Spodziewamy się dziewczynki, a mamy już Mariannę i Wojciecha. Imiona
wydają mi się polskie i tradycyjne, dość nobliwe, przy tym są łatwe
do zdrabniania i do wołania: Mania, Wojtuś. Plus długie twarde
nazwisko typu W.......ski. Dzieci są z małą różnicą wieku, energiczne
czorty, żadne tam subtelności

Chciałabym żeby to trzecie brzmiało inaczej po zdrobnieniu niż Mania
(a-a!, a więc u-a!, o-a!), np. Zuzia, Jula, Ola. Ale odpadają imiona
z pierwszej dwudziestki w rankingach, a niektóre tradycyjne
"pozajmowali" znajomi: Zosia, Antosia. Myśleliśmy o Łucji (Łusi,
Lusi), ale jak to się trudno wymawia...
Bardzo proszę o pomoc, bo sama jestem już tak przyzwyczajona, że nie
słyszę jak te imiona brzmią, jestem otwarta na oryginalne imiona byle
miały dobre i dosyć oczywiste zdrobnienia (już i tak mówią mi na
Mańkę - Maja albo Marysia).
Po ostatnim chłopaku mam aktualnie lekką schizę na punkcie maleńkiej
subtelnej panienki w różowościach, marzy mi się jakieś dziewczęce
imię typu Aurelia, Florentyna, Georgina, Różyczka czy choćby Julcia,
potrzebuję żeby mnie ktoś przywrócił do pionu, zanim zrobi to mąż