koguciik-2972 17.05.12, 21:27 ja się stawiam na wezwanie gdzie są panie ....? nie zmuszajcie mnie znów, aby wrzasnąć głośno - baby !!!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 Re: no dobra 17.05.12, 21:32 szuram papciem po podłodze papiloty mam na głowie szlafrok na mnie smętnie zwisa i Ci tylko jedno powiem żem gotowa na wezwanie tego mego jedynego co na łożu na mię czeka to jest jasio, mój kolego! Jasio słonie ma na sobie bo w poszewkę jest ubrany zaraz złączym się w drapieżnym ścisku senno-rozedrganym.................. Odpowiedz Link
koguciik-2972 Re: no dobra 17.05.12, 21:34 pójdź no Misiu, w papilotach pogadamy o odlotach Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: no dobra 17.05.12, 21:37 O odlotach?drogi panie masz na myśli brzydkie ćpanie?!!! Bo odloty nie dla pana. kogut- nielot- rzecz to znana. Odpowiedz Link
koguciik-2972 Re: no dobra 17.05.12, 21:42 może nielot lecz podlotek i ciekawym bardzo plotek Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Stosunek 17.05.12, 21:53 mój do plotek enigmatycznie opisałam(drzewiej): Jedna łania ,drugiej łani powiedziała coś o łani. Sowa cicho zahuczała, wszystko o tym powiedziała sarnie ,ta choć bardzo płocha, cisze spokój bardzo kocha popędziła do borsuka by ten zaraz to wysłuchał. Borsuk fuknął ,pomknął milczkiem aby mówić o tym z wilczkiem. Ten zaś gówniarz i niecnota skoczył szybko tam gdzie błota pod dostatkiem i dzikowi rzekł tą prawdę.Wspólnikowi dzik wyśpiewał zaraz szybko, a ta świnia pomkła chybko : do niedźwiedzia zagadała i już znana" prawda "cała. Niedźwiedź wzruszył ramionami, bo zajęty był tropami, które Tropka zostawiła. poszedł tam gdzie ona była. Odpowiedz Link
koguciik-2972 Re: Stosunek 17.05.12, 21:58 o stosunkach Misiu droga......... to ja mogę....oj mogę.... Odpowiedz Link
sp.ox Wiersz 18.05.12, 09:41 super, wywołał serdeczny uśmiech Ot, tak Łanie przecież w lesie biegły na posłaniu swym zaległy aby nocą bardzo czarną kiedy ucichł rumor dawno w ciszy, w cieple koło krzaka kiedy wypatruje ptaka sowa z dziupli, też futerka myszki, która z norki zerka i wybiega gdy zmrok pada na wierzbinę u sąsiada gdyż tam lisek tropiąc wkoło obwąchuje stare sioło czy przypadkiem gdzieś w zagrodzie nie nocują kurki drogie Owe łanie po rozmowie spały, rano wstały w zgodzie Reszta lasu rankiem parnym w słońcu się wygrzewa dawno Wraz z młodymi sarny stadem nad szumiącym wodospadem gdzie kryształu chłód napływa z bystrych gór w nizinne niwy skubie trawę i rumianek maki polne z nich to wianek dziewczę plotło o poranku w gaju modrym i sasanki ozdobiły lśniące lico Opadały na spódnicę płatki bieli z drzew kwitnących jabłoń zaś tańczyła w słońcu z wiatrem, który woń roznosi bzu bo majem nam zagościł Odpowiedz Link
narzeczona.koguta Re: Wiersz 19.05.12, 19:59 ja mu chyba dam łanie, prędzej lanie będzie Odpowiedz Link