nekos
02.09.04, 15:22
wpadlem dzisiaj na ten watek ogladajac rano wiadomosci. otoz premier koizumi
wybiera sie na te wyspy z wizyta. przy okazji widzialem kawalek jakiegos
miasteczka ktore wygladalo jak japonska wies 100 lat temu. ciemno, szaro,
zadnych swiatel. gdzies w oddali jechal po blocie samochod. nie wiem po co
koizumi jedzie na te wyspy ale jedno jest pewne, japonczycy nigdy nie
pogodzili sie i nie pogodza sie z utrata wysp kurylskich. jednym z dowodow
tego jest fakt ze na wszystkich mapach jakie tylko widzialem wyspy kurylskie
sa w terytorium japonii. nazwy miast na wyspach zaznaczone sa w kanji. mapy
takie wisza w kazdej szkole. co wy na to?