemy w trumnach Odpowiedz Link
j-k Spokojni - to napewno... 11.04.20, 18:13 szarlotka_ja napisała: > Spokojni i poważni to będziemy w trumnach - Spokojni to napewno. ale powazne to (odejscie) nie jest. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Wesołych 11.04.20, 15:54 Zdaje się, najpopularniejsza pocztówka w tym roku Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Wesołych 11.04.20, 22:37 mavika_88 napisała: > Co to jest to rozowe? Papier toaletowy? Teraz jest cenniejszy od złota! Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Wesołych 12.04.20, 11:55 Hehe z poczatku myslalam ze to gwizdek jest zajaczek. Musza byc jajka Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Wesołych 11.04.20, 16:29 Optymizmu i radości nie tylko na czas świąteczny, ale na kolejne codzienne dni, kiedy czasem trudno doszukać się pozytywów. Sobie i Wam.... Odpowiedz Link
anirat Re: Wesołych 11.04.20, 16:42 Życzę Wam wszystkiego o najlepsze, zdrowia przede wszystkim. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Wesołych 11.04.20, 16:52 Nie było zonkili wiec zabralam ze soba Dalie Myslalam ze to ona daje taki zapach. A to chyba opium. Kadzidelka sobie rowniez kupilam. Jeszcze nie uzywalam. Tak ja pod Dalia napisane. Wesolych Swiat, spokojnych (na pewno beda), zdrowka nie tylko na swieta. Pierwsze moje swieta poza domem. Zurek musi byc!! Zakwas kupiony salatke tez dzisiaj zrobie. Piec mi sie nie chce. Wczoraj kolega z pracy zapytal czy upiec mi ciasto haha przerwalam pisanie bo mialam tel. Byla sasiadka dzwonila co psiaka jej wyprowadzalam. Zapytala czy nie chxialabym sernika i babki tak wiec pytam sie... Po co mialam cos piec dobrze wyczuwalam ze nie ma sensu. A kolega zobaczymy czy zartowal Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Wesołych 11.04.20, 20:34 Handel udany swiat nie moze byc bez sernika!! Kobiety wiedza czego mi potrzeba znowu sie spisaly. W pracy od kobitki dostalam winko domowej roboty. Na kobiety mozna liczyc mega niespodzianke mi zrobila. bedzie prawie jak w domu mam towarzyszke, mam Dalie i mam sernik ^^ i winko i salatke (dobrutka wyszla a bylo ciezko ze skladnikami. Wczoraj w biedrze bylam przed polnoca. Juz pustkj na polkach) i bedzie jutro zurek tylko nie mam... Bialej kielbasy... (w domu nigdy nie bylo bialej) i nie mam przepiorczych jajek. Ladnie by wygladaly. Odpowiedz Link
green.amber Re: Wesołych 11.04.20, 17:43 najlepszego, jakie by się nie trafiły okoliczności oraz zdrowia i odporności Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Wesołych 11.04.20, 21:38 Najlepszego, Kochani W zdrowiu, spokoju ducha i uniesieniach serca- tych wznoszących ponad wszystko. A tak po prostu i banalnie- szczęścia dla Was, w czymkolwiek je upatrujecie. Odpowiedz Link
e-zybi Re: Wesołych 12.04.20, 03:11 Niech dzisiejszy dzień dostarczy Wam wiele radości, a jutrzejszy wody obfitości...Alleluja! Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Wesołych 13.04.20, 03:42 Wesolych.... Pierwszy dzien minal. Dziwny to byl dzien bo w rzeczywistosci mialam kontakt tylko z jedna osoba. Ze wspolokatorka. W ciagu dnia tylko przelotem, w kuchni. Jednak pod wieczor sie zaczelo wpierw podzielilam sis salatka a pozniej dalam sprobowac mega pysznego winka. Prawie cale wypilam. Choc z bolem ze takie dobre i pije go sama. W trakcie picia wina jednak ciagle kogos widzialam. Wpierw z kolega rozmawialam. W sumie pierwszy raz nie bezposrednio. Pozniej z siostra. W ciagu dnia jeszcze byla mama, siostra brat, drugi brat czy babcia no prawie jak na swietach. Dziwnie bylo bo mi sie podobalo. Praktycznie do 18 czas jakby nie uciekal. Podobalo mi sie. Cisza spokoj slonce i muzyka. Jedynie z pol godz do max godz rozmaqialam przez tel do wieczora. Dziwnie bylo bo dluzyl mi siw ten dzien ale chcialam tego. Wieczorem poszla salatka i otworzylam winko. W tym czasis mialam 3 wideao rozmowy. Kazda oddzielnie mam wrazenie ze rozmowy wideao staly sie modne fajna namiastka jesli nie mozna sie z kims spotkac. Koncze prawiw winko. Nie wytrzymalam. Zapukalam do wspolokatorki i zaputalam czy nie chce winka. Podzielilam sie. I tak nam zlecialy 2 godz na piciu jednej lampki milo bylo. Wrocilam do kolegi na wideao rozmowe i tak zlecialo do 3 w nocy. Juz widzialam ze dopada go zmeczenie. Ja jestem dziwnym przypadkiem. Gdy mam kontakt z druga osoba. Np Zwykla rozmowa tel to nie odczuwam zmeczenia. Wystarczy ze rozmowa jest przyjemna (bez skojarzen) wystarczy ze wywoluje usmiech. Dla mnie w najblizszym czasie facet jest tylko i wylacznie facetem ktory moze byc nawet kobieta. W sumie lepiej by tak bylo. Latwiej.... Kobieta przy facecie inaczej sie zaxhowuje niz przy kobiecie i jest to podswiadome..... Esz. Jakies gesty, podswiadoma chec dzialania. Itp. Mowie o czyms praktycznie niezauwazalnym. A przede wszystkim podswiadomym. Zlecialo na rozmowie do 3. Zlecial ten pierwszy dzien i.... Podobal mi sie. Bylo bez napinki. Bez jezdzenia. Bez podrozy, pociqgow Swobodnie, na mieszkaniu., w dresach (w sumie caly dzien bez uwiezi ). Bylo ok. Momentami juz mnie trochw meczyla ilosc rozmow. Bylo jednak do wytrzymania. A winko najlepsze jakie w zyciu pilam. Ciesze siezesiez kims tym winkiem podzielilam. Podoba mi sie ta izolacja brat sie smial ze skoro wyjechalam to teraz mam za swoje ze siedze na wygnaniu. Ja mu na to,, ze wcale nie rozpaczam zemi sie podoba. Mam w sumie wszystko. I moze zle to zabrzmi. Nie teskni mi sie za rodzina.... Nie rozpaczam ze ich nie widze. Rozlaka najabardziej boli gdy sie ma dobre relacje, pozytywnie dobre i intensywne. Tak samo jak z byciem razsm. Boli najbardziej gdy sie zakocha. Ja nie jestem do tego zdolna. Dlatego mnie nic nie boli. Dlatego ograniczenia, zamkniecie nie sa dla mnie uciazliwe, sa normalne a czasem nawet... Sa wybawieniem. Tak wiec, mi siepodoba Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Wesołych 13.04.20, 12:47 Wiesz co? My z Młodą nie jadamy mięsa bez takich mądrych podpowiedzi. Nie jadamy niczego, co wcześniej żyło i czuło. Ot, prostota myślenia, a prowadzi do tego samego jakby Odpowiedz Link
witrood Re: Wesołych 13.04.20, 15:17 Nie żeby osobiście się czepiam, ale mam refleksję trochę na temat. Słyszałem dziś w tok.fm końcówkę audycji o weganizmie. Była dość idiotyczna rozmowa pomiędzy nieznanym mi prowadzącym i nieznanym mi filozofem. Obaj mieli pretensje do kościoła (katolickiego), że nie promuje weganizmu. Pomijając fakt, że nie robi tego żadne inne wyznanie ani religia, stacja jest raczej w nurcie pro a nie antyaborcyjnym. Nie pojmuję więc, jak to daje się pogodzić. Odpowiedz Link
witrood Re: Wesołych 13.04.20, 15:29 tj. oczywiście pod względem ideologicznym - że nie można zabijać zwierząt. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Wesołych 13.04.20, 19:31 Jasne... nie jadam nic co żyło, nic co czuło, ale buty skórzane kupię bo one wcześniej nie czuły ani nie żyły... Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Wesołych 13.04.20, 20:42 A jeszcze inni nie jedza bo chce w ten sposob chronic srodowisko. Czemu? Zalozmy ze hodowla krow powoduje az 18 % emisji gazowow cieplarnianych do atmosfery. Dla mnie to bylby chyba jedyny argument zeby nie jesc miesa, zsby w ten sposob chronic klimat. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Wesołych 13.04.20, 21:31 Taaaa... Krówek nie jem bo chronię klimat. A jednocześnie jeżdżę samochodem i palę śmieciami w piecu. Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: Wesołych 13.04.20, 21:51 A psu kupuję karmę z krów kur i prosiąt, pomieszanie z poplątaniem. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Wesołych 14.04.20, 00:37 mavika_88 napisała: > Zalozmy ze hodowla krow powoduje az 18 % emisji gazowow cieplarnianych do atmosfery. > Dla mnie to bylby chyba jedyny argument zeby nie jesc miesa Dla mnie to argument żeby nie jeść wołowiny. Przerzuciłem się nia zwierzaki, których hodowla jest wielokrotnie mniej szkodliwa dla środowiska. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Wesołych 13.04.20, 21:30 Akurat Ty jako wegetalib mnie nie przekonujesz. Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: Wesołych 13.04.20, 21:49 Gwen, takie są prawa brutalne prawa natury, drapieżnik zjada słabszego, taki jest świat, którego człowiek jest częścią. Tak jak nie zmusisz swojego psa żeby został weganem, tak samo nie zmusisz do tego ludzi. Ale to co się dzieje na różnych fermach, rzeźniach to łajdactwo Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Wesołych 13.04.20, 23:15 A wiesz ze takie pajaki zjadaja wiecej miesa niz ludzie? Pajaki rocznie zjadaja 400-800 mln ton miesa zas ludzie 400 mln ton. Mowiles swoim pajakom by przeszly na wegetarianizm Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Wesołych 13.04.20, 23:29 A co. Nie wierzysz mi? tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/nauka,2191/male-niewinne-ale-wyjatkowo-zarloczne-pajaki-jedza-wiecej-miesa-niz-ludzie,227631,1,0.html Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Wesołych 14.04.20, 00:39 gwen75 napisał: > I gdzie ja napisałem, że chcę kogokolwiek do czegoś zmuszać? Gwen, i za to właśnie Cię szanuję - zawsze jasno i logicznie przedstawiasz swoje stanowisko, ale nie narzucasz go innym. Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: Wesołych 14.04.20, 20:43 >Brutalne prawa natury mogłyby oznaczać, że ktoś silniejszy od ciebie mógłby cię zabić i >ograbić z majątku Normalne zjawisko w przyrodzie, patrz walki dzikich zwierząt o terytorium i samice. Odpowiedz Link