Dodaj do ulubionych

Zmęczenie.

01.09.09, 20:16
Jak sobie radzicie ze zmęczeniem fizycznym, psychcznym, ja czuje się mocno zmęczony bez powodu?
Normalnie scina mnie z nóg czasem.
Obserwuj wątek
    • frip0 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:23
      Padleś > powstań > zjedz marsabig_grin
      • 17lipiec1976 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:24
        ja w takich sytuacjach ide spac. pomagasmile
        • listopad02 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:27
          Właśnie snu, muszę się wysypiać, choc próbuje.
      • listopad02 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:26
        Chyba za du zo słodkiego jem, ale cukier krzepi.smile
        • frip0 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:35
          Ja gorzka czekolade jem najczęściejsmile Marsika czasem tylkosmile
          Niektórzy muszą uważac ze słodyczami sad
        • tapatik Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:11
          listopad02 napisał:

          > Chyba za du zo słodkiego jem, ale cukier krzepi.smile

          ...wódka lepiej.
          Cukier złożony (a takim jest sacharoza) powoduje uczucie senności i zmęczenia.
          Ogranicz słodycze i zastąp je owocami.
    • listopad02 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:35
      Moim zdaniem na zmeczenie najlepsze jest przytulenie, no ale ja ostatnio jakis monotematyczny jestem.
      • frip0 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:40
        Jas nie wiem bo nie próbowałemsmile
      • 17lipiec1976 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:41
        wiesz co bardzo lubie? wtulic sie w Jego ramiona i poczuc spokoj, ukojenie,
        zasnac....
        koniec rozczulan, nie wroci juz to.
        • frip0 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:47
          Ale romantyczka z Ciebiesmile
          • 17lipiec1976 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:12
            brakuje mi tego.....
            • 17lipiec1976 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:13
              brakuje mi jednak mojego bylego ukochanego.
              • frip0 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:18
                W życiu kocha sie tylko raz...
                • 17lipiec1976 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:24
                  myslisz ze raz???
                  nie wiem, moze??
                  w takim razie czeka mnie udreka do konca zyciauncertain
                  • frip0 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:26
                    Może będziesz milionerkąsmile
                    • 17lipiec1976 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:33
                      hehe!!!
                      • frip0 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:36
                        Widzisz Lipcowa ja zostane sam do końca życia, ale za to układa mi
                        sie w życiu. Wszystkiego nie można mieć.
                        • 17lipiec1976 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:39
                          wiemuncertain
                          • frip0 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:42
                            hehe a ja dopiero to odkryłem i myślałem, ze to przełom dla
                            ludzkościbig_grin
                • b.wicia Re: Zmęczenie. 09.10.09, 19:58
                  tak prawdziwie, mocno tylko raz..sad
              • tapatik Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:59
                17lipiec1976 napisała:

                > brakuje mi jednak mojego bylego ukochanego.

                Poznałem ostatnio metodę na "wywalenie" ze świadomości eksów.
                Stosuję od niedawna i na razie ciężko jest mi organoleptycznie stwierdzić, czy
                jest dobra.
                Chcesz?
        • aglajaaa Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:49
          Przytulenie... mówicie...
          I to pomaga na wszystko, chyba..
          • listopad02 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:53
            Pomaga, to nawet chyba stwierdzono naukowo, że jest potrzebne.
            Ja wiem i bez tego.
    • tapatik Re: Zmęczenie. 01.09.09, 20:53
      Kilka dni temu byłem na prelekcji poświęconej zdrowiu.
      Pan doktor (nauk medycznych, rzecz jasna) powiedział, że przyczyną chronicznego
      zmęczenia może być brak minerałów oraz... brak ruchu.

      Podobno osoby, które są chronicznie zmęczone idą czasem do lekarza, który robi
      wszelkie możliwe badania wskazujące, że delikwent jest całkowicie zdrowy, no i
      lekarz nie wie co zrobić.

      Cywilizacja powoli zabija nas. Żremy nafaszerowane chemią gówno, które dobrze
      smakuje, ale nie zawiera odpowiednich składników odżywczych, a jedynie napycha
      nam kałdun. Zamiast pobiegać za mamutem siedzimy cały dzień za biurkiem.
      Stresujemy się ponad miarę, nerwy zagryzamy chipsami i popijamy do tego piwo, a
      potem się dziwimy dlaczego jesteśmy ciągle zmęczeni.

      Tak swoją drogą przypomniała mi się pewna osoba, która idealnie pasowała do tego
      obrazu, bo zawsze narzekała, że jest wiecznie zmęczona, a badania lekarskie nic
      nie wykazały.

      Oczywiście jednym z rozwiązań - według pana doktora - były suplementy firmy,
      która to zorganizowała. Natomiast innym był sport. Albo w ogóle jakikolwiek
      ruch. Jesteśmy tak zbudowani, że powinniśmy codziennie poruszać się, ale
      cywilizacja dała nam samochody i windy, więc poruszamy się mało i jesteśmy zmęczeni.

      Mam świadomość, że ta prelekcja była nastawiona na reklamę, ale widać było, że
      doktorek nie dość, że miał ogromną wiedzę, to jeszcze opowiadał to z ogromną
      pasją i fajnie się Go słuchało.
      • w_jak_wruda Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:32
        Znam to z autopsji. Ja po kolejnym napadzie "zmeczenia" (to bylo wrecz tragiczne
        zmeczenie, udalo mi sie raz zasnac na zebraniu z moimi dwoma bezposrednimi
        przelozonymi ;-D) zostalam wyslana na serie badan lacznie z EKG i cudami
        niewidami innej masci. Rezultat - 100% zdrowa. Lekarz powiedzial ze mam isc na
        urlop i to 3 tygodniowy (taaaa..........).
        Poniewaz o urlopie 3 tyg moge marzyc to: staram sie spac jak tylko moge, duzo
        jesc (ale nie smieci tylko pozywnych domowych obiadkow :]), znajdowac czas na
        spacer chocby krociutki + witaminy (suplement). Acha, mam o tyle latwiej ze
        regularnie uprawiam sport, ale w moim przypadku nie pomaga to na napady
        chronicznego zmeczenia sad
        • czarny.onyks Re: Zmęczenie. 01.09.09, 21:49
          a tak z ciekawości jesteś niskocisnieniowcem??
          • listopad02 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 22:50
            Ja chyba mam normalne cisnienie, zawsze jak mi mierzyli to miałem książkowe, dawno nie mierzyłem.
            Najgorzej rankiem zwlec się z łozka, no ale chyba z tym to wiele osob ma problemy.
          • w_jak_wruda Re: Zmęczenie. 02.09.09, 10:48
            ja jestem, napewno ma to jakis wplyw sad
          • czarny.onyks Re: Zmęczenie. 03.09.09, 12:54
            no to macie przechlapane ...jak ja...;DD
        • kociolub Re: Zmęczenie. 02.09.09, 10:35
          chroniczne zmęczenie, nadwaga, depresje i parę mniej dokuczliwych objawów w moim
          przypadku spowodowała niedoczynność tarczycy. Kilka lat się tak męczyłam nie
          wiedząc co mi jest. Potem dwa lata bezsensownego leczenia. Aż trafiłam do
          świetnej lekarki (pół roku oczekiwania na pierwszą wizytę w gabinecie prywatnym
          smile) i wszystko jak ręką odjął smile
          • robert.83 Re: Zmęczenie. 02.09.09, 10:39

            Właśnie taka "lekarka" mi potrzebnasmile.
    • listopad02 Re: Zmęczenie. 01.09.09, 22:53
      Zmęczenie bywa chwilowe, wiem czego mi potrzeba, troche innego odżywiania, muszę mieć więcej ruchu, i czerpac radość z prostych rzeczy, lubie przyrodę, uwielbiam, stamtąd wezmę spokój.
      Dzięki za rady i podpowiedzi.
      • dona_76 Re: Zmęczenie. 02.09.09, 07:53
        Ostatnio ja też padam wręcz na nos. Chyba jakieś przesilenie letnio-
        jesienne mnie dopadło, bo dotleniona jestem raczej wystarczająco.
        Tak zaczęliście pisać tutaj o tym przytulaniu i pomyślałam, że taka
        kuracja na pewno by mi pomogławink Pozdrawiam poranniesmile
        • tapatik Re: Zmęczenie. 02.09.09, 08:29
          dona_76 napisała:

          > Ostatnio ja też padam wręcz na nos. Chyba jakieś przesilenie letnio-
          > jesienne mnie dopadło, bo dotleniona jestem raczej wystarczająco.
          > Tak zaczęliście pisać tutaj o tym przytulaniu i pomyślałam, że taka
          > kuracja na pewno by mi pomogławink Pozdrawiam poranniesmile

          www.mmbydgoszcz.pl/2934/2009/6/25/bydgoszcz-przytulala-sie-wideo?category=news
          Jeśli byli by chętni to mogę pogadać z organizatorką, żeby przyjechała do
          Warszawy big_grin

          Krótka piłka: są?
    • finka9 Re: Zmęczenie. 02.09.09, 07:33
      Ciągłe zmęczenie bez powodu ,tak naprawdę nie jest bez
      powodu.Myślę ,że to niedotlenienie organizmu.Tak więc zakładaj jakiś
      wygodny strój chłopaku i na rower albo biegi po lesie.Potem zafunduj
      sobie świeży sok owocowo -warzywny i chłodny prsznic . Będziesz jak
      nowy.
    • robert.83 Re: Zmęczenie. 02.09.09, 09:45
      Ja sobie w ogóle z tym nie radzę. Jadę na stałym deficycie energetycznym, "odlatuję" nawet podczas rozmowy z szefem w 4 oczy.

      Jak dotąd żadne dobre rady nie zdały egzaminu. Na chwilę obecną zakładam, że to kwestia psychiki. Nie byłem na porządnym, spokojnym urlopie od momentu przyjścia do firmy... nie pamiętam jak to jest nie mieć z tyłu głowy uczucia, że mam coś pilnego do zrobienia. Nie widzę namacalnych szans na poprawę na tym polu na przestrzeni przyszłych powiedzmy dwóch miesięcy. Ba! To, że zaczynam nie wyrabiać rzutuje na moje relacje prywatne bardzo bardzo negatywnie, co tylko dodatkowo ciągnie mnie w dół.
      Najśmieszniejsze jest to, że mimo kierowania całej energii na wyplątywanie się z tej fantasmagorii nie widzę absolutnie żadnych efektów. Żadnych. To już jest takie bieganie bez sensu w kółko bez korelacji z tempem załatwiania czegokolwiek.

      Tak jak mówię... nie radzimy i myślimy, że to z powodów wewnętrznie "moich". Jak znajdziesz sposób... to dzieląc się nim pomożesz i mi.
      • mgliste.marzenie Re: Zmęczenie. 02.09.09, 10:33
        Przyzwyczaiłam się do tego stanu. Niestety. Za dużo pracuję, za mało wypoczywam.
        Wychodzę rano,wracam nocą. Coraz mniej czasu na przyjemności, na hobby. Za dużo
        kawy. Za mało rozmów. Za dużo samochodu, za mało spacerów. Za dużo... za mało...
        Bilans nie wychodzi na plus. I nie pamiętam, kiedy miałam jakiś dłuższy urlop,
        na którym nikt nic ode mnie nie chciał sad

        • tapatik Mglista... 02.09.09, 10:46
          mgliste.marzenie napisała:

          > Przyzwyczaiłam się do tego stanu. Niestety. Za dużo pracuję, za mało
          > wypoczywam.
          > Wychodzę rano,wracam nocą. Coraz mniej czasu na przyjemności, na hobby.
          > Za dużo kawy. Za mało rozmów. Za dużo samochodu, za mało spacerów.
          > Za dużo... za mało...
          > Bilans nie wychodzi na plus. I nie pamiętam, kiedy miałam jakiś dłuższy urlop,
          > na którym nikt nic ode mnie nie chciał sad

          Na urlopie możesz wyłączyć komórkę. Teoretycznie.
          Może poszukaj innej pracy? Kasa jest potrzebna, ale nie jest najważniejsza,
          nie kosztem zdrowia.
      • fresa11 Re: Zmęczenie. 02.09.09, 14:27
        Roberto, piszesz jakbyś był w jakiejś matni crying
        Współczuję, szczerze.
        • 17lipiec1976 Re: Zmęczenie. 02.09.09, 20:05
          dzisiaj to ja jestem zmeczona, bardzo..
          i fizycznie i psychicznieuncertain
        • robert.83 Re: Zmęczenie. 02.09.09, 23:25

          Heh... palec pod budkę kto przed chwilą skończył pracęsmile. Czarny humor.

          Dzięki. Faktycznie trochę nabroiłem... i faktycznie pisałem to bardzo seriosad.
          Poradzę sobie z tej prostej przyczyny, że nie mam innego wyjścia. Może przejdę
          się z tym nawet do jakiegoś lekarza...

          Ludzie mają naprawdę cięższe problemy i dają radę. Jeśli miałbym nie móc wyjść z
          tego co sam sobie naważyłem, to znaczy, że w ogóle jestem do niczego...
          • w_jak_wruda Re: Zmęczenie. 03.09.09, 10:55
            Co z tego ze ludzie maja ciezsze problemy?
            Prawda jest taka, ze wlasny zraniony palec boli bardziej niz zlamana
            cudza noga.
            Nie jest tak latwo czasem poradzic sobie z czyms, co w oczach innych
            jest pierdola. Masz taka, nie inna wrazliwosc i juz.

            Wiec spokojnie.
            Dbaj o siebie smile))))
          • fresa11 Re: Zmęczenie. 03.09.09, 11:35
            robert.83 napisał:


            >
            > Jeśli miałbym nie móc wyjść z
            > tego co sam sobie naważyłem, to znaczy, że w ogóle jestem do niczego...
            >
            A takie gadanie facetów to mnie wpienia maksymalnie! Wy to sobie ze wszystkim
            zawsze świetnie radzicie, a przed czterdziestką padacie na zawał! Każdy
            człowiek, KAŻDY (nawet ten płci męskiej wink ma czasem chwile słabości...
            • czarny.onyks Re: Zmęczenie. 03.09.09, 12:07
              prawda...

              bo przecież muszą sobie poradzić ze wszystkim...herosi....
              bo nie wypada być słabeuszem...
              a potem są konsekwencje...
              zawał albo tylko nadciśnienie, depresje.... i problemy z potencją
              i wiele innych

              zwolnij Roberto.....
              masz całe zycie przed sobąsmile
              • robert.83 Re: Zmęczenie. 03.09.09, 12:26

                Łoooooo.... no z tą potencją toś zaszalała. Mam 26 latsmile!

                Ale w kategoriach argumentu... niezły niezły. Wiesz jak to mówią...
                bez nogi bez ręki aby kaleką nie byćbig_grin.
                • czarny.onyks Re: Zmęczenie. 03.09.09, 12:44
                  moment,moment...
                  na razie masz 26 latwink
                  minie 5 lat takiej harówki...i zobaczysz.....

                  choc nie...obyś sie nie przekonał na własnej skórze;>
                  a wracając do sedna sprawy....
                  nadciśnienie miewają i młodzi...
                  jeśli zlecą leki nadcisnieniowe..czasem żle dobrane problemy pojawią sie po 30- tce....


                  więc zwolnij....coby zachowac sprawny umysł....i drżące ciało;P
                  • czarny.onyks Re: Zmęczenie. 03.09.09, 12:45
                    zabrakło i....

                    > jeśli zlecą leki nadcisnieniowe..czasem żle dobrane I problemy pojawią sie po 30-
                    > tce....
                  • robert.83 Re: Zmęczenie. 09.10.09, 20:22
                    Wiesz jak ten tryb wpłynął na moje myślenie? Ciągle brakuje mi czasu, zobaczyłem
                    jak ważny jest i jak wiele można zrobić - kiedy go się masmile.

                    A druga rzecz - znam przypadek 35-latka, który podczas zebrania w banku po
                    prostu zmarł na zawał. W Polsce. To nie żadna historia z gazet tylko normalny
                    facet z krwi i kości. Zmarł!

                    I pomyślałem... że chyba za bardzo odkładałem życie na "kiedyś". To "kiedyś" się
                    może nie zdarzyć. Może nie warto przezornie knuć świetlanej przyszłości za 20-30
                    lat. Może lepiej żyć tak, jakby mi miało zostać pięć.
    • b.wicia Re: Zmęczenie. 09.10.09, 20:04
      Do wysiłku fizycznego jestem przyzwyczajona, dużo czasu spędzonego na wsi, każde wakacje praca przy koniach. I niby do wysiłku psychicznego powinnam już być przygotowana, bo męczę się ze sobą już prawie dwa lata!!sadi nic, i są takie dni, jak dziśsadod trzech dni razu się nawet nie uśmiechnęłam (podobno u mnie to rzadkośćsmile Nawet dla mojej córeczki...znowu zmniejszony apetyt, znowu nic się nie chce, nie chce się żyćsadgdyby nie to, że mojej kruszynce tylko ja zostałam, już dawno by mnie tu nie było. Wiecie co, już po prostu nie mam siły na tą walkę, nie mam siły, żeby pogodzić się z przeszłością, nie mam już siły na nic. Już brakuje mi łez, ale najbardziej brakuje mi...cryingprzepraszam, że tak pomarudziłam, ale nawet nie mam do kogo iść, się przytulić, żeby powiedział, że będzie dobrze. Przepraszam Wascrying
      • gapuchna Re: Zmęczenie. 09.10.09, 20:07
        Wiciu, nigdy nie przepraszaj za takie słowa na tym forum! NIGDY! - - masz do
        nich prawo.

        Uśmiecham się do Ciebie, tylko tyle mogę smile
        • b.wicia Re: Zmęczenie. 09.10.09, 20:17
          To ja mogę napisać dziękujęsmilei postarać się chociaż lekko uśmiechnąćsmile
          • siamese67 Re: Zmęczenie. 09.10.09, 21:18
            To ja jeszcze Ci napiszę: wirtualnie bardzo mocno Cię przytulam. I jestem przekonana, że kiedyś BĘDZIE DOBRZE. Na pewno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka