Dodaj do ulubionych

Co może dać mężczyzna?

16.11.08, 16:24
hesse dla Ciebiesmile
też chętnie poczytamy a jak dobrze pójdzie, to i naukę wyciągniemy na
przyszłośćsmile
Obserwuj wątek
    • ann.0 Re: Co może dać mężczyzna? 16.11.08, 16:28
      ...ja juz siedzę z notesikiem i ołówkiem wink
      • salsa13 Re: Co może dać mężczyzna? 16.11.08, 16:30
        ann ja też siedzę i czekam a tu nic!
        ale myślę, że to będzie cenna nauka...
        teraz spadam, bo się umówiłam ale wrócęsmile
    • hesse.1 Re: Co może dać mężczyzna? 16.11.08, 17:02
      oj...Tylkooo dla mnieee??? u cieeekaaaammm... wink
    • timiy2 Re: Co może dać mężczyzna? 16.11.08, 17:33
      to czego chcecie, oczywiście w granicach rozsądku... wink
      • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 09:49
        Siebie
        • aga.andro Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 12:35
          Nawiązując do tego co napisałeś w wątku o kobietach- pewność, że nawet jeśli nie
          ma go w tej chwili przy mnie, to jest blisko wink
          • hesse.1 Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 13:46
            Myślę,że jeśli będzie zapotrzebowanie na jakiś deficytowy "towar",to jestem w
            stanie wypełnić taką potrzebę.Jednakże często jest tak,że to co oferujemy jest
            ignorowane,niedoceniane i niezauważane.Przykryte wrażeniem pustostanu.Nagle
            okazuje się,że z balonu uszło całe powietrze i nigdzie się już nie
            poleci.Trzeźwa uwaga,widzenie drugiej osoby,odczuwanie jej,pozwala na realizację
            dalszych potrzeb,bez zbędnego wysiłku i jakiegokolwiek przymusu.
            Wbrew pozorom nie ma tego dużo.Istnieje kilka prostych rzeczy,które jeśli są
            dawane w naturalnym odruchu,ustanawiają Najpiękniejsze Chwile,czynią
            Nieśmiertelnymi,Kochanymi...Nie jestem pewien,czy umiałbym to dać,ot tak po
            prostu,ale jestem pewny,że jeśli coś widzę,to mogę stanowić o tym,czy się tym
            podzielić.Dając,muszę jednak mieć pewność,że jest to potrzebne.Musze mieć
            pewność prawdziwego pragnienia i potrzeby.Reszta jest już pod tym wszystkim.

            P.S.Przepraszam,że punktów nie zastosowałem i nie sprowadziłem wszystkiego do
            jednoznacznych form. wink
            • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 24.11.08, 22:09
              Przyznaję się, pierwszy raz weszłam na forum. Tak, jeszcze żyją takie okazy. I
              to żyją całkiem nieźle... Jak dobrze to może powiem innym razem, teraz bowiem
              chciałabym powrócić to tematu głównego. co może dać mężczyzn dobrych kilka lat.
              Przede wszystkim przywrócił do życia jako kobietę. Tak moi drodzy! A ręce zawsze
              trzymał przy sobie (i w tym miejscu powiem z łezka w oku niestety). Przyszedł do
              pracy , młody wykształcony. Ja już w firmie lat kilka, wykształcona, na
              stanowisku. kobieta po przejściach, żyjąca pracą. Rozpoczęła się współpraca,
              korespondencja mailowa, na początku bardzo służbowa, później coraz bardziej
              prywatna. Nie będę wdawać się w szczegóły tejże. Znałam wielu mężczyzn - żadem
              nigdy nie dał mi tak wiele. Radości, pogody ducha, wiadomości, czułości, nikt
              nigdy nie mobilizował mnie do działania w tak wyrafinowany sposób. To jest to co
              między innymi może dać mężczyzna
        • aniab1311 Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 13:55
          krzychlater napisał:

          > Siebie


          I to wystarczy wink)
          • lobuz5 Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 14:08
            Niech pomyślę:
            - poczucie bezpieczeństwa
            - poczucie spełnienia
            - uczucie
            - urozmaicenie
            - satysfakcjonujące noce
            - pensja ( niby dodatek ale jakże ważny)
            - oparcie w trudnych chwilach
            - poczucie bycia potrzebnym
            - zaspokojenie potrzeby miłości
            - pomoc fizyczną
            - intelekt (nie, zebym uważał, ze kobietom go brak , choć na
            randkach często piszą, ze ich obiektem pożądania jest własnie
            mózgsmile)), ale co dwie głowy to nie jednasmile)
            - a poza tym kłopoty
            - uczucie rozzcarowania
            • aniab1311 Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 14:37
              lobuz5 napisał:

              > Niech pomyślę:
              > - poczucie bezpieczeństwa
              > - poczucie spełnienia
              > - uczucie
              > - urozmaicenie
              > - satysfakcjonujące noce
              > - pensja ( niby dodatek ale jakże ważny)
              > - oparcie w trudnych chwilach
              > - poczucie bycia potrzebnym
              > - zaspokojenie potrzeby miłości
              > - pomoc fizyczną
              > - intelekt (nie, zebym uważał, ze kobietom go brak , choć na
              > randkach często piszą, ze ich obiektem pożądania jest własnie
              > mózgsmile)), ale co dwie głowy to nie jednasmile)
              > - a poza tym kłopoty
              > - uczucie rozzcarowania

              smile)) i z Tobą też trudno się nie zgodzić smile))
            • ivone7 Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 15:15
              gdyby nie szczere napisanie dwoch ostatnich punktow pomyslalabym ze
              idealwink)))
              kazda relacja moze rodzic klopoty i rozczarowania..i nawet jesli
              czlowiek by nie chcial to czasami moze niechcacy skrzywdzic druga
              osobe..takie zycie..niestety..
              • t1000m Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 18:27
                kwiaty moze dac...
                • wmiesciejakrybytramwaje Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 18:39
                  albo w zęby...
                  • salsa13 Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 18:41
                    dwie ostatnie wypowiedzi rewela jak dla mniesmile
                    co racja, to racja
          • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 20:41
            nie musi dawać siebie, nie zawsze..
            może kontestować. może prowokować, może drażnić, może doprowadzić zachowaniem do
            "szaleństwa", burzy hormonów.. trzymając ręce zawsze przy sobie..kobieta
            kwitnie...i to jest bardzo dużo
    • beja_81 Re: Co może dać mężczyzna? 17.11.08, 19:12
      może ofiarować swój jakże cenny czas ...
      w momencie jak się nie uda (znajomość, związek), to się potem słyszy o
      zmarnowanym czasie
      • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 18.11.08, 09:51
        Zapełnienie pustki oraz poczucia osamotnienia.
        • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 19.11.08, 12:49
          Na wywołanie uśmiechu


          Jaka jest najszybsza droga do serca mężczyzny?
          Przez klatkę piersiowa, ostrym nożem.
          * * *
          Dlaczego mężczyzna jest jak dyplom magisterski?
          Tracisz mnóstwo czasu żeby go zdobyć, a potem okazuje
          się, że do niczego nie jest ci potrzebny.
          >>> > > >>>> * * *

          W dyskotece dziewczyna pyta chłopaka stojącego przy
          ścianie: Masz wolny następny taniec?
          On odpowiada: Tak!!!Tak!!!
          Ona na to z uśmiechem: To potrzymasz mi colę.
          * * *
          Syn pisze list do matki:
          "Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała
          pokarmu, wzięła mamkę
          Murzynkę, więc synek zrobił się czarny."
          Matka odpisuje:
          "Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś, również nie miałam
          mleka w piersiach.
          Wychowałeś się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero
          teraz."
          * * *
          Pewnej niezamężnej kobiecie zadano pytanie:
          Dlaczego nie ma pani męża?
          A po co mi mąż: mam psa, który warczy, papugę, która
          przeklina i kocura,który włóczy się przez całe noce.
          * * *
          Córeczka budzi się o trzeciej w nocy i prosi:
          Mamo, opowiedz mi bajkę.
          Zaraz wróci tatuj i opowie nam obu....
          * * *
          Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłam się na widok męża.
          Z jakiego powodu?
          Wezwali mnie na identyfikację.
          * * *
          Z pamiętnika starej panny - blondynki:
          "Rozczarowałam się ostatecznie! Otworzyłam drzwi, na
          których napisano
          "MĘŻCZYŻNI" A tam?!....ubikacja!"
          * * *
          Zaczyna pan siwieć.
          Tak, wiem...
          Czy stosuje pan jakieś środki, żeby powstrzymać ten
          proces?
          Tak! Rozwodzę się!
          * * *
          Ostatnio dowiedziałem się, że miłość to głównie kwestia
          chemii.
          Z pewnością dlatego moja żona traktuje mnie jak odpady
          toksyczne.
          * * *
          Tato, mogę spróbować skoków bungee?
          Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, od
          samiutkiego początku
          prześladowały cię wypadki z gumą.
          • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 24.11.08, 23:04
            i wszystko i nic...
            • hesse.1 Re: Co może dać mężczyzna? 24.11.08, 23:26
              "Gdybym mówił językiem anielskim, a miłości bym nie miał
              Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym
              miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym."

              wiem..powtarzam się,i będę sie powtarzał jak "cymbał brzmiący"... wink
              • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 19:47
                czyli co?? miłości nie ma w Tobie wcale?? wink)
                • beja_81 Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 19:51
                  czekoladę ... ja dziś dostałam, zresztą koleżanki z pokoju też dostały smile
                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 20:08
                    kinder-niespodziankę wink)
                    • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 20:14
                      z + czy -
                      • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 20:27
                        no co... kolega mi przynosi..w pracy...mniam i lubię te zabawki
                        • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 20:38
                          Ja tam się od słodyczy próbuje trzymać z daleka. A może kolega ma jakiś cel.
                          • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 20:44
                            no tak...trzęsę rozliczeniami całej firmy...pewnie chce wejść w łaski... wink)
                            • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 20:47

                              Od razu tak zawodowo.
                              • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 21:04
                                ..nie od razu, miły nie od razu..nie od razu stopisz serca mego lód wink)
                                • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 21:08
                                  Cos mi się wydaje ze teks był trochę inny.

                                  Świat jest taki a nie inny
                                  i zapewne się nie zmieni
                                  ogłosili wczoraj słynni dwaj uczeni
                                  a w przypadku słynnych ludzi
                                  każda myśl jest całkiem dobra
                                  więc ci goście otrzymali zaraz Nobla
                                  Mieli rację jest jak było
                                  czyli całkiem nieciekawie
                                  w rowie leży pierwsza miłość po zabawie
                                  jak się bawić to się bawić
                                  krzyż na szyi w dłoni seta
                                  i na niebie czasem zjawi się kometa
                                  Zamknij oczy nie patrz na to moja miła
                                  pod powieką znacznie lepsze są obrazy
                                  i w tym nasza siła
                                  i w tym nasza siła
                                  że umiemy jeszcze czasem marzyć
                                  Jak się bawić to się bawić
                                  a tu biedy coraz więcej
                                  i ważniejszy jest karabin niźli serce
                                  tutaj się zabawą żyje
                                  za to tępe rządzą głowy
                                  a czasami kretyn z kijem bejsbolowym
                                  Nie patrz miła na to wszystko
                                  człowiek musi się szanować
                                  niech nie schyla się za nisko twoja głowa
                                  lecz na chwilę moment jeden
                                  za to z góry ci dziękuję
                                  otwórz oczy tylko kiedy mnie całujesz
                                  A na resztę zamknij oczy moja miła...
                                  • ale100 Re: otwieram oczy... 25.11.08, 21:26
                                    Oczy otwieram :staje się świat

                                    Nade mną niebo, przede mną - sad.

                                    Jabłek zielonych zapach i smak ...

                                    wszystko proste tak.



                                    Trzeba żyć naprawdę ,

                                    żeby oszukać czas.

                                    Trzeba żyć najpiękniej,

                                    Żyje się tylko raz.

                                    Trzeba żyć w zachwycie:

                                    Marzyć , kochać i śnić.

                                    Trzeba czas oszukać,

                                    Żeby naprawdę żyć.



                                    Jestem piasku ziarenkiem w klepsydrze,

                                    Zabłąkaną łódeczką wśród raf,

                                    Kroplą deszczu,

                                    Trzciną myślącą wśród traw

                                    ...ale jestem!
                                • timiy2 Re: Co może dać mężczyzna? 25.11.08, 21:12
                                  a jak gruby jest ten lód...?
                                  • ale100 Re: grubośc lodu... 25.11.08, 21:28
                                    ...zależy od temperatury.... iiiiiiii temperamentu... iiiii....
                                  • ale100 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 21:31
                                    zależy od temperatury... iiii temperamentu iiiiii....
                                    • timiy2 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 21:33
                                      hmmm, czyli Antarktyka... nie dobrze...uncertain
                                      • ale100 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 21:51
                                        nie wiesz Kolego jak to jest...?? czasami jak się dwoje ludzi spotka (także
                                        wirtualnie) to tak iskrzy,że wszelkiej grubości lody topnieją smile
                                        pozdrawiam
                                        • timiy2 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 21:55
                                          ale100 napisała:

                                          > nie wiesz Kolego jak to jest...?? czasami jak się dwoje ludzi spotka (także
                                          > wirtualnie) to tak iskrzy,że wszelkiej grubości lody topnieją smile
                                          > pozdrawiam

                                          ...hmmm, mi iskrzy jak sobie zalej kompa, herbatą z cytrynką... wink
                                          • ale100 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 22:09
                                            i na Ciebie przyjdzie czas...spoko
                                            • timiy2 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 22:17
                                              ale100 napisała:

                                              > i na Ciebie przyjdzie czas...spoko

                                              nie powiem żebym nie chciał, ale nie ma się co oszukiwać...wink
                                              • ale100 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 22:22
                                                każda potwora znajdzie swojego amora..spoko!
                                                teraz dostanę po uszach... już się boję wink)
                                                • timiy2 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 22:26
                                                  ale100 napisała:

                                                  > każda potwora znajdzie swojego amora..spoko!

                                                  hmmm, jak co dzień patrze w lustro to myślę, że te słowa, nie zawsze się
                                                  sprawdzają...

                                                  > teraz dostanę po uszach... już się boję wink)

                                                  a za co?? wink
                                                  • ale100 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 22:51
                                                    a za tego potwora!
                                                    ..lubię się droczyć!
                                                  • timiy2 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 22:56
                                                    ale100 napisała:

                                                    > a za tego potwora!

                                                    hmmm, ale potwór to moje drugie imię...wink
                                                  • ale100 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 23:09
                                                    a pierwsze?
                                                  • timiy2 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 23:18
                                                    a pierwsze, a pierwsze to Straszny, co w połączeniu daje....
                                                  • ale100 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 23:38
                                                    latanie na miotle wychodzi mi całkiem nieźle (tak mnie ostatnio podsumował
                                                    kolega z pracy, na serio!) -zaczaruję więc Potwora i już nie będzie taki straszny
                                                  • timiy2 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 23:49
                                                    ale100 napisała:

                                                    > latanie na miotle wychodzi mi całkiem nieźle (tak mnie ostatnio >podsumował
                                                    > kolega z pracy, na serio!) -zaczaruję więc Potwora i już nie >będzie taki straszny

                                                    nie wiem jak dobrze latasz na tej miotle, ale myślę choć byś użyła wszystkich swoich czarów, to i tak by nie były ze mnie żaden księciunio... wink
                                                  • ale100 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 23:39
                                                    DOBRANOC
                                                  • timiy2 Re: grubosć lodu... 25.11.08, 23:46
                                                    Dobranoc smile
                                                  • krzychlater Re: grubosć lodu... 26.11.08, 18:29
                                                    Jeździ bogaty zając po jeziorze motorówką, wszyscy patrzą się na niego. Nagle
                                                    przychodzi pijany misiu i mówi:
                                                    - A skąd masz??
                                                    Zając odpowiada:
                                                    - A jak się nie pije to się ma!
                                                    Na następny dzień zając jeździ porshem po ulicy wszyscy się patrzą. Nagle znowu
                                                    przyłazi pijany misiu i pyta:
                                                    - A skąd masz?
                                                    Zając odpowiada:
                                                    - A jak się nie pije to się ma!
                                                    Potem zając lata po niebie helikopterem. Nagle misiu przelatuje koło niego
                                                    odrzutowcem. Zając pyta:
                                                    - A skąd masz?
                                                    A misiu:
                                                    - A jak się zda butelki to się ma!


                                                    "pijany"-czyt.pluszowy.
                                                  • ale100 Re: grubosć lodu... 26.11.08, 19:43
                                                    a wiesz czym się różni blondynka od żaby ??
                                                  • krzychlater Re: grubosć lodu... 26.11.08, 19:45
                                                    ale100 napisała:

                                                    > a wiesz czym się różni blondynka od żaby ??
                                                  • ale100 Re: grubosć lodu... 26.11.08, 19:51
                                                    ?????
                                                  • krzychlater Re: grubosć lodu... 26.11.08, 19:54
                                                    Tylko tyle ?????????? to nic nie rózni z wyjątkiem barwy ochronnej.
                                                  • ale100 Re: grubosć lodu... 26.11.08, 19:56
                                                    myslałam, że Ty odpowiesz; to jest stary dowcip ale bardzo mi się podoba
                                                    odpowiedź:ŻABA KUMA
                                                  • krzychlater Re: grubosć lodu... 26.11.08, 19:59
                                                    Może zaśpiewać serenadę.

                                                    Wypiłem wódkę, wypiłem wódkę
                                                    Może nawet dwie
                                                    I świat się śmieje i świat się śmieje
                                                    Nie jest tak źle

                                                    Wypiłem wódkę, wypiłem wódkę
                                                    Może nawet dwie
                                                    Zaczepiam księżyc, zaczepiam księżyc
                                                    Może nie zje mnie

                                                    Lekko na sercu
                                                    lekko w kieszeni
                                                    Idziemy z wódką
                                                    Zauroczeni

                                                    I niebo tańczy
                                                    Ziemia się rusza
                                                    A nawet ratusz
                                                    Też czuje bluesa

                                                    Wypiłem wódkę, wypiłem wódkę
                                                    Może nawet trzy
                                                    W kieszeni księżyc, w kieszeni księżyc
                                                    Cicho sobie śpi

                                                    Wypiłem wódkę, wypiłem wódkę
                                                    Może nawe trzy
                                                    Nogi mnie niosą na koniec świata
                                                    Wkrótce przyjdzie świt

                                                    Lekko na sercu....

                                                    Wypiłem wódkę, wypiłem wódkę
                                                    Razem było siedem
                                                    Czy blues uderzył mi do głowy
                                                    Czy wódka- nie wiem

                                                    Wypiłem wódkę, wypiłem wódkę
                                                    Razem było siedem
                                                    Dom mi się kłania na wszystkie strony
                                                    Dziś mieszkam w siódmym niebie

                                                    Lekko na sercu...
                                                  • ale100 Re: grubosć lodu... 26.11.08, 20:06
                                                    SORRY...nie kręcą mnie wcale takie serenady... a lekko na sercu i wesolo jest mi
                                                    bez wódki...
                                                    POWIEDZ lepiej co jeszcze może dać mężczyzna według Ciebie

                                                  • krzychlater Re: grubosć lodu... 26.11.08, 20:10
                                                    Trochę śmiechu, ale to już było jak i to, co może dąć we wcześniejszych mych
                                                    wpisach.
                                                    Porwanie samolotu

                                                    Poniedziałek

                                                    Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jakozakładnicy.
                                                    Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

                                                    Wtorek.

                                                    Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie
                                                    wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z
                                                    pasażerami.

                                                    Środa

                                                    Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem,
                                                    pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę
                                                    pasażerów.

                                                    Wypuściliśmy, a co tam.

                                                    Czwartek

                                                    Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy
                                                    drugą połowę pasażerów i pilotów.

                                                    Piątek

                                                    Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzilimasę
                                                    znajomych. Impreza do rana.

                                                    Sobota

                                                    Do samolotu wpadł SPECNAZ. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

                                                    Poniedziałek

                                                    Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jestmilicja,
                                                    są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

                                                    Wtorek

                                                    Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. SPECNAZ się nie
                                                    zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z
                                                    wódką.

                                                    Środa

                                                    Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeślizałatwimy
                                                    wódkę.
    • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:16
      Swoja stałą obecność przy niej nawet jak jest daleko i pewność ze wróci i
      zostanie na zawsze.
      • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:24
        krzychlater napisał:

        > Swoja stałą obecność przy niej nawet jak jest daleko i pewność ze wróci i
        > zostanie na zawsze.

        Wypływamy na głębokie wody. Ta stała obecność jest możliwa, tak, dzięki netowi.
        A pewność, że wróci i zostanie na zawsze - no cóż, bajka dla grzecznych
        dziewczynek. Nie jestem już dziewczynką, tym bardziej grzeczną.
        • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:28
          Net to tylko zabawka może przydatna w wyszukiwaniu informacji nigdy nie zastąpi
          prawdziwych uczuć i emocji.
          • czarodziejka_z_oz Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:35
            Zgadzam się.
          • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:40
            źle mnie zrozumiales; net pomaga bardzo gdy fizycznie dwoje ludzi jest daleko; a
            nie rozumiem dlaczego piszesz, że nie zastąpi prawdziwych uczuć; nikt nie mówi o
            sybstytutach; wszędzie są jakieś uczucia i emocje i są prawdziwe, tyle, że inne
            • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:47
              ale100 napisała:

              > źle mnie zrozumiales; net pomaga bardzo gdy fizycznie dwoje ludzi jest daleko;
              > a
              > nie rozumiem dlaczego piszesz, że nie zastąpi prawdziwych uczuć; nikt nie mówi
              > o
              > sybstytutach; wszędzie są jakieś uczucia i emocje i są prawdziwe, tyle, że inne

              Internet jest jałowy, chętnie się odrywam od niego jak jadę w góry i zapominam
              ze w ogóle istnieje on i cywilizacja, chętnie go porzucam, gdy nadchodzi wiosna
              i mogę cieszyć się nią i pogodą.
      • czarodziejka_z_oz Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:25
        Takiego to chciałabym spotkać.
        • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:29
          Vice - versa.
          • czarodziejka_z_oz Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:06
            Może nam się uda spotkać takie osoby.
        • timiy2 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:30
          czarodziejka_z_oz napisała:

          > Takiego to chciałabym spotkać.

          a czemu myślisz że nie spotkałaś?
          jest sporo takich facetów i wcale nie jest tak trudno zwrócić na siebie ich
          uwagę...wink
          • czarodziejka_z_oz Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:39
            timiy2 napisał:

            > a czemu myślisz że nie spotkałaś?

            Czas przeszły się nie liczy, ważny jest teraźniejszy smile
            > jest sporo takich facetów i wcale nie jest tak trudno zwrócić na siebie ich
            uwagę...wink

            Tak, zwracają uwagę, ale jakoś nie mają odwagi podejść smile
            • timiy2 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 22:38
              czarodziejka_z_oz napisała:
              >
              > Tak, zwracają uwagę, ale jakoś nie mają odwagi podejść smile

              hmmm, czyli ktoś wydaje się tu być niedostępny...
              • czarodziejka_z_oz Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 20:13
                timiy2 napisał:

                > hmmm, czyli ktoś wydaje się tu być niedostępny...

                Może odrobinkę smile) A czy to źle?
          • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:50
            timiy2 napisał:


            > a czemu myślisz że nie spotkałaś?
            > jest sporo takich facetów i wcale nie jest tak trudno zwrócić na siebie ich
            > uwagę...wink

            bla, bla bla
            szczególnie, że teraz poznawszy kogoś, wiesz, że Cię nie opuści aż do... noooo
            faktycznie moze On/ona nie ale być moze TY ją/jego tak; zbyt daleko wybiegamy w
            przyszlosć; cieszmy sie i myslmy o dniu dzisiejszym WAŻNE JEST TU I TERAZ
            >
        • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:31
          czarodziejka_z_oz napisała:

          > Takiego to chciałabym spotkać.

          dlaczego martwicie siĘ o JUTRO a nie myślicie o DZIS. Jutro moi drodzy nie
          należy jeszcze do nas...
          • beja_81 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:33
            ale100 masz rację, dziś zamykamy oczy przed snem, ale nie jest powiedziane, że
            rano będzie nam dane je otworzyć
    • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:53
      Ciekawe kto pierwszy mi powie, ze mam stąd zmykać za torpedowanie Waszego
      sposobu myślenia.. wink)
      • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 20:57
        ale100 napisała:

        > Ciekawe kto pierwszy mi powie, ze mam stąd zmykać za torpedowanie Waszego
        > sposobu myślenia.. wink)

        Na pewno nie ja i na pewno byśmy nie stworzyli udanego małżeństwa, bo negatywne
        spojrzenie masz trochę optymizmu, bo czuje tu negatywną energie wciągnij
        powietrze dziewczyno i pomyśl o czyms przyjemnym może zła energia się rozproszy.
        • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:03
          jakie negatywne spojrzenie??? powiedz czy to jest Ok abym od faceta na dzień
          dobry wymagała aby mnie nie opuścił aż do... Uważam, ze po prostu trzeba tak
          żyć aby chciał żyć ze mną . ot i wszystko!! jestem urodzona optymistką, mimo, że
          niźle latam na miotlewink
          • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:07
            Defetyzm panna siejesz, ja bym tam się cieszył gdybym znalazł taką, która by ode
            mnie to wymagała. Raczej w moim mniemaniu nie jest to zbyt wygórowane żądanie.
            • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:14
              no po prostu idealista!
              • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:18
                ale100 napisała:

                > no po prostu idealista!

                Realista z odrobina romantyzmu i wzruszenia przy pięknych momentach.
                • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:23
                  a te piękne momenty.. zaczyna być interesująco..z niecierpliwością czekam na
                  ciąg dalszy wink)
                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:26
                    ale100 napisała:

                    > a te piękne momenty.. zaczyna być interesująco..z niecierpliwością czekam na
                    > ciąg dalszy wink)
                    Momenty były, ale się skończyły, bo czas na lulanie, bo jutro nudne szkolenie i
                    znów będę na nim przysypiał jak dzisiaj.
                    • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:29
                      Dobranoc...się mówi wink)
                      • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 16:31
                        ale100 napisała:

                        > Dobranoc...się mówi wink)

                        No cóż jestem tylko mężczyzna bez ogłady.
                        • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 19:21
                          krzychlater napisał:

                          No cóż jestem tylko mężczyzna bez ogłady.

                          Jak sobie z tego zdajesz sprawę to i tak bardzo dużo wink
                          • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 20:00
                            ale100 napisała:

                            > krzychlater napisał:
                            >
                            > No cóż jestem tylko mężczyzna bez ogłady.
                            >
                            > Jak sobie z tego zdajesz sprawę to i tak bardzo dużo wink

                            Ha tutaj tak, bo na tym forum, bo kobit jest masę a facet mało, co oznacza tylko
                            ze łatwo z kimś pogadać.
                            • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 20:07
                              Witaj,
                              jak dzisiejsze szkolenie, przysypiałeś?
                              • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 20:16
                                Witam, choć to pora raczej na Dobranoc.
                                Pierwszy etap fajny, gdy układaliśmy program CNC, potem ziewanie, gdy go
                                programowaliśmy na maszynie i sprawdzaliśmy jego działanie na maszynie, bo to
                                znałem. Na końcu przysypiałem, gdy mięliśmy omawiane Roboty Fanuca z momentami
                                ożywienia, gdy było cos ciekawego. Przynajmniej dzień minął dość szybko.
                                • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 20:24
                                  Ok poddaję się ...programy, maszyny..jestem kompletnie atechniczna.. programy
                                  komputerowe - pracuje z nimi na co dzień , tylko niech nikt nie każe mi
                                  zrozumieć jak to działa! ale muszę się pochwalic mam na swoim koncie wdrozenie
                                  systemu operacyjnego obsługujacego całą firmę - 200 pracowników czyli nie taką małą
                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 20:31
                                    Ha to nie są programy komputerowe nawet nie chodzą w systemie Windows z jednym
                                    wyjątkiem. Jedyne, co mają wspólne z komputerem to jest karta główna, ale tylko
                                    z nazwy i są wielokrotnie droższe od komputerów. Dzisiaj miałem szkolenie z
                                    pisania kompletnych programów CNC do maszyn cyfrowych, czyli coś takiego, co
                                    stoi w zakładach przemysłowych. Komputery zwykłe tez mamy i dość trudno się do
                                    nich ostatnio dopchać.
                                    • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 20:36
                                      tak jak wspomnialam wcześniej dla mnie to czarna magia. Czym w takim razie różni
                                      sie maszyna cyfrowa od zwykłego komputera? nie chodzi mi o budowę tylko o
                                      funkcjonalnosć
                                      • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 20:43
                                        Komputer stoi i nic nie robi a maszyna cyfrowa pracuje, wydaje dźwięki głośne
                                        porusza wieloma elementami wewnątrz siebie i obrabia detale według programu CNC.
                                        • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 20:50
                                          I to właśnie też może mężczyzna dać kobiecie (przynajmniej takiej atechnicznej
                                          jak ja) - proste (jak tej przysłowiowej krowie na rowie)wytłumaczenie pewnych
                                          rzeczy... zrozumialam (przynajmniej tak mi się wydaje wink)
                                          • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 20:57
                                            Może wymienić uszczelkę w kranie i odkręcić słoik i przekopać działkę skosić
                                            trawę tylko nie kwiatki, bo się wścieknie oraz żywopłot.
                                            • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 21:08
                                              a wiesz co jeszcze może ??? kurczę, dlaczego nikt o tym nie napisal (chyba...)
                                              • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 21:16
                                                Może jeszcze dać w ryjka dla zasady.
                                                • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 27.11.08, 21:23
                                                  taki tekst? wstydź się wink

                                                  dlaczego Nikt nie napisal o seksie? o przyjemnościach z tego płynących? o
                                                  podnieceniu, pożądaniu ? ZAKAZANE?
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 19:24
                                                    czyżby naprawdę zakazane?? O Dio !! Przecież to też jest ważne..
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 19:41
                                                    ale100 napisała:

                                                    > taki tekst? wstydź się wink
                                                    >
                                                    > dlaczego Nikt nie napisal o seksie? o przyjemnościach z tego płynących? o
                                                    > podnieceniu, pożądaniu ? ZAKAZANE?

                                                    Zero wstydu, dyplomacja dyplomacją, ale kiedy trzeba to trzeba przywalić. I jaki
                                                    to mężczyzna, który zostawi kobietę na pastwę i sam ucieknie lub da się oklepać,
                                                    bo nie chce się bić trzeba być mężczyzną i umieć się bronić jak jaskiniowiec.
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 20:04
                                                    Witajsmile
                                                    Ok broń się jak jaskiniowiec ale na tym niech powrót do korzeni się zakończy...w
                                                    innych relacjach taka postawa chyba nie zda egzamiu...
                                                    ogladałeś film "walka o ogien " ?? stary bardzo
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 20:16
                                                    ale100 napisała:

                                                    > Witajsmile
                                                    > Ok broń się jak jaskiniowiec ale na tym niech powrót do korzeni się zakończy...
                                                    > w
                                                    > innych relacjach taka postawa chyba nie zda egzamiu...
                                                    > ogladałeś film "walka o ogien " ?? stary bardzo

                                                    Witam
                                                    Oglądałem wtedy śmieszył, bo człowiek zaliczał dopiero podstawówkę. Postawa
                                                    jaskiniowca zanim zapytamy to wcześniej lejemy. Ja wyznaje postawę dążenia do
                                                    konfrontacji bezpośredniej i to prawie zawsze nie uciekam ani się nie chowam ni
                                                    wycofuje się raczkiem zawsze do przodu stawiając na swoim albo druga strona uzna
                                                    moje albo będzie miała lepsze argumenty od moich.
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 20:32
                                                    bravo!! tak powinno być, tyle, że te argumenty nie siłowe, mam nadzieję...
                                                    przynajmniej nie często..no chyba , ze trzeba wink)
                                                    dopiero dzisiaj pobieżnie przejrzałam te linki, które podajesz ... zatem aktywny
                                                    bardzo jesteś
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 20:43
                                                    I wszystko się wydało razem z moją data urodzin i miejscem. Trzeba trochę
                                                    energii fizycznej zrzucić psychicznie się wyluzowac żeby nie było siły fizycznej
                                                    na prostowanie innych.
                                                    Reklama dzwignią turystyki aktywnej. Kto chce może dołączyć do imprez im więcej
                                                    luda tym lepiej.
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 20:52
                                                    No nie , jeszcze się nie wydało.. nie zwrócilam na to uwagi. Masz racje
                                                    aktywność fizyczna bardzo ważna. Zazdroszczę z calego serca. Ja uwielbiam tyle,
                                                    ze niestety czasu brak. Tyle, że na przyklad bieganie odpada ale rower bardzo
                                                    Ok. A teraz zimą, tylko się za głośno nie śmiej, cala moja aktywność fizyczna to
                                                    zostawić pod domem samochód i na zakupy do sklepu na pieszo. jak tylko mam czas
                                                    to tak robię. Sklep na cale szczęście dalekosmile). Natomiast jedna rzecz mnie
                                                    zainteresowala bardzo.
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 21:03
                                                    Każdy zawsze mówi ze czasu brak a czy to prawda czy taka wymówka. Przecież w dni
                                                    wolne nie pracujemy, dlatego są wolne. Ja mam Kaufland 100 metrów od siebie, ale
                                                    np.: dziś wieczorem popałętałem się po mieście i lepiej się poczułem, bo tak
                                                    siedziałem przed kompem i miałem podły nastrój antychęciowy.
                                                    Natomiast jedna rzecz mnie zainteresowała bardzo.???????????????????????
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 21:17
                                                    wlaściwie to dwie sprawy ...na początek bo strony, tak jak napisalam wcześniej
                                                    przejrzałam pobieżnie bardzo
                                                    po pierwsze temat klubu sportowego.. wraz z grupą znajomych załozyliśmy
                                                    stowarzyszenie kultury fizycznej :klub sportowy..." złożylismy właśnie wniosek o
                                                    wpis do KRS, czekamy zatem na rejestrację; interesuje mnie wiec działalnosć
                                                    klubu od strony organizacyjnej, masz jakieś wiadomosci w tym temacie??
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 21:29
                                                    Nie, ponieważ do obu klubów mam kawałek drogi wiec w tej strefie nie działam
                                                    klubowo.
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 21:33
                                                    czyli ten temat odpada.. to skąd wlaściwie jesteś?? o ile mozna wiedziec wink
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 21:38
                                                    Wizytówkę mam, ale dobra z Oławy to między Wrocławiem a Brzegiem.
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 21:58
                                                    Sorrka, faktycznie, przecież zajrzałam tam w zeszlym tygodniu. Zakręcona jestem
                                                    trochę - przygotowuje się do pracy i tak skaczę raz tu , a raz tu...potem
                                                    "kwiatki" wyskakują.. ja jestem z kujawsko -pomorskiego
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 22:04
                                                    Zero gór, ja mam bardzo dobrze, bo mam wszystko pod bokiem z wyjątkiem morza,
                                                    góry, lasy, równiny, wzgórza, jeziora i inne zbiorniki wodne dosłownie wszystko
                                                    i dobre połączenie komunikacyjne z tym gdzie jest reszta.
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 22:14
                                                    Niestety z przykrością muszę przyznać, że nie jest to urokliwy region. A moja
                                                    miejscowość - po prostu porażka wink na szczęście dosyć często wyjeżdżam, nad
                                                    morzem mam przyjaciół, a szkolenia wybieram tylko w górach; ostatnio bylam
                                                    tydzień w Zakopanym; bylo bardzo fajnie, przede wszystkim dlatego, że nie bylo
                                                    aż tak wielu turystów.. teraz szkolenie są tak fajnie organizowane, że i czas
                                                    jest na naukę i na "aktywowanie"
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 22:25
                                                    Duża ta miejscowość czy mała, bo moja jest duża, ale tragiczna nic się nie
                                                    dzieje a władze tylko kasę biorą i kit mieszkańcom wciskają. Za tydzień jadę na
                                                    dwa pseudo wycieczkę górską raczej chodzi o spotkanie, imprezowanie i
                                                    zakończenie sezonu. Ja się łapie tylko na szkolenia na miejscu mogłem jechać do
                                                    Pragi na tydzień, ale powiedziałem ze poczekam na ciekawy wyjazd a teraz
                                                    przyszedł kryzys i pewnie nici ze szkoleniowych wyjazdów.
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 22:36
                                                    Inowrocław, około 80 tys. mieszkańców; niby nie taka calkiem mala a dziura
                                                    straszna, ot co..nic sie nie dzieje.. kiedyś funkcjonowalo więcej zakładów,
                                                    przedsiebiorstw, ludzie praxcowali...jakoś się kręcilo. teraz ciągle coś
                                                    zamykaja, zwlaniają ludzi... mlodzi uciekaja do wiekszych miast. niedlugo
                                                    większośc to bedą dzieci, trochę młodziez i reszta wiekowa bardzo. jedyny plus
                                                    takiej sytuacji to względny spokój. W dużych miastach jest hałas, zgiełk ...
                                                    czesto wsiadam w samochód i jadę na zakupy do Torunia lub Bydgoszczy.. ale lubie
                                                    wracac do mojego cichego gniazdka.. moglabym mieszkać na wsi.. lubię ciszę i
                                                    przestrzeń..ale na wsi w pobliżu dużego miasta wink)
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 22:44
                                                    Chyba aż tak źle nie jest, bo gdyby nie nazwa miasta to bym pomyślał ze chodzi,
                                                    o jaką wieś na wschodniej granicy gdzie nawet droga nie dochodzi. Uciekają do
                                                    Wrocławia tak w ostatnich latach nadymało ze ho, ho ze prawie niema rodowitych
                                                    mieszkańców pewnie uciekli z niego tak jak ja.
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 22:59
                                                    kilka lat mieszkalam w innym kraju (na zachód od Polski..) tam normalne, ze z
                                                    dużych miast wszyscy co moga to uciekaja na wieś ... ale niedaleko.. zresztą i u
                                                    teraz tak jest.. tylko na to nie każdego stac.. a najgorsze to są takie wlaśnie
                                                    ni duze ni male...
                                                    a wiesz .. szczerze mówiąc klopotliwe jest szukanie postów przy tak dlugich
                                                    wątkach..(do 100 jest OKwink) moze cos nowego ??? oczekuję
                                                    propozycjiwink))).....tematu do podjęcia...a dzisiaj to już mówię DOBREJ NOCKI
                                                    jutro czeka mnie cięzki dzień..
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 30.11.08, 23:15

                                                    Dobranoc a jutro się pomyśli.
                                                  • ale100 I co... 01.12.08, 19:41
                                                    pomyślało się ???
                                                  • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 01.12.08, 22:28
                                                    no i co..zmyłeś się...
                                                    przeglądałam inne fora i znalazłam mnóstwo dowcipów; siedzę, czytam, i płacze ze
                                                    śmiechu...
                                                    kilka z nich:
                                                    Pewien facet leży na łożu śmierci, przy nim czuwa żona.
                                                    - Skarbie ... - szepce facet.
                                                    - Cicho kochanie, nic nie mów.
                                                    - Skarbie, ja muszę ci coś wyznać.
                                                    - Kochanie, nic nie musisz, nic nie mów. Wszystko w porządku.
                                                    - Nie, nie, chce umrzeć w pokoju. Muszę ci wyznać skarbie, że cię
                                                    zdradziłem.
                                                    - Nie martw się kochanie, ja wszystko wiem. Gdybym nie wiedziała, to
                                                    przecież bym cię nie otruła.

                                                    **********
                                                    W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona,
                                                    uśmiecha się i głaszcze go po głowie. W pewnej chwili on otwiera
                                                    oczy, patrzy na nią z niedowierzaniem i mówi:
                                                    - Jak się żeniłem, to ty byłaś koło mnie...
                                                    - Tak kochanie.
                                                    - Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną...
                                                    - Oczywiście najdroższy!
                                                    - Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie...
                                                    - Tak kochanie!
                                                    - Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku...
                                                    - Och!!! - Tak mój kochany.
                                                    - Wiesz co? Ty mi k... pecha przynosisz!

                                                    **********
                                                    Żona ocierając się zagaduje do męża:
                                                    - Kochanie, powiedz mi coś słodkiego...
                                                    - Nie teraz, jestem zajęty.
                                                    - Kochanie, no powiedz mi coś słodziutkiego...
                                                    - Naprawdę, teraz nie mam czasu.
                                                    - Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
                                                    - Miód!!! Do kurwy nędzy i odpierdol się wreszcie!

                                                    Pozdrawiam
                                                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 02.12.08, 11:00
                                                    Czy to mężczyzna zawsze musi myśleć? GAME OVER temat zamykamy i gdzie indziej
                                                    zawitamy.
                                                  • ale100 klub sportowy 30.11.08, 21:29
                                                    pewnie zaskoczony, bo przedtem pisalam, ze brakuje mi czasu na "aktywowanie"
                                                    fizyczne a tu klub sportowy.. ano nie dla siebie to robię.. jesteś jeszcze??
        • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:07
          a odnośnie tego małżeństwa to masz jak w banku wink) i nie pytaj dlaczego
          • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:13
            ale100 napisała:

            > a odnośnie tego małżeństwa to masz jak w banku wink) i nie pytaj dlaczego

            Od razu skojarzyło mi się z piosenką, w której zakochałem się, tekstem wartym
            tego, bo wzruszającym mnie smutnym a zarazem radosnym i szczęśliwym napawający
            mnie dumą.


            To nie karnawał
            ale tańczyć chcę
            i będę tańczył z nią po dzień

            to nie zabawa
            ale bawię się
            bezsenne noce senne dnie

            to nie kochanka
            ale sypiam z nią
            choć śmieją ze mnie się i drwią

            taka zmęczona
            i pijana wciąż
            dlatego nie

            NIE PYTAJ WIĘCEJ MNIE

            nie pytaj mnie
            dlaczego jestem z nią
            nie pytaj mnie
            dlaczego z inną nie
            nie pytaj mnie
            dlaczego myślę że...
            że nie ma dla mnie innych miejsc

            nie pytaj mnie
            co ciągle widzę w niej
            nie pytaj mnie dlaczego w innej nie
            nie pytaj mnie
            dlaczego ciągle chce
            zasypiać w niej i budzić się

            te brudne dworce
            gdzie spotykam ja
            te tłumy które cicho klną

            ten pijak który mruczy coś przez sen
            że PÓKI MY ŻYJEMY ona żyje też

            NIE PYTAJ MNIE
            NIE PYTAJ MNIE
            C0 WIDZĘ W NIEJ

            nie pytaj mnie
            co ciągle widzę w niej
            nie pytaj mnie dlaczego w innej nie
            nie pytaj mnie
            dlaczego ciągle chcę
            zasypiać w niej i budzić się

            nie pytaj mnie
            dlaczego jestem z nią
            nie pytaj mnie
            dlaczego z inną nie
            nie pytaj mnie
            dlaczego myślę że...
            że nie ma dla mnie innych miejsc
            • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:18
              tak Ciechowski śpiewał o miłosci do Ojczyzny
              • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:20
                Niestety zbyt wcześnie dotrzymał słowa tej piosenki.
                • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:25
                  weszlam na Twoją wizytówkę, żeby zobaczyc ile masz lat bo malo kto teraz
                  wspomina Republike i Ciechowskiego
                  • krzychlater Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:29
                    A gdybym jej nie miał, i jakie wrażenia.
                    • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:32
                      miałes iść spać 1?
                      ja nie mam wizytówki
                      to nie ma żadnego znaczenia w naszych kontaktach
                      ja nie szukam męża
                      ja lubię rozmawiac
                    • ale100 Re: Co może dać mężczyzna? 26.11.08, 21:34
                      ja też się zmywam, ale niestety jeszcze nie spac, muszę popracować ;
                      DOBRANOC
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka