Dodaj do ulubionych

Miłść Polsko-Wloska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 20:04
Mam prosbe adby ktos napisal cos o milosci naszych dwoch cudownych
krajow...moze tez ktos z was jest tak zakochany jak ja!!!!Prosze pomozcie mi
i poradzcie co na ten temat myslicie...Chcialabym wymienic opinie z kims
bardzij dswiadczonym niz ja(najlepiej kobieta lub dziewczyna)...bardzo licze
na wasza pomoc i czekam...
Pozdrawiam wszystkich zakochanych we Wloszech!!!!!!
Obserwuj wątek
    • radioaktywny Re: Miłść Polsko-Wloska 20.07.04, 20:53
      Niestety nie jestem zakochanA, a zakochanY w Italii. Trwa o już bardzo długo bo
      od pierwszej mojej wizyty w tym kraju w 1992 roku. Byla to milosc, a wlasciwie
      zakochanie od pierwszego wejrzenia i trwa ono po dzien dzisiejszy. Moja coroczna
      mekka jest Wenecja, bez ktorej nie potrafie zyc, i mierze czas od ostatniego
      pobytu tam do nastepnego. Staram sie byc w Wenecji co najmniej raz w roku.
      Oczywiscie miasto to to jakby brama na caly polwysep, ktory zjezdzilem wzdluz i
      wszez, ale jest mi ciagle mało, ciagle tęsknie, ciągle myślę.
      Jesli jestes zakochana w tym kraju - wiesz co mam na myśli.
      Wrocilem zaledwie tydzien temu, a znow tesknie, az boli.
      • Gość: Zakochana Re: Miłść Polsko-Wloska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 21:00
        dzeki za odpwiedz!!!!!ja jezdze do wloch od 16 lat i kocham ten kraj a w
        zeszlym roku an dodatek sie tam zakochalam , poprostu raj na ziemi. Wlasnie 3
        dni temu wrocilam ale juz tesknie....
        • klug Re: Miłść Polsko-Wloska 27.07.04, 23:58
          Swietnie!!! Wlochy faktycznie piekny kraj, ale we Wloszce nie umialbym sie
          chyba jednak zkochac, choc mieszkam tu od 3 lat. Co jednak nie ujmuje uroku
          pieknym krajobrazom!!
          • vojager29 Re: Miłść Polsko-Wloska 28.07.04, 08:48
            to potraktuj Italie jak ja, jako kochanke w ktorej sie nie kocha ale z ktora
            sie kocha
            • klug Re: Miłść Polsko-Wloska 28.07.04, 09:19
              Przynajmniej w jednym sie zgadzamy, vojager
              • vojager29 Re: Miłść Polsko-Wloska 28.07.04, 14:09
                och, pewnie i w wielu innych ale cieszy mnie to

                ps. przyznaje, jestem kontrowersyjny, calkiem swiadomie ale nie po to aby komus
                docinac ale po to aby pobudzic do dyskusji, nie traktujmy zycia zbyt powaznie
                bo stanie sie ono rutynowe i nudne
    • Gość: włoszka Re: Miłść Polsko-Wloska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 17:08
      Ja jestem zakochana od 6 lat. To bardzo udany związek ;)
    • italka2 Re: Miłść Polsko-Wloska 11.11.04, 15:21
      Hej,
      Ja jestem zakochana we Wlochu od 7 lat,ktory jest moim mezem.Pozdrawiam
      • vojager29 Re: Miłść Polsko-Wloska 17.11.04, 07:35
        wspaniale, musicie byc bardzo tolerancyjne !!!
        • dorrit Re: Miłść Polsko-Wloska 17.11.04, 09:32
          Owszem, podobnie jak dziewczyny zakochane w Polakach lub [tu wstawic wlasciwa
          nacje].
          pzdr
          • Gość: anna Re: Miłść Polsko-Wloska IP: *.no / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 16:37
            Rozumiem Cie doskonale rok temu wyjechałam do pracy w Neapolu
            ZAKOCHAŁAM SIE w tym kraju dużo zwiedziłam teraz przyjechałam do
            kraju by zrobić prawo jazdy. Obecnie szukam kontaktów aby tam znowu wyjechać,
            odnalazłam swoje miejsce na ziemi cel którego mi brakowało. Znajomi śmieją sie
            ze mnie ,ale ja walcze o to aby tam wyjechać. Wieszcie w swoje marzenia a sie
            spełnią KOCHAM ITALIE TIAMO
            • Gość: loocynka Re: Miłść Polsko-Wloska IP: *.internet.org.pl 16.01.05, 13:07
              To wspaniale,że są ludzie, którzy tak jak ja kochają ten kraj. Jeżdżę tam od 5
              lat i w tym roku chcialabym pojechac na zawsze...musze znalezc tylko prace.W
              tym roku byłma już nawet tłumaczem polsko - włoskim . Szczyt marzeń? Mieszkać
              we Włoszech ale z Polakiem. Nie ma jak to Polski mężczyzna, który wie
              doskonale, jak traktować kobietę i nie jest włoskim
              mamisynkiem.Pozdrawiam...Ciao
              • Gość: doris Re: Miłść Polsko-Wloska IP: 213.241.41.* 18.01.05, 10:08
                A mnie sie zdarzyla milosc do Wloch bez 'bycia" w tym kraju, byl 1 dzien w
                Wenecji, ale chaotyczny z szybka ewakuacja do Chorwacji. Nie wiem dlaczego - od
                15 lat choruje na Italie, nauczylam sie jezyka, jednak wciaz brak mi kasy lub
                czasu lub jednego i drugiegojednoczesnie. Teraz mam rodzine i wyjazd RAZEM jest
                jeszcze trudniejszy. Ale nie trace nadziei, moje zainteresowanie kultura,
                jezykiem i kuchnia wloska traktuje jako odkocznie od tego wszystkiego co w
                rzeczywistosci przyjmuje barwy szare i ciemniejsze...
                • vojager29 Re: Miłść Polsko-Wloska 18.01.05, 13:43
                  nawet najpiekniejsza rzecz po czasie staje sie nudna
                  obecnie, najbardziej pociaga mnie Italia ze wzgledu na letnia pogode i tak jest
                  z kazdym z nas, choc malo kto do tego chce sie glosno przyznac
                  jestem w 100% pewien, ze ci co maja okazaje przechodzic obok nawet
                  najwspanialszego obiektu po pewnym czasie, wogole go nie dostrzegaja, on
                  poprostu tam jest i basta

                  • Gość: bynek Re: Miłść Polsko-Wloska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:34
                    Chyba znacznie to upraszczasz vajager .Italia to coś znacznie
                    więcej niż letnia pogoda. Myślę , że każdy ma swoje powody
                    by kochać Włochy a jest ich wiele. Ja na przykład wybieram
                    się w marcu do Vall di Sole na narty i chyba nie muszę
                    nikogo przekonywać , że nie liczę na letnią pogodę a wręcz
                    odwrotnie. A przecież można by pojechać znacznie bliżej np.
                    do Austrii. Ale kocham Italię tak jak wy wszyscy , choć
                    każdy na swój sposób.
                    • vojager29 Re: Miłść Polsko-Wloska 24.01.05, 11:41
                      myslalem o lecie ale masz racje, Italia w zimie jest piekna

                      chcialem powiedziec, ze po nastu razach nie chce sie juz ogladac ciagle tego
                      samego a olbrzymia wiekszosc tak sie zna na zabytkach jak kura na jaju, im
                      chodzi o pogode a zabytek trzeba zaliczyc no bo co powiedza znajomi

                      • bynek Re: Miłść Polsko-Wloska 24.01.05, 21:27
                        Nie przesadzaj!
                        Żeby oglądać wspaniałe zabytki , nie trzeba być historykiem sztuki.
                        Wystarczy trochę wrażliwości i poczucia piękna. Nie możesz uważać ,
                        że wszyscy są tacy jak ty . Świat samych vojagerów byłby chyba trochę
                        nudny. Ludzie są różni i chwała Bogu za to. Miłość do kogoś lub
                        czegoś polega właśnie na tym , że chce się przebywać razem i nigdy
                        nie ma się dosyć . Wtedy nawet n-ty raz to zamało.
                        • vojager29 Re: Miłść Polsko-Wloska 25.01.05, 07:58
                          ach bynek, pozniej to juz tylko rutyna ale masz racje, wielu twierdzi co innego
                          zamilowanie tez sie zmieniaja
                          a z ta wrazliwoscia i poczuciem piekna to jak z wyborami "misek", kazda jest
                          piekna ale kazdemu podoba sie inna
                          czesto tez tak bywa, ze piekny widok natury daje wiecej doznan niz patrzenie na
                          stary budynek ale nie mam nic przeciw, ostatecznie obiekt uwielbienia kazdy sam
                          wybiera
                          > Żeby oglądać wspaniałe zabytki , nie trzeba być historykiem sztuki.
                          napewno nie ale trzeba przynajmniej wiedziec na co sie patrzy
                          • dorrit Re: Miłść Polsko-Wloska 25.01.05, 14:22
                            "trzeba przynajmniej wiedziec na co sie patrzy" - zeby jedynie podziwiac, to
                            nawet niekoniecznie trzeba (vide Twoje chyba porownanie do pieknego widoku
                            natury). A ostatecznie wystarczy przewodnik.
                            • vojager29 Re: halo dorrit 25.01.05, 15:06
                              napewno tak ale przewodniki opisuja nie tylko przyrode

                              ciekawe, na tym forum nie mozna miec wlasnych odczuc urlopowych, formy
                              spedzania urlopu czy trzeba sie koniecznie dostosowac do tych patrzacych na
                              obiekty ?

                              • Gość: bynek Re: halo dorrit IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.01.05, 16:38
                                Na tym forum można mieć oczywiście własne poglądy
                                i własny sposób na wakacje . I dlatego nie wszyscy się
                                nie wszyscy zgadzają z twoimi. A temat tego wątku to
                                przypomnę - miłość Polsko – Włoska . Cóż ja na to mogę
                                poradzić , że tobie miłość kojarzy się tylko z p.... i to jeszcze
                                za pieniądze z grubego portfela , to tylko taka dygresja ;))).
                                Bo jak widzisz inni potrafią tęsknić , wzdychać i tylko czasem
                                raz na jakiś czas skonsumować i mieć z tego dożo radości.

                                A tak na poważnie , to oczywiście nie tylko zabytki Italii ale może
                                nawet przede wszystkim przyroda i widoki oraz kultura no i również
                                ciepłe słoneczne plaże pogłębiają nasze uczucia do niej.
                                • vojager29 Re: halo dorrit 25.01.05, 20:26
                                  > A tak na poważnie , to oczywiście nie tylko zabytki Italii ale może
                                  > nawet przede wszystkim przyroda i widoki oraz kultura no i również
                                  > ciepłe słoneczne plaże pogłębiają nasze uczucia do niej.

                                  no i wresycie byneczku napisałes coś rozsądnie

                                  ps: zaliczanie tylko zabytków mam już za sobą, ileż razy można to samo oglądać
                                  i lubię teraz w Italii się troszkę pobyczyć
                                  • dorrit Re: halo dorrit 26.01.05, 09:26
                                    A juz myslalam, ze zrobie wyklad o trzech stopniach percepcji dziela sztuki
                                    nauczanych przez podstawowe dziela o ikonografii (jako ze akurat jestem z
                                    wykszt. historykiem sztuki...). Ale sobie podaruje, bo jak juz wyzej
                                    oswiadczylam - wiedza nie jest warunkiem podziwu pieknego (subiektywnie, rzecz
                                    jasna) obiektu.
                                    Pozdrawiam wszystkich "milosnikow", nie tylko (pochmurnej, chol...) Italii.
                                    • ennka Re: halo dorrit 26.01.05, 21:53
                                      Ja też należę do miłosniczek Włoch ,chociaż nie tylko one mi się podobają.
                                      Myślę ,że nie ma jednej recepty na poznawanie , podziwianie i smakowanie
                                      wszytkiego co włoskie.
                                      Piekna jest tam przyroda ,super plaże ,chociaż te my też mamy niegorsze/tylko
                                      te temperatury ...../,ale i zabytki do pozazdroszczenia.
                                      Najbardziej we Włoszech lubię wylegiwać się na ciepłej plaży,ale zawsze sporo
                                      zwiedzamy w okolicy.Na mnie robią wrażenie zrówno piekne widoki ,jak i
                                      stare ,nasączone historią mury.Uwielbiam włóczyć się po wąskich uliczkach i
                                      wyobrażać sobie tych ,tych co tu przede mną chodzili.Może to trochę
                                      infaltylne , ale sama myśl o tym co te mury widziały ,wzbudza we mnie dreszcze .
                                      Przed wyjazdem zawsze coś czytam na temat okolic, w które się udajemy .
                                      Jakieś 14-15 lat temu ,kiedy miałam za soba pierwsze pobyty w Italii zapisałam
                                      się na włoski , z czystej miłości .Chodziłam 2 semestry , potem nie zebrała się
                                      grupa i jakoś to zoatawiłam .Teraz znowu chodzę na kurs włoskiego , tak
                                      wszystkiego nie zapomniałam , bo za każdym razem jak wyjeżdżaliśmy ,to
                                      trochę "parlałam".
                                      Jedziemy w czerwcu i nie mogę się doczekać ,żeby sprawdzić jak mi to będzie
                                      szło teraz.
                                      A z miłością do Włoch , tak jak z każdą i u każdego.Każdy inaczej ją czuję ,
                                      odbiera i wyraża i nie ma sensu robić tu plebiscytu , czyje racje są
                                      słuszniejsze.Każdy ma swoje i niech tak zostanie.
                                      Razem możemy się pozachwycać tym ,co nas tam zachwyca.
                                      Pozdrawiam Ennka
                                      • vojager29 Re: halo ennka 27.01.05, 08:22
                                        mam podobne odczucia i nigdy nie zapomne, moich pierwszych krokow po Forum
                                        Romanum czy Coloseum, ba, moja wyobraznia poszla nawet tak daleko, ze przez
                                        wiele lat, dopoki nie zaczeli jezdzic sami, sprzedawalem znajomym opowiesc o
                                        audio-efektach chyba utrwalonych w mojej swiadomosci z filmu Faraon i to nie po
                                        to, zeby ich oklamywac czy im imponowac, nie, dlatego ze bylem tak zachwycony,
                                        zafascynowany miejscem, ze w koncu chyba sam w to uwierzylem i dzis nie wiem
                                        czy to zluda czy prawda
                                        a wiec nie mam nic przeciw zwiedzaniu, jestem jak najbardziej za zwiedzaniem
                                        ale w rozsadnym rozmiarze
                                        i to jest moja rada, jesli oponeci pozwola

                                        • digitall gratulacje ! 27.01.05, 12:46
                                          Trzeb przyznać ,że wyobraźnię to masz vojager29.
                                          Jak z Rzymu do Egiptu.
                                          • vojager29 Re: gratulacje ! 27.01.05, 14:47
                                            dzieki ale zeby nie konfrontowac "wrazen" z rzeczywistoscia, od tamtej pory tam
                                            nie bylem, swiadomie omijam bo rzeczywistosc bywa czesto, zbyt czesto ponura
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka