Dodaj do ulubionych

Budek lęgowych czyszczenie

05.01.26, 20:57
Może Szanowne Ptakoznaczynie i Szan. Ptakoluby wiedzą coś na temat czyszczenia budek lęgowych?

Od lat mnie ciekawi, czy władarze miast, jacy - na szczęście - dorocznie fundują nowe takie domostwa dla awifauny, mają też jakieś instrukcje, co mają potem z tymi budkami robić?

Wiem z samego źródła Lasów Państwowych, że te LP mają zadania zlecane leśniczym, by dbać właśnie o już istniejące budki i je CZYŚCIĆ ze starych gniazd.
Opracowano tam w LP te instrukcje już dekad wiele temu z pomocą - jak mniemam - ornitologów, znawców tematyki lęgów.
Opracowano je jeszcze het-het, na dawnym etapie usuwania z lasów drzew obumierających, więc dziuplastych - dziś wręcz czczonych i ewidencjonowanych.

Czy Szanowni tutejsi znawcy ptaków coś więcej wiedzą, jak się dziś w miastach, nawet wsiach [na prawie miast] postępuje z tymi lęgowymi budkami - czy się daje fundusze na doglądanie wnętrz tego ptasiego lokum?
Daje drabinę? Funduje budki rozbieralne, z łatwym do wglądu wnętrzem?
Może jednorazówki?
?

Piszący te słowa od lat zapomina się o to włodarzy miast i gmin spytać.
Ale się spyta.
Nawet tę budkę dla dzięcioła wcześniej zbuduje - i powiesi, i pójdzie do U.M.i Gm. ...

A te kilka swych budek koło domu znów wypatroszy - tak koło lutego, góra w marcu.
Czasem przy tym strząśnie z dłoni te kilka pasożytów z wnętrza budki, podreperuje zapięcie, dopieści daszek z gontu, na lince wciągnie tę budkę na telesłup, na balkon, na drabinę.
Ale nie za wcześnie, bo w mróz w budkach ma jeszcze ma/i/łych lokatorów.
Obserwuj wątek
    • antrop2 Re: Budek lęgowych czyszczenie 06.01.26, 09:44
      Był okres , że wypatrywałem budek w okolicy. Bywałem też w lesie. Z tego co ustaliłem faktycznie lasy wieszają budki na sarszych drzewach w poblizu młodników. Budki są niezabezpieczone więc szybko się rozpadają. Nikt ich nie czysci i nikit ich nie zastępuje nowymi. Wiszą połamane, pozbawione zakrywki,
      Wmieści ostatni zapytałem dlaczego jerzykom wstawiają budki od południa i na 10 piętrze. Odp. bo dobra ściana a jerzyki nie potrzebują czyszczenia budek bo praktycznie nie robią gniazd!
      nie wiem skąd taka wiedza ale prawda jesttaka ze w WIkipedi wstawić jakś informacje jest trudno. To co jest jest nie do ruszenia. Ponad 13 lat temu kros wstawił mi tekst że wiatry wieją z jednej strony i do tej pory nie udało mi się tego wyrzucić ani poprawić. Pisałe mnawet na forum - tak napisano, uxródłowiono i nikt tego już nie ruszy!
    • ktos_z_kosmosu Re: Budek lęgowych czyszczenie 29.01.26, 18:23
      Tylko otrzepywanie dłoni z pasożytów odradzam. Do czyszczenia budek zalecam: rękawiczki, maskę na twarzy i okulary ochronne. Po wyczyszczeniu ręcznym trzeba wnętrze budki potraktować strumieniem wody z węża ogrodowego, pozostawić do wysuszenia i wiśta wio. Ptactwo skutecznie pozbędzie się pasożytów, a Ty ewentualnych, trudnych do wyleczenia przypadłości.
      Mamy na działce trzy budki dla małych i trzy gniazda, które ptactwo sobie samo zorganizowało. Jedno w skrzynce na licznik gazowy. Teraz zimą je dokarmiamy zakupioną karmą, którą wzbogacamy siekanymi orzechami włoskimi z własnego drzewa.
      Pozdro.
      • dar61 Budek oblewanie 06.02.26, 11:04
        Jak sobie ktos_z_kosmosu wyobraża strumieniowanie wodą z węża ogrodowego budek na wysokości 10. metra nad ziemią (a takich mamy teraz kilka)?
        wink

        W poprzedniej lokalizacji mej osady domowej, owszem, raz i drugi myłem pokna z poziomu ogrodu, tryskając na nie z węża ogrodowego, ale tam nad oknem, przy okapie dachu, budik ptasząt wodą bałbym się tykać...
        Nie wspominam też o dwóch budkach dlka sów, zawieszonych na konarze 170-letniej na stałe, na łańcuchach - jedna była pół kilometra dalejm, w lesie. Długość naszych ogrodwych węży, nawet po ich połączeniu, doszłaby może do góra 50 metrów*...

        Wprawdzie tamta opisana skrzynka lęgowa obok licznika gazu wody nie boi się wody, ale jedna z naszych czyszczonych ptasich budek wisi na tych 7 metrów nad poziomem gruntu, na rozgałęźniku łączy trele-audio-fonicznych, nadal użytkowanych tam przez kilku sąsiadów...

        */ Ekhem, od kilku lat mam napędzany elektrycznie wodotrysk przenośny, taki do mycia różności pod ciśnieniem. Gdyby do tego dokupić przenośny generator prądu, napędzany silnikiem spalinowym, to można by [...]
        • dar61 kraaaaaaa 06.02.26, 11:20
          Auć:
          '...myłem pokna...' >>> ...okna...
          '...budik ptasząt... >>> ...budki...
          '...dlka sów...' >>> ...dla...
          '...dalejm, w lesie... >>> ...dalej, w...

          ***********
          KRA-KRA-CRAAA...p [kap]

          Auć - ta ... ozdoba czapki ma dać nagły przypływ gotówki?!
          A kto zwróci mi za pranie płaszcza?!

          -kraaaa-krrraaa-craaaaP!!!
      • dar61 Wszoła dziobem drażnienie 06.02.26, 11:09
        ktos_z_kosmosu, nieco pomijając rolę rozbryzgów poza fizjo[g]nomię:

        '...Do czyszczenia budek zalecam: rękawiczki, maskę na twarzy i okulary ochronne...'

        Hmm...
        Ptasie wszoły nie żerują na człeku, acz swędzą, hasając nam pod kołnierzem.

        A ptaki ich z budki nie wydziobują, bo wnoszą je de novo, na sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka