monikaaleksandra
13.07.08, 19:01
Jakiś tydzień temu, zaczął przychodzić do naszego ogródka. Zaczęłam
dawać jedzenie, coś tam jadł, czasem nie, czasem był bardziej
głodny, czasem mniej. Przychodzi jednak regularnie. Mam małe 2
letnie dziecko, boję się, żeby nie złapała robaków i żeby nie
przyniósł pcheł. Nie wiem, czyj on jest, mieszkam na Białorusi i tu
wszystkie koty są wszystkich. Chcę jednak by dziecko było bezpieczne
i chyba muszę go zaszczepić (na co?), odrobaczyć i odpchlić.
Kot jest bardzo łagodny, pieszczoch, chyba młody, oczy ma
błyszczące. Dziecko go uwielbia, on nie ucieka od Małej.
Doradźcie, co mogę jeszcze zrobić, nie udomowię go (sprzeciw męża),
ale wiem, że będzie przyłaził, więc chcę, żeby dziecko było
bezpieczne a kot zdrowy.
Aha - i nie polubił za bardzo suchej karmy, choć jest
najwygodniejsza, gdy wyjedziemy (a często wyjeżdżamy). Boję się, że
jak nauczy się jeść u nas, to w czasie naszsej nieobecności będzie
głodował, a nie mam możliwości powierzenia opieki nad domem osobie
trzeciej.