Dodaj do ulubionych

Imiennicza droga przez mękę.

    • peranema Trzymajcie kciuki... 10.08.13, 21:06
      ...widzę realną szansę dla Joachima!
      Zastosowałam metodę mówienia tak o młodym i mąż przestał kręcić nosem, a nawet raz sam o nim powiedział per "Chimek". Myślę, że jeśli przez tydzień mu się nie odmieni, to mamy imię wink
      • dalenia Re: Trzymajcie kciuki... 10.08.13, 21:13
        Byłoby super! Trzymam w takim razie smile
      • gaudencja Re: Trzymajcie kciuki... 11.08.13, 12:25
        Kibicuję Joachimowi smile
    • agjato Re: Imiennicza droga przez mękę. 11.08.13, 17:01
      Ja także. I bardzo zgrabne zdrobnienie, o wiele lepsze niż w naszym regionie - Achim.
      • peranema Re: Imiennicza droga przez mękę. 11.08.13, 19:19
        Achimka znamy, mężowi sie bardzo podoba, tak samo jak Chimek.
        Mnie bardziej przekonuje Joszek/Joszko, szczególnie dla malucha.
        Ale w tym przypadku zdrobnienia to najmniejszy problem, każdy znajdzie cos dla siebie wink
        • myszy80 Re: Imiennicza droga przez mękę. 12.08.13, 10:16
          Bardzo ładne imię smile
          • florianne Re: Imiennicza droga przez mękę. 12.08.13, 11:24
            Trzymam kciuki!Świetne imię,a jego zdrobnienia jeszcze fajniejsze.
    • peranema Ech... 21.08.13, 09:19
      No i nie wiem jak będzie.
      Mąż niby chce Joachima, ale sie boi, ze ludzie będą źle reagować. I nie przekonuje go to, ze wszyscy wczesniej czy pozniej sie przyzwyczają... Ma racje o tyle, ze na Joachima rzeczywiście 95% osób reaguje mało entuzjastycznie.

      W grze zostały (w kolejności jaka nam wyszła ze zsumowanych preferencji):
      Kornel
      Emil (niby bardzo wysoko, ale jednocześnie mąż twierdzi, ze w sumie to on woli Joachima...)
      Joachim
      Hubert (gdyby tylko nie ten "Hubi"...)

      I w rezerwie:
      Filip
      Stefan
      Grzegorz
      Eryk

      Cos czuje, ze jeszcze po porodzie nasz syn bedzie bezimienny...
      • dolcevita007 Re: Ech... 21.08.13, 13:12
        Teraz doczytalam, ze pojawil sie nowy faworyt: Joachim - imie fajne ja bym wolala Joachimek , bo Chimek kojarzy mi sie z chomikiem , ale to moje odczucie tylko, jak wam sie podoba.
        W kazdym razem Kornel i Joachim sa bardzo fajne, mam kolege Joachima i nigdy nie mial z tego powodu ani problemow ani nieprzyjemnosci. Imie nie jest ani oklepane, ani zbyt udziwnione.

        peranema napisała:

        > No i nie wiem jak będzie.
        > Mąż niby chce Joachima, ale sie boi, ze ludzie będą źle reagować. I nie przekon
        > uje go to, ze wszyscy wczesniej czy pozniej sie przyzwyczają... Ma racje o tyle
        > , ze na Joachima rzeczywiście 95% osób reaguje mało entuzjastycznie.
        >
        > W grze zostały (w kolejności jaka nam wyszła ze zsumowanych preferencji):
        > Kornel
        >
        > Joachim

        > Eryk
        >
        > Cos czuje, ze jeszcze po porodzie nasz syn bedzie bezimienny...
      • mary.h Re: Ech... 21.08.13, 13:15
        U nas prawie 100% ludzi reagowało bardzo mało entuzjastycznie na naszą propozycję imienia dla syna. Ale mało nas to obchodziło. Dziś jesteśmy bardzo zadowoleni - i z wyboru i tego, że nie ulegliśmy namowom, by je zmienić.

        Jestem za Joachimem (ewentualnie Stefan).

        My z meżem, jak wybieraliśmy imię, to ustaliliśmy, że proponujemy po 5 imion - jeśli ktoreś się powtórzy, to takie też zostanie nadane. Powtórzył się tylko Henryk. Była granda w rodzinie po porodzie, ale szybko afera ucichła smile

        A może po porodzie, jak popatrzycie na buźkę syna, to Was olśni? Często tak bywa smile
      • gaudencja Re: Ech... 21.08.13, 19:06
        Tylko wiesz, nie ma co konsultować imienia dziecka z szerokimi rzeszami znajomych. Ludzie zawsze się krzywią, zanim się dziecko urodzi, na jego imię - zawsze znajdziesz malkontentów, a największą szansę na powszechny entuzjazm mają imiona z czołówki najpopularniejszych (bo są nimi zachwyceni przynajmniej ci, co je wybrali dla dzieci). Kiedy dziecko już się urodzi i nosi imię, nikt nie ma nic do gadania i ludzie przestają komentować, chyba że pozytywnie.
        • peranema Re: Ech... 21.08.13, 22:56
          Gaudencjo ja to wszystko wiem. Ale mąż gaduła, a póżniej się przejmuje.
          Znajomi o dziwo optują za imionami spoza pierwszej piątki: mamy opcję "Bierzcie Gustawa, tylko Gustaw", "Stefan to super imię, koniecznie Stefan" oraz "Hubert i nic innego" wink
          • nati_28 Re: Ech... 21.08.13, 23:27
            U nas była podobna sytuacja. Mąż gaduła, zresztą i ja niepotrzebnie się chwaliłam. Efekt był taki, że córcia faktycznie początkowo była bezimienna. Była pochopna rejestracja w USC i po 2 miesiącach zmiana imienia i tak na to, o którym marzyłam, ale mnie wszyscy zniechęcali. Całe to zamieszanie było zupełnie niepotrzebne. Teraz wiem jedno. Nigdy już nie zdradzę imienia dziecka przed narodzinami. Dla ewentualnego syna czy ewentualnej córki mam już imiona, ale z uwagi na niską popularność tych imion nie zdradzę ich wcześniej, bo już sobie wyobrażam co bym usłyszała.
            • nati_28 Re: Ech... 21.08.13, 23:32
              A z nowych propozycji bardzo podoba mi się Kornel
      • olinininka Re: Ech... 22.08.13, 09:04
        Najlepiej zaczekajcie, aż dziecko się urodzi, wtedy imię samo przyjdzie.
        Sama wybierałabym pomiędzy Joachimem, Stefanem, Hubertem a Filipem (ale dla mnie osobiście za popularny chociaż brzmienie ok)
        A co do Huberta - znam kilku i nikt do nich nie mówi Hubi, chyba zbyt się nakręcasz z tym zdrobnieniem. Ludzi łatwo nauczyć, że Hubert to Hubert wystarczy, jeśli zwrócisz komuś uwagę kto tak powie oczywiście podnosząc głossmile
        • dolcevita007 Re: Ech... 22.08.13, 09:40
          Dokladnie ludzmi sie nie przejmuj i dajcie dziecku takie imie jakie oboje uwazacie za najodpowiedniejsze. O naszym wyborze rodzina dowiedziala sie po narodzinach i nikt na nas nie naciskal. Moja szwagierka tak samo o imieniu powiadomila jak sie ich syn narodzil. A jakie imie obecnie do Was przemawia?
        • peranema Re: Ech... 22.08.13, 15:19
          Ludzi łatwo nauczyć, gorzej z mężem, dla którego Hubert=Hubi i koniec wink
          • dolcevita007 Re: Ech... 22.08.13, 18:57
            Ja proponuje podsunac zdrobnienie Bercik od Hubercik. Co maz na to?
            Mi bardziej od Huberta podobaja sie Kornel i Joachim.
            Trzymam kciuki .
          • gaudencja Re: Ech... 23.08.13, 22:20
            A czy myśleliście o Herbercie?
            • peranema Re: Ech... 24.08.13, 09:58
              Podoba mi się, ale odrzucam wszystkie imiona z dwoma R, bo z nazwiskiem brzmią baardzo warcząco.
      • dalenia Re: Ech... 22.08.13, 13:17
        Mnie Joachim najbardziej się podoba i nadal trzymam za niego kciuki! smile Coś czuję, że mąż przekona się na 100%, gdy już zobaczy syna - a przynajmniej taką mam nadzieję wink

        Gdyby nie przeszedł Joachim, to głosuję na Stefana, ewentualnie Kornela.
      • quasi.modo Re: Ech... 26.08.13, 10:27
        W sprawie Joachima nie potrafię doradzić. Swego czasu miałam na niego mocną fazę, zwłaszcza jeśli miałby być zdrabniany do Joszka. Imię się u nas bardzo nadaje, bo mój M. jest Niemcem, pisownia jest w obu językach identyczna i do nazwiska pasuje jak rzadko które. No cud, miód... Tyle że jakoś straciło dla mnie czar, bo w Niemczech poznałam tych Joachimów za dużo (zwykle 50+) uncertain Gdybyśmy mieszkali w Polsce, pewnie dalej bym była w tym imieniu zakochana. Co nie znaczy, że nie wahałabym się ze względu na stosunkową "wymyślność".

        Z pozostałych naprawdę fajne są Kornel i Stefan. Filip ładnie, ale trochę za popularny. Mam też słabość do Grzegorza. Emil i Eryk - za krótkie i jak dla mnie dosyć bezbarwne. Hubert - zdrobnienia nieładne. A Florek już całkiem przepadł?
        • peranema Re: Ech... 26.08.13, 16:16
          Florian to był krzyk rozpaczy z ust męża wink Mnie jakos nigdy nie przekonał.
      • paula.anna Re: Ech... 26.08.13, 10:39
        > W grze zostały (w kolejności jaka nam wyszła ze zsumowanych preferencji):
        > Kornel
        > Emil (niby bardzo wysoko, ale jednocześnie mąż twierdzi, ze w sumie to on woli
        > Joachima...)
        > Joachim
        > Hubert (gdyby tylko nie ten "Hubi"...)
        >
        > I w rezerwie:
        > Filip
        > Stefan
        > Grzegorz
        > Eryk
        >


        Najbardziej podoba mi się Stefan i Joachim.
        Filip i Emil zdecydowanie nie.
        Hubert dawno mi się znudził, nie tylko ze względu na "łowieckie otoczenie", także poza nim jest często nadawany.
        Eryk jakoś mi się źle kojarzy, Grzegorz zupełnie nie zachwyca.
        Kornel- nie wiem....

        > Cos czuje, ze jeszcze po porodzie nasz syn bedzie bezimienny...

        Po to są te 2 tygodnie właśnie, żeby się zastanowić smile
        Moje obie urodziły się bezimienne, nadal sobie nie wyobrażam, że można tak po prostu wybrać imię już w ciąży big_grin
        I bynajmniej nie dlatego, że mi dziecko "na kogoś wygląda", a "na kogoś zupełnie nie".
        Dla nas to było za mało czasu wink. Choć wybieraliśmy we 2. A gdybyśmy jeszcze na serio słuchali otoczenia, konsultowali, omawiali itp to pewnie mielibyśmy dziś bezimienną 3 i 6 latkę
        • peranema Re: Ech... 26.08.13, 16:17
          Myśle, ze u nas tez sie tak skończy wink
    • peranema Re: Imiennicza droga przez mękę. 04.09.13, 19:36
      Chciałam tylko zeznac, ze Mlody juz oficjalnie funkcjonuje jako Płód Joachim, więc widzę duże szanse, ze po urodzeniu stanie się Dzieckiem Joachimem wink

      Dyskusje imiennicze na ten moment zostały zamknięte, wszystkim odpowiadamy, ze Mlody jest Płodem Joachimem, a ostatecznie zdecydujemy po urodzeniu. Ale wydaje mi się, ze jeszcze 3 miesiące "plodojoachimowania" i nie bedzie się nad czym zastanawiać wink
      • dalenia Re: Imiennicza droga przez mękę. 04.09.13, 20:03
        Super! Koniecznie się pochwal, jak płód Joachim zostanie już dzieckiem Joachimem wink
      • gaudencja Re: Imiennicza droga przez mękę. 04.09.13, 20:29
        Fajnie smile
      • nati_28 Re: Imiennicza droga przez mękę. 04.09.13, 20:31
        To dziecko w brzuchu jest już Joachimem. Skoro tak czujecie, że to Joachim, to ten maluch nim jest smile. Nie ma innego wyjścia wink
        • ewela345 Re: Imiennicza droga przez mękę. 05.09.13, 10:09
          I bardzo fajnie!
          Daj znać jak maluch będzie na świecie smile
      • abiela Re: Imiennicza droga przez mękę. 05.09.13, 13:08
        Świetnie!
      • peranema Re: Imiennicza droga przez mękę. 07.09.13, 10:24
        Jeszcze jeden smaczek: teściowa, która na Joachima narzekała najgłośniej mówi juz tylko i wyłącznie: "no i jak czuje się mój Chimuś", "Co u Chimeczka?", "Chimek duzo dzisiaj kopie?" wink

        Dziękuje za wszelką pomoc, odezwę się na pewno gdy Mlody się urodzi, ale prawie na pewno zostanie juz Joachimem Filipem.
        • nati_28 Re: Imiennicza droga przez mękę. 07.09.13, 19:25
          Cudnie! Buziaki dla Chimeczka smile
        • gaudencja Re: Imiennicza droga przez mękę. 08.09.13, 22:01
          smile
      • panna_turkus Re: Imiennicza droga przez mękę. 08.09.13, 09:48
        i super!
      • quasi.modo Re: Imiennicza droga przez mękę. 08.09.13, 20:34
        Fajnie! Joachim górą!
    • peranema Wątpliwości na końcówce... 04.12.13, 20:46
      Odkopuje wątek, bo potrzebuje wsparcia przedporodowego wink
      Termin za trzy tygodnie, a my cały czas nie jestesmy przekonani...

      Mlody przez ostatnie parę miesięcy funkcjonował niby jako Płód Joachim, ale cos cieżko mi się przestawić na samego Joachima... Na pytania "Jakie imię wybraliscie" przestałam juz odpowiadać, bo reakcje były co najmniej mało entuzjastycznie...
      Do tego mąż przekonuje mnie, ze Joszko jest fantastycznym zdrobnieniem od Filipa wink

      Opcje są dwie. Maly bedzie Joachimem Filipem albo Filipem Joachimem. Utwierdzcie mnie w przekonaniu, ze Joachim to dobre imię, bo inaczej moj syn bedzie 5 Filipem w klasie wink
      • dolcevita007 Re: Wątpliwości na końcówce... 04.12.13, 22:18
        Skoro imie Joachim tak dlugo utrzymuje sie jako to wlasnie imie to Filip dalabym na drugie i poszla za glosem serca. Joszko super zdrobnienie dla Joachima Filipa, nie martw sie odbiorem otoczenia , bo to Wasz odbior jest najwazniejszy to Wasze dziecko.
      • magdmaz Re: Wątpliwości na końcówce... 05.12.13, 07:33
        Bardzo ładny zestaw, bez względu na kolejność. Osobiście posiadam syna Filipa, ma już 12 lat i jestem bardzo z imienia zadowolona, nosi się świetnie i nie jest popularne jakoś oszałamiająco - no w szkole jest kilku Filipów, ale w klasie jest jeden. Ale u nich nie ma żadnego Kuby, a jest trzech Piotrków, więc może klasa niemiarodajna.
        Ja w każdym razie popieram zarówno Joachima, jak Filipa, więc nie pomogę smile
      • dalenia Re: Wątpliwości na końcówce... 05.12.13, 12:55
        Myślałam, że to już! smile

        Utwierdzić? Chyba ciężko Cię będzie utwierdzić w tym, że Joachim jest okej. Ja tu mogę napisać, że to wg mnie świetne imię, ładne, męskie, niepopularne, o ładnych zdrobnieniach - ale chyba nie pomogło, nie? wink Sama musisz mieć pewność, a widocznie jej nie masz. Ja uważam, że lepiej by było, gdyby Twój syn miał imię bardzo popularne, ale takie, do którego będziesz przekonana, niż miałby mieć bardzo oryginalne, ale nie chwytające Cię za serce!
        • peranema Re: Wątpliwości na końcówce... 05.12.13, 18:28
          Tylko ten Filip tez mnie za serce nie łapie...
          Jestem absolutnie zakochana w Joszku, ale przeciez nie dam mu tak na imię, bo 50-letni pan Joszko brzmi jak żart.
          • paula.anna Re: Wątpliwości na końcówce... 06.12.13, 15:18
            peranema napisała:

            > Tylko ten Filip tez mnie za serce nie łapie...
            > Jestem absolutnie zakochana w Joszku, ale przeciez nie dam mu tak na imię, bo 5
            > 0-letni pan Joszko brzmi jak żart.

            No to nie Filip. Ja jestem przeciw wink, jakoś przestało mi się to imię zupełnie podobać. Nawet nie dlatego, że Filipów obok mnie na pęczki.
            Joachim znacznie bardziej mi się podoba.
            Joszko to zdecydowanie zdrobnienie, Bardzo sympatyczne zresztą, dla Was może być Joszkiem (?), a oficjalnie Joachimem, co to przeszkadza?
            A jeśli ŻADNE z tych Cię/Was nie przekonuje, to widać ma być inne, tylko jakie?
            • betty842 Re: Wątpliwości na końcówce... 06.12.13, 15:46
              paula.anna napisała:
              Joszko to zdecydowanie zdrobnienie, Bardzo sympatyczne zresztą, dla Was może by
              > ć Joszkiem (?), a oficjalnie Joachimem, co to przeszkadza?
              > A jeśli ŻADNE z tych Cię/Was nie przekonuje, to widać ma być inne, tylko jakie?

              No własnie też tak myślę...Niedawno był wątek o Antoninie/Ninie i widzę lekkie podobieństwo ponieważ rodzice chcieli Ninę a Antonina miała być oficjalną formą.W rezultacie końcowym zmienili imię Antoniny na Ninę. No i własnie tu jest troszkę podobnie bo autorka wątku zakochana jest w Joszku a nie w Joachimie.Podobnie jak mama Niny bedzie musiała tłumaczyć,że syn jest Joachimem a zwracają się do niego Joszko. Nie wiem czy za jakiś czas nie bedzie jej denerwowało jeśli tylko mama i tata bedą mówili to syna Joszko a cała reszta Joachim/Chimek itp. Może syn za kilka lat powie,że nie lubi zdrobienia Joszko i wtedy ukochane przez mamę "imię" odejdzie w niepamięć. Więc może jednak warto zastanowić się nad innym imieniem...Albo zarejstrować imię Joszko a nie Joachim. Wg mnie imię to pasuje i dla dziecka i dla dorosłego,podobnie jak Mieszko. Nie wiem czy imię Joszko normlanie funkcjuje ale jeśli tak to ja bym własnie nazawało Joszko a nie Joachim,ewentualnie Jonasz bo jakoś jest bliższy Joszkowi niż Joachimowi...
              • paula.anna Re: Wątpliwości na końcówce... 06.12.13, 15:56
                No nie wiem, ja nie zrozumiałam tego podobnie. Chyba, że uznać Joszka za pełne imię, na pewno ktoś tak nadał.
                Dla mnie to sytuacja jak z Kasią i Katarzyną np. Dla rodziny Kasia, Bo kto by wołał Katarzyna na co dziń, ale oficjalne, poważne imię się dziecku należy.
                Joszko, Zbyszko, Mieszko.... dla mnie jakies takie zdrobnieniowe. Więc ja bym nie nadała.
                • betty842 Re: Wątpliwości na końcówce... 06.12.13, 16:11
                  > Dla mnie to sytuacja jak z Kasią i Katarzyną np. Dla rodziny Kasia, Bo kto by w
                  > ołał Katarzyna na co dziń, ale oficjalne, poważne imię się dziecku należy.

                  Z jednej strony masz rację...Tyle tylko,ze ja nie lubię imion,których na codzień nie można stosować w pełnej formie.Wymieniona Katarzyna raczej dla 99 procent populacji na codzień bedzie Kasią a nie Katarzyną (co nie oznacza,że nadałabym dziecku samo imię Kasia). Ale Joachim nie bedzie dla wszystkich Joszkiem i być może za jakiś czas bedzie tak,ze bedzie Joachimem a Joszkiem tylko dla mamy...A jeśli imię Joachim nie chwyta autorki wątku za serce to ja bym go nie nadała...Choć przyznam szczerze że moi synowie też nie noszą imion,które chwytały mnie za serce (na te który chwytały mnie za serce nie zgodził się mój M)...
              • betty842 Re: Wątpliwości na końcówce... 06.12.13, 15:59
                www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=806:joszko-&catid=76:opinie-o-imionach&Itemid=58
                Tu jest napisane,że Joszko nie może być zarejstrowany ale dziwi mnie fakt,ze wg tego co tu jest napisane Mieszko też nie mógłby istnieć bo "o" jest poprzedzone literą "k"...Tak wiec trochę mnie to dziwi...Jednakże,to są dane bodajże z 2004 roku a z tego co niedawno słyszałam w Polsce ma być możliwe (ale nie wiem czy juz czy kiedyś w przyszłości) rejestrowanie imion w dowolnej formie,np Kuba zamiast Jakuba. Tak wiec ja bym się najpierw upewniła czy aby napewno Joszka nie da się zarejstrować w takiej a nie innej formie.
                • gaudencja Re: Wątpliwości na końcówce... 17.12.13, 21:33
                  betty842 napisała:

                  ...Jednakże,to są dane bodajże z 20
                  > 04 roku a z tego co niedawno słyszałam w Polsce ma być możliwe (ale nie wiem cz
                  > y juz czy kiedyś w przyszłości) rejestrowanie imion w dowolnej formie,np Kuba z
                  > amiast Jakuba.

                  Wydaje mi się, że wycofano się z tego projektu zmiany ustawy. Nadal nie będzie można nadać imienia w formie zdrobniałej.
              • peranema Re: Wątpliwości na końcówce... 06.12.13, 16:18
                Wydaje mi się, ze akurat problem tłumaczenia, ze używamy takiego zdrobnienia a nie innego nie bedzie istniał. O ile dla Antoniny zdrobnienia są powszechnie znane i używane, to zazwyczaj pierwszym pytaniem o Joachima jest "ale jak to się zdrabnia".

                Joszka nie zarejestruje na pewno, bo dla mnie to imię dla niemowlaka/małego dziecka, juz niekoniecznie dla nastolatka, a juz dla dorosłego brzmi po prostu głupio.

                Jonasz odpadł w przedbiegach, bo ślubnemu kojarzy się tylko z Judaszem wink

                Mam głęboką nadzieje, ze spojrzymy Małemu w oczy i bedziemy wiedzieć jak się nazywa. Ale to chyba rzadko tak działa, co? wink
                • betty842 Re: Wątpliwości na końcówce... 06.12.13, 16:35
                  peranema napisała:
                  > Mam głęboką nadzieje, ze spojrzymy Małemu w oczy i bedziemy wiedzieć jak się na
                  > zywa. Ale to chyba rzadko tak działa, co? wink

                  Trzymam kciuki,żeby tak własnie było! Nie martw się na zapas. Zostaw tak jak postanowiłaś a jak się urodzi to zobaczysz czy to dobry wybórsmile
                • paula.anna Re: Wątpliwości na końcówce... 07.12.13, 08:28
                  > Mam głęboką nadzieje, ze spojrzymy Małemu w oczy i bedziemy wiedzieć jak się na
                  > zywa. Ale to chyba rzadko tak działa, co? wink

                  Sama jestem ciekawa!
                  Wg mnie, albo może dokładniej, w moim przypadku, to wcale nie działa. Moje obie córki nie wyglądały, absolutnie, na żadne konkretne imię. Jaki byśmy nadal, takie by pasowało.
                • gaudencja Re: Wątpliwości na końcówce... 17.12.13, 21:35
                  peranema napisała:

                  > Jonasz odpadł w przedbiegach, bo ślubnemu kojarzy się tylko z Judaszem wink

                  A może w takim razie Józef? Joszko to właściwie zdrobnienie od Józefa, nie tylko po polsku zresztą www.behindthename.com/name/jos18ko

                  Podoba mi się także Filibert, w odróżnieniu od Filipa.
      • sangrita Re: Wątpliwości na końcówce... 05.12.13, 17:08
        > Utwierdzci
        > e mnie w przekonaniu, ze Joachim to dobre imię, bo inaczej moj syn bedzie 5 Fil
        > ipem w klasie wink

        Ale naprawdę, co jest złego w posiadaniu imienników w klasie?

        Filip zresztą ledwie się łapie do pierwszej 10, więc 5 Filipów w jednej klasie raczej nie będzie wink Myślę, że już 2 Filipów to byłby "nieszczęśliwy" zbieg okoliczności.

        Mnie się dużo bardziej podoba Filip, więc nie będę przekonywać. "Joachim" z niemiecka kojarzy mi się dosyć wujkowato.
        • peranema Re: Wątpliwości na końcówce... 05.12.13, 18:34
          Według danych z 2012 podanych przez Gaudencje Filip jest na 5 miejscu w Warszawie i na 3 w Polsce.

          Ja byłam jedną z 5 Ol w klasie i zle to wspominam. Aczkolwiek nie wiem czy będąc Gertrudą byłabym szczęśliwsza wink

          Dla mnie ideałem byłoby imię w okolicy 40-60 miejsca w częstosci nadan. Ale niestety.
          • sangrita Re: Wątpliwości na końcówce... 06.12.13, 16:19
            > Ja byłam jedną z 5 Ol w klasie i zle to wspominam. Aczkolwiek nie wiem czy będą
            > c Gertrudą byłabym szczęśliwsza wink

            Ja miałam dwie imienniczki w klasie i byłam z tego powodu przeszczęśliwa - kiedy nauczyciel pytał, czekałam spokojnie, aż te dwie się odezwą. Praktycznie zawsze działało wink

            Nie ma reguły - jeden będzie niezadowolony z imienia popularnego, inny z niepopularnego. Jeżeli naprawdę nie jesteście w stanie z mężem dojść do porozumienia, to odrzucenie imienia tylko dlatego, że jest popularne, to już zupełny strzał w stopę. JMHO.
    • adriankaa.s Re: Imiennicza droga przez mękę. 05.12.13, 01:31
      Wydaje mi się, że Filip nie jest jakoś strasznie popularnym imieniem, i w klasie będzie pełno Jasiów i Stasiów, i może ze dwóch Filipów na rocznik.
      Moim zdaniem powinnaś nadać Filip Joachim, bo Filip to moim zdaniem znacznie ładniejsze imię niż Joachim.
      • betty842 Re: Imiennicza droga przez mękę. 05.12.13, 12:31
        adriankaa.s napisała:
        > Moim zdaniem powinnaś nadać Filip Joachim, bo Filip to moim zdaniem znac
        > znie ładniejsze imię niż Joachim.

        Moim też. Nie lubię popularnych imion ale akurat w wyborze Joachim czy Filip wybrałabym Filipa. Ale może dlatego nie podoba mi się Joachim bo mam wujka (niezbyt lubianego) który ma na imię Joachim a zdrabnia się na Chimek co wg mnie jest okropnym zdrobieniem...Joszko jak najbardziej ok ale obawiam się że za jakis czas Joachim bedzie Chimkiem,Achimem albo Chimasem (bo z takim zdrobnieniem też się spotkałam).
        Nie czytałam wszystkich wypowiedzi ale w pierwszym poście był wsponiany Jonasz. I to imię nabardziej mi się podoba ze wszystkich wymienionychsmile. Zanam chłopca o imieniu Jonasz a jego brat to Miłosz-ładny zestaw wg mnie.
        Mimo wszystko i tak radzę kierować się tym co mówi serce a nie tym co mówimy my-forumki. A może jeszcze być tak jak miała moja koleżanka.Całą ciążę jej synek był Natanielem a kiedy mały sie urodził,spojrzała na niego i powiedziała:Nie,ty nie jesteś Natanielem! Ty jesteś Karol! I faktycznie,mały został Karolem a nigdy to imię nie było brane pod uwagęwink.
        • betty842 Re: Imiennicza droga przez mękę. 05.12.13, 12:36
          Poskałałam jeszcze po niektórych postach i widze,że przewinęło się imię Emil. A moze Emilian? Ja to imię miałam wybrane i dla pierwszego i dla drugiego syna ale za każdym razem mąż nie wyrażał zgodysad. Ale juz zapowiedziałam,że jesli kiedyś bedziemy mieli trzeciego syna to bedzie miał na imię Emilian i nawet niech się nie waży protestować (przy drugim synu jego "nie" dla Emiliana było słabsze niż przy pierwszym synu więc może przy trzecim protestu nie bedzie żadengowink.
    • peranema Urodził sie... Emil Stanisław ;) 22.12.13, 19:06
      Wczoraj urodził sie nasz syn, ktory nijak nie wyglądał ani na Joszka, ani na Filipa.
      Ewidentnie jest Emilem, w sumie to był jeden z naszych pierwszych typów podczas ciazy.
      Drugie imie dzięki temu mogliśmy wybrać bardziej znaczące, niz "ulubione drugiego rodzica".

      Dziękuje bardzo za pomoc i przepraszam za trucie wink
      • paula.anna Re: Urodził sie... Emil Stanisław ;) 22.12.13, 19:30
        Gratulacje!
        Fajnie, że syn okazał się "kimś", choć ja tego zupełnie nie rozumiem.
      • betty842 Re: Urodził sie... Emil Stanisław ;) 22.12.13, 21:55
        Gratulacje!
        Widzisz,jednak było tak jak pisałam,że być może spojrzysz na niego i juz bedziesz wiedziała jakie nadać imię. Emil jest zdeycowanie ładniejszym imieniem od Joachimasmile Pozdrawiam!
        • paula.anna Re: Urodził sie... Emil Stanisław ;) 23.12.13, 12:55
          betty842 napisała:

          Emil jest zdeycowanie ładniejszym imieniem od Joachimasmile

          Mnie się Joachim podoba zdecydowanie bardziej.
      • milanak Re: UrodziĹ? sie... Emil StanisĹ?aw ;) 23.12.13, 04:20
        Piekne imie wybraliscie smile
      • dalenia Re: Urodził sie... Emil Stanisław ;) 23.12.13, 13:25
        Gratuluję! smile Witaj na świecie, Emilku!
      • florianne Re: Urodził sie... Emil Stanisław ;) 23.12.13, 16:06
        Gratuluję synka! smile
      • gaudencja Re: Urodził sie... Emil Stanisław ;) 28.12.13, 10:11
        Gratuluję serdecznie! IMO bardzo ładne imię wybraliście smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.