30.09.08, 20:22
W ostatnich dniach( nie napisze których) uświadomiłam sobie, że
lubie jak inni sa szczęśliwi, lubie innym sprawiac przyjemnośc
małymi drobiazgami. Mam za soba takie chwile nic nie znaczące, a
jednak takie do których wracam myślami i wywołuja uśmiech na twarzy,
takie dziwne uniesienie w srodku. I nic to wielkiego, i nic to
znaczego, i pewnie rzadko kto to zauwazył i pewnie ktos nawet nie
pomyslał, ze to cos szczególnego, a jednak dzieki takim chwilą
łatwiej zmagac sie z codziennością.
Jakos łatwiej mi z ta swiadomością. Choc swoje klęski tez ponosze,
zdarza się przecież, ze ktos zle zrozumie intencje. Trudno. Tak juz
jest, ze swiat odbiramy przez stan naszej samoświadomości.
Uśmiechajcie się, gadajcie, wspierajcie, spotykajcie, pijcie kawke,
nie szczędzcie sobie kontaktów z innymi bo to najfajniejsze co
mozemy sobie ofiarowac, bo to zostawia wspomnienia smile Cudownesmile
Dobrze mi dzisiaj i nie tylko dzisiaj i niech to trwa smile
Obserwuj wątek
    • kokirek Re: Lubie :) 30.09.08, 20:43
      To co napisałaś jest piękne... i oby takich ludzi jak Ty, z takim
      podejściem do życia było jak najwięcej... I niestety czasami jest
      tak, że nasze dobre uczynki nie są zauważane przez innych, ale nie
      róbmy ich tylko dla innych, róbmy je również dla siebie po to, aby
      później móc do takiej chwili wrócić i cieszyć się z własnego dobra i
      szczęścia innych. Bo pamiętać należy te miłe chwile, dzięki którym
      się uśmiechamy, bo marzyć trzeba o takich chilach, które dadzą nam
      usmiech... bo trzeba być szczęśliwym... A prawdziwe wielkie
      szczęście może się składać z wielu małych, niepozornych, ale
      szczęśliwych chwil...

      A tych słów nie trzeba komentować... one mówią wszystko same za
      siebie:
      > Uśmiechajcie się, gadajcie, wspierajcie, spotykajcie, pijcie
      kawke,
      > nie szczędzcie sobie kontaktów z innymi bo to najfajniejsze co
      > mozemy sobie ofiarowac, bo to zostawia wspomnienia smile Cudownesmile

      Pozdrawiam
      • t.drk Re: Lubie :) 01.10.08, 11:29
        "A prawdziwe wielkie szczęście może się składać z wielu małych,
        niepozornych, ale szczęśliwych chwil"- święte słowa Kokirek..jesteś
        gość.. pozdrawiam
    • rumcajs-76 Re: Lubie :) 01.10.08, 11:43
      "Uśmiechajcie się, gadajcie, wspierajcie, spotykajcie, pijcie kawke,
      nie szczędzcie sobie kontaktów z innymi bo to najfajniejsze co
      mozemy sobie ofiarowac, bo to zostawia wspomnienia smile Cudownesmile"

      Najfajniejszy tekst jaki Tu przeczytałem ostatnio smile
      Aż mi się uśmiechnęło smile
      pozdrowienia
    • aneta.au Re: Lubie :) 01.10.08, 18:17
      anirat napisała:

      > W ostatnich dniach( nie napisze których) uświadomiłam sobie, że
      > lubie jak inni sa szczęśliwi, lubie innym sprawiac przyjemnośc
      > małymi drobiazgami.

      Ktoś kiedyś powiedział, że sprawianie komuś przyjemności to tak naprawde
      zaspokojenie własnej potrzeby.. Potrzeby sprawiania komuś przyjemności. Więc
      dając komuś radość czy sprawiając przyjemność robimy to, paradoskalnie, dla nas
      samych - żeby lepiej się poczuć samymi ze sobą. Całe nasze życie to gonitwa ze
      środkami by zaspokoić nasze potrzeby.. Może faktycznie warto się zatrzymać,
      przystanąć i dostrzec, że niektóre potrzeby można zaspokoić bez żadnego
      większego wkładu z naszej strony.. Uśmiechem, gestem, dobrym słowem.. Tak
      niewiele trzeba by dobrze się poczuć w swoim ciele.. z samym sobą..
      • rumcajs-76 Re: Lubie :) 01.10.08, 18:42
        "sprawianie komuś przyjemności to tak naprawde
        zaspokojenie własnej potrzeby.."
        Tak, ktoś też kiedyś powiedział, że altruizm to najbardziej
        wysublimowana forma egoizmu.
        To tylko wymysły i teorie niedowartościowanych filozofów. Idąc tą
        ścieżką można dotrzeć do tezy że męczennicy, ludzie poświęcający
        życie dla słusznej idei itd. tak na prawdę robili to dla
        zaspokojenia własnej potrzeby... a to bez sensu. Potrzeba czynienia
        dobra nie ma źródła z zaspokajaniu własnych potrzeb a wręcz
        przeciwnie smile
        • aneta.au Re: Lubie :) 01.10.08, 18:55
          Potrzeba czynienia dobra? to nie potrzeba? Zaspokajając ją robimy coś dobrego
          także dla siebie.. Można powiedzieć, że robimy coś bezinteresownie dla drugiej
          osoby, ale czy na pewno jest to czysto bezinteresowne? Bezinteteresowne bo nie
          czerpie z tego korzyści materialnej - ok, ale dostaje przecież coś w zamian -
          uśmiech lub chociażby proste dziękuje, a dzięki temu i ja czuje sie lepiej..
          W jakimś więc sensie czyniąc dobro innym, dając innym szczęście - zyskujemy coś
          dla siebie. Lepsze samopoczucie.
          Co myślisz? smile
          • rumcajs-76 Re: Lubie :) 01.10.08, 19:16
            Ja myślę że wszystko jest zależne od intencji. Jeżeli "robię coś
            bezinteresownie" a jednocześnie sam wątpię że jest to bezinteresowne
            to na pewno nie jest. To intencja będzie decydowała o prawdziwości
            tego co robię. Te same zachowania, te same czyny mogą mieć całkiem
            odmienne pobudki. I to tylko "Ja" będę o tym wiedział. Jeśli w
            czynieniu czegoś dobrego jestem do tego całkowicie przekonany i nie
            mam nijakich wątpliwości to czynię to bezinteresownie. I nie ma dla
            mnie wtedy znaczenia czy ktoś się uśmiechnie czy podziękuje.
            Ale oczywiście faktem jest że dobro rodzi dobro. Temu nie da się
            zaprzeczyć i dobrze.
            Tak właśnie myślę smile
            • aneta.au Re: Lubie :) 01.10.08, 19:26
              No tak.. Czynienie dobra to świadome działanie -mój wybór, którego dokonuje z
              pełna premedytacją. Robie bo chce sprawić przyjemność drugiej osobie.. a nie
              robie tego (świadomie) tylko po to by dobrze się poczuć sama ze sobą.. ale mimo
              chodem moja potrzeba czynienia dobra jest spełniana.. smile
              Dobro rodzi dobro - oczywista oczywistość (cytując lisiastegosmile)
              pzdr
              au
              • rumcajs-76 Re: Lubie :) 01.10.08, 19:42
                Nie Aneta.
                Czynienie dobra-to wybór którego dokonuję z pełną radością ! smile
                Życzę Ci jak najwięcej mimochodowych zaspokojeń dobrych potrzeb smile
                pozdrawiam
                • aneta.au Re: Lubie :) 01.10.08, 19:49
                  Jej, nie mówie tu o wyrachowaniu.. nie mowie ze czynie dobro tylko dlatego ze
                  spodziewam się czegoś w zamian.. Wręcz przeciwnie.. nie oczekuje niczego w
                  zamian.. nie oczekuje nawet tego prostego dziękuje.. czynie dobro dlatego, że
                  chce.. a chce bo mam taką potrzebe.. potrzebe czynienia dobra.. to miałam na
                  myśli smile a za życzenia - serdecznie dziękuje smile
              • anirat Re: Lubie :) 01.10.08, 19:45
                Musze przyznać, że tworzenie ideologicznej nadbudowy do spraw
                pierwotnych i naturalnych zawsze mnie bawiło, bawi i pewnie bawić
                będzie. Napisze tak: to co sie wydarzyło, to rzeczywiście musiałam
                losowi pomóc, bo samo, cóz rzadko coś się dzieje, a dobrego jeszcze
                rzadziej. Niczego nie oczekiwałam i wcale nie wiedziałam, czy swoją
                osobą sprawie komus przyjemność i radość. Tez nie rozmawialiśmy o
                tym , ale czułam, że jest własnie tak, ze rozstac się trudno i miło
                było mi i mam nadzieje, ze innym osobom również. I w zasadzie po
                fakcie uswiadomiłam sobie, ze to było dobre, ze to daje radość w
                życiu i szczęscie i wywołuje uśmiech, i wspomnienia wracają.
                Tak tez juz było kilka miesięcy temu, ale wtedy nie uświadomiłam
                sobie tego, choc myśle, teraz ze tez tak było.
                Nie chce sie zastanawiac nad tym, czy i kto czerwpie z tego większą
                korzysc i dlaczego.
                To ,że nie było to egoistyczne z mojej strony, to chyba fakt, ze
                radosc zagosciła w umyśle post factum.
                Czy wnioskowac mam znowu, ze ze swoich dobrych emocji mam sie przed
                sobą tłumaczyć, czy aby nie było to egoistyczne?
                Czy naprawde wszystko trzeba kalkulowac?
                LUDZIE PO CO? OPAMIĘTAJCIE SIĘ.
                Człowiek z natury jest dobry, to zycie czyni go podejrzliwym i
                nieufnym.
            • hesse.1 Re: Lubie :) 01.10.08, 19:34
              Nie można zrobić czegoś "bezinteresownie",bo wtedy działania nie mają mocy,nie
              są motywowane,a jedynie stanowią próbę usprawiedliwienia egoizmu.Jednakże są
              wstępem do samookreślenia się.Do szukania słusznych racji,potrzebnych w
              codziennym istnieniu. winkŚwiat jest dla nas.
              • t.drk hmm.. 02.10.08, 09:37
                Hmm... jeśli ktoś mi mówi "dobrze, ze jestes" i dziękuje mi za coś,
                co jest jakby dla mnie normalne i zwyczajne i nie jest niczym
                nadzwyczajny, bo poprostu taki jestem... to swoim postepowaniem nie
                usprawiedliwiam mojego egoizmu. nie wiem z czego to wynika, ale tak
                jest.. troche dziwnie sie z tym czuje, ale to naprawde cieszy i nie
                oczekuję niczego w zamian.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka