finka9
14.07.09, 18:01
Ogarnęła mnie swoista niemoc i niechęć do wszystkigo i wszystkich.To
nie przygnębienie czy smutek ,co to to nie.To raczej dziwny stan w
którym człowiek snuje się z kąta w kąt bez celu i jest mu wszystko
jedno.Spać mi się chce bez przerwy i za żadną robotę nie chce mi się
wziąść.Mam nadzieję ,że to stan przejściowy .