Dodaj do ulubionych

im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzieci

26.08.04, 17:45
Zauważyłam taka prawidłowość: rodzice bardzo młodzi(za młodzi), samotne matki
nastolatki, ludzie bez wykształcenia lub ze średnim oraz ci majacy bardzo
słaba sytuację finansowa lub też zyjący w skrajnej biedzie zazwyczaj nadają
swoim pociechom tak wyszukane, glupie, nie pasujące do Polaków imiona, że aż
krzywdza tym swoje dziecko, które na pewno jest przez to swoje imie wysmiewane
w szkole, potem w pracy...itd. Az sie przykro robi słyszac na ulicy Dżesika,
Pamela, Isaura... A potem dzieciak ma pretensjeuncertain
Obserwuj wątek
    • to-nie-ja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 27.08.04, 09:31
      Masz racje, niestety. smile
      • usialala Re: BZDURA 03.09.04, 19:02
        Zupełnie się nie zgadzam!!! Jestem samotna matką z wykształceniem wyższym, mój
        syn ma na imię Andrzej. Bardzo powierzchownie oceniasz otoczenie. Nie wiem czy
        ludzi bez wykształcenia masz prawo nazywać głupimi,nie mówiąc o samotnych
        rodzicach itp. A udziwnione imiona również nie podobają mi się, to kwestia
        chwilowych mód. Mnie nie podoba się moda na imię Kubuś ostatnimi czasy, mimo,
        iz nie jest udziwnione a raczej ładne,spodziewam się iż mój 9 miesięczny syn za
        kilka lat będzie miał w klasie przynajmniej kilku Kubusiów lub Natalek.
        Pozdrawiam
        • tawananna Re: BZDURA 03.09.04, 21:05
          > Zupełnie się nie zgadzam!!! Jestem samotna matką z wykształceniem wyższym,
          mój
          > syn ma na imię Andrzej.
          Nie rozumiem. To miał byc przykład? Jeśli tak, to byłoby to raczej
          potwierdzenie tezy zawartej w tytule wątku - to ładne imię z tradycjami, dobrze
          zakorzenione w polszczyźnie.
          • usialala Re: BZDURA 03.09.04, 21:48
            "Zauważyłam taka prawidłowość: rodzice bardzo młodzi(za młodzi), samotne matki
            nastolatki, ludzie bez wykształcenia lub ze średnim oraz ci majacy bardzo
            słaba sytuację finansowa lub też zyjący w skrajnej biedzie zazwyczaj nadają
            swoim pociechom tak wyszukane, glupie, nie pasujące do Polaków imiona"


            chodzi o to, że do tych głupich zaliczono m.in. samotne matki. Ja nie uważam
            się za głupią, a dziecku swojemu dałam imię normalne. Koleżanka, którą cytuję
            wyżej uogólnia pewne kwestie i jej spojrzenie na ludzi nie podoba mi się,nie
            jest tolerancyjna. To wszystko.
            • gaudencja Re: BZDURA 03.09.04, 22:00
              usialala napisała:

              > chodzi o to, że do tych głupich zaliczono m.in. samotne matki.

              Też mnie oburzają tego rodzaju klasyfikacje; w jednym wątku zresztą była na ten
              temat dyskusja jakiś czas temu. Dziwi mnie to tym bardziej, że samotnych matek
              ststystycznie jest najwięcej wsród matek z najniższym i najwyższym
              wykształceniem.
              • dominisia1 Re: BZDURA 08.09.04, 23:26
                uważam że to bzdura!! moja mama sama wychowywała mnie iw siotrę (Dagmarę) a ja
                mam bliźnięta Eryka i Nikole i mają tak na imie bo nam się tak z mężem
                podobało!! a chociaż mają orginalne imiona a nie narabiło się ludzi w klasach w
                szkole np po 5 Agnieszek, Małgorzat czy Katarzyn (ale niema nic do tych imion
                też sa ładne)
                • gaudencja Re: BZDURA 08.09.04, 23:40
                  dominisia1 napisała:

                  > podobało!! a chociaż mają orginalne imiona a nie narabiło się ludzi w klasach
                  w
                  >
                  > szkole np po 5 Agnieszek, Małgorzat czy Katarzyn (ale niema nic do tych imion
                  > też sa ładne)

                  Eryka ładnie, ale Nikoli będzie po 5 w klasie smile Za to Agnieszek i Małgorzat
                  będzie zdecydowanie mniej. Pamiętaj, że twoje córki nie będa chodzić do szkoły
                  z najliczniejszą falą Agnieszek, dzis mniej więcej 30-letnich.
                  • gaudencja Re: BZDURA 08.09.04, 23:41
                    gaudencja napisała:

                    > Eryka ładnie,

                    Eryk, przepraszam! smile
                  • tawananna Re: BZDURA 10.09.04, 14:58
                    > ale Nikoli będzie po 5 w klasie smile

                    No właśnie, gdzieś to pisałam dziś w jakimś wątku wink. Rozbraja mnie to, jak
                    wszyscy rodzice Nikoli myślą, że ich córki mają oryginalne imię wink.
                    • gaudencja banalność 10.09.04, 15:03
                      tawananna napisała:

                      > No właśnie, gdzieś to pisałam dziś w jakimś wątku wink. Rozbraja mnie to, jak
                      > wszyscy rodzice Nikoli myślą, że ich córki mają oryginalne imię wink.

                      I to jest właśnie może odpowiedź na pytanie sabe, jak sie tworzą owcze pędy.
                      Wszyscy, którzy ulegają odruchowi stadnemu, są niebywale dumni z tego, że są
                      tacy oryginalni. To zjawisko zapewne z pogranicza psychologii i psychologii
                      społecznej.
                • nnikka Re: BZDURA 10.09.04, 12:11
                  Widzisz moja droga w naszym pięknym kraju ludzi drażni inność... nawet jeśli
                  dotyczy imienia... a to przecież sprawa osobista jak damy swojemu dziecku na
                  imię i nikt nie powinien tego krytykować.
                  Uogólnianie kto daje imiona orginalne to po prostu przesada i brak nie tylko
                  tolerancji ale i dobrego wychowania.
            • tawananna Re: BZDURA 04.09.04, 13:16
              > chodzi o to, że do tych głupich zaliczono m.in. samotne matki
              Hmm, myślę, że jest różnica pomiędzy stwierdzeniem "samotne matki" a "samotne
              matki nastolatki" z w/w postu...

              A co do uogólniania, zgadzam się.

        • acevedo JESTES GLUPIA 10.09.04, 15:33
          KOBIETO Z WYZSZYM WYKSZTAŁCENIEM I RESZTA JEJ PODOBNYCH!!!! JESTESCIE GLUPIE BO
          NIE ZAUWAŻYŁYSCIEE ZE TEN WATEK DOTYCZY GLUPICH IMION TYPU DZESSIKA NICOLL ITD A
          NIE ANDRZEJ CZY JAKUB BO TO SA NORMALNE PIEKNE POWSZRCHNE IMIONA!!!!!!!!!!! TAK
          SAMO JAK NATALKA BO OD TYCH IMION AZ SIE ROI!!! A MOJE STWIERDZENIE "GLUPI
          RODZICE" TO-JAK POWTARZAM WAM NIEJARZĄCYM-PRZENOSNIA. TO ZAUWAZYŁO NIESTETY
          KILKA AUTOREK KOMENTARZY.
      • lapeta Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 07.09.04, 20:26
        A dlaczego my Polacy musimy papugować po innych nacjach jak by nie było typowo
        słowiańskich imion np. Władysław, Bożena, Jacenty, Jurant czy Dąbrówka.
        Zestawienie polskiego nazwiska z zagranicznym imieniem bywa Zenująca i razi
        ucho.
        • acevedo Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 10.09.04, 15:36
          i takie wypowiedzi są swietnesmile
          pozdrawiam lapetesmile
      • mayessa socjologowie prowadzili badania 05.10.04, 18:27
        na ten temat.autorka wątku ma rację.takie imiona mają dowartościowywać
        dziecko, "skoro nie mogę dać mu nic innego to dam mu chociaż TAKIE imię"
    • wij-drewniak Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 27.08.04, 14:21
      ooo tak. W mojej rodzinie jest rodzina dość biedna, żyjąca w pokoju z kuchnią z
      siódemką dzieci. A nazywają się one: Mateusz (chyba najstarszy), Żaklina,
      Arnold, Sandra, Elwira, Krystian i więcej nie pamiętam
      • chuda_w-w Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 27.08.04, 14:24
        Niestety musze przyznac racje... sad
        • ikruck Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 27.08.04, 15:50
          Ta teoria sie sprawdza, choć nie w 100%. Chodzi o to, że tacy rodzice, którym
          się nie udało w życiu, sądzą,że jak nadadzą dziecku imię typu "Nikola" -
          nadzwyczajne, oryginalne, to życie ich dziecka też będzie takie "bajkowe", inne
          od ich życia. Krzywdzą tak dzieci.
        • kraxa Zaklina Bzdzion, rodzice nie mogli byc normalni 29.09.04, 10:55

      • marijohanna Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 01.10.04, 18:01
        wij-drewniak napisała:

        > ooo tak. W mojej rodzinie jest rodzina dość biedna, żyjąca w pokoju z kuchnią
        z
        >
        > siódemką dzieci. A nazywają się one: Mateusz (chyba najstarszy), Żaklina,
        > Arnold, Sandra, Elwira, Krystian i więcej nie pamiętam



        ogolnie mam podobne SPOSTRZEZENIA jak autorka watku, ale powyzsze zdanie mnie
        rozbraja. to jak sie maja nazywac??? kazio, stasio, wladzia i marysia zeby bylo
        bardziej zgrzebnie????


        wink
        • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 01.10.04, 18:19
          marijohanna napisała:

          > ogolnie mam podobne SPOSTRZEZENIA jak autorka watku, ale powyzsze zdanie mnie
          > rozbraja. to jak sie maja nazywac??? kazio, stasio, wladzia i marysia zeby
          bylo
          >
          > bardziej zgrzebnie????

          Nie zgrzebnie, tylko en vogue wink
    • igga-81 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 27.08.04, 18:22
      a ja się nie zgadzam. Bywa tak owszem, ale z całą pewnością to nie regóła. Poza
      tym pojęcie "głupie imie" jest bardzo względne.

      A tak nawiasem mówiąc, zna ktoś Pamele, Isaure albo Dżesike???
      dla mnie to zjawisko nie jest powszechne. Ja osobiście nie znam... Blejka i
      Nikoli równieżwink

      Powtórzcie sobie 100 razy imię Pamela, wtedy spowszednieje i nie wyda się już
      takie egzotyczne. Niedawno Patrycja i Karolina budziły kontrowersje, no a teraz
      dzięki popularności wydają się całkiem polskiewink

      pozdrawiam
      • monikaj1 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 27.08.04, 18:33
        igga-81 napisała:

        > A tak nawiasem mówiąc, zna ktoś Pamele, Isaure albo Dżesike???

        Ja znam. Pamela ma teraz 8 lat.
        • alyna Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 17:31
          Ewy Bem corka to Pamela. Biedna dziewczyna.
      • acevedo pamela rozbraja...glupotą 30.08.04, 10:09
        jak ja słysze "Pamela" to mam tylko jedno skojarzenie(niestety): glupia cycata
        blondyna ze slonecznego patrolu. a wiekszosci facetów tez tak sie kojarzy.
      • kraxa ja znam Pamele 29.09.04, 10:56

        >
        > A tak nawiasem mówiąc, zna ktoś Pamele, Isaure albo Dżesike???
        > dla mnie to zjawisko nie jest powszechne. Ja osobiście nie znam... Blejka i
        > Nikoli równieżwink
        >

        Jedna z moich dalekich kuzynek ma Patryka, Pamele, Sare Paule, a na nazwisko
        Pazdziorek po mezu. Dajcie spokój-zenua i tyle
    • kawka74 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 27.08.04, 18:30
      wydaje mi się, że w tych przypadkach imiona pełnią po trochu funkcję magiczną, ale nie tylko - moja znajoma, obecnie dorosła kobieta, urodziła córkę, kiedy miała 15 lat, i nazwała ją Sandra, co nie dość, że nie pasowało do nazwiska, to jeszcze w owych czasach brzmiało straszliwie pretensjonalnie.
      • verdana Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 27.08.04, 19:43
        Dla mnie to oczywiste. Ci rodzice nie oczekują specjalnie, ze dzieci się
        czymkolwiek w życiu wyróznią. Chcą ich więc wyróżnić w inny sposób - imieniem.
        W ten sposób, bez wysiłku, dziecko jest "wyjątkowe".
        Nie mówię, ze robią to świadomie, ale to chyba na tym polega.
    • momo16 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 27.08.04, 21:03
      To bardzo mocne stwierdzenie, ale nie da sie ukryc, ze np. w Stanach
      Zjednoczonych osoby pochodzenia afrykanskiego maja najdziwniejsze imiona:
      Malija, Lakwensza, Josita, ale najlepsze dla mnie jest Quantrekia!
      • hannamay Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 28.08.04, 03:06
        wiesz, moim zdaniem to niezwykle generalizowanie i sam ten temat "im glupsi
        rodzice tym głupsze imiona dla dzieci" ?.. co znaczy glupsi? .. kazdy ma prawo
        wyboru imienia i jedni lubia imie marie, zosie, i malgosie, inni mniej popularne
        .. dajmy im prawo!

        co do stanow, to sama tutaj zyje od lat i wcale mnie nie szokuja imiona. nie
        szokuja bo wiem jak bardzo wiele roznych mieszanek narodowosci, kultur, jezykow,
        estetyk tutaj zyje. nie sposob jest to zrozumiec. i wiele osob w tym, czesto
        osoby afryko-amerykanie siegaja po ich tradycyjne imiona, ktore sa bardzo
        bardzo odlegle od naszych, polskich. ich moze zaszokowac imie np. teresa,
        kazimierz czy stanislaw. prawda?

        mnie sie najbardziej podobaja tutejsze imiona, ktore okreslaja pewne rzeczy lub
        stany rzeczy np. sky ( niebo), summer ( lato ), april ( kwiecien) i nawet apple
        ( jablko) jest wdziecznym imieniem. Ostatnio moja znajoma nadala imie dla swojej
        coreczki tuesday (wtorek). bardzo wdzieczne w wymowie.

        pozdrawiam wszystkich szukajacych imienia dla pociechy smile
        • acevedo Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 30.08.04, 10:13
          w stanach takie imiona sa naturalne, pasują do ludz, ale w Polsce, polskich
          realiach sa naprawe bardzo pretensjonalne i stwarzaja wiele problemów ich
          właścicielom.
          a stwierdzenie "im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzieci" jest tylko
          przenośnią i ma na celu rozpoczęcie tego watku.
        • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 11:40
          To prawda każdy nadaje imie wdg. gustu jedni wolą starsze imiona a drudzy
          nowocześniejsze i niema w tym nic złego. Ja osobiście jestem wielbicielka imion
          nowocześniejszych i zagranicznych.
      • hannamay Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 28.08.04, 04:29


        jeszcze jedno, poszukalam tu i tam co znacza niektore podane imiona:

        Lakresha - poch. afryko - amerykanskie - znaczy "stworzony, -a"
        Josetta - poch. hebrajskie - znaczy "Bog wszystko doda"
        Quiteria - poch. lacinskie - znaczy "piaty" lub "bezgraniczny"
        Malila - poch. nativ american znaczy " Losos plynacy w gore"
        Malia - poch. hawajskie od hebrajskiego Miriam- znaczy "gorzkosc" lub "morze"
        lub " prosba o dziecko".

        tak wiec rozne pochodzenia, wszystkie bardzo ciekawe. pierwszy raz je slyszalam.
        uwielbiam poznawac znaczenia imion. ciekawe, prawda?
        • momo16 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 28.08.04, 05:13
          Ja tam sie tymi imionami nie zachwycam... uncertain
          • gracja111 Re: do hannamay 28.08.04, 13:30
            wczesniej nieczytalam twoich postow bo niezle wkurzyly nie te glupoty o
            glupocie i biedocie ale dzisiaj na spokojnie poczytalam sobie i jestem w 100%
            za nadawaniem dzieciom imion pochodzenia biblijnego-hebrajskiego i innych
            nietypowych imion sama mam nietypowe imie a co najlepsze wyszukane przez
            rodzicow i ksiedza w ksiedze swietych GRACJA mnie sie tam ono podoba chociaz
            moj maz jeszcze jako dzieciak wolal na mnie SALONIKI chociaz teraz juz
            niepamietam dokladnie dlaczego
            mnie rowniez podobaja sie "dziwne imiona"oraz te staro-polskie-szlacheckie
            mije dzieci to KONSTANCJA i KONRAD ale znamdziewczyne ktora dala swoim chlopcom
            imiona biblijne TOBIASZ I NATANIEL natanielek jest rowiesnikiem mojego konradka
            razem sie urodzili no natus 2 dni po konradzie
            fajnie miec cos czego niemaja inni jezeli niemozna miec zeczy to wystaczy imie
            dzieki ze jest ktos kto uwaza tak jak ja
            pozdrawiam gracja
            • gaudencja Problemy z definicją "głupich imion" 29.08.04, 00:14
              gracja111 napisała:

              > mije dzieci to KONSTANCJA i KONRAD ale znamdziewczyne ktora dala swoim
              chlopcom
              >
              > imiona biblijne TOBIASZ I NATANIEL natanielek jest rowiesnikiem mojego

              Dyskusje na ten temat powtarzają się na forum co jakiś czas. Moim zdaniem
              główny problem bierze się z nieprecyzyjnej definicji dziwnych imion. Jeśli
              dyskusja o pragnieniu lepszego świata dla dzieci oraz tego, ze rodzicom się w
              życiu nie udało, dotyczy nadawania imion typu Sandra, Dżessika, Nikola, Pamela
              czy Dejzi, to się zgodzę. Natomiast jeśli ktokolwiek powie, że do tej kategorii
              zaliczają sie rodzice, którzy nazywają córkę powiedzmy Konstancja (bo drugi
              przykład, Konrad, to juz jest popularne imię), to nazwę go idiotą. Nie
              widziałam jednak w tym wątku nikogo, kto by tak pisał, więc spokojnie smile
        • aniadm Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 28.08.04, 14:09
          Hmm, ja znam sporo Amerykanów (na Internecie), którym trend
          imion "odrzeczowych" i "odmiejscowych" wcale sie nie podoba, jak również
          dowolność pisowni. Uważają, że to niekorzystne zjawisko o imają nadzieję, że
          zniknie. I jak najbradziej wiążą dziwaczną pisownię ze słabą edukacją, a imiona
          typu "Destiny" czy "Paradise" ze tancerkami na rurze. Niedawno widziałam imię
          dla chłopca "Love Romance". Biedne dziecko.

          Quiteria - niezupełnie. "Piąty" po łacinie to "quintus" (quinta, quintum). W
          znaczenie "bezgraniczny" też coś nie wierzę. Nie mówiąc o tym, że w wymowie
          bardzo by przypominało słowo "quitter".
          Przejrzałam parę amerykańskich stron o imionach i zauważyłam, że często
          etymologia jest tam wyssana z palca. Najlepszy przykład to ostatnio modne
          imię "Nevaeh" - "heaven" pisane od tyłu. Z uporem krąży wersja, że to samo w
          pisowni "Neveah" to "'motyl' po słowiańsku".
          • momo16 Podpisuje sie obydwiema rekami... 28.08.04, 14:37
            ...pod tym co napisala aniadm!!!
        • momo16 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.08.04, 03:41
          Jakos nie moge sobie wyobrazic zeby afro-amerykanie zagladali do slownikow
          lacinskich czy hebrajskich, czy nawet encyklopedii w poszukiwaniu imion dla
          potomkow. Raczej odbywa sie to na zasadzie co zobacza w telewizji albo na
          opakowaniach produktow. Avoine np - brzmi egzotycznie, ale ja bym nie chciala
          miec na imie Owies...
          • hannamay Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.08.04, 03:56
            a mnie sie wydaje ze masz pewne uprzedzenia .. to nie chodzi o zagladanie do
            slownikow lacinskich czy innych .. sama oczekuja mojej pierwszej pociechy i
            sterte ksiazek z imionami, gdzie mozesz szukac imienia dla dziecka w/g
            pochodzenia. wszystkie te ksiazki otrzymalam od przyjaciolek, ktore juz rodzily
            i szukaly imion dla swoich malenstw. pewnie ze nie kazdy korzysta z ksiazek,
            jest to jednak jedna z drog. poza tym czy wazne jak. ich dzieci i ich sprawa
            indywidualna.

            a generalizowanie ze osoby takie a takie wybieraja najbardziej udziwnione imiona
            uwazam osobiscie za malo sluszne ..

            pozdrawiam
          • asiaasia1 Re: im glupsi rodzice..............momo16 30.08.04, 00:26
            "Jakos nie moge sobie wyobrazic zeby afro-amerykanie zagladali do slownikow
            lacinskich czy hebrajskich, czy nawet encyklopedii w poszukiwaniu imion dla
            potomkow. Raczej odbywa sie to na zasadzie co zobacza w telewizji albo na
            opakowaniach produktow. Avoine np - brzmi egzotycznie, ale ja bym nie chciala
            miec na imie Owies..."

            Łaaaał !!! Dawno nie słyszałam tak rasistowskiego tekstu .
            Znam osobiście Afroamerykanów , którzy mają w domu zbiory klasyków greckich i
            łacińskich nie w celu poszukiwania imion ( a może Scipio , Hannibal , Antonius
            czy inny Horatius Flaccus ???smile)) lecz przede wszystkim w celu odkrywania
            historii Afryki i interpretacji historii Basenu Morza Śródziemnego .

            Znam też osobiście Afroamerykanów , którzy posiedli znajomość łaciny i greki i
            zmienili imiona angloamerykańskie na afrykańskie . Afrykańskie a nie
            Afroamerykańskie .
            Jeśli nie mieści się to w Twojej głowie , to znaczy , że jesteś , delikatnie
            mówiąc , uprzedzona .
            Rasizm to choroba .




          • ma.pi Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 30.08.04, 20:32
            momo16 napisała:

            > Jakos nie moge sobie wyobrazic zeby afro-amerykanie zagladali do slownikow
            > lacinskich czy hebrajskich, czy nawet encyklopedii w poszukiwaniu imion dla
            > potomkow. Raczej odbywa sie to na zasadzie co zobacza w telewizji albo na
            > opakowaniach produktow. Avoine np - brzmi egzotycznie, ale ja bym nie chciala
            > miec na imie Owies...

            To moze samemu nalezaloby zajzec do slownika. Owies po angielsku to OAT.

            Pozdr.
            • taksoofka Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 16:28
              > To moze samemu nalezaloby zajzec do slownika. Owies po angielsku to OAT.

              A kto powiedział, że to po angielsku? Już na pierwszy rzut oka widać, że to po
              francusku.
              I po co się wypuszczać?

              T.
              • ma.pi Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 17:45
                taksoofka napisał:

                > > To moze samemu nalezaloby zajzec do slownika. Owies po angielsku to OAT.
                >
                > A kto powiedział, że to po angielsku? Już na pierwszy rzut oka widać, że to
                po
                > francusku.
                > I po co się wypuszczać?
                >
                > T.

                Pani wypowiadala sie o Amerykanach. No coz nie wiedzialam, ze oni to teraz po
                francusku konwersuja.

                Pozdr.
                • momo16 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 05:06
                  ma.pi napisała:

                  > taksoofka napisał:
                  >
                  > > > To moze samemu nalezaloby zajzec do slownika. Owies po angielsku to
                  > OAT.
                  > >
                  > > A kto powiedział, że to po angielsku? Już na pierwszy rzut oka widać, że
                  > to
                  > po
                  > > francusku.
                  > > I po co się wypuszczać?
                  > >
                  > > T.
                  >
                  > Pani wypowiadala sie o Amerykanach. No coz nie wiedzialam, ze oni to teraz po
                  > francusku konwersuja.
                  >
                  > Pozdr.
                  >
                  >
                  Skoro znaja lacine i greke to francuski pewnie tez...
            • momo16 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 05:02
              Serdeczne dzieki za podpowiedz!!! Sama bym na to nie wpadla.
              Poszukaj w innym slowniku...
              • asiaasia1 Re: im glupsi rodzice tym - momo16 03.09.04, 21:00
                Afrykanie mieszkający w USA i przybysze z Karaibów np. z Haiti zazwyczaj znają
                francuski , hiszpański i angielski . Czasami wszystkie trzy języki biegle ,
                czasami w różnych kombinacjach i z różnym stopniem przyswojenia . Duża część
                Afryki i Karaibów jest frankofońska .Tam francuski jest językiem urzędowym .

                Ci ludzie po przyjeździe do Stanów nie mają , jako pierwsze pokolenie
                emigrantów , problemów z tożsamością , ponieważ skądś przybyli , część ich
                rodziny mieszka w ojczyźnie , znają swoich przodków . Chociaż pewnie gdyby
                chcieli znależć prawdziwe korzenie sprzed kolonializmu byłoby to niemożliwe
                zważywszy na cały burdel , który kolonialiści pozostawili po sobie .W związku z
                tym nadają dzieciom inne imiona niż "owies "w wersji francuskiej.

                Amerykanie przeciętni po francusku mówią zazwyczaj , żeby się popisać smileMam
                kolegę Amerykanina , który po francusku nie mówi ani słowa ale dla koleżanki z
                Paryża zaśpiewał piosenkę po francusku akompaniując sobie na gitarze . Poza tym
                Amerykanie ZAZWYCZAJ mają kiepską wymowę francuskiego . Zazwyczaj , powtarzam ,
                są wyjątki , ludzie pracujący nad swoim akcentem , którzy mają także dobry
                słuch muzyczny .

                Wiesz na pewno , że łacina i greka to języki martwe i zazwyczaj nie mówi się
                publicznie po łacińsku czy starogrecku .( Oczywiście w niektórych miejscach się
                mówi ale to inny temat ). Znam Afroamerykanów , którzy znają te języki ,
                ponieważ uczyli się ich na studiach lub w szkole średniej m.in. w Bostonie jest
                jedna z takich szkoł - Latin School zdaje się , gdzie łacina i greka są
                obowiązkowe .W Polsce do niedawna były licea z obowiązkową łac. i greką np. Rej
                w Warszawie , które to liceum znam bardzo , bardzo dobrze - mam wiele ,fajnych
                wspomnień z nim związanych .Znam Afroamerykanów , którzy nawet jeśli znają
                tylko łacinę lub wogóle nie znają obu języków , mają w domu bibloteczkę
                klasyków starożytnych w tłumaczeniu angielskim . Wiesz , na jednej stronie
                tekst po łacinie / grecku na drugiej po angielsku .Zazwyczaj się tak te książki
                wydaje i w PL . Nie twierdzę , że 90 % Czarnych w Stanach zna łacinę i grekę .
                To samo mogę jednak powiedzieć o Polakach czy innych nacjach .

                Niestety , twoja wypowiedź była bardzo rasistowska .Widząc godziny wysłania
                twoich postów wnioskuję , że pewnie piszez z USA lub Kanady . Jak się tam
                jeszcze uchowałaś ? Za takie " Afroamerykanie nie zaglądają do słowników ..."
                wypowiedziane publicznie mogą dotknąć niemiłe konsekwencje .To nie Poland
                przecież .
                • aniadm Re: im glupsi rodzice tym - momo16 03.09.04, 23:53
                  A ja poznałam Amerykanów, którzy pomimo ukończenia studiów znali wyłącznie
                  angielski i wcale nie uważali, że to coś dziwnego. Z tego, co się zorientowałam
                  (mówie o własnych doświadczeniach i nie sprawdzałam statystyk), zazwyczaj
                  drugim poznawanym językiem jest hiszpański. Natomiast prawdą jest, że u narodów
                  anglojęzycznych (Kanady jako kraju dwujęzycznego nie liczę) problemem jest
                  własnie niechęć do nauki języków obcych. Nauka greki i łaciny nie jest tam
                  obowiązkowa i podejrzewam, że jakby zrobić statystykę, to więcej Amerykanów
                  wszystkich ras ich nie zna niż zna.

                  Prawda jest, że wśród Afroamerykanów jest wielu ludzi wykształconych i
                  znających języki. I wielu takich, którzy ich nie znają. A nawet takich, którzy
                  nie sa wykształceni i mieszkają w gettach. Uwaza sie to za duzy problem i
                  próbuje z tym walczyć, ale nikt nie zaprzecza, że tak nie jest. Wex na przykład
                  ostatnią wypowiedź Billa Cosby'ego.
                  Jest też faktem, że Afroamerykanie mają swój specyficzny styl nadawania imion
                  (i nie chodzi mi o nowych przybyszy, którzy zachowują tradycje rodzinnego
                  kraju). Czasami im to wychodzi, a czasami nie.


                  • asiaasia1 Re: im glupsi rodzice tym ... 04.09.04, 15:26
                    "Prawda jest, że wśród Afroamerykanów jest wielu ludzi wykształconych i
                    znających języki. I wielu takich, którzy ich nie znają. A nawet takich, którzy
                    nie sa wykształceni i mieszkają w gettach. Uwaza sie to za duzy problem i
                    próbuje z tym walczyć, ale nikt nie zaprzecza, że tak nie jest. Wex na przykład
                    ostatnią wypowiedź Billa Cosby'ego."

                    Zgadzam się .
                    Z jednej strony walczy się z problemem gett w Stanach , z drugiej strony
                    jednak ,jeśli o to samo stanowisko pracy walczy Henryk Kowalski z Jackowa ,
                    Enrique Ramirez i Jamal Olufemi z jakiegoś getta to Henryk Kowalski from Poland
                    ( - ski ma na końcu nazwiska czyli z Polski jest , bo wszyscy Polacy mają
                    przecież -ski w końcówkach nazwisk [ a poza tym są biali ]smile))ma większe szanse
                    na pracę niż Enrique i Jamal . Oboje zaś Enrique i Henryk mają na pewno większe
                    szanse od Jamala .Jamal ma 19 lat , skończył jakiś community college ,
                    interesuje się informatyką lubi rysować . Jamal po kolejnych ,nieudanych
                    staraniach o pracę wraca do getta , jest na zasiłku w najlepszym wypadku i może
                    pocieszy go myśl , że Mohammed Abdul El-Saalam ma po 11. września jeszcze
                    gorzej od niego i pracy też łatwo nie dostanie nawet , jeśli jest specjalistą .
                    Do Jamala dzwonią od kilku dni dwie fajne ,białe dziewczyny z pytaniem czy
                    mógłby im załatwić trochę ... no wiecie czego ... Jamal lubi muzykę reggae i
                    nosi długie dready czyli "must be" sprzedawcą narkotyków .Jamal często chodzi
                    na "reggae shows ". Jest popularny , koledzy i koleżanki go lubią czyli musi
                    coś sprzedawać .Jamal chciałby mieć białą dziewczynę ( miał już sympatię
                    Azjatkę i teraz chciałby spróbować czegoś nowego) . Chociaż sam nie pali
                    niczego ,załatwia narkotyki dziewczynom od znajomego dealera .Dziewczyny to
                    czterdziestoletnie policjantki .

                    Wreszcie Jamal idzie do więzienia za handel narkotykami , spotyka tam
                    Mohammeda , który jest oskarżony o współpracę z terrorystami dlatego , że za
                    bardzo wnikliwie przyglądał się pewnemu , ważnemu obiektowi i za często robił w
                    okolicy tego obiektu zdjęcia . Mohammed zaś cierpiał , jako bezrobotny
                    architekt interesujący się fotografią , na nadwyżkę czasu , poza tym miał
                    zamiar przekwalifikować się i założyć punkt fotograficzny . Niestety , CIA
                    sprawdziło jego wszystkie rozmowy telefoniczne i przeczytało e-maile . Nie mają
                    wątpliwości - trzeba obserwować człowieka . Mohammed wkrótce wychodzi z
                    więzienia , zmienia nazwisko i imię na John Smith ale jego " criminal records "
                    nie są w porządku . Tożsamość pozostaje ważna wobec prawa i łatwo sprawdzić ,
                    że zmienił nazwisko ( czyli na pewno ma coś do ukrycia smilei że kiedyś był o coś
                    podejrzany ( trzeba uważać ) . Żaden pracodawca nie będzie tracił czasu na
                    sprawdzanie zasadności podejrzenia wobec Mohammeda / Johna .

                    Jamal natomiast jest całkowicie przegrany . Wychodzi z więzienia po kilkunastu
                    latach i zarabia na życie jako śmietnikowy nurek .
                    Pewnego dnia spotyka pry śmietniku kolegę z celi Mohammeda / Johna ...
                    Henryk Kowalski nosi złoty kajdan , zbudował sobie skromną chałupę i zatrudnił
                    Ukrainkę jako sprzątaczkę .
                    Ramirez zdobył wreszcie posadę w D. Donats . Cieszy się , że zapewni dzieciom i
                    żonie dobrobyt .
                • momo16 Re: im glupsi rodzice tym - momo16 04.09.04, 04:20
                  Niezly wywod...
                  Dlaczego uzywasz nazwy "Czarni"? Czyz to nie jest rasistowskie?

                  Dalsza polemike z toba uwazam za strate czasu. Skoro wszystko wiesz lepiej...
                  I naucz sie czytac miedzy wierszami
                  Pozdrawiam!
                  • gaudencja Czarni a Murzyni 04.09.04, 12:02
                    momo16 napisała:

                    > Niezly wywod...
                    > Dlaczego uzywasz nazwy "Czarni"? Czyz to nie jest rasistowskie?

                    No właśnie. Po francusku Negre jest słowem obraźliwym, a Noir(e) - neutralnym.
                    Po angielsku jest podobnie. W polszczyźnie od zawsze jest odwrotnie. Czarny,
                    Czarnuch t określenia obraźliwe, a Murzyn - neutralne (a nawet sympatyczne),
                    tak jak np. Azjata. Osoby, które uległy wpływom angielskiego, a nieco
                    zapomniały o polszczyźnie, kalkują angielskie zwyczaje do jęz. polskiego i stąd
                    bierze się konfuzja. Kończy się tym, że w wyniku zachowań, które mają być
                    poprawne politycznie, stosowane jest właśnie bardziej obraźliwe określenie
                    Murzynów zamiast określenia neutralnego.
                    • asiaasia1 Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 14:00
                      Uwazam , ze okreslenie Murzyn jest obrazliwe .
                      Murzyn nalezy do tej samej rodziny wyrazow co czasownik " murzę "- brudzic ,
                      smolic a jako rzeczownik rzyć .
                      Murzyn wystepuje w wielu polskich przyslowiach jako synonim niewolnika lub
                      glupiego , zacofanego czlowieka , ktory do slownikow nie zaglada " murzyn
                      zrobil swoje ...", "robic za murzyna "itd.itp.
                      Piszac Czarni mialam na mysli cala czarnoskora spolecznosc USA , nie tylko
                      Afroamerykanow .
                      A to ciekawy link do dyskusji na temat slowa murzyn:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21149&w=15020305
                      • asiaasia1 Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 14:05
                        Murzyn – słowo obraźliwe

                        Zadziwił mnie niski poziom świadomości wielokulturowej, jaki prezentuje

                        prof. Ireneusz Bobrowski w swojej wypowiedzi cytowanej w „Czarno na białym”
                        [art. Pawła Kamińskiego, POLITYKA 14, dot. językowych dylematów ze słowem
                        Murzyn]. Po pierwsze, większość białych mieszkańców Afryki to nie Afrykanie,
                        ale Afrykanerzy (Africaners bądź Afrikaners). Po drugie, określenie „Murzyn”, i
                        jego odpowiedniki w językach innych krajów, jest obraźliwe – wręcz
                        rasistowskie – ponieważ odnosi się do koloru skóry, a nie do przynależności
                        narodowej bądź etnicznej i zostało nadane ludziom o czarnej skórze przez
                        białych, m.in. przez właścicieli plantacji na południu USA, gdzie
                        nazwa „Murzyn” była równoznaczna z określeniem „niewolnik”. Po trzecie, nazwa
                        Niemiec odnosi się do narodowości niemieckiej, tak jak Polak do polskiej.
                        Czarnoskórzy obywatele Polski to Polacy, a jeśli chcą akcentować swoją podwójną
                        tożsamość etniczną – to Afro-Polacy (z dywizem bądź bez). Po czwarte,
                        najważniejsze zmiany w języku, jak prof. Bobrowski doskonale wie, powstają w
                        wyniku m.in. zmian zachodzących w rzeczywistości pozajęzykowej. (...) Warto się
                        nad tym zastanowić w przededniu wejścia Polski do Unii Europejskiej z jej
                        wielokulturową populacją.

                        Prof. dr hab. Elżbieta H. Oleksy

                        dziekan Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu
                        Łódzkiego

                        polityka.onet.pl/151,0,1,44,2449-2004-17,notki.html
                        • gaudencja Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 14:13
                          asiaasia1 napisała:

                          > narodowej bądź etnicznej i zostało nadane ludziom o czarnej skórze przez
                          > białych, m.in. przez właścicieli plantacji na południu USA, gdzie
                          > nazwa „Murzyn” była równoznaczna z określeniem „niewolnikR
                          > 21;.

                          Właściciele plantacji na południu USA nie mówili po polsku, a w Polsce
                          nazwa "Murzyn" miała nieco inne znaczenie - jak to często bywa ze słowami
                          oznaczającymi w różnych językach niby to samo, ale mającymi różną konotację.
                          Tylko że ta pani nie jest jezykoznawcą i może nie ma świadomości występowania
                          tego zjawiska.

                          > Czarnoskórzy obywatele Polski to Polacy,

                          Pełna zgoda.
                      • gaudencja Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 14:10
                        asiaasia1 napisała:

                        > Uwazam , ze okreslenie Murzyn jest obrazliwe .
                        > Murzyn nalezy do tej samej rodziny wyrazow co czasownik " murzę "- brudzic ,
                        > smolic a jako rzeczownik rzyć .

                        ...i wiedzą o tym badacze historycznego języka polskiego. Mi się Murzyn z
                        rzycią jako żywo nigdy nie kojarzył. Reszcie kojarzy się prawdopodobnie z
                        Murzynkiem Bambo i ciastem murzynkiem. Tych kilka przysłów w rodzaju "Murzyn
                        zrobił swoje, Murzyn może odejsć" jest wypowiadane nie z pogardą dla Murzynów,
                        tylko z politowaniem nad osobą, która podzieliła los historycznych niewolników.
                        Osobiscie, choć dbam o to, żeby nie urazić ludzi, to eliminowanie słowa Murzyn
                        ze słownika (jak i słowa Cygan) uważam za przesadne, a zastępowanie Murzyna
                        Czarnym - za wynikające z zapomnienina roli niektórych słów w jezyku polskim
                        (Czarny jest zdecydowanie określeniem obraźliwym).
                        • asiaasia1 Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 15:53
                          "...i wiedzą o tym badacze historycznego języka polskiego. Mi się Murzyn z
                          rzycią jako żywo nigdy nie kojarzył. Reszcie kojarzy się prawdopodobnie z
                          Murzynkiem Bambo i ciastem murzynkiem."

                          To chyba też niezbyt dobrze ...
                          "Murzynek Bambo" jest nieaktualną kulturowo bajeczką , fałszuje dzieciom
                          rzeczywistość .Wiem , wiem...Tuwim miał dobre intencje ...Tylko , że to było
                          dawno , dawno temu ...
                          • gaudencja Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 17:01
                            asiaasia1 napisała:

                            > To chyba też niezbyt dobrze ...
                            > "Murzynek Bambo" jest nieaktualną kulturowo bajeczką , fałszuje dzieciom
                            > rzeczywistość .Wiem , wiem...Tuwim miał dobre intencje ...Tylko , że to było
                            > dawno , dawno temu ...

                            Było dawno i jest to część historii języka polskiego. Nie ma powodu, żeby palić
                            książki, jeśli je można opatrzyć odpowiednim komentarzem. Nietolerancja
                            naprawdę nie rodzi się po przeczytaniu jednego wierszyka, chociażby
                            kilkakrotnym. Zresztą ciekawa jestem, co w nim konkretnie widzisz takiego
                            strasznie niewłaściwego, bo ja go ostatnio czytałam swojemu dziecku i nie widzę
                            nic, za co musiałabym ten wierszyk wykluczyc z listy lektur.
                            • asiaasia1 Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 17:21
                              Chociażby to jest niewłaściwe ( cytuję z pamięci , mogą być błędy ):

                              " Mama go prosi : Chodź do kąpieli . A Bambo się boi , że się ... wybieli ."
                              bardzo zabawne .

                              "Mama go prosi : Napij się mleka . A on na drzewo mamie ucieka ."
                              jasne , w Afryce wieją na drzewo na widok mleka .

                              Nie znam afrykańskiego imienia " Bambo ".
                              Znam roślinę bambus i obelżywe określenie bambus .
                              Brzmi podobnie .

                              Wiem - morał jest " tolerancyjny "- szkoda , że czarny , wesoły Bambo nie
                              chodzi z nami do szkoły ...
                              Pewnie ... szkoda : psoci , figluje , mieszka w słomianej chatce , nosi
                              spódniczkę z liści zasłaniającą przyrodzenie ( ilustracje w książeczce
                              dziecięcej )czyli jest niecywilizowanym człowiekiem , którego należy
                              ucywilizować :
                              Bambo uczy się z murzyńskiej , pierwszej czytanki czyli jakieś elementy
                              " cywilizacji " doszły do jego wioski .
                              Stereotyp Afrykanina ( nawet jeśli przeciętny A. mówi w dwóch , trzech językach
                              i tak pozostanie "Murzynkiem Bambo" w spódniczce ). Amerykanin , Francuz o
                              afrykańskich korzeniach też.
                              • asiaasia1 Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 17:46
                                Zresztą nie tylko ja tak myślę :
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21149&w=15020305&a=15301350
                                Ciekawe co Jofin napisała o M. Bambo
                                Więcej napiszę jak dzieci przestaną przeszkadzać smile
                                Pozdrawiam ..
                              • gaudencja Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 18:54
                                asiaasia1 napisała:

                                > Chociażby to jest niewłaściwe ( cytuję z pamięci , mogą być błędy ):
                                >
                                > " Mama go prosi : Chodź do kąpieli . A Bambo się boi , że się ... wybieli ."
                                > bardzo zabawne .

                                O co chodzi, przecież to duma ze swojego koloru skóry smile

                                > "Mama go prosi : Napij się mleka . A on na drzewo mamie ucieka ."
                                > jasne , w Afryce wieją na drzewo na widok mleka .

                                Ja pewnie też bym wiała w dzieciństwie na drzewo na widok mleka, gdybym tylko
                                miała jakieś w pobliżu. Bez przesady smile

                                > Nie znam afrykańskiego imienia " Bambo ".
                                > Znam roślinę bambus i obelżywe określenie bambus .
                                > Brzmi podobnie .

                                Tuwim zapewne nie znał żadnego imienia afrykańskiego, więc sobie wymyślił
                                jakieś. Mi się zawsze kojarzyło z imionami z książeczek dla dzieci, podobnym
                                jest na przykład Bambi, a bambino po włosku do dziecko (o ile wiem wink ). Źródła
                                pochodzenia tego imienia dopatrywałabym się tam właśnie, a obelżywe określenie
                                bambus powstało dużo później. Nie wiem, czemu z jego powodu ma cierpieć
                                bajeczka Tuwima, bez przesady. Dzieci muszą sie uczyć też dystansu do treści
                                słowa pisanego, a nie traktowania go ze śmiertelna powagą.

                                > Pewnie ... szkoda : psoci , figluje , mieszka w słomianej chatce , nosi
                                > spódniczkę z liści zasłaniającą przyrodzenie ( ilustracje w książeczce
                                > dziecięcej )

                                No mój Boże, wtedy jeszcze nie za wiele było intelektualistów Murzynów. Nie
                                należy sie dziwić Tuwimowi. Teraz są tacy, i jeśli kto naprawdę chce walczyć ze
                                stereotypami, niech napisze drugi wierszyk o sympatycznym Murzynku, dziecku
                                profesorów na uniwersytecie, który bije innych an głowę dobrym wychowaniem.
                                Potem wystarczy to wydac i poczekać, aż wierszyk wejdzie do kanonu
                                pismiennictwa polskiego - a nie usuwać z tegoz kanonu coś, co tkwi w nim od
                                dawna.

                                > Stereotyp Afrykanina ( nawet jeśli przeciętny A. mówi w dwóch , trzech
                                językach
                                >
                                > i tak pozostanie "Murzynkiem Bambo" w spódniczce ). Amerykanin , Francuz o
                                > afrykańskich korzeniach też.

                                Ludzie ograniczeni będą zawsze ograniczeni, nawet gdybyś pousuwała tysiąc
                                wierszyków o Murzynkach Bambo. Ludzie otwarci nie będą sie kierowali w zyciu
                                wiedzą, którą wynieśli z lektury "Murzynka Bambo" w wieku 5 lat. Howgh smile
                                • kasibus Gaudencjo, dziękuję Ci za tę wypowiedź 02.10.04, 21:13
                                  gaudencja napisała:
                                  No mój Boże, wtedy jeszcze nie za wiele było intelektualistów Murzynów. Nie
                                  należy sie dziwić Tuwimowi. Teraz są tacy, i jeśli kto naprawdę chce walczyć ze
                                  stereotypami, niech napisze drugi wierszyk o sympatycznym Murzynku, dziecku
                                  profesorów na uniwersytecie, który bije innych an głowę dobrym wychowaniem.
                                  Potem wystarczy to wydac i poczekać, aż wierszyk wejdzie do kanonu
                                  pismiennictwa polskiego - a nie usuwać z tegoz kanonu coś, co tkwi w nim od
                                  dawna.
                                  Ludzie ograniczeni będą zawsze ograniczeni, nawet gdybyś pousuwała tysiąc
                                  wierszyków o Murzynkach Bambo. Ludzie otwarci nie będą sie kierowali w zyciu
                                  wiedzą, którą wynieśli z lektury "Murzynka Bambo" w wieku 5 lat. Howgh smile

                                  Gaudencjo, dziękuję Ci za tę wypowiedź. Wróciła mi wiarę w twój rozsądek (wiara
                                  ta została wcześniej nadwątlona w innym wątku).
                                  Zgadzam się z Tobą - wspomniany wierszyk opowiada po prostu o małym chłopczyku,
                                  który jest trochę niegrzeczny i nie ma znaczenia jego kolor skóry. Równie
                                  dobrze mógłby mieć białą skórę, mieszkać gdzieś na zapadłej polskiej wsi i
                                  uciekać na drzewo, gdy mu każą wypić kakao ... =)
                                  Pozdrawiam
                                  • gaudencja Re: Gaudencjo, dziękuję Ci za tę wypowiedź 02.10.04, 21:58
                                    kasibus napisała:

                                    > Gaudencjo, dziękuję Ci za tę wypowiedź. Wróciła mi wiarę w twój rozsądek
                                    (wiara
                                    >
                                    > ta została wcześniej nadwątlona w innym wątku).

                                    Jestem wzruszona, zostałam zrehabilitowana! Postaram się nie grzeszyc więcej ;-P
                                    • kasibus Re: Gaudencjo, dziękuję Ci za tę wypowiedź 03.10.04, 21:37
                                      gaudencja napisała:
                                      Postaram się nie grzeszyc więcej ;-P

                                      Nie sądzę ... ;D
                      • pejsaty Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 14:58
                        asiaasia1 napisała:

                        > Uwazam , ze okreslenie Murzyn jest obrazliwe .

                        wyraze krotko swoje zdanie na ten temat. sadze, ze mozna polaczyc szacunek do
                        ludzi o innnym kolorze skory z szacunkiem do zachowania nazw majacych wiekowa
                        tradycje w jezyku polskim. i dlatego nie przekreslalbym takich nazw jak murzyn
                        czy cygan i nie zastepowal ich nowymi nazwami.

                        > Murzyn nalezy do tej samej rodziny wyrazow co czasownik " murzę "- brudzic ,
                        > smolic a jako rzeczownik rzyć .

                        z tym bym sie nie zgodzil. slyszalem juz kilka prob wytlumaczenia pochodzenia
                        tego slowa, z ktorych calkiem prawdopodobna jest pozyczka z lacinskiego maurus,
                        co oznaczalo maura czyli czlowieka pochodzacego z mauretanii, starozytnego
                        kraju w afryce (lezacego mniej wiecej tam gdzie dzisiejsze maroko i zachodnia
                        algieria, jako ciekawostke dodam, ze od tego samego slowa pochodzi imie
                        maurycy). na pewno slowo murzyn nie kojarzy sie wspolczesnym polakom z
                        przytoczynymi slowami.

                        link do artykulu w polityce o murzynie:
                        polityka.onet.pl/artykul.html?ITEM=1156652&MASK=5372759
                        link do kawalu w gazecie o murzynie:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=8223318&v=2&s=0
                        • asiaasia1 Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 15:40
                          Oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii na ten temat smile
                          Mnie te słowo wydaje się obraźliwe .
                          Czasownik " murzę " znalazłam kiedyś w historycznym słowniku Michała Abrahama
                          Troca .
                          Nie mogę używać tego słowa mając świadomość istnienia rodziny wyrazów w
                          tym "murzę". Zresztą zawsze mi coś nie grało z tym określeniem .
                          Nie sądzę , żeby to była fałszywa etymologia .
                          Językoznawcy podają przecież kotrargument - nazwę Niemiec , czyli coś jednak
                          jest na rzeczy .
                          Wiem jednak , że wielu ludzi używa tego słowa bez złych intencji .
                          Nawet ci nieliczni Polacy , którzy mają dready na głowie .
                          • gaudencja Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 17:04
                            asiaasia1 napisała:

                            > Nie mogę używać tego słowa mając świadomość istnienia rodziny wyrazów w
                            > tym "murzę".

                            No dobrze, ale to nie musi mieć zwiazku. Etymologia ludowa tłumaczy różne
                            wyrazy pochodzeniem od innych, nie zawsze bardziej prawidłowo. Nie znam się na
                            historycznym języku polskim, ale to, co napisał pejsaty o Maurach, wydaje mi
                            się o wiele bardziej przekonujące. Przecież nie mylisz zamka jako twierdzy z
                            zamkiem błyskawicznym, a tu jest całkowita identycznosć słowa.

                            > Językoznawcy podają przecież kotrargument - nazwę Niemiec , czyli coś jednak
                            > jest na rzeczy .

                            Niekoniecznie. Jest to po prostu dodatkowe wyjaśnienie.

                            > Wiem jednak , że wielu ludzi używa tego słowa bez złych intencji .

                            I bardzo dobrze, niech tak ostanie smile
                    • kozak22 Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 18:47
                      Czy zatem okreslenie Chinczyk czy Indianin tez jest okresleniem obrazliwym?
                      • asiaasia1 Re: Czarni a Murzyni 04.09.04, 19:22
                        Chinczyk jako mieszkaniec Chin nie . Polak jako mieszkaniec Polski nie.
                        Indianin - sprawa dyskusyjna .
                        W USA powinno się używać raczej Rdzenny Amerykanin .W Polsce skoro Murzyn dla
                        wielu jest ok tym bardziej będzie Indianin .
                        Indianin nie funkcjonuje w zwrotach typu " 100 lat za Indianami " , " Indianin
                        zrobił swoje .."itd.

                        Indianin wreszcie nie ma w rodzinie wyrazów czasownika , który oznacza
                        brudzić , smolić , brudzić sadzą .
                        Eksterminacja Indian była tak samo straszna jak kazdego innego narodu.
                        A umiesczanie w rezerwatach jak zwierzeta w cyrku ?
                        ...
                        • kozak22 Re: Czarni a Murzyni 05.09.04, 03:22
                          To tylko w Twojej Ameryce "zwiedza" sie Indian w rezerwatach...

                          Czy mowisz tez tak duzo ile piszesz?
                          • asiaasia1 Re: 05.09.04, 17:00
                            Mojej Ameryce ?
                            To miał być przytyk ? Cóż ... Taka moja Ameryka jak Twoja Kanada .

                            Faktem jest , że rdzenni mieszkańcy obu Ameryk , Australii , Karaibów i innych
                            żyją ( jeśli w ogóle żyją ) w gorszych warunkach niż bezdomne zwierzęta .
                            Dosłownie i w przenośni : skutki " cywilizowania " na siłę , nawracania i
                            kolonizowania .
                            >
                            "> Czy mowisz tez tak duzo ile piszesz?"
                            Ty zaś jesteś oszczędny/ -a w formie ale do haiku trochę Ci jeszcze brakuje .
      • gaudencja imiona afrykańskie 29.08.04, 00:27
        momo16 napisała:

        > To bardzo mocne stwierdzenie, ale nie da sie ukryc, ze np. w Stanach
        > Zjednoczonych osoby pochodzenia afrykanskiego maja najdziwniejsze imiona:
        > Malija, Lakwensza, Josita, ale najlepsze dla mnie jest Quantrekia!

        No i dobrze, to pewnie ich Radosławy czy Przemysławy. Nadają swoje imiona, nie
        żadne Olivery i Alany, i dobrze jest.
        • aniadm Re: imiona afrykańskie 29.08.04, 00:45
          Kwestia imion u osób pochodzenia afrytkańskiego jest dość szeroko dyskutowana.
          Faktem jest, że mają oni skłonności do dziwnych zestawień, np. popularne
          jest "La" na początku (zwłaszcza dla dziewczynek), a także "De", końcówki -
          sha, -vious dla chłopców. Także pojawiają sie dziwne kombinacje liter, duże
          litery w środku słowa oraz rozmieszczone w dziwnych miejscach apostrofy.
          Albo "zangielszczenia" imion, jak np. Antwon (Antoine)

          Dyskusja dotyczy tego, czy jest to przejaw nieuctwa (jak powiedział ostatnio
          Bill Cosby), czy subkultury. Argument, że to imiona z kultur plemiennych nie
          zawsze jest adekwatny, bo często są to rodziny mieskzjące w Ameryce od pokoleń,
          które dawno zatraciły więzi z kulturą afrykańską. Inni widzą to jako przejaw
          konfliktów rasowych, tzn. próbe odróżnienia się jak najbardziej od białych.

          Niedawne badanie wykazało, nawiasem mówiąc, że osoby o tradycyjnych (mam na
          myśli pisownię i fakt, że imię nie jest wymyślone ani siłą udziwnione, albo nie
          brzmi "Love Romance") imionach mają dużo większe szanse na rozmowę o pracę niż
          osoby o imionach wyraźnie afroamerykańskich.
          • asiaasia1 Re: imiona afrykańskie 30.08.04, 00:10
            "Niedawne badanie wykazało, nawiasem mówiąc, że osoby o tradycyjnych (mam na
            myśli pisownię i fakt, że imię nie jest wymyślone ani siłą udziwnione, albo nie
            brzmi "Love Romance") imionach mają dużo większe szanse na rozmowę o pracę niż
            osoby o imionach wyraźnie afroamerykańskich. "

            I właśnie tutaj widać wyraźnie jak działa rasizm w USA .
            Teraz najgorzej i tak mają ci ludzie z imionami i nazwiskami
            " arabic "/arabskimi . A to , że niektóre imiona/nazwiska skandynawskie brzmią
            czasami podobnie do arabskich ( krótkie formy zakończone na -i ), to już inna
            sprawa ...

            • asiaasia1 imiona angloamerykańskie = slaves"names tożsamość 30.08.04, 00:54
              Zapomniałam dodać , że imiona i nazwiska angloamerykańskie są postrzegane jako
              imiona i nazwiska bez wartości historycznej , noszone przez niewolników ,
              nadawane przez " panów ". Główny problem to problem tożsamości . Każdy Biały
              może , analizując swoje nazwisko i mając dostęp do dokumentów historycznych ,
              wskazać przodków na wiele pokoleń wstecz .Czarni w USA , Ameryce Płd. , na
              Karaibach , w UK itd.itd. nie mają takiej możliwości .To jest dramat
              tożsamości . W poszukiwaniu korzeni zmieniają często imiona na afrykańskie .
              Afrykańskie nie afroamerykańskie .
            • aniadm Re: imiona afrykańskie 30.08.04, 11:48
              Problem też w tym, że wśród społeczności afroamerykańskiej imiona arabskie były
              dość popularne, niezaleznie od wyznania. Chyba bardziej zanim weszły w modę te
              z dziwaczną pisownią, ale tego już nie jestem pewna.
    • matylka Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 27.08.04, 22:54
      Pytanie do autorki tego wątku. Czy ja i mój mąż jesteśmy głupi i niedouczeni.
      Nasze dzieci nazywają się Mikołaj i Matylda. Bardzo proszę o odpowiedź
      eksperta.
      • gracja111 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 28.08.04, 00:08
        no ja tez nieuwazam sie za gorsza a tym bardzie nieuwazam za glupich moich
        rodzicow ma 30 lat a na imie GRACJA wtedy to bylo cos niespotykanego jak na
        dziewczynka ktos zawolal "gracja chodz na obiad" teraz juz czesto rodzice daja
        swoim dzieciom "dziwne imiona" no i wcake ci rodzice nie sa biedn glupi itp mam
        wielu znajomych biednych bogatych po wyzszych studiach i z doktoratami i ich
        dzieci tez maja zadkie imiona typu MAJKA PAMELA OLIVIA itp a moje dzieci to
        KONSTANCJA(bardzo stare imie)i KONRAD(roniw stare)oba sa imionami nadawanymi w
        przeszlosci dzieciom szlacheckim wiec napewno nie biedocie i niewyksztalconym
        dlatego calkowicie sie niezgadzan z tytulem tego postu wedlug mnie rodzice
        dzieci z niespotykanymi imionami maja bardzo rozwinieta fantazje i potrafia
        myslec wrecz przeciwnie do tego co napisala autorka tego postu
        pozdrawiam GRACJA
        P.S. dopisze jeszcze ze corka mojego profesora majaca teraz 15 lat ma na imie
        HORTENSJA
        • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.08.04, 00:24
          gracja111 napisała:

          > wielu znajomych biednych bogatych po wyzszych studiach i z doktoratami i ich
          > dzieci tez maja zadkie imiona typu MAJKA PAMELA OLIVIA

          Wybacz, ale naprawdę masz znajomych z doktoratami, którzy mają corki Pamele i
          Olivie? Są tacy, co twierdzą, że procent idiotów wśród kadry naukowej jest taki
          sam, jak wśród innych ludzi, ale mimo że się z tym w zasadzie zgadzam, nie
          wierze w te Olivie. Chyba to są w ostateczności jacyś doktorzy zarządzania na
          prywatnych uczelniach jedynie, w kazdym razie żadna inteligencja, o ile sa w
          ogóle tacy ludzie. Ja nie znam nikogo, kto by dziecko nazwał choc Milena,
          Klaudia czy Kamila, a co dopiero Olivia, imię w pisowni zarezerwowanej dla
          nieuków! (albo w ostateczności ludzi na obczyźnie).
          • gracja111 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.08.04, 12:17
            gaudencja napisała:

            > gracja111 napisała:
            >
            > > wielu znajomych biednych bogatych po wyzszych studiach i z doktoratami i
            > ich
            > > dzieci tez maja zadkie imiona typu MAJKA PAMELA OLIVIA
            >
            > Wybacz, ale naprawdę masz znajomych z doktoratami, którzy mają corki Pamele i
            > Olivie? Są tacy, co twierdzą, że procent idiotów wśród kadry naukowej jest
            taki
            >
            > sam, jak wśród innych ludzi, ale mimo że się z tym w zasadzie zgadzam, nie
            > wierze w te Olivie. Chyba to są w ostateczności jacyś doktorzy zarządzania na
            > prywatnych uczelniach jedynie, w kazdym razie żadna inteligencja, o ile sa w
            > ogóle tacy ludzie. Ja nie znam nikogo, kto by dziecko nazwał choc Milena,
            > Klaudia czy Kamila, a co dopiero Olivia, imię w pisowni zarezerwowanej dla
            > nieuków! (albo w ostateczności ludzi na obczyźnie).

            przykro mi ze tak twierdzisz chodzi o ten procent idiotow naprawde znam
            profesora ktorego corka ma na imie olivia sa rdzennymi polakami a on wkladal,
            bo juz jest na emeryturze w wroclawiu olivia jest 2 lata starsza odemnie
            a co do kamili klaudii czy mileny to chyba naprawde znasz malo ludzi bo to
            calkiem pospolite imiona wedlug mnie
            pozdrawiam
            • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.08.04, 13:08
              gracja111 napisała:

              > przykro mi ze tak twierdzisz chodzi o ten procent idiotow naprawde znam
              > profesora ktorego corka ma na imie olivia sa rdzennymi polakami a on
              wkladal,
              > bo juz jest na emeryturze w wroclawiu olivia jest 2 lata starsza odemnie

              No cóż, nieco inne kryteria bym przykładała do nazywania dzieci w ten sposób,
              kiedy jeszcze byliśmy za zelazną kturtyną bez perspektyw na wyjscie zza niej;
              poza tym mógł być akurat na wieloletnim wyjeździe za granicę. Nie zmienia to
              jednak faktu, że profesorowie też bywają idiotami, a znam takich, których bym w
              życiu do inteligencji nie zaliczyła (np. niektórzy profesorowie Akademii
              Muzycznych; podejrzewam, że podobnie sytuacja wyglada też na np. AWF-ach czy
              uczelniach wojskowych).

              > a co do kamili klaudii czy mileny to chyba naprawde znasz malo ludzi bo to
              > calkiem pospolite imiona wedlug mnie

              Owszem, są całkiem pospolite, ale wśród dzieci moich znajomych nie wystepują i
              to własnie chciałam wyrazić (a znam dużo ludzi).
          • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 12:10
            Zauważyłam że jesteś bardzo uprzedzona do nowoczesnych imion i jestes
            zwolenniczką imion starych wiec jestes moja odwrotnością. Ty się pytasz jak
            ktoś może dać na imię dziecku Pamela, czy Oliwia,o i nawet Milena czy Kamila. A
            ja cię moge zapytać jak mozna w tych czasach dać na imię dziecku Kazik,Józek
            czy Franek.Bo wdg. mnie nadawanie właśnie tych imion typu Edzio jest
            kaleczeniem dziecka.
            • taksoofka Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 16:35
              Popieram, sama być się wstydziła gdyby koleżanki wołały na mnie "Stacha, chodz
              tu" albo "Gienka, idziemy"

              Sama mam pospolite imię i nie jestem z tego zadowolona, wolałabym, jeśli ktoś
              mnie zawoła, żeby nie oglądało się kilka dziewczyn naraz.

              T.
              • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 21:23
                Widzę, że mamy podobne gusta wśród tylu obecnych tu "zakorzenionych patriotów"
                Ps. mogę wiedzieć jakie jest twoje imię?
            • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 17:24
              nicole777 napisała:

              > ja cię moge zapytać jak mozna w tych czasach dać na imię dziecku Kazik,Józek
              > czy Franek.

              Kazimierz mi się bardzo podoba, Józef i Franciszek nie. Na szczescie jest
              jeszcze o wiele więcej innych, starych i ładnych imion.

              Bo wdg. mnie nadawanie właśnie tych imion typu Edzio jest
              > kaleczeniem dziecka.

              Za Edwardem też nie przepadam. Niemniej gdybym miała do wyboru Edwarda i Kewina
              albo Oliwiera, wybrałabym Edwarda, żeby nie krzywdzić dziecka tongue_out
              • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 21:21
                więc życzę ci droga osóbko żebyś miała pełną gromadkę Kaziów, Franiów i Gieniów
                i żebyś z wielką dumą wołała ich na ulicy po imieniu.
                ;P
                • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 22:40
                  nicole777 napisała:

                  > więc życzę ci droga osóbko żebyś miała pełną gromadkę Kaziów, Franiów i
                  Gieniów

                  Sama jesteś Gienia ;-P
                  • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 23:54
                    Hehehehe a ty Frania prawda że zabawne.
      • igga-81 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 28.08.04, 11:16
        to nie tylko idzie o "głupote" rodziców, ale i ekspertów również. Moja córka ma
        na imie Laura. Jej imie może być pretensjonalne dla jednych bo kojarzą np. z
        Laurą Palmer, bohaterką serialu a dla innych, którzy znają literaturę polską -
        już nie. Osobiście wole tych drugichwink
        • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.08.04, 00:25
          igga-81 napisała:

          > to nie tylko idzie o "głupote" rodziców, ale i ekspertów również. Moja córka
          ma
          >
          > na imie Laura.

          Laura i Urszula, co za cudne zestawienie smile Gratuluję wyboru!!
          • igga-81 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.08.04, 11:03
            dziękujewink
      • acevedo DO ZBULWERSOWANEJ MATYLKI 30.08.04, 10:24
        droga matylko jakbys była uprzejma zauważyc to tutaj dyskusja toczy sie na temat
        imion "Pamela i spółka" oraz imion zagranicznych polskich dzieci(chociaz
        niektore osoby wyszły poza polskie granice) a nie Matylda i Mikolaj bo to imiona
        rzadkie ale normalne.
    • marekrakow Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 28.08.04, 14:57
      Dolores Miednica
      Arnold Parszywka
      oryginalne hihi
      • gaudencja Dolores M. 29.08.04, 00:29
        marekrakow napisał:

        > Dolores Miednica

        Ta Dolores Miednica krąży tak uparcie (obok Dolores Młotek) jako przykład
        dziwnego zestawienia, że zastanawiam się, czy to nie jakas miejska legenda.
    • wiklinka DO WIJ-DREWNIAK!! 28.08.04, 15:46
      Wyjaśnij mi proszę, dlaczego Twoim zdaniem nadanie dziecku imienia Mateusz,
      Sandra czy Krystian swiadczy o fakcie bycia przez rodziców głupimi?
      Wymieniam akurat te trzy spośród wyliczonych przez Ciebie, ponieważ znam
      osobiście i "nosicieli" owych imion, i ich rodziców. Wierz mi, że i jedni i
      drudzy "leżą" daleko od szeroko pojętej Głupoty!
      (A po cichu przypuszczam nawet ze jest im DUZO dalej niz Tobie, bo jak mozna
      sądzić, że któś jest głupi tylko dlatego ze mieszka w kawalerce z 7 dzieci?
      Raczej wspułczuć i życzyc poprawy. Wolisz żeby mieszkali pod chmurką, bo na
      powietrzu w końcu przestronniej? Wstyd!!)
      • gaudencja Mateusz + cała reszta 29.08.04, 00:30
        wiklinka napisała:

        > Wyjaśnij mi proszę, dlaczego Twoim zdaniem nadanie dziecku imienia Mateusz,
        > Sandra czy Krystian swiadczy o fakcie bycia przez rodziców głupimi?

        Z wymienionych przez wija imion rzeczywiście tylko Mateusz nie jest
        obciachowy...
        • wiklinka Re: Mateusz + cała reszta 29.08.04, 10:36
          gaudencja napisała:

          > Z wymienionych przez wija imion rzeczywiście tylko Mateusz nie jest
          > obciachowy...
          Czyli idąc tokiem rozwiniętego tu tematu, nadanie dziecku imienia Krystian czy
          Sandra świadczy o "głupocie" rodziców?
          Jesli za kryterium "głupoty" (mocno, mocno spłaszczając pojęcie) przyjmiemy te,
          ktore pojawiły się na forum, to rodzice i Sandry i Krystiana mają tytuły
          naukowe powyżej mgr, mówiąc ogólnie - Państwowej Wyższej Uczelni, z pewnością
          nie należą do biednych, ani nie maja tzw. niskiego statysu społecznego.
          Pozdrawiam
          PS. Do mnie z tych trzech przemawia jedynie Krystian. Ale to już rzecz gustu...
          Dla mnie z tych trzech jednynie Krystian
          • wiklinka Re: Mateusz + cała reszta 29.08.04, 10:39
            O! Nie wykasowalam końcówki. Sorka wink
          • gaudencja Re: Mateusz + cała reszta 29.08.04, 11:43
            wiklinka napisała:

            > gaudencja napisała:
            >
            > > Z wymienionych przez wija imion rzeczywiście tylko Mateusz nie jest
            > > obciachowy...
            > Czyli idąc tokiem rozwiniętego tu tematu, nadanie dziecku imienia Krystian
            czy
            > Sandra świadczy o "głupocie" rodziców?

            Nie, nie o "głupocie"; jeżeli można mówić o "głupocie", to co najwyżej w
            przypadku Dżessiki czy Dejzi. "Obciach" to troche co innego.

            > Jesli za kryterium "głupoty" (mocno, mocno spłaszczając pojęcie) przyjmiemy
            te,
            >
            > ktore pojawiły się na forum, to rodzice i Sandry i Krystiana mają tytuły
            > naukowe powyżej mgr, mówiąc ogólnie - Państwowej Wyższej Uczelni, z pewnością
            > nie należą do biednych, ani nie maja tzw. niskiego statysu społecznego.

            O wybacz, ale znam mnóstwo magistrów, których nigdy w życiu nie nazwałabym
            inteligentami, a co najwyżej ćwierćinteligentami; maja też pieniądze, bo są w
            stanie zarobić.
            • gracja111 Re: Mateusz + cała reszta 29.08.04, 12:29
              gaudencja napisała:

              > wiklinka napisała:
              >
              > > gaudencja napisała:
              > >
              > > > Z wymienionych przez wija imion rzeczywiście tylko Mateusz nie jest
              >
              > > > obciachowy...
              > > Czyli idąc tokiem rozwiniętego tu tematu, nadanie dziecku imienia Krystia
              > n
              > czy
              > > Sandra świadczy o "głupocie" rodziców?
              >
              > Nie, nie o "głupocie"; jeżeli można mówić o "głupocie", to co najwyżej w
              > przypadku Dżessiki czy Dejzi. "Obciach" to troche co innego.
              >
              > > Jesli za kryterium "głupoty" (mocno, mocno spłaszczając pojęcie) przyjmie
              > my
              > te,
              > >
              > > ktore pojawiły się na forum, to rodzice i Sandry i Krystiana mają tytuły
              > > naukowe powyżej mgr, mówiąc ogólnie - Państwowej Wyższej Uczelni, z pewno
              > ścią
              > > nie należą do biednych, ani nie maja tzw. niskiego statysu społecznego.
              >
              > O wybacz, ale znam mnóstwo magistrów, których nigdy w życiu nie nazwałabym
              > inteligentami, a co najwyżej ćwierćinteligentami; maja też pieniądze, bo są w
              > stanie zarobić.

              tak swoja droga wracajac do sandry i krystiana znam osoby o tych imionach i
              wcale nie czyja sie obciachowo
              • gaudencja Re: Mateusz + cała reszta 29.08.04, 13:08
                gracja111 napisała:

                > tak swoja droga wracajac do sandry i krystiana znam osoby o tych imionach i
                > wcale nie czyja sie obciachowo

                Nic dziwnego, kwestia przyzwyczajenia. Znam ludzi z najdziwniejszymi nazwiskami
                i też się nie czują obciachowo.
        • gracja111 Re: Mateusz + cała reszta 29.08.04, 12:21
          gaudencja napisała:

          > wiklinka napisała:
          >
          > > Wyjaśnij mi proszę, dlaczego Twoim zdaniem nadanie dziecku imienia Mateus
          > z,
          > > Sandra czy Krystian swiadczy o fakcie bycia przez rodziców głupimi?
          >
          > Z wymienionych przez wija imion rzeczywiście tylko Mateusz nie jest
          > obciachowy...

          a niby sandra czy krystian sa obciachowe ? dlaczego?
          • gaudencja Re: Mateusz + cała reszta 29.08.04, 13:09
            gracja111 napisała:

            > a niby sandra czy krystian sa obciachowe ? dlaczego?

            W moim środowisku są, a dlaczego? To kwestia gustu. Po prostu są i już.
          • sproket_mmm Re: Mateusz + cała reszta 30.08.04, 03:19
            A jak ty masz na imie i jak sie nazywasz? Wiesia Kwiatkowska czy Zofia
            Rączkowska? smile) Obydwa obciachowe a do ciebie zdecydowanie pasuje to
            drugie. smile))))
      • wij-drewniak Re: DO WIJ-DREWNIAK!! 29.09.04, 20:36
        Po pierwsze primo: to forum dzieli się na tych, którzy wolą imiona tradycyjne i
        na tych od maksymalnie odjechanych. I non stop jest żonglerka argumentami. I
        dalej będzie. I nikt nie zmieni pod ich wpływem cudzej opinii o Natanielu czy
        Jakubie
        Po drugie primo: to że ktoś ma syna Mateusza nie świadczy o jego głupocie. Ale
        co innego jak ma się 7 dzieci i taki zestaw. Nie ja jedna to pisałam i nie ty
        jedna się ze mną nie zgadzasz. Finito. Dla mnie Sandra+Arnold+Żaklina+Krystian
        to obciach
        Po trzecie primo: Mateusz jest OK, może dlatego że najstarszy
        Po czwarte primo > Wierz mi, że i jedni i
        > drudzy "leżą" daleko od szeroko pojętej Głupoty! Nie wątpię, ale na tym forum
        dyskusja dotyczy głównie statystyki, a ta dowodzi, że jest masa typowych
        przypadków i po kilka skrajnych (krzywa Gaussa)

        i tu się zaczyna typowa forumowa połajanka
        > (A po cichu przypuszczam nawet ze jest im DUZO dalej niz Tobie, bo jak mozna
        > sądzić, że któś jest głupi tylko dlatego ze mieszka w kawalerce z 7 dzieci?
        > Raczej wspułczuć i życzyc poprawy. Wolisz żeby mieszkali pod chmurką, bo na
        > powietrzu w końcu przestronniej? Wstyd!!)
        gdzie to wyczytałaś w moim poście?
    • wiklinka Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 28.08.04, 15:53
      A! Jeszcze jedno!
      W "Rankingu imion żeńskich - etap III" wyczytałam, że najbardziej przypadly
      Tobie do gustu imiona: Pola, Lena, Łucja. Czy ich nadanie dziecku jest
      jednoznaczne z Mądrością rodziców?
      • smutna-mama Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 28.08.04, 17:37
        > A! Jeszcze jedno!
        > W "Rankingu imion żeńskich - etap III" wyczytałam, że najbardziej przypadly
        > Tobie do gustu imiona: Pola, Lena, Łucja. Czy ich nadanie dziecku jest
        > jednoznaczne z Mądrością rodziców?

        ja chyba głupia jestem, bo te imiona kompletnie mi się nie podobająwink
      • wij-drewniak Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.09.04, 20:38
        Nie wiem czy świadczy o mądrości. Wcześniej świadczy o tym, że przyszła mamusia
        pasjonuje się dwudziestoleciem międzywojennym
    • frap Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 28.08.04, 20:50
      im głupszy człowiek tym głupsze posty pisze. n/txt
      • gracja111 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.08.04, 12:35
        frap napisała:

        > im głupszy człowiek tym głupsze posty pisze. n/txt
        to chyba najmadrzejsze co tu napisano
        • wiklinka Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.08.04, 21:37
          gracja111 napisała:

          > frap napisała:
          >
          > > im głupszy człowiek tym głupsze posty pisze. n/txt
          > to chyba najmadrzejsze co tu napisano

          Święte słowa!!
          • kuleczka_re Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 30.08.04, 01:09
            Witamsmile Moim zdaniem trzeba odróznic dwie rzeczy: głupotę od snobizmu.
            Osdtatnio w mojej dalekiej rodzinie urodziła się córeczka. Rodzice (oboje mgr
            prawnik i pedagog) dali jej o zgrozo na imię Nikola. Mnie sie nie podoba bo
            moim zdaniem strasznie pretensjonalne, ale sie przyzwyczaje i nie bedzie mnie
            razić.Lepze to chyba niz Ludgarda? pzdr
            • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 30.08.04, 01:13
              kuleczka_re napisała:

              > prawnik i pedagog) dali jej o zgrozo na imię Nikola. Mnie sie nie podoba bo
              > moim zdaniem strasznie pretensjonalne, ale sie przyzwyczaje i nie bedzie mnie
              > razić.Lepze to chyba niz Ludgarda?

              Według mnie wręcz odwrotnie. Ludgarda to całkiem ładne imię, podczas gdy Nikola
              jest przeraźliwie pretensjonalne smile
              • gracja111 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 30.08.04, 04:01
                gaudencja napisała:

                > kuleczka_re napisała:
                >
                > > prawnik i pedagog) dali jej o zgrozo na imię Nikola. Mnie sie nie podoba
                > bo
                > > moim zdaniem strasznie pretensjonalne, ale sie przyzwyczaje i nie bedzie
                > mnie
                > > razić.Lepze to chyba niz Ludgarda?
                >
                > Według mnie wręcz odwrotnie. Ludgarda to całkiem ładne imię, podczas gdy
                Nikola
                >
                > jest przeraźliwie pretensjonalne smile
                ludgarda? a czy takie imie wogule istnieje? okropnosc! a nikola calkiem ladnie
                • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 30.08.04, 08:29
                  gracja111 napisała:

                  > ludgarda? a czy takie imie wogule istnieje? okropnosc!

                  "wogule" istnieje. A ja sie zastanawiam, czy rzeczywiście masz tylu znajomych z
                  doktoratami i profesurami....
                • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 12:30
                  Masz racje smile
              • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 12:28
                Ty chyba żyjesz nie w tych czasach Boże Ludgarda.Gaudencja to twoje imie czy
                przezwisko jak na ciebie wołają?? Gauda, Gaudi a może Audi?? Cóż za
                pretensjonalne imięsad
                • monikaj1 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 12:47
                  nicole777 napisała:

                  > Ty chyba żyjesz nie w tych czasach Boże Ludgarda.Gaudencja to twoje imie czy
                  > przezwisko jak na ciebie wołają?? Gauda, Gaudi a może Audi?? Cóż za
                  > pretensjonalne imięsad

                  Na Gaudencję rzeczywiście wszyscy wołają Audi - a na drugie ma Mercedessmile
                  • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 15:52
                    wink
                • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 17:21
                  nicole777 napisała:

                  > Ty chyba żyjesz nie w tych czasach Boże Ludgarda.Gaudencja to twoje imie czy
                  > przezwisko jak na ciebie wołają??

                  Jestem cierpliwa, ale piąty raz o tym pisać nie będę. Poszukaj sobie waćpanna w
                  archiwum.

                  Gauda, Gaudi a może Audi?? Cóż za
                  > pretensjonalne imięsad

                  Rzadkie, moja droga, a nie pretensjonlne. Zapewne nie wiesz, kiedy w historii
                  polski wystąpił pewien Gaudenty i kim on był?
                  • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 21:26
                    waćpanno niewiem i wiedzieć niechcę ani nie muszę.
                    • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 22:44
                      nicole777 napisała:

                      > waćpanno niewiem i wiedzieć niechcę ani nie muszę.

                      ...przydałoby się za to wiedzieć cokolwiek wiecej o zasadach polskiej pisowni.
                      • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 23:56
                        tak się składa ze jestem pól polka pół francuską wiec niemów mi co by mi sie
                        przydało
                        • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 14:25
                          nicole777 napisała:

                          > tak się składa ze jestem pól polka pół francuską wiec niemów mi co by mi sie
                          > przydało

                          Tak się zastanawiam, czy to by usprawiedliwiało ogólną nieporadnosć jezykową?
                          Oczywiście, jeżeli to prawda...
            • monikaj1 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 13:31
              kuleczka_re napisała:

              Lepze to chyba niz Ludgarda? pzdr

              Dla mnie - wręcz przeciwniesmile
              • nicole777 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 12:29
                Tak trzymać wink
    • acevedo DO PAŃ KTÓRE NIE ZAJARZYŁY TEMATU 30.08.04, 10:49
      ZE WSZYSTKICH PAŃ KTÓRE CHCA SIĘ PODZIELIĆ SWOIMI PRZEMYŚLENIAMI TYLKO KILKA
      JEST NAPRAWDĘ INTELIGENTNYCH. RESZTA W OGÓLE NIE ZAŁAPAŁA O CO CHODZI W TEJ
      DYSKUSJI. JEŻELI DROGIE PANIE-NIEKUMATE NIE ROZUMIECIE ZE MATEUSZ, KONRAD,
      MATYLDA,MIKOLAJ,A NAWET LAURA I KLAUDIA ITD.(TA OSTATNIA KOJARZY MI SIE Z JAKAS
      BABSKĄ GAZETĄ), TO IMIONA RZADKIE ACZKOLWIEK NORMALE, NIESTETY WYWOLUJĄCE
      JESZCZE PEWIEN UŚMIESZEK-TO SZCZERZE WSPÓŁCZUJĘ. A IMIONA TYPU "DŻESSIKA",
      "DŻON", "PAMELA", "NIKKOLA", "ISAURA" , "TINA", "ANDŻELA" ITD.(O KTÓRYCH MIAŁA
      TOCZYĆ SIĘ TA DYSKUSJA) SĄ TOTALNA PORAŻKĄ DLA RODZICÓW. STWIERDZENIE "GŁUPI
      RODZICE" JEST ALUZJĄ A CAŁY MOJ POST DOTYCZY TYLKO MOICH OBSERWACJI, KTORE SA
      TRAFNE W 90%. POZDRAWIAM I ZYCZĘ WAM PANIE TROCHĘ WIECEJ SPOSTRZEGAWCZOŚCI.
      • igga-81 Re: DO PAŃ KTÓRE NIE ZAJARZYŁY TEMATU 30.08.04, 11:48
        ale nakrzyczałaś...

        nie mam bladego pojęcia czy rzeczywiście 90 procent rodziców dających córce na
        imie Nikkola to głąby. Jakoś mi sie wydaje to mało prawdopodobne.
    • madzialena22 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 30.08.04, 13:30
      hmm fajnie sie kłócicie... szczerze chyba wolałabym Laurę i Nikole niż
      Franciszkę czy Marysię..ale to już kwestia gustu..
      ps.trochę nie na temat : GRACJA111 czy mogłabyś pisac "NIE" z czasownikami
      osobno?? (nie uważam, nie czytałam, nie pamiętam,nie mają), a nie razem? aha
      i "ode mnie" a nie "odemnie"
      pozdrawiam
      • bestiaa Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 30.08.04, 13:46
        moja córka to Sonia i teraz nie wiem czy mam traktować wg niektórych siebie i
        męża jako głupków mimo iż mamy wyższe wykształcenie i mieszkamy w dwupoziomowym
        mieszkaniu???? Bo przecież tyle razy słyszałam Sonia to imię dla psa a nie dla
        dziewczynki. Ale mnie to nie obchodzi i nikt nie będzie oceniał tego jakie ja
        czy moja córka ma imię. Nie należy też w ten sposób oceniać innych ludzi, nawet
        tych biednych, może w ten sposób chcą choć przez chwilę czuć się inni i dać
        dziecku jakąś szansę...
        pozdrawiam
        Anetta i Sonia 25.07.2003
      • gracja111 Re:do madzialena22 30.08.04, 14:42
        madzialena22 napisała:

        > hmm fajnie sie kłócicie... szczerze chyba wolałabym Laurę i Nikole niż
        > Franciszkę czy Marysię..ale to już kwestia gustu..
        > ps.trochę nie na temat : GRACJA111 czy mogłabyś pisac "NIE" z czasownikami
        > osobno?? (nie uważam, nie czytałam, nie pamiętam,nie mają), a nie razem? aha
        > i "ode mnie" a nie "odemnie"
        > pozdrawiam
        dlaciebiespecjalnienapiszewszystkorazemzebysmialacorobic
        a tak pozatym to jak pisze to niepatrze na monitori nirzawsze nacisnkam spacje
        i moze akutrat tak wyszlo i niepowinno ci interesowac jak kto pisze moze
        nieznam polskiej gramatygki czy ortografii?

        • iskierka3 Re:do madzialena22 30.08.04, 14:48
          W istocie - taki wniosek silnie się narzuca wink
          • gaudencja Re:do madzialena22 30.08.04, 14:52
            iskierka3 napisała:

            > W istocie - taki wniosek silnie się narzuca wink

            ...Tobie również? smile
      • magdaaa73 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 13:24
        Czyli chyba wg niektórych będziemy "głupie", bo w 100% zgadzam się z Tobą.Dla
        dziecka bardziej "obciachowy" jest Kaziu czy Stasiu albo Zosia niż Laura
        np.Poza tym inteligencja to również znajomość zasad pisowni i brak tej
        znajomości,a nazywanie się "bardziej inteligentnym" bawi mnie niemiłosiernie...
      • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 17:29
        madzialena22 napisała:

        > hmm fajnie sie kłócicie... szczerze chyba wolałabym Laurę i Nikole niż
        > Franciszkę czy Marysię

        A dlaczego Laurę zestawiasz z Nikolą? jestem szczerze zdziwiona smile Dla mnie to
        imie z kategorii Marysi i Franciszki. Jest w Polsce od bardzo dawna; przypomnij
        sobie chociażby "Laurę i Filona". Zawsze kojarzyło mi się z miłą
        staroświeckością, tak jak Julia (dopóki nie stało się popularne).
        • igga-81 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 17:59
          > A dlaczego Laurę zestawiasz z Nikolą? jestem szczerze zdziwiona smile Dla mnie
          to
          > imie z kategorii Marysi i Franciszki. Jest w Polsce od bardzo dawna;
          przypomnij
          >
          > sobie chociażby "Laurę i Filona". Zawsze kojarzyło mi się z miłą
          > staroświeckością, tak jak Julia (dopóki nie stało się popularne).

          Zgadzam się z tym. Można by do tego dołożyć Rozalię, Weronikę, Urszulę,
          Franciszke... Nikola to zupełnie inna bajka według mnie...

          No ale widocznie wiekszość kojarzy Laure z serialem brazylijskim na przykładwink
    • milenium5 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 30.08.04, 13:54
      Mateusz nie jest rzadkim imieniem. Przeciwnie - w zestawieniu, które tu kiedyś
      prezentowano, a które kończyło się na 2002 roku, był jakieś pięć lat od tej
      daty w tył, imieniem męskim najczęściej nadawanym w Polsce.
      • gaudencja Popularnośc Mateusza raz jeszcze 30.08.04, 14:02
        milenium5 napisał:

        > Mateusz nie jest rzadkim imieniem. Przeciwnie - w zestawieniu, które tu
        kiedyś
        > prezentowano, a które kończyło się na 2002 roku, był jakieś pięć lat od tej
        > daty w tył, imieniem męskim najczęściej nadawanym w Polsce.

        Nawet nie pięć lat, tylko od 1991 do 1998 roku było to absolutnie najczęściej
        nadawane imię w Polsce, a jeszcze w 1999 najczęściej nadawane imię męskie.
        Dopiero w 2000 roku zdetronizował je Jakub.
    • avarja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 30.08.04, 21:10
      Dokładnie to samo zaobserwowała moja mama, smutne...
    • antonina_74 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 10:11
      A co z propozycjami z tego forum i to z ostatnich paru dni: Marietta, Melita,
      Neonila, Manuela? To dopiero pretensjonalne! Same mamy-nastolatki? Doły
      społeczne raczej nie bo skoro ktoś ma dostęp do netu to nie margines. Raczej
      jakiś niezdrowy snobistyczny pęd do oryginalności za wszelką cenę nawet gdyby
      ceną była śmieszność.
      • szczekuszka Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 10:56
        antonina_74 napisała:

        > A co z propozycjami z tego forum i to z ostatnich paru dni: Marietta, Melita,
        > Neonila, Manuela?

        Antonina mi jest ogolnie slabo jak czytam Twoje posty. Po co tyle nerwow?! I
        czemu uwazasz, ze imiona Neonila, Manuela, Melita, nie moga byc na rowni z
        Antonina, Anna, Kamila?! Bo Ty takich nie uznajesz?! Znasz chociaz ich
        etymologie?! Zenujace...
        Ja jestem przeciwna tylko i wylacznie zdrobnieniom jako imiona oficjlane (Pola,
        Kuba, Zuza, Nel) i obcej pisowni (Angelika, Nicole).

        Moim zdaniem jestes napastliwa i niemila. Poza tym nie mozna wciaz walkowac
        tych samych imion i otworzyc sie na innosc. Stad watki o nowych imionach. Moze
        warto czasami poczytac archiwum niz od razu sie burzyc i obrazac innych.
        • antonina_74 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 13:16
          Mnie jest za to słabo jak słyszę na podwórku "Manuela, jak ci dam w d... to
          popamiętasz!" "Anastazja proszę natychmiast zejść z drabinki!" a wyobraź
          sobie "Neonila, do domu, obiad na stole!"
          Etymologia to tylko dorabianie pretensjonalnej ideologii na usprawiedliwienie
          pretensjonalnego imienia. Nie wyobrażam sobie tłumaczenia wszystkim dookoła że
          moje dziecko ma idiotyczne imię ale to imię w języku Navaho znaczy "mgła
          spływająca z gór o zachodzie słońca" czy coś równie głupiego.
          Żałuję że zajrzałam na to forum bo jak widać jest to forum wzajemnej adoracji i
          konkursu na najoryginalniejsze imię w stylu "co by tu jeszcze wymyśleć". Więc
          niniejszym żeby tobie i pozostałym oszczędzić nerwów, spadam. W samotności
          pośmieję się z imion w sobotniej Wyborczej
          • monikaj1 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 13:43
            antonina_74 napisała:

            > Etymologia to tylko dorabianie pretensjonalnej ideologii na usprawiedliwienie
            > pretensjonalnego imienia. Nie wyobrażam sobie tłumaczenia wszystkim dookoła
            że
            > moje dziecko ma idiotyczne imię ale to imię w języku Navaho znaczy "mgła
            > spływająca z gór o zachodzie słońca" czy coś równie głupiego.

            A dlaczego miałabym tłumaczyć powód wyboru danego imienia? Nie bardzo rozumiem -
            co komu do tego?
            I wołałabym 1000 razy wołać do swojego dziecka "Anastazja", "Neonila" czy w
            języku Navahowink niż Nikola, Sandra czy Pamela - to by mi na pewno nie przeszło
            przez gardłosmile))
            • antonina_74 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 13:54
              > A dlaczego miałabym tłumaczyć powód wyboru danego imienia? Nie bardzo
              rozumiem
              > -
              > co komu do tego?

              Z mojego doświadczenia a ja mam jeszcze stosunkowo normalne, polskie imię.
              Przedstawianie się w dzieciństwie wygląda tak:
              - Jak masz na imię?
              - Antonina
              - jak?
              - Antonina
              - to jest imię czy przezwisko?
              - imię. Tak mam na imię.
              - A dlaczego cię tak nazwali?
              - Po babci.
              - Jeeezu, nie mogli inaczej?
              - widać nie.
              - Rodzice tak do ciebie mówią?
              - Tak.
              - Naprawdę?
              - Tak.
              - Eee, jaja sobie robisz! Nie ma takiego imienia!
              itd. do skutku. Potem leci temat "a jak do ciebie mówić?" a potem jesteś
              kojarzona jako "ta z głupim imieniem, eee... Adelina?"

              I w tym aspekcie nie widzę najmniejszej różnicy między Nicolą a Neonilą czy
              Mariettą.
              • katitka no właśnie... 31.08.04, 14:39
                Absolutnie się zgadzam w powyższym i wcześniejszym Twoim postem.
                Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum mam wrażenie, że nie wypada gustować
                w prostych, normalnych, a już broń Boże powszechnych imionach, bo koleżanki
                gotowe są wręcz zagryźć!
                Wymyślają od prostaków, durniów, nizin społecznych...
                Szczytem dla mnie było powątpiewanie jednej z pań w to, że jakiśtam profesor ma
                córkę o "prostackim" imieniu (a po zapewnieniu autorki, że ma uznała, że musiał
                tedy długo rezydować zagranicą albo najpewniej jest niedorozwinięty a tytuł
                naukowy sobie kupił lub dostał na Akademii Marksizmu-Lenienizmu)...
                I jeszcze jedno - zauważyłam, że jak ktoś mówi, że lubi imiona proste i
                zwyczajne, to zarzuca mu się, że propaguje albo nieszczęsne Nikole, Sandry i
                Dżessiki, albo Ole, Julie i Oliwie czyli absolutne Top10.
                A przecież normalnych imion jest setki!
                Nie każdy musi lubić imiona typu Gwidon, Sieciesław, Achacy, Neonila, Dobrochna.
                Można woleć Stasia, Jasia, Rysia, Anię, Martę, Marysię.
                Można preferować te imiona również ze względu na ich uniwersalność - mały
                Sieciesław raczej na pewno będzie miał problem ze swoim imieniem w towarzystwie
                międzynarodowym (a granice moje drogie topnieją!), w tej kwestii ma przekichane.

                Ja lubię imiona proste, niespecjalnie wymyślne, uniwerslane (które zrozumie i
                wymówi każdy!), ładnie i miło brzmiące (znowu ten biedny Sieciesławuncertain jako
                przykład na nie). Nie jestem przeciwko fantazji w nadawaniu imion, byle nie
                przesadzić.
                A jeszcze jedno - spróbujmy szanować zdanie innych osób, w końcu każdy ma prawo
                do swojej opinii. Nawet jeśli jest inna od naszej...
                Buziaczki
                Katitka
                • gaudencja Re: no właśnie... 31.08.04, 18:51
                  katitka napisała:

                  > Absolutnie się zgadzam w powyższym i wcześniejszym Twoim postem.
                  > Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum mam wrażenie, że nie wypada
                  gustować
                  > w prostych, normalnych, a już broń Boże powszechnych imionach, bo koleżanki
                  > gotowe są wręcz zagryźć!
                  > Wymyślają od prostaków, durniów, nizin społecznych...

                  Chyba nie czytasz tego samego forum, co ja smile Bo ja niczego takiego nie
                  zauważyłam. Owszem, sama pisałam, że pewne imiona są "zarezerwowane dla gminu"
                  (niezależnie od tego, czy ten gmin nie ma akurat przypadkiem tytułu
                  profesorskiego, co też sie wyjątowo zdarza, sama musiałam się męczyć z tego
                  rodzaju osobniczką przez 5 lat), jakby to ujął autor poradnika, który cytowała
                  aniadm; są to m.in. z męskich imion Krystian, Adrian, Kamil i Arkadiusz. Nigdy
                  nie nazwałabym tych imion "prostymi" i "normalnymi"; powszechnymi - owszem.
                  Imion typu Jan, Paweł czy Piotr żadna z nas nie komentowala negatywnie z powodu
                  jakiejś zasady, co najwyzej z powodu swojego osobistego braku upodobania w nich.

                  > Można preferować te imiona również ze względu na ich uniwersalność - mały
                  > Sieciesław raczej na pewno będzie miał problem ze swoim imieniem w
                  towarzystwie
                  >
                  > międzynarodowym (a granice moje drogie topnieją!), w tej kwestii ma
                  przekichane

                  O tym już też była mowa; ktoś pisal o Kazimierzu w Ameryce, poszukaj sobie tego
                  wątku. Generalnei ten argument w ogóle mnie nie przekonuje, bo każdy naród
                  nadaje swoje imiona i ma do tego święte prawo. Jak widzę jednak, osoby, które
                  chcą, żeby Polska była papugą narodów, pojawiają się dosyć regularnie i w ogóle
                  nie krępują sie swoich poglądów. Zresztą nie widzę wielkiej różnicy między
                  zagranicznymi problemami Sieciesława a na przykład Katarzyny.

                  > wymówi każdy!), ładnie i miło brzmiące (znowu ten biedny Sieciesławuncertain

                  O co chodzi? Przecież ładnie i miło brzmi.

                  > A jeszcze jedno - spróbujmy szanować zdanie innych osób, w końcu każdy ma
                  prawo
                  >
                  > do swojej opinii. Nawet jeśli jest inna od naszej...

                  Proszę bardzo. Rozumiem więc, że szanujesz zdanie osób, które w imieniu
                  Sieciesław, Gwidon, Achacy, Neonilla i Dobrochna nie widzą nic złego i uważają,
                  że są one bardzo ładne oraz jak najbardziej nadają się dla dzieci.
                  • katitka Re: no właśnie... 03.09.04, 11:02
                    Napisałaś Gaudencjo:
                    "Zresztą nie widzę wielkiej różnicy między
                    zagranicznymi problemami Sieciesława a na przykład Katarzyny."

                    Z tego co się orientuję to Katarzyna występuje jednak w wielu językach (czy jak
                    wolisz, jej odpowiednik), a Sieciesław raczej nie... Czy znowu się mylę?
                    Sieciesław dla mnie nie brzmi ładnie, zbyt "sieciasto".

                    Uniwersalność imienia jest dla mnie bardzo ważna, od kiedy byłam we Francji z
                    kolegą, który miał na imię Przemysław (a na nazwisko jeszcze bardziej
                    szeleszcząco, umówmy się, że właśnie Sieciesławski). Niby ok, ładnie, fajnie.
                    Żaden jednak Francuz (ani przy okazji Anglik, Belg i Włoch) nie był w stanie
                    wymówić tego imienia.
                    A kiedy ktoś próbował wywołać go przez megafon, to słyszeliśmy: "Monsieur...
                    eeee...mmmmm....yyyyy... Pszszszżżżeeekszsz... (merde!) est demander au
                    telephone". I już leciał biedny, wiedząc, że to do niego smile)
                    Rozumiem, że ktoś lubi staropolskie imiona, ale powiedzcie sami, czy są Waszym
                    zdaniem uniwersalne, praktyczne, wygodne? Jak brzmią dla nie-Polaków?

                    Dalej cytując Gaudencję:
                    " Jak widzę jednak, osoby, które chcą, żeby Polska była papugą narodów,
                    pojawiają się dosyć regularnie i w ogóle nie krępują sie swoich poglądów."

                    Źle mnie zrozumiałaś, a może nie precyzuję dokładnie swoich poglądów, mniejsza
                    o to. Antyglobalistka?... Liga Polskich Rodzin?... Samoobrona?... I nie pytam o
                    to dlatego, że nie szanuję czyichś opinii, tylko czuję się atakowana znajomymi
                    mi skądinąd agrumentami (patrz dwa wersy wyżej).
                    Ja ani myślę ubliżać mamusiom małych Sieciusiów czy Czciborków.
                    Ich sprawa. Myślę jednak, że te imiona są leciutko passe i to broń Boże nie ze
                    względu na modę. Po prostu - nie na dzisiejsze czasy. Ja nie chciałabym się tak
                    nazywać. Ot co.

                    Całuski!



                    • gaudencja Re: no właśnie... 03.09.04, 16:05
                      katitka napisała:

                      > A kiedy ktoś próbował wywołać go przez megafon, to słyszeliśmy: "Monsieur...
                      > eeee...mmmmm....yyyyy... Pszszszżżżeeekszsz... (merde!) est demander au
                      > telephone". I już leciał biedny, wiedząc, że to do niego smile)

                      Ech, nawet imię Grażyna sprawia Francuzom kłopoty... A Lech Wałęsa to "Lesz
                      Waleza" (po królewsku...)

                      > Rozumiem, że ktoś lubi staropolskie imiona, ale powiedzcie sami, czy są
                      Waszym
                      > zdaniem uniwersalne, praktyczne, wygodne? Jak brzmią dla nie-Polaków?

                      Moim zdaniem są praktyczne, ale niekoniecznie czytelne dla nie-Polaków. Nie o
                      to jednak chodzi w tym wszystkim...

                      > Dalej cytując Gaudencję:
                      > " Jak widzę jednak, osoby, które chcą, żeby Polska była papugą narodów,
                      > pojawiają się dosyć regularnie i w ogóle nie krępują sie swoich poglądów."
                      >
                      > Źle mnie zrozumiałaś, a może nie precyzuję dokładnie swoich poglądów,
                      mniejsza
                      > o to. Antyglobalistka?... Liga Polskich Rodzin?... Samoobrona?... I nie pytam
                      o
                      >
                      > to dlatego, że nie szanuję czyichś opinii, tylko czuję się atakowana
                      znajomymi
                      > mi skądinąd agrumentami

                      Taaak, Słowackiego czytaliśmy wszyscy. Opcję polityczną mam wrecz odwrotną, ale
                      to nie znaczy, że całe życie w Polsce najchętniej ułatwiłabym na potrzeby
                      cudzoziemców. Od cudzoziemców za to powinniśmy się nauczyć co nieco więcej
                      szacunku i dumy z naszej kultury. Konczy sie na tym, że imiona Rosjan, którzy
                      prezentują wszem i wobec duże samozadowolenie, nosi cały świat, a my chowamy
                      się po kątach i wstydzimy się zami siebie. Można i tak, ale moim zdaniem nie
                      tędy droga.

                      > Ich sprawa. Myślę jednak, że te imiona są leciutko passe i to broń Boże nie
                      ze
                      > względu na modę. Po prostu - nie na dzisiejsze czasy. Ja nie chciałabym się
                      tak
                      >
                      > nazywać. Ot co.

                      Akurat mam zupełnie odmienne zdanie, ale może już na tym zakończmy dyskusję smile
                      Buźka.
                      • katitka tak jeszcze na koniec naszej pogawędki... 08.09.04, 07:59
                        Gaudencja napisała: "...to nie znaczy, że całe życie w Polsce najchętniej
                        ułatwiłabym na potrzeby cudzoziemców. Od cudzoziemców za to powinniśmy się
                        nauczyć co nieco więcej szacunku i dumy z naszej kultury..."

                        Nie chodzi o to, żeby ułatwić cudzoziemcom życie w Polsce, tylko odwrotnie -
                        ułatwić sobie życie na świecie. Dla mnie to istotny argument.
                        A na marginesie - dlaczego akurat mielibyśmy tym cudzoziemcom to życie
                        utrudniać? Po co?
                        Trudne, niewymawialne imiona traktujesz jak chorągiew, symbol naszej
                        kultury?... Mamy chyba trochę więcej chwalebnych szczegółów historii i kultury,
                        którymi możemy się wyróżniać i być dumni. Nie trzeba koniecznie zmagać się z
                        imieniem typu Lścisław, Sieciesław czy Ścibor, żeby podkreślić swoje
                        pochodzenie i wyższość nad nędznym plebsem uncertain
                        I nie znaczy to, że powinniśmy nazywać się po amerykańsku, francusku, niemiecku
                        (a'propos - ciekawe, czemu nie znajduję pasjonatów imion niemieckich?).
                        Tylko o to, żeby nie popadać ze skrajności w skrajność.

                        Dodam jeszcze, że nie jestem przeciwnikiem imion staroposlkich w ogóle, tylko
                        tych przesadnie wydumanych. I szkoda mi zarówno małej Prissilli, jak i małego
                        Lścisławka, którzy nie potrafią w przedszkolu przedstawić się innym dzieciom
                        (widziłam kiedyś łzy takiej dziewczynki i okrutną złośliwość innych
                        przedszkolaków w odpowiedzi na jej próby wymówienia swojego imienia - wystarczy
                        mi to!).

                        Pa pa, miłego dnia.
                        • gaudencja Re: tak jeszcze na koniec naszej pogawędki... 08.09.04, 19:54
                          katitka napisała:

                          > A na marginesie - dlaczego akurat mielibyśmy tym cudzoziemcom to życie
                          > utrudniać? Po co?

                          Nie chodzi o utrudnianie ani ułatwianie, tylko o bycie sobą.

                          > (a'propos - ciekawe, czemu nie znajduję pasjonatów imion niemieckich?).

                          Też się nad tym zastanawiałam, aczkolwiek Hugo, Bruno i pare innych jest bez
                          wątpienia niemieckich. Rozważania nad imieniem Jordan, choć to imię biskupa
                          Polski z X wieku, w tej chwili też raczej są spowodowane przykładem niemieckim.

                          > Lścisławka, którzy nie potrafią w przedszkolu przedstawić się innym dzieciom

                          Eeee, nikt nie mówi od razu o Lścisławie! smile
                      • katitka i jeszcze słówko 08.09.04, 13:19
                        gaudencja napisała:
                        "Ech, nawet imię Grażyna sprawia Francuzom kłopoty... A Lech Wałęsa to "Lesz
                        > Waleza" (po królewsku...)"

                        Grażyna, Lech Wałęsa, Bożena, Miłosz, Wincenty tym różnią się od Sieciesława,
                        Ścibora czy Lścisława, że te pierwsze da się jednak wymówić... Zrobi to nawet
                        Francuz.
                        I to jest ta subtelna różnica, którą próbuję Ci pokazać, a której Ty zdaje się
                        nie widzisz...


                        • gaudencja Re: i jeszcze słówko 08.09.04, 19:56
                          katitka napisała:

                          > gaudencja napisała:
                          > "Ech, nawet imię Grażyna sprawia Francuzom kłopoty... A Lech Wałęsa to "Lesz
                          > > Waleza" (po królewsku...)"
                          >
                          > Grażyna, Lech Wałęsa, Bożena, Miłosz, Wincenty tym różnią się od Sieciesława,

                          Niestety akurat byłam świadkiem nieprawdopodobnego łamania sobie jezyka przez
                          Francuzów na imieniu Grażyna, i zaręczam Ci, że nie potrafią tego wymówić. Z
                          kolei również byłam świadkiem wymawiania przez cudzoziemców nazwiska Mścisław
                          Rostropowicz albo Światosław Richter i radzą sobie z tym znakomicie. Wincebnty
                          to w ogóle inna bajka, bo posiada odpowiednik francuski, i to bardziej
                          oczywisty niż Catherine dla Katarzyny.
              • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 18:53
                antonina_74 napisała:

                > Przedstawianie się w dzieciństwie wygląda tak:
                > - Jak masz na imię?
                > - Antonina
                > - jak?
                > - Antonina
                > - to jest imię czy przezwisko?
                > - imię. Tak mam na imię.
                > - A dlaczego cię tak nazwali?
                > - Po babci.
                > - Jeeezu, nie mogli inaczej?

                Moje doświadczenia z nietypowymi imieniem wyglądają zupełnie inaczej: użo
                pochwał, że ładne i żadnych pytań, czy to nie nazwisko albo przezwisko.
                Widocznie miałam szczęście i wychowywałam sie w bardziej tolerancyjnym
                otoczeniu, a moze w otoczeniu, które wiedziało, że istnieje kilka innych imion
                oprócz Kasi i Joasi (być moze wiąże sie to z przeczytaniem kilku książek).
              • monikaj1 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 21:05
                Ja mam trochę inne doświadczenia z dzieciństwa - moje imię co prawda nie
                wzbudzało żadnych kontrowersji, ani emocji, ale w moim otoczeniu występowały
                dzieci o rzadkich imionach, którym nigdy nikt z tego powodu nie dokuczał.
                Mieliśmy na przykład Wieńczysława, których liczba w Polace nie osiąga nawet
                600, mieliśmy Maritę, Dobrawę, Jaromira i Klemensa. Imiona z cała pewnością
                niepopularne, ale nam wydawały się normalne, bo stykaliśmy się z nimi na
                codzień. Żaden z posiadaczy nie doczekał się z tego powodu przezwiska.
                Przezywało się natomiast pewnego Krzyśka i pewną Małgosię.
                Co do reszty Twojej wypowiedzi - ja widzę różnicę pomiędzy Nicolą (Nikolą),
                Mariettą a Neonilą, i to kolosalną, bez względu na aspekt ich użycia.
          • acevedo do antoniny_74 10.09.04, 15:45

            antonino_74 nie spadaj bo własnie takich komentarzy potrzebuje to forum.
            Wszystkie mamusie tutaj mają bzika na punkcie swoich dzieci i dlatego tak bronia
            tych GLUPICH imion.
            pozdrawiamsmile
      • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 19:00
        antonina_74 napisała:

        > A co z propozycjami z tego forum i to z ostatnich paru dni: Marietta, Melita,
        > Neonila, Manuela?

        Kochanie, Neonilla, jak dociekłyśmy, jest imieniem meczennicy chrześcijańskiej
        z I wieku, co więcej, nadawane jest w Polsce od wielu lat (Rymut wykazuje osoby
        o tym imieniu urodzone jeszcze przd rokiem 1920, ktory jest u niego
        najwcześniejszą cezurą) i wypraszam sobie porównywanie go np. z Mariettą, która
        jest zaimportowanym cudzoziemskim zdrobnieniem Marii. Może według ciebie
        wszystkie rzadkie imiona są pretensjonalne; w takim razei nie zrozumiemy się i
        nie ma co nawet próbowac.

        > To dopiero pretensjonalne! Same mamy-nastolatki?

        Nie znam żadnej mamy Neonili, a szkoda. Ty może za to znasz jakąś?

        Doły
        > społeczne raczej nie bo skoro ktoś ma dostęp do netu to nie margines.

        Niestety internet jest medium coraz bardziej egalitarnym. Ale masz rację,
        akurat dziewczyny, które pisały o tych imionach, zapewne mają status
        przynajmniej równy Twojemu smile

        Raczej
        > jakiś niezdrowy snobistyczny pęd do oryginalności za wszelką cenę nawet gdyby
        > ceną była śmieszność.

        Ktoś tu zdaje się pisał o szanowaniu poglądów innych, nieprawdaż?
    • lilith76 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 31.08.04, 16:57
      patrząc na powuższą dyskusję przychodzi namyśl: uderz w stół a nożyce się
      odezwą. autor/ka napisała: im głupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzieci i
      niemal każdy poczuł się urażony bez względu na to jakie imię dał dziecku smile
      • forencja Co złego widzicie w Anastazji i Sieciesławie? 31.08.04, 17:36
        Zauważyłam, że przez ten (skądinąd moim zdaniem bezsensowny i prowadzący tylko
        do niepotrzebnych kłótni oraz sporów uczestników tego fora) wątek przewinęły
        się przykłady imion typu Anastazja i Sieciesław jako pretensjonalnych,
        brzydkich bądź sprawiających same problemy. I tutaj nasuwa się pytanie:
        dlaczego? Ja nie rozumiem tego kompletnie.

        Dziwi mnie to tym bardziej, że Sieciesław jest imieniem słowiańskim. Oznacza
        tego, który ma sądzić wojowników. Jest nadawane zarówno w Polsce, jak i za
        granicą już od bardzo dawnych czasów.

        Anastazja zaś to imię żeńskie pochodzenia grecko-chrześcijańskiego. Jako wyraz
        pospolity gr. anástasis znaczy zmartwychwstanie. Moim skromnym zdaniem to
        bardzo piękne imię. Podobnie, jak Sieciesław ze sporymi tradycjami. I na
        dodatek doskonale zadomowiło się już w polskich realiach.

        Może warto więc rozważać nadawanie swoim dzieciom imion tego typu, zamiast
        silić się na niepotrzebną pretensjonalną i w złym guście oryginalność? Nie
        każde dziecko musi być przecież Kewinem, Dżonem, Dżesiką, Nikolą czy też Julką,
        Oliwką albo Kubusiem...
        • pejsaty popieram 04.09.04, 15:06
          forencja napisała:

          > Zauważyłam, że przez ten (skądinąd moim zdaniem bezsensowny i prowadzący
          tylko
          > do niepotrzebnych kłótni oraz sporów uczestników tego fora) wątek przewinęły
          > się przykłady imion typu Anastazja i Sieciesław jako pretensjonalnych,
          > brzydkich bądź sprawiających same problemy. I tutaj nasuwa się pytanie:
          > dlaczego? Ja nie rozumiem tego kompletnie.
          >
          > Dziwi mnie to tym bardziej, że Sieciesław jest imieniem słowiańskim. Oznacza
          > tego, który ma sądzić wojowników. Jest nadawane zarówno w Polsce, jak i za
          > granicą już od bardzo dawnych czasów.
          >
          > Anastazja zaś to imię żeńskie pochodzenia grecko-chrześcijańskiego. Jako
          wyraz
          > pospolity gr. anástasis znaczy zmartwychwstanie. Moim skromnym zdaniem to
          > bardzo piękne imię. Podobnie, jak Sieciesław ze sporymi tradycjami. I na
          > dodatek doskonale zadomowiło się już w polskich realiach.
          >
          > Może warto więc rozważać nadawanie swoim dzieciom imion tego typu, zamiast
          > silić się na niepotrzebną pretensjonalną i w złym guście oryginalność? Nie
          > każde dziecko musi być przecież Kewinem, Dżonem, Dżesiką, Nikolą czy też
          Julką,
          >
          > Oliwką albo Kubusiem...

          podpisuje sie pod tym co napisala forencja.
    • majoreczka Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 13:47
      Ja zauwazyłam zas taka prawidłowość,że osoby chcące na siłę uchodzić
      za "intelektualistów" formułują wnioski typu: "im glupsi rodzice tym głupsze
      imiona dla dzieci", czego ludzie z klasą nie robią, bo szanuja wybór innych i
      nie wiążą go ze stanem materialnym i poziomem wykształcenia.
      Imię powinno wyróżnić dziecko i nie widzę niczego złego jesli wsród
      Zoś,Antosiów, Jasków, Kubusiów, Julek biega Klaudia, Nikola czy Olivia. Według
      mnie jesteśmy coraz bardziej otwarci na swiat i w zwiazku z tym zacierają sie
      granice na imiona polskie i obco brzmiace. Powinnismy jedynie unikać imion,
      które mogą brzmieć obraźliwie dla dziecka.
      Przeczytawszy kilka tego typu wypowiedzi miałam mnóstwo watpliwości jakie imie
      nadać swojej córeczce oby nie było "pretensjonalne". Jednak wychowanie w
      czasach kiedy brylowały Anie,Małgosie, Agnieszki,Izy, Beaty, Asie i Kasie
      spowodowało, że po prostu osłuchały i znudziły mi sie te imiona. Modne
      wśród "mądrych rodziców" jak zauważa autorka posta Zosie, Antoniny po prostu
      nie podobaja mi sie - choć z tradycją i polskie. Dlatego tez postanowiłam
      kierować się tylko tym czy imię ładnie i kobieco brzmi oraz czy jego wymowa
      będzie prosta w innych językach. I w ten oto sposób mam piekną i bystrą
      córeczkę Klaudię.
      • mamaagnieszka Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 16:25
        Brawo majoreczka! nareszcie ktos cos madrego napisal w tym poscie.
      • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 02.09.04, 17:17
        majoreczka napisała:

        > imiona dla dzieci", czego ludzie z klasą nie robią, bo szanuja wybór innych i
        > nie wiążą go ze stanem materialnym i poziomem wykształcenia.

        ...jednoczesnie dyskretnie dając do zrozumienia, że dostrzegają różnicę w
        poziomie wykształcenia i statusu między sobą a innymi i że ta różnica jednak
        jest (nie piszę o głupocie, bo tak radykalnie nigdy bym tego nie sformułowała;
        raczej o statusie społecznym - uwaga, ni o materialnym). Tu, na tym forum, nie
        da się dyskretnie zrobić ledwie zauważalnej porozumiewawczej miny do np.
        monikij1 lub milenium5 (przepraszam wszystkie pozostałe osoby, do których
        możnaby zrobić porozumiewawczą minę, a których nie wymieniłam), więc albo można
        nie komentować, albo napisać wszystko, kawa na ławę. Może przynajmniej któraś
        mama się zastanowi nad nadaniem dziecku imienia Nikola czy Sandra, które przez
        całe życie człowieka będą wskazywały dobitnie na bezguście i
        drobnomieszczaństwo (intelektualne) rodziców. Jeśli jednak mamy sie upierają
        przy tych wyborach, to proszę bardzo; cierpieć bedą ich dzieci, a nie ja. Może
        zresztą przez całe życie pozostaną w swoim środowisku i tam ich imiona będa
        uważane za piękne; biada jednak, kiedy będą chciały podwyższyc nieco swój
        status i wyjść na szersze wody.
        • wiklinka Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 13:48
          (...) biada jednak, kiedy będą chciały podwyższyc nieco swój
          > status i wyjść na szersze wody.

          Bez przesady Gaudencjo, to już chyba popadanie w skrajność.
          • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 14:23
            wiklinka napisała:

            > Bez przesady Gaudencjo, to już chyba popadanie w skrajność.

            No wiesz, tragedia się nie stanie, ale te niekończące sie uśmieszki innych przy
            przedstawianiu się... Ja bym sama tak nie chciała.
            • cysia.b Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 14:48
              Ja też uważam, ze przesadzasz. Kulturalni ludzie nie będą komentować czyjegos imienia nawet usmieszkiem. Co sobie myslą, to inna sprawa.
              • sabe Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 14:52
                Gaudencjo, a Ty reagujesz uśmieszkiem, jeśli ktoś przedstwaia się nielubianym
                przez Ciebei imieniem? Dla mnie to nie do pomyślenia - brak elementarnych zasad
                wychowania...
                poza tym, nie wiemy przecież, jakie imiona będą królowały na salonach -
                chociażby intelektualnych - za lat 20-30, kiedy to pokolenie nasyzhc dzici
                zaczynać bedize na nich brylować. Ja jestem pewna, ze pomieszczą sie na nich i
                Franki i Sebastiany i Keviny i Marcjanny i Nikole i Józefiny...
                • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 15:06
                  sabe napisała:

                  > Gaudencjo, a Ty reagujesz uśmieszkiem, jeśli ktoś przedstwaia się nielubianym
                  > przez Ciebei imieniem?

                  Jeszcze nie miałam takiej sytuacji - mam na myśli nie imiona typu Kamila, ale
                  np. Nikola. Może nie tyle usmieszkiem, co myślę swoje, a to po mnie
                  najprawdopodobniej w pewnej mierze niestety widać; mam na myśli konsternację.

                  > poza tym, nie wiemy przecież, jakie imiona będą królowały na salonach -
                  > chociażby intelektualnych - za lat 20-30, kiedy to pokolenie nasyzhc dzici
                  > zaczynać bedize na nich brylować. Ja jestem pewna, ze pomieszczą sie na nich
                  i
                  > Franki i Sebastiany i Keviny i Marcjanny i Nikole i Józefiny...

                  Co do Kevinów i Nikoli, nie wierzę. Pojedyncze przypadki - być może, ale nie
                  więcej. Wszystkie badania wskazują na dosyć duży poziom reprodukcji elit
                  intelektualnych, a te nie nazywają dzieci w ten sposób.
                  • sabe Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 15:35
                    Gaudencjo, nie generalizuj. Rzeczywiscie eilty wzięły się do popoleniowego
                    dzieła, cobyśmy emerytury miały (hihihi) ale te elity to są też różne m.in.
                    różnokulturowe! Ja się więc liczę z tym, że dzieci me dorastać będą wśród anek,
                    gizel i amelek, ale też nikol (czy nikoli - jak to się odmienia?) Amand i
                    Dżesik, tudizeż Jessic.
                    Swoją drogą znam jedną 10 letnią Dżesikę - kłuje mnie w szczęce, gdy słyszę to
                    imię, szczególnie wymawiane przez jej babcie, albo zdrabniane na Dżesikunie,
                    ale cóż - dziewczynka jest nad wyraz inteligenta, rodizce też nie nuworysze, a
                    imię hmmm dziwne. Co by mi dało uprzedzanie się lub myślenie "nie takie"? Skoro
                    wiem, jaki poziom prezentuje ta rodizna? - dosyć wysoki intektualnie, wbrew
                    temu, co Ty sądzisz...
                    • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 16:24
                      sabe napisała:

                      > Gaudencjo, nie generalizuj. Rzeczywiscie eilty wzięły się do popoleniowego
                      > dzieła, cobyśmy emerytury miały (hihihi) ale te elity to są też różne m.in.
                      > różnokulturowe! Ja się więc liczę z tym, że dzieci me dorastać będą wśród
                      anek,
                      >
                      > gizel i amelek, ale też nikol (czy nikoli - jak to się odmienia?) Amand i
                      > Dżesik, tudizeż Jessic.

                      Sabe, na wezwanie odpowiadam smile))) No cóż, ja też liczę sie z tym, że moje
                      dzieci będą dorastać wśród Nikoli; trudno się z tym nie liczyć, jeśli imię to
                      cieszy się tak dużą popularnością. Dzieje się tak jednak nie ze względu na
                      wielokulturowośc, bo nie mamy wcale masowego napływu Francuzów czy Anglosasów
                      do Polski. Uważam za to, że to piękne i cenne, jesli np. mieszkający w Polsce
                      Czeczeni mają na imię Issa (Jezus), czy pół-Wietnamczycy nosza imię Tranh (mam
                      nadzieję, że w tym ostatnim przypadku nic nie pomyliłam wink ). Niech żyje
                      wielokulturowość, ale niewolnicze zapatrzenie się w produkowaną przez Zachód
                      kulturę masową jest niesmaczne.

                      > Swoją drogą znam jedną 10 letnią Dżesikę - kłuje mnie w szczęce
                      gdy słyszę to
                      > imię, szczególnie wymawiane przez jej babcie, albo zdrabniane na Dżesikunie,

                      No widzisz? A jednak kłuje w szczece...

                      > ale cóż - dziewczynka jest nad wyraz inteligenta, rodizce też nie nuworysze,
                      a
                      > imię hmmm dziwne. Co by mi dało uprzedzanie się lub myślenie "nie takie"?
                      Skoro
                      >
                      > wiem, jaki poziom prezentuje ta rodizna? - dosyć wysoki intektualnie, wbrew
                      > temu, co Ty sądzisz...

                      Uprzedzać się oczywiście nie warto, jeśli konkretny przypadek mówi coś innego
                      (choć naprawde trudno mi w to uwierzyć smile)) ). Natomiast to, o czym pisałam (i
                      czego nie wycofuję), dotyczy większych grup Dżesik wink - a jak wiadomo, jak
                      chłop z osłem przechodzą przez most, to statystycznie mają po trzy nogi smile
                    • tawananna Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 17:25
                      > Swoją drogą znam jedną 10 letnią Dżesikę - kłuje mnie w szczęce, gdy słyszę
                      to
                      > imię, szczególnie wymawiane przez jej babcie, albo zdrabniane na Dżesikunie,

                      I to jest właśnie to - chciałabyś, żeby innych kłuło w szczęce na dźwięk
                      Twojego imienia? Nie musisz być uprzedzona w sposób świadomy - ja też nie myślę
                      sobie: "Dżesika - to na pewno głupia i z patologicznej rodziny", ale jeśli masz
                      na biurku stertę podobnych CV, czy wybierzesz Dżesikę? Czy podświadomie nie
                      będziesz preferowała kogoś innego? W takich zwykłych, życiowych sytuacjach,
                      zanim będziesz miała okazję poznać taką osobę?

                      Swoją drogą, orientuje się może ktoś, czy były może prowadzone w Polsce badania
                      (doświadczalne) na temat pierwszego wrażenia, wywoływanego przez różne imiona?
                      • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 18:41
                        tawananna napisała:

                        > sobie: "Dżesika - to na pewno głupia i z patologicznej rodziny", ale jeśli
                        masz
                        >
                        > na biurku stertę podobnych CV, czy wybierzesz Dżesikę? Czy podświadomie nie
                        > będziesz preferowała kogoś innego? W takich zwykłych, życiowych sytuacjach,
                        > zanim będziesz miała okazję poznać taką osobę?
                        >
                        > Swoją drogą, orientuje się może ktoś, czy były może prowadzone w Polsce
                        badania
                        >
                        > (doświadczalne) na temat pierwszego wrażenia, wywoływanego przez różne
                        imiona?

                        Ostatnio słyszałam o badaniach francuskich na temat wyboru przez pracodawców
                        osób o konkretnych imionach; osoby o imionach niefrancuskich (tam ten problem
                        dotyczy również w dużej mierze imion arabskich) i o tych samych kwalifikacjach
                        były wyraźnie rzadziej wybierane. Przy tym odpada wstępna selekcja z powodu
                        wyglądu, bo umieszczanie w cv zdjecia jest we Francji zakazane.
                        • aniadm Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 04.09.04, 00:08
                          Ja wiem o amerykańskich - że na rozmowy częściej są zapraszane osoby o imionach
                          nie uchodzących za afroamerykańskie.
              • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 15:30
                Cysiu, rzecz w tym - muszę chyba zrezygnować z lakonicznosci i skrótów
                myślowych i trochę sie rozpisać - że to nie ja jestem jakimś złym wilkiem,
                tylko z różnych badań wygląda to tak, że mówienie o egalitaryzmie to jedno, a
                prawdziwy egalitarzym to całkiem co innego. I w praktyce życie społeczne
                wygląda tak, że przynajmniej w Polsce jest dosć silny podzial na grupy
                społeczne, przy czym dysponują one różnymi subtelnymi oznakami, pozwalającymi
                na odróżnienie jednej grupy od drugiej oraz pozbycie sie osób niepożądanych.
                Jedną z takich oznak jest język i sprawność językowa. Francuski socjolog Pierre
                Bourdieu, sam pochodzący ze wsi, napisał na ten temat już w latach bodaj 50-
                tych bardzo ciekawą książkę "Reprodukcja", mówiącą o tym, jak nauczyciele
                preferują w szkołach dzieci o wyższym "kapitale" jezykowym, a ponieważ dzieje
                się tak przez całą karierę, dochodzi do reprodukcji klas wyższych. U nas,
                ponieważ inteligencja zostala przetrzebiona w czasie drugiej wojny światowej,
                jej wpływ nie jest aż tak dominujący i pojawiają sie inne grupy społeczne,
                które uważają się za "madrzejsze". I na przykład, tak samo jak nikt wywodzący
                się z inteligencji nie powie "wyłanczać" albo "ubierz bluzkę", tak i nie nada
                imienia Nikola czy Sandra, które to imiona (na równi z błędami językowymi) są
                czytelnym symbolem środowiska, z którego dana osoba sie wywodzi. Może ja
                osobiście nie bedę nikogo dyskryminować za imię, ale niesie ono ze sobą pewną
                informację, która nie wiadomo, jak będzie wykorzystana (poza tym, że osobie o
                imieniu Dżesika czy Amanda w tym konkretnym środowisku będzie sie współczuć, o
                ile poza tym będzie mieścić się w pozostałych kryteriach grupy). Oczywiście,
                liczy sie nie tylko ta informacja, ale też np. błędy językowe. Np. nicole777
                można z dużym prawdopodobieństwem na podstawie tego, co już do tej pory
                napisała, zakwalifikować jako osobę niewykształconą (niezalenie od tego, ile
                studiów jeszcze zacznie i skończy) i ja bym jej nie przyjęła do pracy, która
                wymaga posługiwania się językiem polskim. Sama niedawno z miejsca odrzuciłam
                podanie o pracę w pewnym urzędzie centralnym jednej absolwentki bardzo dobrego
                uniwersytetu i dobrego kierunku, która napisała, że jest "absolwentkom". To
                niedopuszczalne, żeby ktoś, kto powinien zachowywać pewne standardy kultury, w
                tym językowe, pisał w ten sposób, bo to oznacza, że trzeba by go ciągle
                kontrolować. To samo z osobami, które mówią "wyłanczać", "to jest bynajmniej
                ładne" czy "ubrałam buty".
                • sabe Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 15:40
                  bardzo ciekawe jest to, co napisałaś.
                  czy podałaś gdiześ - w innym wątku może? - listęimion, które są/ mogą być wg
                  tych kryteriów - rozumiem, ze na podstawie cytowanych rpzez Ciebie badań? -
                  uznawane za "niegodne" człowieka wykształconego?
                  dla mnie reguła powinna być prosta - imiona staropolskie, wywodzące się z
                  bilblii lub mitologii ok - reszta nie. Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia
                  urody tych imion...
                  sabe
                  • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 15:56
                    sabe napisała:

                    > bardzo ciekawe jest to, co napisałaś.
                    > czy podałaś gdiześ - w innym wątku może? - listęimion, które są/ mogą być wg
                    > tych kryteriów - rozumiem, ze na podstawie cytowanych rpzez Ciebie badań? -
                    > uznawane za "niegodne" człowieka wykształconego?

                    To raczej kwestia wyczucia; badania dotyczą nieco innych rzeczy, przede
                    wszystkim sprawności jezykowej. Oprócz Sandr i Dżesik oraz innych imion w tym
                    typie widzę, że (już o tym gdzieś pisałam) unika się takich imion, jak Kamil i
                    Kamila, Adrian, Arkadiusz, Dariusz, Ilona, Iwona, Aneta, Anita (to z
                    wcześniejszych czasów), Norbert, prawdopodobnie Oliwia. Zbytni wzrost
                    popularności wśród niewłaściwej grupy społecznej imion wcześniej rzadkich
                    również eliminuje dane imię; tak się stało z Damianem, które to imię wcześniej
                    było rzadkie, ale raczej z tych "odpowiednich". Ponadto deklarowanie upodobania
                    do takich imion (mam na myśli przede wszystkim Keviny i Briany) jest również
                    jednoznacznym sygnałem.
                • cysia.b Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 15:49
                  Trudno nie przynać Ci racji. Chociaż mam nadzieję, że elity intelektualne nie okażą się całkowicie nieprzepuszczalne dla Nikoli i Samant. (okropnie się to odmienia
                  swoją drogą) Nie lubię scisłych podziałów społecznych...


                  • cysia.b Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 15:50
                    Pisałam oczywiscie do Gaudencji
                  • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 15:59
                    cysia.b napisała:

                    > Trudno nie przynać Ci racji. Chociaż mam nadzieję, że elity intelektualne nie
                    o
                    > każą się całkowicie nieprzepuszczalne dla Nikoli i Samant.

                    Tak na pewno nie będzie smile))
                    • sabe Re: Gaudencjo! 03.09.04, 16:06
                      odpowiesz mi?
                      • sabe Re: Gaudencjo! 03.09.04, 16:24
                        sorry - przegapiłam odpowiedź powyżej.
                        a co jest nie tak z imionami Iwona i Ilona?
                        • gaudencja Re: Gaudencjo! 03.09.04, 16:25
                          sabe napisała:

                          > a co jest nie tak z imionami Iwona i Ilona?

                          Po prostu z moich obserwacji wynika, że ich się nie nadawało w tym konkretnym
                          srodowisku, za to słyszałam na ich temat dosyć wyraziste opinie.
                          • sabe Re: ad rem... 03.09.04, 16:30
                            wiesz o ile Ilony znałam dwie rpzlotnie, o tyle Iwony dwie mam dosyć blisko, a
                            poza tym, baardzo wiele miałam lekarek, nauczycielek i wykładowczyń o tym
                            imieniu, stąd moje zaskoczenie?
                            nie rpzepdam za tymi imionami - chociaż Ilona podoba mi się o wiele bardziej
                            niż Iwona, jednak nie sądiząłm, ze są popularne na nizinach...
                            Dla mnie takie nizinne to przede wszystkim Marzena, Mariola, Renata...
                            • gaudencja Re: ad rem... 03.09.04, 18:38
                              sabe napisała:

                              > nie rpzepdam za tymi imionami - chociaż Ilona podoba mi się o wiele bardziej
                              > niż Iwona, jednak nie sądiząłm, ze są popularne na nizinach...
                              > Dla mnie takie nizinne to przede wszystkim Marzena, Mariola, Renata...

                              ciekawe, ja z kolei nie postrzegam tak Renaty (nie mam zdania na temat tego
                              imienia w kontekście "nizin"). Natomiast Ilona to dla mnie imię wybitnie
                              trącące prowincją (nie w sensie geograficznym oczywiście), Iwona nieco mniej,
                              ale wyraźnie również. Może zresztą w różnych okresach imię to było popularne w
                              różnych środowiskach? Wśród osób 30-letnich mniej więcej postrzegam je
                              zdecydowanie jako "nizinne", jak to określiłaś wink
                              • mamamichalka1 Kamil i Kamila 08.09.04, 01:18
                                Gaudencjo, a co jest "nizinnego" w imionach Kamil albo Kamila? Zawsze wydawały
                                mi się bardzo ładne, zastanawiałam się nawet, czy nie nadać swojemu synkowi
                                imienia Kamil...

                                Mama Michałka, mgr filologii polskiej
                                • gaudencja Re: Kamil i Kamila 08.09.04, 19:51
                                  mamamichalka1 napisała:

                                  > Gaudencjo, a co jest "nizinnego" w imionach Kamil albo Kamila? Z

                                  Nie wiem, ale wszystkim moich znajomym (z rodzin inteligenckich) bardzo nie
                                  podobają sie te imiona, i kiedy ich o to zapytać, jedyną reakcją jest
                                  skrzywienie. Podaję więc taką własną obserwację recepcji tego imienia, a co
                                  konkretnie powoduje taką reakcję - nie jestem w stanie dociec.
                                  • wind-eye Re: Kamil i Kamila 01.10.04, 17:38
                                    ja nie lubię pewnych imion męskich - wydaje mi się że należą do jednej "grupy",
                                    choć nie potrafię konkretnie tego opisać

                                    Kamil, Kacper, Szymon, Mikołaj
                                    ostatnio jest moda na 3 ostatnie, choć pierwsze też przeżywa kolejną młodość

                                    moi synkowie to Robert i Rafał
                                    jeden z moich kolegów powiedział że Rafał to imię dla hydraulika wink)))
      • breneka Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 29.09.04, 15:01
        Kaludiusz oznaza kulawy.
    • bea.bea Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 03.09.04, 23:55
      pisałam juz kiedys o tym...uważam, ze to nie imiona sa głupie, tylko reakcje
      ludzi...
      bo skad jas wie , ze jego kolezanka dzesika to ma głupie imie?
      to nie dzieci naśmiewaja się z imion swoich kolegów...te dzieci przenosza
      zdanie swoich rodziców...któży w swej ądrości uczą swe dzieci, tolerancji i
      poszanowania bliźniego...

      każdy oze nazwać swoje dziecko jak chce, choc moze nie zawsze nam się to
      podoba...
      moda na imiona zmienia sie również, w moim pokoleniu nie spotkasz franciszka,
      czy leona ( to dopiero była głupota tak nazwac swe dziecko) , imiona które dziś
      sa bardzo popularne i często nadawane...
      dlatego drogie panie zanim wydacie kolejny osąd spójżcie rano do lustra i
      patrząc głęboko sobie w oczy , pomyslcie o własnej tolerancji,
      bo czyż nikola , jest czyms gorszym od ewy, emili, albo celestyny.....

      mój syn ma na imie marcel, córka miała by na imie nina
      pozdrawiam
    • pejsaty Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 04.09.04, 15:07
      tak naprawde dopoki ktos nie przeprowadzi naukowych badan na temat
      wspolczesnych motywacji nadawania imion wsrod ludzi w roznych srodowiskach
      trudno o obiektywne wnioski. poruszamy sie w strefie przypuszczen i wlasnych
      obserwacji. hipotezy badawcze mozemy postawic dosc latwo, zostaje przeprowadzic
      czesc empiryczna i opisac wyniki. z przyjemnoscia przeczytalbym taka prace. smile
    • konsonans Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 04.09.04, 15:25
      dosyć pochopne wnioski, choć często się sprawdza. tylko kogo chcesz
      nazwać "głupszym rodzicem"? czy rzeczywiście np. za młodzi rodzice nie mogą być
      dojrzali emocjonalnie i dać dziecku "normalne imię"? albo też jedno średnie
      wykształcenie drugiemu średniemu wykształceniu nierówne, a czasem nawet ludzie
      z wyższym wyksz. żyją w lekkiej biedzie i co z takim przypadkiem? czy ich
      klasyfikujesz jako "głupszych rodziców"?
      • aurelia_b Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 07.09.04, 21:25
        Wydaje mi się, że chodzi tu głównie o mentalność a nie zasobność portfela. Nie
        każda niezamożna rodzina stara się "zrekompensować" dziecku brak
        pieniędzy "światowym" imieniem.

        Moja sąsiadka lat 18 urodziła niedawno córeczkę, którą nazwała Paloma
        (komentarz chyba zbędny). Ona z kolei uważa, że imiona, które ja rozpatruję dla
        mojego dziecka (Tadeusz, Anielka, itp) są obleśne. Moje zdanie jest takie: ani
        ja nie zmienię jej gustu, ani ona mojego - i niech tak zostanie. Przynajmniej
        jest jakieś urozmaicenie. Wprawdzie szkoda mi trochę małej Palomy, ale w końcu
        jak będezie dorosła zawsze może zmienić imię. Poza tym nie mam pewności czy na
        przykład mój Tadzio nie będzie sobie w przyszłości chciał zmienić imienia na
        Brajan...

        Aurelka
    • llucja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 07.09.04, 22:14
      Nie zgadzam sie ze stereotypem glupich rodzicow, w szczegolnosci samotne matki,
      nie sa glupimi ale odwaznymi kobietami. To ci mezczyzni ktorzy je zostawili sa
      glupi. Imie mojego dziecka wybrala moja mama na czesc swojej mamy a mojej corki
      prababci. Juz kilka razy slyszalam ze Angelika to wyszukane imie, ale to
      absolutnie nie ma nic wspulnego z moim stanem ani wyksztalceniem (mam wyzsze).
      Ojciec dziecka, (ktory tez ma magistra) wymyslal calkiem beznadzejne imiona.
      Ktorch nie bede przytaczac, zeby kogos nie urazic.
      • cysia.b Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 08.09.04, 10:45
        llucja napisała:

        > Imie mojego dziecka wybrala moja mama na czesc swojej mamy a mojej corki
        >
        > prababci. Juz kilka razy slyszalam ze Angelika to wyszukane imie, ale to
        > absolutnie nie ma nic wspulnego z moim stanem ani wyksztalceniem (mam wyzsze).
        > Ojciec dziecka, (ktory tez ma magistra) wymyslal calkiem beznadzejne imiona.
        > Ktorch nie bede przytaczac, zeby kogos nie urazic.

        Twoja babcia ma na imię Angelika????
        • llucja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 08.09.04, 15:33
          Tak, moja babcia ma na imie Angelika. Prababcia byla Ukrainka i nie wiemy skad
          wziela to imie dla mojej babci, ale takie jest i nam sie podoba.
          • mader1 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 08.09.04, 16:48
            I teraz juz wiem, kto winny, jak mi sie w zyciu nie wiedzie smile Rodzice, ktorzy
            nadali mi imie z "nizin" smile)))
    • gniewosz_m Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 09.09.04, 23:32
      a moze watek: im glupsi ludzie tym glupsze watki zakladaja??
      Ale teorie sobie znalazlas..... pozal sie Boze!
      • anmanika Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 10.09.04, 12:43
        Moja corka chodzi do szkoly muzycznej, nie ma tam dzieci o imionach Nicol,
        Kevin, Brajan, Kamil itp.
        Mamy Dobromirow, Dobromire, Ruth, Margarite, Juranda i mnostwo Julii.
      • acevedo Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 10.09.04, 15:59
        gniewosz_m napisał:

        > a moze watek: im glupsi ludzie tym glupsze watki zakladaja??
        > Ale teorie sobie znalazlas..... pozal sie Boze


        to nie komentuj jak sie niepodoba. to jest tyko i wylącznie moje zdanie-reszta
        może byc przeciw a ja tak jak i tak bede mówic i pisac to co chcę.
        poza tym przeczytaj resztę watków na tym całym "Imiona dla dzieci". ja czytam i
        czytam i placzę ze śmiechu.... nie wiedziałam że młode mamusie i te nieco
        starsze też, maja tyle wolnego czasu na siedzenie przed kompem i pisanie
        zrozpaczonych watków typu "manuela czy manuelina??? które imie wybrac??? jestem
        zrozpaczona!!! potne sie jak mi nie pomozecie!!!". a co robia w tym czasie wasze
        dzieci? chodzą głodne i brudne tak? a moze piszecie z pracy? oj nie ładnie-gdyby
        szef sie o tym dowiedział miałybyscie przesrane....hahahahahahabig_grinDDDDDDDDDDDDD
        • marysiaur Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 10.09.04, 17:23
          Moze nie przepadam szczegolnie za imionami obcobrzmiacymi jak np. Sandra czy
          Dżesika, ale moim zdaniem dużo gorzej jest mieć rodziców snobów niż rodziców o
          gorszym guście co do imion, bez względu na to czy są wykształceni czy nie.
          • porannarosa Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 05.10.04, 22:15
            a ja od dawien dawna chcialam miec Wiktorie i ja mam, czy to sie komus podoba
            czy tez nie, fakt jest faktem, ze chocby przez wzglad na patriotyzm polskie
            dzieciaczki MOGLYBY miec polskie imiona, ale to rzecz gustu i nie nam jest
            oceniac ich decyzje, szkoda tylko ze takie dzieci beda musialy cierpiec z
            powodu gustu rodzicow
    • mamaliviiiarweny heh 06.10.04, 22:57
      Cóż napisac, bzdura kompetna...
      lupi, bezrobitni rodzice, a moze jescze rodziny wielodzietne...
      Dalczego tak piszesz, co myslisz, ze inteligentne osoby, po studiach, po
      doktoratach nie chca mieć dzieci o imionach innych niżeli Pamela, Dżesika??
      Czy wszystkie dzieciaki mają mieć na imie tak samo jak ich rodzice czy
      dziadkowie??

      Daj sobie spokój, ja wcale nie uważam, ze " dziwaczne" imiona mają tylko dzieci
      rodziców " z pogranicza", ze "slumsów"...

      Ja mam świetną sytuacje finansową, studia skończone, mieszkanie kupione, dzieci
      z niańką i kupe przyjaciól, a mimo, to moje dzieci mają takie imiona jakie mają
      i co gorsze przez to bedą??

      Mi sie tylko wydaje, ze wzmocni to je i kiedy ktoś powie "Arwena" bedzie
      wiadomo, ze chodzi o to konkretne dziecko i nawet kiedy coś przeskrobie zawsze
      bedzie tą samą Arweną i nie bedzie sie musiała za siebie wstydzić, bo po
      pierwszym razie odechce sie jej głupkowania...........

      To moje zdanie, Ty masz inne, wiec trudno..
      Chciałam abys tylko wiedziała, ze nie tylko "prości" rodzice mają dzieciaczki o
      orginalnych imionach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • gaudencja Re: heh 07.10.04, 16:41
        mamaliviiiarweny napisała:

        > Chciałam abys tylko wiedziała, ze nie tylko "prości" rodzice mają dzieciaczki
        o
        >
        > orginalnych imionach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        ...ale tylko prości ludzie pisza "orginalnych".
    • grey-pippin Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 07.10.04, 04:27
      acevedo napisała:
      Caly ten post jest zjadliwy i nielogiczny:
      > Zauważyłam taka prawidłowość: rodzice bardzo młodzi(za młodzi), samotne matki
      > nastolatki, ludzie bez wykształcenia lub ze średnim oraz ci majacy bardzo
      > słaba sytuację finansowa lub też zyjący w skrajnej biedzie

      znak rownosci miedzy zamoznoscia a glupota ?
      w takim razie wiekszosc ludzi wyksztalconych w Polsce nalezy do grupy glupszych
      rodzicow

      znak rownosci miedzy mlodoscia a glupota ?
      rodzice zazwyczaj sa mlodzi, gdy osiagaja wiek w ktorym moga uwazac sie za
      madrych i doswiadczonych, nie sa juz zdolni do rozmnazania

      znak rownosci miedzy samotna matka a glupota ?
      tak oddanie dziecka madremu ojcu, dom dziecka lub aborcja to bardzo madre i
      asertywne opcje wink

      znak rownosci miedzy wyksztalceniem a glupota
      tu sie narazasz poteznej czesci Polskiego spoleczenstwa, bo wsrod krajow
      europejskich wleczemy sie w ogonie jesli chodzi o wyksztalcenie, nie zapominaj
      takze ze rzadza Twoim krajem parlamentarzysci dumnie zdajacy mature w wieku
      przed emerytalnym wink

      > zazwyczaj nadają swoim pociechom tak wyszukane, glupie, nie pasujące do
      Polaków imiona, że aż krzywdza tym swoje dziecko, które na pewno jest przez to
      swoje imie wysmiewane w szkole, potem w pracy...itd.

      Bzdura, bo skoro wszyscy ci "glupi ludzie" nadaja dzieciom dziwne imiona, to
      kto bedzie sie z tych dzieci wysmiewal ?
      Ci madrzy i wyksztalceni ?!
      • anmanika Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 07.10.04, 09:12
        Moze bedzie niedlugo tak, ze wsrod coraz to dziwniejszych imion ktore rodzice
        nadaja wyrozniac sie bedzie ten Stas lub Ula a dzieci beda im zazdroscic, ze
        sie tak normalnie nazywaja?
        • zonazofia1 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 07.10.04, 12:25
          A propos imion Polaków w Polonii amerykańskiej - mam koleżankę, która uczyła
          jęz. polskiego obcokrajowców i opowiadała, jak trudno było jej sie powstrzymac
          od smiechu, kiedy w grupie zagościły Jessica Noga, czy Sharon Żelazko i inne
          tego typu słodkie zestawienia. Niektórzy nie mają za grosz wyobraźni! Nie
          jestem aż tak ortodoksyjna w poglądach co do polskości imion dla Polaków jak
          Gaudencja (lubię to jej "wbijanie kija w mrowisko" lub jak kto woli "zadzior" wink
          nie przepadam za wybujałym poczuciem własnej wartości), ale wypadałoby chociaz
          dopasować imię do nazwiska ...
          • gaudencja Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 07.10.04, 17:20
            zonazofia1 napisała:

            Nie
            > jestem aż tak ortodoksyjna w poglądach co do polskości imion dla Polaków jak
            > Gaudencja (lubię to jej "wbijanie kija w mrowisko" lub jak kto
            woli "zadzior" ;
            > )
            > nie przepadam za wybujałym poczuciem własnej wartości),

            Hih, dziękuję bardzo również smile)) Bardzo miłe to, co piszesz (w całości) wink A
            co do wbijania kija w mrowisko, to wymusza ono potem obronę swoich przekonań;
            trudno, żebym się potem wycofywała z nich tchorzliwie. Jak już robię pewnego
            rodzju eksperyment, to do końca.
            • zonazofia1 Re: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzie 11.10.04, 09:23
              Ależ nie ma za co wink Jedno muszę przyznać: jesteś bardzo ciekawą osobą
              Gaudencjo! Wzbudzasz wiele emocji swoimi wypowiedziami, niektórych irytujesz,
              niektórych doprowadzasz do szału, z pewnością opsiadasz rozległą wiedzę na
              tematy omawiane na tym forum, nie sposób odmówić Ci racji w wielu omawianych tu
              wątkach, niewątpliwie jesteś osobą inteligentną, itd., itp. Czasem
              zastanawiałam się, co mnie tak intryguje w Twoich wypowiedziach, do tego
              stopnia, że kiedy otwieram nowy wątek, najpierw szukam Twoich postów ? Doszłam
              do wniosku, że, tak jak napisałam, lubię kiedy ktoś potrafi wsadzić kij w
              mrowisko, a potem do końca bronić swojego stanowiska. Zastanowiła mnie bardziej
              tylko jedna kwestia - dlaczego pomimo tylu Twoich cnót jest coś co mnie drażni,
              co mi nie pasuje do wizerunku osoby zaliczającej się do Inteligencji (w sposób,
              jaki ty ją pojmujesz!). Solidnie przemyślałam sprawę i doszłam do wniosku, że
              kobieta Inteligencji powinna być Damą, powinna wykazywać wielką klasę w swoich
              wypowiedziach, a Tobie - wybacz - czasem można zarzucić jej brak!
              Niemniej jednak ciagle będę szukała Twoich wypowiedzi, gdyż po prostu je lubię
              i uwielbiam śledzić reakcje Forumowiczek na to co znowu wypisała "ta okropna
              Gaudenca"!
              Pozdrawiam ciepło!
              P.S.
              A może Ty jesteś po prostu enfant terrible naszej Inteligencji, hm? big_grin
              • gaudencja do zonazofia1 :) 11.10.04, 21:07
                Dziękuje Ci za całą Twoją wypowiedź, jest naprawde bardzo miła smile
                Niemniej chciałabym zwrócic uwagę, że kobieta zaliczająca sie do tzw.
                inteligencji nie jest damą, która siedzi na miejscu, jest klasyczna i
                niekontrowersyjna, a jej jedynym zadaniem jest w uproszczeniu zachowywanie się
                z gracją, wdziękiem i niewdawanie się w dyskusje (co wyklucza np. prowadzenie
                gorących debat intelektualnych). Weźmy na przykład Irenę Krzywicką, osobę jak
                najbardziej kontrowersyjną i antagonizującą otoczenie, niestroniącą od
                określania adwersarzy jako osoby ciemne i zacofane - to była wszak dosyć typowa
                przedstawicielka inteligencji. Inteligencja to nie to samo, co (typowa)
                arystokracja smile
                • zonazofia1 Re: do zonazofia1 :) 25.10.04, 09:48
                  Nie miałam na mysli typowej arystokracji pisząc "dama", nie wyobrażam sobie, że
                  mogłabym egzystować nie wdając sie w dyskusje, nie wypowiadając swojego zdania.
                  Miałam na myśli umiar i trzymanie buzi na kłódkę wtedy gdy wiem, że wszelkie
                  dyskusje są daremne, gdyż interlokutor "nie rokuje" wink
                  Miałam na mysli taką bardziej nowoczesną damę! Damę "trendy" (chi chi)
                  Pozdrawiam Cię Gaudencjo bardzo ciepło! (coraz bardziej Cię lubię big_grin)
                  • gaudencja Re: do zonazofia1 :) 25.10.04, 20:41
                    zonazofia1 napisała:

                    > Pozdrawiam Cię Gaudencjo bardzo ciepło! (coraz bardziej Cię lubię big_grin)

                    Dzięki big_grin
                    I też Cię pozdrawiam bardzo ciepło smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.