Witam!!Czuje sie bardzo samotna

Kilka dni temu rozstalam sie z facetem...
Bylo to nieuniknione- taki zwiazek bez przyszlosci. Milosc nas chyba przerosla
a moze to jego niedojrzalosc...? Dopiero teraz zdalam sobie sprawe, ze nikogo
procz rodzicow i brata nie mam... Niby sa jacys znajomi ale to tylko znajomi.
Przyjaciolki pozakladaly rodziny lub tkwia w udanych zwiazkach a ja tkwie sama
w swom mieszkaniu, z JEGO rzeczami, ktorych jeszcze nie zabral. Snuje sie z
kata w kat, nie wiem co mam ze soa zrobic. Wiem, ze to normalne po rozstaniu.
Moze znajdzie sie tu ktos, z kim moglabym sie dzielic swoimi smutkami i
radosciami (mam nadzieje, ze i one wkrotce sie pojawia), ktos, kto tak jak ja
szuka bratniej duszy?