Hej,
spotkałam dzisiaj Karolinkę pływjącą na Wiśle pod Krakowem wśród krzyżówek, łysek i łabędzi. Zdjęcie niwyszło zbyt dobrze - ale coś tam widać

.
Zastanawiam się czy ta śliczna kaczuszka często pojawia się na naszych rzekach i stawach; czy też po prostu miałam szczęście.
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/fa/eg/odcs/JtTQ17jrZbs9VnsKBB.jpg[/img]
Gdy miesiąc temu zobaczylam na Wiśle pod Wawelem dwa kormorany - myślałam że mi się przywizdiało, wzrok zawodzi, a że nie byłam uzbrojona w aparat ani lornetkę sama już dziś nie jestem pewna kogo tam widziałam

.
Wygląda jednek na no że coraz bogatsze towarzystwo pozostaje na zimę na rzekach w pobliżu większych miast.