Dodaj do ulubionych

Czarne łabędzie w Polsce

01.11.08, 21:54
Czarne łabędzie w Polsce
tiny.pl/sppt
(w artykule na linku jest również fotka)

Czarne łabędzie z Australii odwiedziły Polskę

Marcin Wojciechowski, Olsztyn
2008-10-30, ostatnia aktualizacja 2008-10-30 08:14

Cztery osobniki tego gatunku od kilku dni pływają sobie spokojnie po Jeziorze
Ryńskim.
Czy czarne łabędzie na Mazurach to dowód na globalne ocieplenie?
Łabędź czarny - Cygnus atratus - w środowisku naturalnym oprócz Australii
występuje też na Nowej Gwinei, Tasmanii i Nowej Zelandii. Do Europy ptaki
zostały sprowadzone dopiero na początku lat 70. XX w. Trzymane są w ogrodach
zoologicznych i prywatnych parkach.

Wygląd australijskich łabędzi - czarne upierzenie, długa szyja i
jaskrawoczerwony dziób z białym poprzecznym paskiem na końcu - wzbudził
sensację wśród okolicznych mieszkańców. - Takich ptaków na naszym jeziorze
jeszcze nikt nigdy nie widział - mówi pan Henryk, którego spotkałem nad
jeziorem. - Są piękne i przyjazne,
Wizyty czarnych łąbędzi w Polsce przyrodnicy potrafią zliczyć na palcach rąk.
- Wiem, że były widywane w Małopolsce, Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku. Ale w
naszym regionie to pierwszy przypadek. To niezwykła ciekawostka ornitologiczna
- mówi Marian Szymkiewicz, dyrektor olsztyńskiego Muzeum Przyrody. - Kto wie,
może zagnieżdżą się na Mazurach? - zastanawia się.

Prof. Roch Mackowicz, olsztyński ornitolog, podejrzewa, że ptaki przyleciały z
Niemiec. - Czarne łabędzie są łatwe w hodowli. A te, którym kiedyś udało się
uciec z niewoli, potrafiły się zagnieździć także w dzikim dla nich środowisku
w niektórych krajach Europy Zachodniej - dodaje. - W Niemczech żyje
kilkadziesiąt par takich zdziczałych czarnych łabędzi, dlatego sądzę, że
właśnie stamtąd przyleciały do nas. Te ptaki to włóczykije.

Łatwego życia z gośćmi z antypodów nie mają "polskie" białe łabędzie. Czarne
ptaki, choć mniejsze, przeganiają je. Nie chcą się dzielić pokarmem, który
dostają od ludzi.

Roch Mackowicz uważa jednak,

że pobyt czarnych łabędzi w Rynie nie potrwa długo. - Mamy teraz okres, w
którym ptaki przemieszczają się w miejsca, gdzie klimat jest łagodniejszy.
Przypuszczam, że na Jeziorze Ryńskim znalazły sobie dobre żerowisko na trasie
przelotu. Będzie to raczej krótki pobyt, do czasu gdy się nie ochłodzi - tłumaczy.

Zbigniew Endler, kierownik Katedry Ekologii Stosowanej na Uniwersytecie
Warmińsko-Mazurskim: - Pojawienie się czarnych łabędzi w Rynie to moim zdaniem
kolejny dowód na ocieplenie klimatu - uważa. - W tym roku w Polsce widywanych
było już wiele egzotycznych gatunków ptaków.

Pozdr.
Jędruś
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka