przyjaciółka będzie niedługo mamą

rodzice podjeli decyzję że
niezależnie od płci chcą imię na K (ładne nazwisko, 3 sylaby
S...cki/cka więc każde imię praktycznie pasuje), no i wczoraj
wymyślałyśmy imiona

moje propozycje dla dziewuchy to: Klaudyna, Krystyna

ew. Ksymena
bo wolę imiona mniej popularne (tj. Kaja, Karolina osłuchały mi się)
i co do tych nie mam wątpliwości natomiast w przypadku chłopca juz
mam problem...
no właśnie, moja ukochaną książką z dzieciństwa jest Tajemniczy
Ogród, czyli imię Colin... poddałam ten pomysł i w sumie się
spodobał ale... nie wiem czy nie przegięłam?
czy Kolin
u nas pasuje? ze względu na zaćmienie lekturą nie
potrafie ocenić czy aby nie jest to taki kolejny Kewinek...
ciekawi mnie Wasze zdanie