wirujacypunkt
03.09.15, 21:00
Każdego dnia oglądamy dramat uchodźców z Syrii i kilku innych państw ogarniętych wojną, wojną która jest pozbawiona jakichkolwiek zasad. Ostrzeliwane są nawet szpitale. My kierując się stereotypami nie chcemy przyjmować uchodźców, widząc w każdym z nich terrorystę, a przecież tak nie jest, zapominamy o solidarności między ludzkiej, zapominając o tym, że w ostatnich latach z Polski z powodów ekonomicznych, nie z powodu wojny i zagrożenia życia, wyjechało około 2 mln ludzi, w samej Anglii żyje ponad 800 tyś. naszych rodaków. Kiedy rząd angielski chce naszych rodaków wyrzucić z wysp, zaczyna się krzyk, raban, że to niesprawiedliwe, ale my ? Nie, my nie przyjmiemy kolorowych, bo jesteśmy biedni, bo nas nie stać, bo to terroryści i ciapaci.
Przed wiekami potrafiliśmy przyjąć Żydów kiedy zostali wyrzuceni przez królowa Izabelę z Hiszpanii, potrafiliśmy w czasach Reformacji przyjąć Braci Arian. Dzisiaj nie chcemy wczuć się w dramat ludzi uciekających przed straszliwą wojną, zapominając też o tym, ze na kuli ziemskiej trudno znaleźć miejsce do którego nie wyemigrowali nasi rodacy.
Jak bardzo zmieniło się nasze społeczeństwo, jak bardzo zapominamy o tym, że i my uciekaliśmy i my szukaliśmy schronienia z rożnych powodów na skutek różnych dramatów związanych z historią naszej Ojczyzny.
Dlaczego jesteśmy tacy nieczuli na dramat innych ludzi, skąd bierze się ta wrogość i brak empatii ?