Mycie ryzu

10.02.05, 18:42
Czy wy myjecie ryz zanim go ugotujecie? Bo jest to jeden z podstawowych
krokow przed gotowaniem. Zmienia smak.

Tak sie pytam bo wczoraj charowalem nad myciem, i pomyslalem sobie, czy
naprzyklad wy mieszkajacy w Polsce lubiacy Japonska kuchnie, to robicie....bo
wszedzie sa przepisy, ale czy napisane jest jak je naprawde wykonywac?
    • chiara76 ups?:) 10.02.05, 18:44
      więc tego tam, biorę opakowanie, wyciągam jedną torebkę z ryżem (Basmati, bo
      ten najbardziej lubię), gotuję 10 minut, podaję na stół.
      Tego, no, to taki też mam myć?smile
      • kapitankloss1 Re: ups?:) 10.02.05, 18:58
        Nie, no Indyjskiego nie trzeba...tez mam paczke Basmati do curry...ale Japonski
        trzeba myc, zeby nie bylo tego bialego pylu. Indujski jest zawsze mieszany z
        sosami wiec i smak zalerzy od tego. Japonski czesto jest jedzony bez niczego
        wiec i smak sie zmienia.

        Jak pierwszy raz pomyjesz to woda bedzie jak mleko...tak naprawde to trzeba by
        myc az woda bedzie czysta, ale to zajmie dlugo...ja wczoraj zmienialem wode 5
        razy
      • on.na Re: ups?:) 15.02.05, 15:44
        hmmm, myślałam, Chiara,że to jakiś przedpotopowy wpis, ale jednak nie....
        Ci wszyscy obeznani z japonią co się tutaj wypowiadają... oni chyba nie wpadli
        na to że może byc ryż w saszetkach?W Japonii takiego nie wymyslili ? i słusznie
        Pamiętam do dziś minę znajomego który przyjechał do Polski, kiedy zobaczył jak
        kolezanka wrzuca do garnka ryż z torebką, chachacha... Do dziś nie wiem co on
        tam sobie mruczał pod nosem, ale był mocno niezadowolony. Albo jak został
        poczęstowany ryżem "na słodko" znaczy zapiekanym z jabłkiem i cynamonem... Ryż
        to chyba świętość dla Japończyka a te saszetki i to słodkie - to była jawna
        profanacja!!! Ja od tamtego czasu ryżu w saszetkach nie kupiłam. Ale z
        japońskiej kuchni musiałabym jakieś solidne szkolenie zaliczyć...
        • chiara76 Re: ups?:) 15.02.05, 16:00
          nie wpis absolutnie nie jest przedpotopowy i jak zauważyłaś, ryż w dodatku nie
          jest japoński. Nie twierdzę, że robię posiłki, które wzbudziłyby zazdrość szefa
          kuchni w Rzymskim hotelu "Eden", ale może zauważyłaś lekką ironię mojego wpisu.
          Ja sobie ułatwiam życie, a jak się kiedyś zabiorę za prawdziwe japońskie
          gotowanie, to sobie nabędę kilo ryżu i umyję każde ziarenko z osobnasmile
          Pozdrawiam.
          • kapitankloss1 Re: ups?:) 15.02.05, 17:04
            ...ale potem trzeba kazde ziarenko wytrzec dokladnie zeby bylo suche i rozlozyc
            w garnku w malych odstepach zeby mial ryzek gdzie rosnac smile

            Co do ryzy w saszetkach....hmmm....nie widzialem w Japoni ale pewnie sa na
            kamping czy cos takiego.
    • kabuko Re: Mycie ryzu 11.02.05, 07:45
      Jest tez ryz, ktorego nie trzeba juz myc. Jest ciut drozszy, ale za to oszczedzasz na czasie i wodzie smile)) My ostatnio sie na taki "przerzucilismy".
      • kapitankloss1 Re: Mycie ryzu 11.02.05, 15:39
        Cena nic nie ma do mycia. Wszystkie ryze sie myje w Japoni od najtanszych do
        najdrozszych. Najlepsze ryze sa z Minami Uonuma-Gun w Niigata-ken (tam gdzie
        bylem na uniwerku). Jest to Koshi Hikari (niby ten ryz tez robia w Kaliforni
        ale nie to samo). Smak jest wysmienity (zajelo mi dobre pare lat zeby tak
        naprawde rozroznic ryze) a wyglad jest niewiarygodny. Piekna blyszczaca
        biel...a wiemy ze Japonczycy jedza nie tylko brzuchem lecz takze wzrokie.

        W Kanadzie tez nie mamy Japonskich ryzy, tylko ala-Japonskie Kalifornijskie.
        My zawsze kupujemy Nishiki Kokuho. Jest to wedlug nas jeden z lepszych ale mu
        daleko do Japonskich. Problem jest taki ze Japonski ryz jak zostawisz w
        suihanki to na drugi dzien jest nadal mieciutki, pyszny. Te inne ryze
        produkowane poza Japonia bardzo szybko twardnieja i traca smak. Zawsze
        myslalem dlaczego te same nasiona daja takie rozne efekty....pogoda, wilgoc, i
        ziemia....w Japoni jest inna.

        Co do charowania, to tez 5 minut mi zajelo smile...ale zawsze to robi zona, wiec
        te 5 minut dla mnie bylo charowaniem smile
    • seruppin Ryz ogolnie, bylo Mycie ryzu 11.02.05, 09:22
      Moja zona (i ja , jak mi sie zdazy) przed wrzuceniem do suihanki (urzadzenie do
      gotowania ryzu), myjemy ryz, nawet ten ktory podobno nie wymaga mycia
      (musenmai). Ale nie nazwalbym tego harowaniem, ile ci to zajmuje, bo nam kilka
      (okolo 5) minut.
      I pytanie, jaki ryz myjecie? (tzn. jaki kupujecie) Dla mnie w Polsce wiekszosc
      ryzu jest niezjadliwa (oczywiscie do potraw japonskich).
      A co do polskich realiow.
      Moja zona uwaza ze jedynym dostepnym w miare powszechnie ryzem ktory choc
      troche przypomina japonski jest ryz "SOS" w niebieskim opakowaniu. My kupujemy
      ryz "Nishiki" (ostatnio troche stanial, kosztuje ~90zl za 9 kg) (mozna go kupic
      w Akasace). W wiekszych supermarketach i sklepach z zywnoscia orientalna jest
      sprzedawany ryz "shinode" (Hinode) tez calkiem niezly. W Akasace jest jeszcze
      ryz "Merlose" (ostatnio pojawil sie jeszcze jeden ryz, ale go nie
      testowalismy). Nam najbardziej smakuje "Nishiki". Sprzedawany jest jeszcze
      ryz "Blue Dragon" do sushi, ale cena jest zaporowa (bodajze 14 zl za kg {a moze
      nawet za pol} ) wiec go nie kupowalismy. W Arkadii w "Kuchaniach Swiata"
      sprzedaja rowniez ryz "Akitanomachi" (?nie pamietam dokladnie nazwy) ktory jest
      uwazany za bardzo dobry, ale tez drogi (bodajze 15 zl za kg).
      Aha wszystkie te ryze _nie_ sa japonskie, sa _typu_ japonskiego, pochodza z
      Wloch, Ameryki, Tajlandii.

      --
      Z powazaniem
      Ser
      • anchan Re: Ryz ogolnie, bylo Mycie ryzu 11.02.05, 10:34
        Myję, z niemytego robi się straszny gniot. Kupuję Shinode, w asian food
        ostatnio 8 zł za kilogram.
        • izabelai Re: Ryz ogolnie, bylo Mycie ryzu 11.02.05, 14:52
          My oczywiscie tez myjemy, a dla poprawienia smaku warto go jeszcze na jakis
          czas, na przyklad na noc, wstawic do lodowki.
          • izabelai Re: Ryz ogolnie, bylo Mycie ryzu 11.02.05, 14:52
            oczywiscie w wodzie
      • kapitankloss1 Re: Ryz ogolnie, bylo Mycie ryzu 11.02.05, 15:43
        Dalem ci odpowiedz powyzej...i zgadzam sie z tym co napisales...a moja zona
        mysli identycznie do twojej smile
      • dosanko Re: Ryz ogolnie, bylo Mycie ryzu 12.02.05, 00:52
        Myjecie musenmai? I dlaczego "podobno"? Przecież po to wymyślono ryż, którego nie trzeba myć, żeby zaoszczędzić czas i wodę! wink Po mojemu smakuje przyzwoicie bez mycia, czyli tak, jak założył producent.
        • seruppin Re: Ryz ogolnie, bylo Mycie ryzu 12.02.05, 10:35
          > Myjecie musenmai? I dlaczego "podobno"? Przecież po to wymyślono ryż, którego n
          > ie trzeba myć, żeby zaoszczędzić czas i wodę! wink Po mojemu smakuje przyzwoicie
          > bez mycia, czyli tak, jak założył producent.
          Hmm, a mylas kiedys musenmai? Woda jest czystsza niz przy normalnym ryzu, ale mimo wszystko nie jest za czysta. Co do smaku... moze i niewiele sie zmienia, ale mimo wszystko jest przyjemniej.
          PS. Wody i czasu mam (moja zona tez) pod dostatkiem wink
          --
          Z powazaniem
          Ser
    • kapitankloss1 Re: Mycie ryzu 15.02.05, 17:08
      Nie wiem jak inni ale mi kazdy ryz smakowal tak samo, czy myty, czy nie, czy
      drogi, czy nie (mowa o Japonskich). Zajelo mi dobrych pare lat jedzenia ryzu w
      Japoni zeby zauwazyc jakas roznice, no ale teraz jednak widze.

      Dobry ryz jest wspanialy nie tylko w smaku ale i w wygladzie.
      • seruppin Re: Mycie ryzu 15.02.05, 22:57
        kapitankloss1 napisał:

        > Nie wiem jak inni ale mi kazdy ryz smakowal tak samo, czy myty, czy nie, czy
        > drogi, czy nie (mowa o Japonskich). Zajelo mi dobrych pare lat jedzenia ryzu w
        > Japoni zeby zauwazyc jakas roznice, no ale teraz jednak widze.
        Ja niestety lubie jesc i mam bardzo wyczulony zmysl smaku. Calkiem szybko
        wyczulem roznice (oczywiscie mowie o japonskich ryzach, bo te standardowo
        sprzedawane w Polsce ... szkoda mowic). Z tym, ze moj ulubiony sposob jedzenia
        ryzu (sposob, ktory IMHO bardzo dobrze eksponuje sam smak ryzu) jest dla
        Japonczykow nie do przyjecia... Na kolacje zona robi sobie ochazuke (ryz z
        roznymi "smieciami" wink zalany goraca woda... dla mnie to smierdzi), ja zalewam
        ten bielutki ryz jeszcze bielszym mlekiem i posypuje cukrem i patrzac nawzajem
        na swoje miseczki, mowimy "bleeeeee" wink)))))

        PS. Japonczyka najlatwiej zadziwic mowiac o polskiej "specjalnosci" ryzu ze
        smietana i jablkami, 99,9% Japonczykow sie skrzywi wink
        PS2. Znajomi Japonczycy mowili mi ze czesto jak sa zapraszani do polskich domow
        to dostaja na deser ww "specjal" (No bo w Japonii sie je duzo ryzu wink)) )
        PS3. Ciekawe dlaczego sie krzywia na slodki ryz, w koncu o-mochi (ciasteczka z
        ubitego ryzu) je sie z azuki (slodka pasta z fasoli) ....

        --
        Z powazaniem
        Ser

        • yawokim Re: Mycie ryzu 15.02.05, 23:17
          podobno w stanach je sie ziemniaki puree z dzemem ;]
          • chiara76 Re: Mycie ryzu 15.02.05, 23:36
            yawokim napisał:

            > podobno w stanach je sie ziemniaki puree z dzemem ;]
            facet mojej znajomej zajadał zupę mleczną posypaną Vegetą, brrrsmile
            • misae Re: Mycie ryzu 16.02.05, 10:24
              myje i mocze ryz przez jakas godzine +/-
              1 kubek ryzu i 1.2 kubka wody
              najlepiej wychodzi w specjalnym garnku do ryzu
              nie opanowalam jeszcze gotowania w zwyklym garnku :o(
    • kapitankloss1 Re: Mycie ryzu 16.02.05, 14:38
      A jedliscie kanapki z Peanut Butter i bananami?

      Wysmienite!
Pełna wersja