handzia55
24.04.10, 23:16
W poprzednim wątku prosilam Was wszystkich o radę. Posłuchałam się
Was i adptowalam psiaka ze schroniska. Filuś to maleńka kruszynka.
Cichutki, spokojny, nie odstępuje mnie na krok.Zwykły kundelek,
niezbyt urodziwy ale ma mnóstwo uroku. Śpi teraz przytulony do mojej
nogi a dla mnie życie znów nabrało sensu. Dziekuje Wam kochani.