06.01.24, 17:21
Cześć. Chętnie poznałabym jakiegoś mundurowego. Najlepiej policjanta, ale niekoniecznie.
Nic nie poradzę, z mężczyznami związanymi z innymi zawodami nie potrafię się dogadać niestety. Policjanci mają specyficzne cechy charakteru, które mi odpowiadają. Potrzebuję mężczyzny, który mnie okiełzna i będzie miał większe jaja niż ja. Zachodniopomorskie. Może Ty lub Twój znajomy jest samotny i spełnia te podstawowe oczekiwania? Garbata też nie jestem smile Mam 30 lat. Szukam stałego związku.
Obserwuj wątek
    • searam Re: Mundurowi 06.01.24, 20:04
      ."..ktory mnie okielzna..." To chyba klawisz. Tez mundurowy..smile
      • pink_sponge Re: Mundurowi 06.01.24, 20:06
        Oczywiście, że tak, ba nawet jeden w życiu mi się trafił big_grin dlatego tej grupy zawodowej nie wykluczam również wink
        • searam Re: Mundurowi 06.01.24, 20:48
          pink_sponge napisała:

          > Oczywiście, że tak, ba nawet jeden w życiu mi się trafił big_grin dlatego tej grupy z
          > awodowej nie wykluczam również wink

          Martwia mnie tylko te : "wieksze jaja.." Czy to jakas zasadzka..? wink
          • pink_sponge Re: Mundurowi 06.01.24, 23:09
            Ależ broń Bożenkę! Musisz mi uwierzyć na słowo 😇.

            A na poważnie, to chciałabym męskiego faceta, przy którym mogłabym się w końcu poczuć kobieco i nie musieć go „niańczyć”. Tęsknię za poczuciem bezpieczeństwa i możliwością poczucia, że nie muszę być samowystarczalna
            • searam Re: Mundurowi 06.01.24, 23:19
              pink_sponge napisała:

              > Ależ broń Bożenkę! Musisz mi uwierzyć na słowo 😇.
              >
              > A na poważnie, to chciałabym męskiego faceta, przy którym mogłabym się w końcu
              > poczuć kobieco i nie musieć go „niańczyć”. Tęsknię za poczuciem bezpieczeństwa
              > i możliwością poczucia, że nie muszę być samowystarczalna
              Eh te kobiety... Mam wlasnie wieczor rozrywkowy sam na sam, a tu taka samica steskniona za mundurem..wink
              Uwierzyc na slowo...Pewnie jestes dziewica, co..? wink Wpadnij do mnie, napijemy sie wina, porozmawiamy o przyszlosci, pojdziemy na komisariat i tam moze bedzie jakis wymarzony mundurowy dla Ciebie...wink
              Za prawo pierwszej nocy bedzie nagroda, a potem...niech wam sie wiedzie...wink
              • pink_sponge Re: Mundurowi 06.01.24, 23:47
                Jestem dziewicą! Co prawda tylko pod pachą, ale nie sprecyzowałeś
                • searam Re: Mundurowi 06.01.24, 23:57
                  pink_sponge napisała:

                  > Jestem dziewicą! Co prawda tylko pod pachą, ale nie sprecyzowałeś
                  Wszelkie eksperymenty sa mile widziane i wynagradzane...wink
                  As you are sponge of pink colour mind that notes are green...smile
            • marcepanka313 Re: Mundurowi 07.01.24, 08:37
              pink_sponge napisała:

              > A na poważnie, to chciałabym męskiego faceta, przy którym mogłabym się w końcu
              > poczuć kobieco i nie musieć go „niańczyć”. Tęsknię za poczuciem bezpieczeństwa
              > i możliwością poczucia, że nie muszę być samowystarczalna

              Do tego potrzebny jest jego mundur?
    • baenzai Re: Mundurowi 06.01.24, 23:22
      Straż Miejska, Straż Ochrony Kolei i Państwowa Straż Rybacka mogą być?
      • searam Re: Mundurowi 06.01.24, 23:27
        baenzai napisał:

        > Straż Miejska, Straż Ochrony Kolei i Państwowa Straż Rybacka mogą być?
        Oooo..Wlasnie.. ! Ci co obsluguja pogrzeby tez maja stosowne mundurki...smile
      • okruchlodu Re: Mundurowi 06.01.24, 23:54
        Byle nie Służba Leśna.
        • searam Re: Mundurowi 06.01.24, 23:58
          okruchlodu napisała:

          > Byle nie Służba Leśna.
          Poroze to przeklenstwo...wink
    • okruchlodu Re: Mundurowi 07.01.24, 14:48
      Uważałabym na policjantów. Wiem, że mogą być pociągający. Kilka razy byłam na moim lokalnym komisariacie i za każdym razem mam wrażenie, że przeniosłam się gdzieś do Hollywood bo otaczają mnie sami przystojni, wysocy, dobrze zbudowani i wysportowani mężczyźni w kwiecie wieku.

      Raz przeżyłam krótka fascynację moim kolegą z LO, który został policjantem (choć akurat w mundurze nie chodził). Bardzo inteligentny facet.

      Praca w policji odbija się na zachowaniu. Rozmowy z nim przypominały przesłuchanie. Sposób w jaki zadawał pytania, jakie pytania zadawał, normalni ludzie tak nie rozmawiają. Raz po latach spotkałam go w dość dziwnych okolicznościach i przegadaliśmy pół nocy. Miałam wrażenie, że koleś wie mnie na mój temat wszystko a ja o nim kompletnie nic.

      Niestety często praca w policji odbija się negatywnie na psychice i relacjach. Są to ludzie, których życie zawodowe to przemoc i wszelkiej maści syfy. Nie można się od tego odciąć, taki człowiek wraca do domu i podejrzewa żonę o zdradę, dzieci o narkotyki, sąsiadów o kradzież. Czytałam też kiedyś opracowanie naukowe, w którym podane były statystyki. Policjanci częściej sięgają po alkohol, częściej też znęcają się nad zomą i dziećmi.

      Warto mieć to na uwadze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka