porządny dżentelmen mnie nie interesi.. do tego jeszcze wybitnie... pffff.. taaaaa, bo my takie naiwne i jak napisze który „
ja żem wybitnie porządny i do tego dżentelmen” to my fruuuuu...
a optymista pełen dobrych emocji... nooooo, z tym optymizmem nie przesadzajmy... nie będę się szczerzyć do takiego od rana do nocy... chociaż.. dla tych dobrych emocji.. może warto by było(?)
a młynek kawowy chce się podzielić pasjami... noooooo ciekawe jakimi(?) i jak chce się nimi dzielić...
no powiedzcie, czyż nie intryguje??
to tak sobie piszę, bo dzis jakoś nie nadążam za Wami "aniołki"