08.12.21, 16:31
z okna autobusu zobaczylem byłą/niedoszłą (wygląda na to, że pracuje, gdzie pracowała) i jakoś żalu nie poczulem żadnego (pewnie u niej podobnie). Chyba byśmy się umęczyli na dłuższą metę. Jak mieszkala w Krakowie, było ok. Jak się tu sprowadziła, tośmy się pożegnali.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka