Mariola

27.04.16, 12:50
Co jest nie tak z tym imieniem ? Czemu akurat Mariola stala się w pewnym momencie synonimem głupiutkiej blondynki ? I nie mówicie mi, że to zasługa Kabaretu Paranienormalani, Mariola już wcześniej nie miała najlepszej opinii. Czemu to imie praktycznie zanikło obecnie? Znacie jakies małe / młode Mariolki ? Ja znam tylko te urodzonych w latach 70-tych, ewentulanie na poczatku lat 80-tych.

A przecież brzmieniowo jest całkiem niezłym imieniem. Fakt, iz zawiera w sobie zarówno R i L powoduje, ze moze się podobać zarównym tym co lubia miękkie imiona, jak i tym, co wola twardsze brzemienie. Dlatego Mariola brzmieniowo kojarzy mi się z Kornelią, Gabrielą, Marleną, Karoliną, a przecież wszystkie te imiona są wciąż "żywe".

Jesli byla to jakąs chwilowa moda, to czy znacie jeszcze jakieś imiona, które były popularne przez bardzo krotki czas i nigdy nie powróciły ? Co o tym decyduje, jakie cechy sprawiają, że imię "nie przyjmuje się" na kilka pokoleń, ani nie wraca (a przecież obecnie "powrotów" mamy dużo) Kiedyś takim imieniem wydawała mi się jeszcze Karina, ale obecnie spotykałm male Karinki, a Mariolek nie. No to mze jeszcze Sylwia - kiedyś to imię bardzo mi sie podobalo, nadal twierdzę, że ma ladne lekkie brzemienie, kojarzy mi się zwiewnie i kobieco. A mimo to, nie spotykam małych Sylwii.

P.S. nie, nie chce nazwać tak swojej córki. I sama też nie mam tak na imię. ot - rozważania czysto hipotetyczne.
    • dalenia Re: Mariola 27.04.16, 13:01
      To, że nie spotyka się teraz małych Mariolek to po prostu kwestia sezonowości danego imienia. Tak samo jest z wymienioną przez Ciebie Sylwią, Kariną, tak samo z Beatą, Marzeną i Haliną, tak samo będzie kiedyś z Leną czy Nadią - imiona te pojawiły się nagle, był na nie wielki "boom", a potem równie szybko przeszły/przejdą w zapomnienie. Może za x lat znowu się pojawią, kto wie - ale raczej nie będą nadawane przez ludzi z pokolenia, któremu kojarzą się sezonowato.

      Co do samej Marioli - ciężko mi napisać o jej brzmieniu, bo nie mogą abstrahować od całokształtu wink Imię wg mnie straszne, jedno z niewielu, którego nigdy w życiu nie chciałabym nosić. Najmłodsza Mariola jaką znam ma teraz jakieś 20 lat. Co do jej obciachowości, to mam jeszcze taką teorię - Mariola to hybryda, utworzona od Marii. Stąd, mam wrażenie, jej obciachowość, tandetność i pretensjonalność. Zgodnie z tą moją teorią za kilka lat losy Marioli podzielą wszystkie Mariny, Marity i Mariki, ale też np. Anity, Anety (co mam wrażenie powoli się zaczyna) czy Aniki (jako pochodne od Anny) - no ale o tym to się będzie można przekonać za kilkadziesiąt lat wink
      • itka-julitka Re: Mariola 27.04.16, 15:37
        No właśnie - obciachowość - to jest chyba najlepsze okreslenie tego imienia, ale dlaczego własnie to imie stało się obciachowe ?
        Nie jest to kwesta sezonowiści tego imienia, bo inne sezonowe, wymienione przez Ciebie, nie są obciachowe, jesli już - niemodne.
        Nie jest to też kwestia tego, że jest to hybryda. Inne hybrydy jakoś funkcjonują i wcale nie kojarza się obciachowo, a niekóre mają się wręcz świetnie (np. Iga - utworzona od Jadwigi).

        > Co do samej Marioli - ciężko mi napisać o jej brzmieniu, bo nie mogą abstrahowa
        > ć od całokształtu
        To stawierdzenie właśnie potwierdza moja tezę, że imie to postrzegamy inaczej, poprzez pryzmat jakis skojarzen i cięzko sie tych skojarzeń wyzbyć, by ocenić je obiektywnie. A obiektywnie wydaje mi się naprawde Ok. Nie mówię piękne, ale brzmieniowo jest przecież w porządku
        • dalenia Re: Mariola 27.04.16, 15:47
          No jednak Iga IMO to inny kaliber niż Mariola. Nie nazwałabym jej hybrydą, a skrótem czy zdrobnieniem. Marita, Marina, Marika, Mariola, Żaneta, Ineza czy inna Marlena - to są dla mnie hybrydy, czyli jakieś "cuda" powstałe gdzieś zagranicą, pochodzące od innych imion i przenoszone na nasz polski grunt. I dla mnie są równie obciachowe jak Mariola wink
          • itka-julitka Re: Mariola 27.04.16, 16:39
            Czyli obciachowymi hybrydanmi bedą : Eliza (od Elzbiety, własciewie od zagranicznej formy elisabeth), Luiza (od Ludwiki), Marianna (od Marii), Sandra (w krajach anglosaskich Sandra jest zdrobnieniem od Aleksandry), Sonia (zdrobnienie od Sofii, również nie wywodzące się z jez. polskiego), Julita (przekształcenie imię Julia), Martyna (od Marty), Greta (germańskie zdrobnienie od Małgorzaty),Kinga (wegierskie zdrobnienie od kunegundy) itp, itd.
            Całe mnówsto jest imion, które pochodzą od innych imino, od ich zdrobnień/. innych form w innych językach i nie wszytskie są obciachowe...
            • lily-beth Re: Mariola 27.04.16, 16:55
              Martyna nie pochodzi od Marty, a Marianna od Marii. Martyna to żeńska forma Marcina, a Marianna - Mariana, przy czym Marianna jest nadawana w Polsce od średniowiecza, a Maria od XIX w. dopiero.
            • niwius Re: Mariola 27.04.16, 17:22
              Sandra już chyba od jakiegoś czasu jest obciachowa.
            • dalenia Re: Mariola 27.04.16, 21:29
              Ale nie da się jednoznacznie powiedzieć, że wszystkie imiona hybrydowe będą obciachowe. Przecież to logiczne. Analogicznie - modne są teraz imiona retro, a jakoś Petroneli nikt nie nadaje, chociaż też retro; nadaje się imiona-skróty, a jakoś nie słyszałam o masowym wysypie Mir czy Rom. IMO Mariola jest hybrydą i dlatego też jest dla mnie obciachowa, to nie oznacza, że KAŻDA taka "hybryda" obciachowa będzie.

              PS: Marianna nie pochodzi od Marii, Martyna nie pochodzi od Marty, a Sandra i Sonia owszem, są obciachowymi hybrydami w moim odczuciu wink
          • gaudencja Re: Mariola 01.05.16, 18:59
            dalenia napisała:

            > rótem czy zdrobnieniem. Marita, Marina, Marika, Mariola, Żaneta, Ineza czy inna
            > Marlena - to są dla mnie hybrydy, czyli jakieś "cuda" powstałe gdzieś zagrani
            > cą, pochodzące od innych imion i przenoszone na nasz polski grunt. I dla mnie s
            > ą równie obciachowe jak Mariola wink

            Pełna zgoda, z jednym zastrzeżeniem - co do recepcji Mariny się zgadzam, ale to nie hybryda, lecz nasza swojska Maryna.
        • gaudencja Re: Mariola 01.05.16, 21:17
          itka-julitka napisał(a):

          > Nie jest to też kwestia tego, że jest to hybryda. Inne hybrydy jakoś funkcjonuj
          > ą i wcale nie kojarza się obciachowo, a niekóre mają się wręcz świetnie (np. Ig
          > a - utworzona od Jadwigi).

          Iga jest świeżynką, dopiero się rozkręca. Co nie oznacza, ze na pewno kiedyś będzie tak odbierana jak Mariola. A Mariola przecież też miała kiedyś fanów, bo wygenerowała sporo nadań.
      • lily-beth Re: Mariola 27.04.16, 15:56
        Wydaje mi się, ze jedną rzeczą jest generalnie zasada sezonowości nadawania imion, a drugą takich sezonówek-jednorazówek.
        Zasadniczo niemal wszystkie imiona są nadawane cyklicznie, tzn. przez (załóżmy) 30 lat nadaje się Jana i Franciszka, przez kolejne 30-40 przerwa, bo imiona te stają się wujkowate (pokolenie rodziców, ew. dziadków), a potem okazuje się, ze to piękne imiona po pradziadkach i wracają po obiegu. Na tej zasadzie możliwe (ale tylko możliwe), że pokolenie, które będzie miało prababcie Mariole doczeka się renesansu imienia. Mam wrażenie, ze słabiej ta zasada dotyczy imion bardzo silnie osadzonych w kulturze chrześcijańskiej - Adam, Ewa, Maria (ale dopiero od XIX w.), Anna. Beata, Halina, Sylwia mają szlachetne pochodzenie, ładne znaczenie, są sporadycznie nadawane i IMO powrócą za jakiś czas.

        Natomiast sezonowo pojawiają się też modne imiona bez korzeni w kulturze, tradycji itp. typu przekształcenia znanych imion, które wymieniła Dalenia, także wspomniana Karina (skrót od Katarzyny-Katariny), Lena (od Heleny lub Magdaleny), Nadia (od ros. Nadieży), Wioletta (włoskie zdrobnienie od łac. Violi) itp. albo świeże zapożyczenia z innych krajów lub popkultury, i one chyba mają szansę nigdy nie powrócić, to taki jednorazowy boom.

        Za jakieś 50 lat przekonamy się, jaki los spotka Mariolę wink
        • dalenia Re: Mariola 27.04.16, 21:35
          Zgadzam się z Lily. I jeszcze dodam, że według mnie wiele zależy od "środowiska" danego imienia. O ile Beata czy Sylwia kojarzą mi się z dość normalnymi środowiskami, to już Wioletta, Żaneta czy Mariola jakoś tak pretensjonalnie wiejsko (w negatywnym znaczeniu tego słowa). To też sprawia, że Mariola jest dla mnie niestrawna.
    • luska.s Re: Mariola 28.04.16, 18:31
      mi się to imię nawet podoba, ale fakt zawsze pojawia się ten uśmiech przy Mariolce i też nie wiem z czego to wynika
    • dolcevita007 Re: Mariola 01.05.16, 22:04
      Brzmienie Mariola ma calkiem fajne, ale musi odsapnac przynajmniej 10- 20 lat. U mnie skojarzenie negatywne jest dosc silne pomimo znajomosci rowniez sympatycznych pan noszacych to imie.
    • florianne Re: Mariola 03.05.16, 20:27
      Wątpię, żeby Mariola wróciła za 20 lat, prędzej zacznie zbliżać się do statusu dzisiejszej Genowefy.
      Najmłodsza znana mi Mariola ma 31 lat, a imię wprost idealnie do niej pasuje. Nie umiem tego wytłumaczyć, po prostu jest taka "mariolkowata" wink.
      Karina i Sylwia to późniejsze wynalazki, dlatego są jeszcze sporadycznie nadawane.
      • stokrotka_96 Re: Mariola 24.08.18, 14:54
        Zgadzam się smile. Babcia Mariola będzie kiedyś tak odbierana, jak babcia Genowefa wink. Kiedyś powrócą Małgorzaty, Katarzyny, Doroty, bo to są imiona z tradycją, które prędzej czy później wracają do czołówki. Mariola to ewidentnie sezonówka. Mimo że fonetycznie imię jest w porządku, to jest owiane jakimś kiczem.

        Mariola to taka o pokolenie/pół pokolenia młodsza Grażyna. Chociaż i tak prędzej powróci ta druga (choćby dzięki Mickiewiczowi i pięknemu znaczeniu imienia). Na pewno nie teraz, w dobie żartów o Januszu i Grażynie, ale może za kilka pokoleń.

        Myślę, że ludzie postrzegają to imię jako tandetne dlatego, że było nadawane raczej wśród ludzi o niewysokim statusie społecznym. Nikogo nie śmieszy np. Basia, bo Basię nadawali wszyscy - od inteligencji, po klasę średnią aż po robotniczą. Ale są pewne imiona, które często zdradzają czyjeś pochodzenie. Gdybym usłyszała imię Ksawery w latach 70., to pomyślałabym o potomku magnata, zaś słysząc o Xavierze, urodzonym 15 lat temu, wyobraziłabym sobie syna fanów zespołu Ich Troje, którzy podążają za modą kreowaną przez ich ulubionych celebrytów i których jedynym oknem na świat jest telewizja.
    • miraflores5 Re: Mariola 24.08.18, 17:32
      Bo Mariola-tak jak i Grażyna, Wioletta, Marlena, Żaneta, Żaklina, Karina, Inez, Amanda, Angelika, Sonia czy Sandra nadawane były przez młode mamusie, często posiadające niższy poziom wykształcenia, matki pochodzące ze środowisk wiejskich, ubogich, gdzie nadanie dziecku tego typu imienia było dla nich synonimem innego, lepszego życia-zagraniczne to przecież lepsze, sęk w tym, że te matki zagranicą nigdy nawet nie były-ba!-ich świat kończył się nierzadko za rogatkami wsi. Podobnie będzie z Nikolą, Leną, Nadią, Nelą i Mią-są/będą nadawane w specyficznych środowiskach -być może wiejskich, ale dzisiaj to głównie przez młodych rodziców lub pary w stylu tleniona blondynka w białych kozaczkach + mięśniak. Mariole i Marleny-wszystkie które znam, pochodzą ze środowisk wiejskich, raczej niezamożnych.
      • lily-beth Re: Mariola 25.08.18, 10:57
        Ja akurat znam Mariolę, która zupełnie nie pasuje do tego opisu (ok. 50 lat) oraz z obecnych dzieci sporo Len, Nadii, Mii itp. ze skrajnie odmiennych środowisk. Nie każdy inteligenty, wykształcony człowiek z miasta interesuje się imiennictwem. Niektórzy nadają imię, które zaczęli słyszeć w otoczeniu, a nie znają ze swojego pokolenia, więc wydaje im się świeże, ładne, może też międzynarodowe - i tyle.
        • gaudencja Re: Mariola 25.08.18, 16:45
          Raczej jednak nadawanie określonych imion jest dość mocno uwarunkowane środowiskowo, a ze czasem są wyjątki? Od każdej reguły są wyjątki.
          • bonbon12 Re: Mariola 25.08.18, 21:41
            Jednak określanie w ten sposób imion bardzo popularnych w danym pokoleniu to moim zdaniem zbyt duże generalizowanie.
            • gaudencja Re: Mariola 26.08.18, 00:47
              W przypadku popularnych imion wystarczy, ze nie nadaje ich "grupa nadająca ton". Ich popularność może być nawet dość szeroka, ale jeśli trendsetterzy starannie tych imion unikają, to nadal można mówić o uwarunkowaniach środowiskowych ich nadawalności.
              • lily-beth Re: Mariola 26.08.18, 08:43
                Ja akurat Mię po raz pierwszy spotkałam i nadal spotykam wśród "trendsetterów". Jeśli wpadła w ucho innym grupom, ze względu na swoją międzynarodowość, to może się tam pojawiać, ale nie utożsamiam jej ze wspomnianymi grupami. (I nie, nie lubię tego imienia).
                Tak samo Klara po Lewandowskich może się szeroko rozplenić w gorzej wykształconych grupach, a nie stanie się przez to Mariolą.

                >Raczej jednak nadawanie określonych imion jest dość mocno uwarunkowane środowiskowo, a ze czasem są wyjątki?

                Zgadzam się z tym, po prostu nie odnośnie tych imion. Odbieram tak Vanessy, Victorie i Brajany, zdecydowanie nie mega popularną w każdej grupię Lenę itp.
                • lily-beth Re: Mariola 26.08.18, 08:48
                  *nie odnośnie do tych imion
                  • gaudencja Re: Mariola 26.08.18, 09:53
                    Pytanie jeszcze, jak się definiuje trendsetterów czy "grupę nadającą ton". Ja nie zaliczam do niej osób typu Natalia Siwiec, mimo ich medialnej nośności. One co najwyżej mogą wpływać na osoby o podobnym guście, ale nie kształtować gusta całego społeczeństwa. I wtedy możemy mieć do czynienia z fenomenem imienia rozpowszechnionego, ale jednak zdefiniowanego środowiskowo, na które pewne grupy nigdy się nie zdecydują - bo się właśnie np. nie utożsamiają z wzorcami osobowymi typu Natalia Siwiec.
                    • stokrotka_96 Re: Mariola 26.08.18, 10:07
                      Racja smile. O ile taki Lewandowski może znaleźć fanów wśród przedstawicieli wszystkich grup społecznych, bo jest bardzo dobrym piłkarzem, to Natalia Siwiec może nie być idolką większości. Dlatego też Klara zyska sympatię w różnych kręgach, a Mia raczej wśród młodych kobiet, nastawionych na życie w luksusach albo innych kobiet, które z Siwiec chciałyby się identyfikować.
                    • lily-beth Re: Mariola 27.08.18, 09:17
                      Nie wiem, niestety, kim jest Natalia Siwiec, czy ma dzieci i jak się nazywają, choć nazwisko plącze sie na obrzeżach mojej świadomości jako celebryckie, więc nie, nie tak definiuję trendsetterów...
Pełna wersja