Dodaj do ulubionych

Poszukuję

25.07.08, 20:21
Szukam kogoś, z kim mogłabym porozmawiać wirtualnie. Nie jestem nieszczęśliwa,
ale od ludzi stronię. Marzę o wirtualnej właśnie znajomości. W życiu realnym
nie mam nikogo. Zależy mi tylko na zwykłych pogawędkach. Nie będę teraz pisała
o tym, jakie to mam poczucie humoru itp. Jeżeli ktoś chciałby od czasu do
czasu wieczorem poklikać ze mną - zapraszam. Nr gg 490744.
Obserwuj wątek
    • ktoj-akto Re: Poszukuję 25.07.08, 20:41
      kolejna rozwinięta inaczej! Mam 60 lat - pasuje? A 50 - też dobrze? A 40 - lepiej? Kurka wodna! Takie ograniczenie wyobraźni???
      • dor-ti Re: Poszukuję 25.07.08, 23:21
        ktoj-akto napisał:

        > kolejna rozwinięta inaczej! Mam 60 lat - pasuje? A 50 - też dobrze? A 40 - lepi
        > ej? Kurka wodna! Takie ograniczenie wyobraźni???

        Drogi ktojaktosiu smile a Ty znowu z pełną powagą i z góry. Dziewczyna nowa,
        dopiero zaczyna poszukiwania i wynurzenia. Nie bądź taki w gorącej wodzie
        kąpany, pomału wszystkiego się dowiemy. Więcej uśmiechu i humoru, bo my się
        wszystkie przy Tobie, pozamykamy w sobie big_grin Kurcze...nie chciałam a znowu mi
        się zrymowało ...hura ! zostanę poetką !Możesz mi pogratulować a autografy
        rozdam później hi hi hi
        • ktoj-akto Re: Poszukuję 26.07.08, 00:34
          Dobrze, dor-ti. Znowu zabrakło mi kindersztuby. Chamidło ze mnie, burak i co-tam-jeszcze. Nadstawiam się na wychlastanie. Hej sokoły i sokolice - do roboty! Od tej pory nawet początkujących bandziorów i złodziei nie będę potępiać.
          • dor-ti Re: Poszukuję 26.07.08, 00:39
            Tylko się nie obrażaj smile bo nie będę miała kogo chlastać jak to określiłeś ha
            ha ha
      • czerwonabajka Re: Poszukuję 26.07.08, 09:16
        Masz rację, to był zły pomysł. Zachowałam się infantylnie.
        • gapuchna Re: Poszukuję 26.07.08, 09:42
          Nie, nie jesteś infantylna. I witam cię serdecznie!!!!!
          • dor-ti Re: Poszukuję 26.07.08, 13:06
            gapuchna napisała:

            > Nie, nie jesteś infantylna. I witam cię serdecznie!!!!!

            Ja też Cię witam, zobaczysz, że tu całkiem sympatycznie jest.
        • ktoj-akto Re: Poszukuję 26.07.08, 10:38
          Bajko, zresztą czerwona! Tu i na innych forach jest zatrzęsienie takich apeli "piszcie do mnie".
          Autorstwa zarówno 18-latek, jak i osób mocno dojrzałych, mających inne doświadczenia, różne potrzeby, oczekujące zatem zupełnie innych rozmówców. Domyślam się, ze Twoje wezwanie nie wynika z infantylności lecz braku doświadczenia.
          Nie chciałem Cię dotknąć, ja mam czasem taki styl.
          Jeśli poczułaś się dotknięta - przepraszam. Przyłączam się do powitania gapuchny i zachęcam do
          drobnego uzupełnienia o 2-3 zdania: wiek, może wykształcenie, siedziba, zawód... Dla własnego dobra, dla selekcji replik niechcianych. I popisz choć trochę na forum. Ostre wejście na GG może być
          kłopotliwe, pełno tu... szarańczy. Pozdrawiam.
          • gapuchna Re: Poszukuję 26.07.08, 10:57
            Cześć! Patrz, ja dopiero wstałam. Tabletki jednak robią cuda...smile dziesięć minut
            i kilka godzin mocnego snu.
            • ktoj-akto Re: Poszukuję 26.07.08, 11:19
              Cześc gapo! A sny? Był taki, że piszesz do mnie?
              Mnie się śniło, ale jak zwykle uleciało w niebyt po przebudzeniu. I nie było to miłe. Ale "przeżyliśmy Rewolucję Październikową - przeżyjemy
              i to"...
              • gapuchna Re: Poszukuję 26.07.08, 12:14
                Na razie grzecznie i taktownie proszę, by nie nazywać mnie gapą.
                Następnym razem będzie już mniej miło! .....smile))))
                • ktoj-akto Re: Poszukuję 26.07.08, 13:00
                  Już widziałem, że Cię tak nazywano i... jakoś nie
                  zareagowałaś tak, jak wobec mnie. Odbieram to jako
                  kolejny przejaw ograniczenia praw człowieczych...
                  • dor-ti Re: Poszukuję 26.07.08, 13:02
                    ktoj-akto napisał:

                    > Już widziałem, że Cię tak nazywano i... jakoś nie
                    > zareagowałaś tak, jak wobec mnie. Odbieram to jako
                    > kolejny przejaw ograniczenia praw człowieczych...

                    hi hi hi a to dobre big_grin
                    • vidmo76 Re: Poszukuję 26.07.08, 13:13
                      Wiecie co,uwielbiam to forum.
                      Nawet żebym miał osiem żon naraz to i tak
                      bym tu zaglądał.Cięty język,dobry żart.
                      Uwielbiam tu zaglądać.
                      • dor-ti Re: Poszukuję 26.07.08, 13:27
                        vidmo76 napisał:

                        > Wiecie co,uwielbiam to forum.
                        > Nawet żebym miał osiem żon naraz to i tak
                        > bym tu zaglądał.Cięty język,dobry żart.
                        > Uwielbiam tu zaglądać.

                        ja też, nawet jak nie mam nic ciekawego do napisania big_grin
                  • gapuchna Re: Poszukuję 26.07.08, 15:51
                    No ba! Ale nie ty...... i nie ograniczam, tylko rozszerzam. Tak sądzę, chyba...
                    • dor-ti Re: Poszukuję 26.07.08, 17:24
                      gapuchna napisała:

                      > No ba! Ale nie ty...... i nie ograniczam, tylko rozszerzam. Tak sądzę, chyba...

                      ...i tu już się pogubiłam zupełnie....nie wiem do kogo to było sad
                      • ktoj-akto Re: Poszukuję 26.07.08, 20:00
                        Spróbuj się odnaleźć wyobrażając sobie, że to był
                        Patriot wystrzelony przeciw wrażej rakiecie. Gapuchna, Gapusia, Gapusiusia, Gapuciuneczka tak ma. W dodatku wyobraża sobie, że ustrzeli. Tylko że łapie kilka srok za ogon, co dostrzegli już dawno twórcy porzekadła.
                        • dor-ti Re: Poszukuję 26.07.08, 20:09
                          Ulala...jest ktoj-akto i celnie strzela smile i znowu do Gapuchny.

                          ktoj-akto napisał:
                          Spróbuj się odnaleźć wyobrażając sobie, że to był
                          > Patriot wystrzelony przeciw wrażej rakiecie.
                          a co to jest ten Patriot ? zawsze pytam jak czegoś nie wiem smile
                        • gapuchna Re: Poszukuję 26.07.08, 20:11
                          Lubisz Mój Drogi porzekadła? To proszę bardzo:

                          U nas, kto jest niby chory,
                          Zwołuje zaraz doktory;
                          Lecz czując się bardzo słaby
                          Prosi chłopa albo baby.

                          Ci ze swego aptekarstwa
                          Potrafiają i podagrze,
                          I chiragrze, i głuchotom,
                          I suchotom, i głupotom

                          Radzić. A i u nich wszakże
                          Nie masz na upór lekarstwa.



                          Mieszkał Mazur blisko Zgierza,
                          Któremu zginęła suka,
                          Straż domostwa i spichlerza.
                          Gdy jej z żalem i kłopotem
                          W okolicy całej szuka,
                          Wróciła się tydzień potem.

                          Ledwie poznał, że to ona;
                          Bo była wpół ogolona.


                          "O zbóje! zeby ją skryli,
                          Używają takich figli,
                          Że biedaczkę wygolili!"
                          "Powiedz raczej, że ostrzygli

                          - Robi mu uwagę żona -
                          Bo psów nie golą, lecz strzygą".

                          "A no patrzajcies no mi go, -
                          - Odpowie Mazur z przekąsem -
                          Jakaś ty mi dyć uczona!
                          Mając gołe jak pięść lice,
                          Chcesz nauczać nas pod wąsem,
                          Co jest brzytwa, co nozyce?

                          Przecież dobrze, suko miła,
                          Ześ tu jest, choć ogolona".

                          "I jam rada, ze wróciła, -
                          - Odpowiada na to żona -
                          Choć wróciła ostrzyzona".
                          "A nasz pan, co mu łysina
                          Przyświeca się jak ta psina,

                          Myślisz, ze jest postrzyzona?..."
                          "A wąsiki ekonoma, -

                          - Odpowiada zaraz żona -

                          Co mu wiszą jak u soma,

                          A błyscą jak namascone,

                          Sąć gólone czy strzyżone?"

                          "Biez-ci licho tego soma

                          I pana, i ekonoma, -

                          - Dobroduszny Mazur rzecze -

                          Dobrze, ze suka jest doma,

                          Choć tak szpetnie ogolona".

                          "Prawdę mówisz, mój człowiecze,

                          Toć i jam się ucieszyła

                          - Odpowiada zaraz żona -

                          Ze się suka powróciła,

                          Choć tak szpetnie ostrzyzona".

                          "Głupiaś z twymi nozycami!"

                          "I ty z twoimi brzytwami!..."

                          "Ze golona, przypatrzze się!"

                          "Ze strzyzona, pokaze się!

                          A dyć-ze to nierówne cięcie,

                          Co jak kosa trawę siecze".

                          "A dyć to w skórę zarznięcie,

                          Jak jak doktor... aż krew ciecze".



                          Tak się kłócą mąż i żona;

                          Miasto Zgierz całe się zbiega,

                          A krzyk wkoło się rozlega:

                          "Ogólona!" "Ostrzyzona!"



                          Idzie sąsiad: "Niechaj przyjdzie.

                          Niech się wpatrzy i przekona".

                          Jedzie Żydi "Podjedź no, Zydzie.

                          Czy golona, czy strzyzona?"

                          Od Żyda aż do plebana,

                          Od plebana aż do pana,

                          Sprawa zapieczętowana:

                          Co rzekł sąsiad, i Żyd potwierdził,

                          Pleban przyznał, to pan stwierdził:

                          Że wygrała męska strona,

                          Że suka jest ogolona.



                          Wracają do domu strony,

                          Po drodze chłop pyta żony:

                          Czy wyroku treść pamięta?

                          Ona milczy jak zaklęta.

                          U progu suka ich wita;

                          "Pódź tu, moja ogolona!"

                          - Woła mąż, na to kobiéta:

                          "Pódź tu, moja ostrzyzona!"



                          Mazur wściekł się, już nie gada

                          Ani żonie odpowiada,

                          Tylko wziąwszy pod rękawki

                          Wlecze ją wprost do sadzawki

                          I topi jak kadź ogórków.

                          Ona, nie nawykła nurków,

                          Już się zachłysnęła nieraz;

                          On, trzymając za ramiona,

                          Gnębi krzycząc: "A no teraz;

                          Czy golona, czy strzyzona?"

                          Biedaczka, ze śmiercią w walce,

                          Czując skonu paraliże,

                          Wytknęła tylko dwa palce

                          I za odpowiedź palcami,

                          Jakby dwiema nożycami,

                          Mężowi pod nosem strzyże.



                          Na ten widok uciekł z wody.

                          Ona poszła do gospody,

                          On się puścił aż do Zgierza

                          I tam przystał za żołnierza.
                          • ktoj-akto Re: Poszukuję 26.07.08, 20:40
                            O. K. Przystaję za żołnierza. Będę dwoma palcami...
                            • gapuchna Re: Poszukuję 26.07.08, 20:45
                              Nie potrafię tego zinterpretować. Powiedz raz jeszcze, ale wyraźniej, dobzre.
                              • gapuchna Re: Poszukuję 26.07.08, 20:50
                                Nie! nie! wróć! załapałam. Nie idź na żołnierza. Naprawdę nie chcę!!!!!
                                Please...smile
                                • dor-ti Re: Poszukuję 26.07.08, 20:54
                                  Dobranoc wszystkim ja znikam.
                                • ktoj-akto Re: Poszukuję 26.07.08, 22:26
                                  Jak mi miło. Nienawidzę wojska! Nie chcesz? Gdybym
                                  jeszcze wiedział czego chcesz? I mógł to zrealizować! Szczęscie byłoby niebiańskie. A tak jest dantejskie...
                                  • gapuchna Re: Poszukuję 26.07.08, 23:35
                                    no przecież cały dzień na to "coś" czekam!!!!
                                    • ktoj-akto Re: Poszukuję 26.07.08, 23:49
                                      Zwodzisz. Jak te syreny swoim śpiewem. Choć piekny, to nieszczery.
                                      Miłych, a nawet jeszcze milszych snów.
                                      • gapuchna Re: Poszukuję 26.07.08, 23:50
                                        Wzajemnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka