fitap ja znam złośliwą babcię 21.12.05, 17:10 Znam babcię, która powiedziała nowo upieczonemu tatusiowi, że mama dziecka (która jeszcze była z dzidzią w szpitalu)kazała mu przekazać,że zmieniła zdanie co do tego jak ma się nazywać córeczka. No i nazywa się.... tak jak BABCIA. hehe nieźle!! Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: ja ja złośliwego księdza 16.01.06, 11:32 Ksiądz ów chrzcił moją babcię (więc znam historię tylko z opowieści). Rodzice wybrali imię Danuta, lecz ten przy chrzcielnicy stwierdził, że za mało chrześcijańskie i sam zadecydował, że będzie Daniela. Cóż rodzicom pozostało się tylko zgodzić, bo jak przy chrzcielnicy księdzu dziecko z rąk wyrywać? Lecz babci później już nie było tak wesoło. Poza tym moja mama miała być Basią, a jest Krysią (choć nie używa tego imienia), bo dziadek tak się napił z tej radości bycia ojcem, że imiona pomieszał. Odpowiedz Link Zgłoś
myszewa Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 16.01.06, 13:57 Ja miałam mieć na imię Kasia, ale tato zmienił mi na Ewa, tyle, że zdążył powiadomić o tym mamę, zanim wybiegł do urzędu.awantury dużej nie było, bo tak miał nazywać się mój starszy brat gdyby był dziewczynką, więc mamie to imię też się podobało, z tym, że Kasia bardziej a ja też jestem zadowolona, bo moja najlepsza przyjaciółka ma na imię Kasia i przynajmniej nie ma sytuacji, że ktoś nas ze sobą myli.Natomiast moja mama miała być Marią, ale była rejstrowana przez sąsiadkę i o tym, że jest Marianną dowiedziała się gdy skończyła 18 lat i chciała wyrobić sobie dowód. Ponoć szczerze nie lubiła z początku Marianny, ale teraz już jej się podoba, a w domu i tak wszyscy na nią mówią Nina od drugiego imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
xdagmarax Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 17.01.06, 21:55 u mnie też było podobnie!! tatuś przez 9 miesięcy był przekonany że ma być Magdalena, no i rozanielony pobiegł do urzędu!! przed tatą stał pan, który dał synowi na imię Dag!! tatuś był zachwycony tym imieniem więc pan podpowiedział mu że chcili dziewczynkę Dagmarę.. więc dumny tatuś podał imię Dagmarka i żeby mamie nie było przykroto na drgię mam Magdalena!! mama podobno było wściekła, a babcia powiedziała że lepiej było b Barbara... ale ja tam sie cieszę!! natomiast oja siostra miała być Emilką, ale tu ja zadziałałam i mamy Oleńkę Odpowiedz Link Zgłoś
myniek1 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 19.01.06, 22:05 Ja nie puściłam mojego Małża samego, dopilnowałam procederu, by nie mieć watpliwości, bo kto wie, historia lubi się powtarzać i może odziedziczył coś po dziadku? Moja teściowa to oficjalnie dla wszystkich Grażyna, ale w dowodzie ma Bogusława. Jej tatko tak oblewał narodziny córki, że zapytany w urzędzie o imie wypalił pierwsze lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
sallyx Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 20.01.06, 14:17 moja mama miała być Wiesława, a że dziadek z wrażenia jak doszedł do urzędu zapomniał powiedział że Czesława, zresztą tak jak jego żona czyli babcia i dziwnym zbiegiem okoliczności mój ojciec i jego mama też mają imiona Czesław i Czesława)) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi43 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 21.01.06, 21:37 Zawsze się zastanawiałam, czym kierowali się rodzice nadając dziecku imię, które nijak nie pasuje do nazwiska (czasem wręcz brzmi śmiesznie). Teraz już wiem - to wina zapominalskich (złośliwych, podchmielonych) tatusiów. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter Mój mąż może nie złośliwie, ale 20.01.06, 14:25 zamiast Adrianna Katarzyna nazwał dziecko Marianna Katarzyna (na szczęście udało się to wyprostować). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martagorska15 Re: Mój mąż może nie złośliwie, ale 21.02.06, 17:49 W mojej rodzinie było dużo takich zamian. Moja ciocia miała być Danuta, a dziadek zarejestrował ją jako Grażynę bo mu się podobało bardziej to imię. W domu oczywiście nic nikomu nie powiedział. Dopiero jak ciocia poszla do szkoły to się wydało, ale moja prababcia cały czas mówiła do niej Danusia. Natomiast jej cioteczny brat miał być Krzysztof, a tatuś zarejestrował Andrzej. Tutaj dłużej nikt o niczym nie wiedział. Wszystkie świadectwa z podstawówki ma na Krzysztofa, dopiero jak pojechał do innego miasta ( mieszkaja na wsi) do liceum to się wydało. W rodzinie i tak wszyscy dalej mówią do niego Krzysztof, no może poza żona. Z kolei córka mojej cioci ( Grażyny Danuty) miała w trzech różnych dokumentach inne imiona. Miała być Katarzyna, ale wujek postanowił, że będzie Monika ( później ciocia zmieniła na KAsię ) , a w karcie zdrowia dziecka jej wpisali Dominikę. Z kolei jej siostra ma zapisane Agata Ilonia ( ciekawe czy urzędnik stwierdził, że to ładniejsze imię od Ilony, w sumie dobrze, że nie Ironia) Odpowiedz Link Zgłoś
renay Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 23.02.06, 14:11 Mój sąsiad bardzo chciał mieć syna, ale jak na złość rodziły się córki i to pięć razy. Zatem, aby mięć chociaż namiastkę syna zgłaszał je jako: Zbigniewa, Sławomira, Zdzisława, dwóch ostatnich nie pamiętam. Dziewczyny nie nawidzą swoich imion. Rena Odpowiedz Link Zgłoś
de_la_hoya Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 11.05.06, 01:01 kumpela rozstala sie z mezem i zwiazala z innym facetem; nie mieli rozwodu wiec jak tylko szanowny malzonek dowiedzial sie ze zonka urodziła syna to polecial do urzedu i nadał mu imiona: Mściwój Wilchelm Odpowiedz Link Zgłoś
pipi43 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 16.05.06, 11:25 Wilhelm a nie Wilchelm... Joanna - wnuczka i praprawnuczka Wilhelma Odpowiedz Link Zgłoś
iljana Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 28.05.06, 22:53 Mściwoj Wilhelm... ok, moze być,ale jak zarejestrował? Miał ze szpitala jakiś papier? Mozna tak polecieć i zarejestrować dziecko byłej zony? Odpowiedz Link Zgłoś
de_la_hoya Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 28.05.06, 23:10 Nie byłej żony tylko obecnej, nie mieli rozwodu a ona zwiazala sie z innym facetem i urodziło im sie dziecko... Nie wiem jak to zrobił, ale widziałam metrykę dziecka... teraz chłopak ma w sumie trzy metryki bo kumpela najpierw musiala do sadu wystapic o zmiane imion a potem o zmiane nazwiska dziecka (dziecko dostaje automatycznie nazwisko matki a matka nosila wtedy nazwisko meza) i wpisanie właściwego tatusia. Z drugim dzieckiem mu sie nie udało... Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 13.05.06, 11:29 No, tatusiowie potrafią bycnieprzewidywalni. w podstawówce - daaaaawno temu - miałam kolegę Jacka, ha, ha, ha. Tatus tegoż kolegi poszedłszy go zarejestrowac doskonale pamiętał, że bedą go wołać Jacuś. Niestety "Jacuś", skądinąd słusznie, uznawszy za zdrobnienie, wyszukał z pomocnym urzędnikiem imię JACENTY. I tak właśnie miał na imię mój kolega. A z drugiej strony, ja sama, bedąc w ciąży, ustaliłam ze sobą (a jakże, przecież znam się najlepiej), że to będzie córka (nie wiedziałam) i będzie nosiła imiona Hermenegilda Lizystrata. Nie możecie sobie wyobraic, co sie działo, jak rzeczywiście urodziłam córkę. Rodzina w panice, bo charakter mam trudny. Odpowiedz Link Zgłoś
alewita Złośliwe teściowe w USC 13.05.06, 16:31 Kiedy urodził się mój syn teściowa gorąco namawiała mnie aby nadać mu na imię Wojtuś (żony nie musiała, jako że pozostawała ona pod przemożnym wpływem matki- ale i nie tylko z tego powodu, jak sie później okazało)Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie miało to miejsca w 1982 r. (stan wojenny)Żadne argumenty nie trafiały jej do przekonania i dostałem polecenie (!)zarejestrowania syna w USC pod tym imieniem. Ponieważ nie chciałem przyłożyć do tego ręki, ociągałem się z wykonaniem ale obie codziennie dopytywały czy już to zrobiłem. Wobec tego w ostatnim dniu terminu do zarejestrowania stawiłem się w USC i poprosiłem o nadanie synowi imienia...Adrian (sam też mam "rzymskie" imię) Syn do dzisiaj jest mi wdzięczny.Teściowa,żona i jej rodzina jeszcze przez kilka miesięcy z uporem nazywali mojego syna Wojtuś ale z czasem przestali. Po latach okazało się, że natchnieniem dla teściowej było imię pierwszej sympatii mojej żony, z którym przeżyła ona (oczywiście żona) burzliwy romans, o czym teściowa doskonale wiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
patrysha1 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 14.05.06, 14:33 1. Mojej koleżanki siostra miała być Justyna, jak sie mama zdziwiła gdy po 2 tyg dowiedział się , że jej ukochany mąż (Wiesław) zrobiła z Wiesława Justyna (dziewczyna ma teraz 15 lat, wszyscy mówią do niej Justyna, ale w szkole nie ma za fajnie, bo już jest Wiesia) 2. Tatuś zapomniał zarejestrować dzieciaczka, bał sie powiedzieć żonie, tak więc z urzędu nadali mu imię Adam. (jeśli sie nie zarejestruje imienia w określonym czasie, to urząd nadaje Adam albo Ewa) Odpowiedz Link Zgłoś
mahalia1 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 19.05.06, 13:12 Mój teść rejestrujac swoje dzieci (troje w odstepach 2 letnich) za kazdym razem zmienial imiona tuz przed drzwiami usc. Biedna tesciowa nic nie wiedziala i np myslac ze tuli Mariusza, trzymala w objeciach Dariusza... Chyba bym udusila mojego mezulka Tesc do dzis nam tlumaczy ze to jego dzieci a nie jego tesciowej z ktora moja tesciowa rowniez sie konsultowala (no jak to corka z matka). Taka zemsta na tesciowej (jego), hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 19.08.08, 21:07 i co, dałaś tak na imię? Odpowiedz Link Zgłoś
iljana Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 28.05.06, 22:30 Tato chciał bym była Malgorzatą (obecnie moje 2 imie)... i o mały włos teściowie mieliby dwie synowe - Małgosie. Jestem mu wdzięczna, że stanęło na wspólnym wyborze rodziców, i tato zdania w drodze nie zmienił . I cieszę się, że moja mama zapomniała o imieniu Dagmara... nie pasowałoby do mnie Swoją drogą nie wiem jak kiedyś, ale teraz jest 6 miesięcy na zmianę imienia nadanego dziecku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magsalfano Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 28.05.06, 23:15 sytuacja miala miejsce 2 tygodnie temu... maż mojej znajomej oczywiście w stanie bardzo wskazującym poszedł do USC zapisac coreczke ..... miała byc Anitka a tatus sie pomylił i zapisał Anielka ( w domu tłumaczyl za mala to taki słodki aniołek) moim zdaniem jest to pomyłka jak najbardziej korzystna ) zgadzacie się ze mna?? pozdrawiam zakręcona mama Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 29.05.06, 17:54 Ja też! Już tak zostanie, czy mama chce zmieniać? Odpowiedz Link Zgłoś
iljana Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 29.05.06, 21:43 Anitka/Amelka To nie pomyłka.... to zrządzenie losu Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 04.09.06, 20:06 Tego nie przebijecie... Koleżanka mojej mamy miała mieć na imię Bernadeta, ale ojciec się napił, zapomniał jak to miało być i w ten sposób kobieta ma na imię BENADYNA. Odpowiedz Link Zgłoś
sidhe-e Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 04.09.06, 23:38 ja miałam taki przypadek we własnej rodzinie... ciocia Miała być Krystyna, została zapisana jako Czesława... na dodatek ktoś się pomylił i po 18 latach ciocia dostała powołanie do wojska jako Czesław! za to mój tata Stanisław powołania do wojska nie dostał... koleżanka miała być Karoliną a zapisano ją jako Joannę... ale w domu i tak mówią do niej Karolina i tylko w szkole jest problem Odpowiedz Link Zgłoś
embea zabawny wątek :-)))) 05.09.06, 10:34 Jestem świezo po rozwiązaniu problemu rejestracji w USC, nadaliśmy synkowi stare imię Franciszek, nie bez oporów męża - on chciał nadać dziecku swoje własne, pospolite imię (byłby Piotr Junior) - i jeszcze z USC wysłał sms o treści : "Kochanie, musi być Franciszek? Błagam!". Ale wiadomo, kto u nas rządzi W rodzinie męża był taki przypadek, wg scenerii: napity świeży tatuś (dziadek męża) idzie zarejestrować swój ostatni nabytek, czyli 4 syna (w ogóle 8 dziecko), któren to różowy chłoptaś jest dziś pijaczyną o czerwonym nosie... Zapomniał (dziadek, świętej pamięci) o ustalonym imieniu Stanisław i po dłuższych wahaniach zniecierpliwionej urzędniczce wypalił "Niech będzie jak ja mam ... Mieciu". Babcia (śp) męża jak to usłyszała, bachnęła noworodka ojcu w ramiona, nie bacząc, że się ledwo (ojciec) na nogach trzyma, i rzekła wściekła "Jak żeś chciał Miecia, to go teraz baw!" Nawiasem mówiąc, dziadek męża i jego wuj to Miecie, ojciec męża też Mieciu, a i mój tatuś Mieciu. Synek, jak wspomniałam, inne ma imię)))) Pozdrawiam wszystkich czytających! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczera Re: zabawny wątek :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 00:36 To ja powiem jak było w moim przypadku - mój mąż nadał córce drugie imię takie jak jego byłej miłości. Imię, które mi ciężko przechodzi przez gardło: Ewelina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta86-16 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 18:28 No u mnie w rodzinie nie było tak śniesznie, ale. Moja mama miała mieć na imie Alicja, tyle, że dziadek nie chciał się zgodzić. Babcia długo rozmyślała i wpadła na taki pomysł. U mnie w rodzinie jest taka tradycja, że pierwszy wnuk dostaje imie po swoim dziadku, a babcia powiedziała,że skoro tak to mama tak dostanie na imie tyle,że po swej babci, a dziadek chciał dać po swej mamie- Marianna, a babci to imie się nie spodobało i dała po swej mamie Jadwiga Maria Ja za to i moja siostra miałyśmy być chłopcami(tak marzyli rodzice) niestety przyszłyśmy na świat jako dziewczynki i zamiast Jakuba i Bartłomieja są Ania i Marta Odpowiedz Link Zgłoś
kajka29 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 20.12.06, 00:07 A swoja drogą ciekawa sprawa -jakim cudem w USC są obsługiwani nietrzeźwi? U naszym miescie w latach 50 była sytuacja zabawna z imieniem Eugeniusz- pan z urzędu chyba nie dosłyszał i wpisał.... Geniusz. Druga sytuacja- Pani pyta imię dziecka? -Jola _Jak? - no Jola NO i została NOJOLA serio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 26.01.07, 14:58 Siostra mojej koleżanki, za sprawą ojca, jest Magdą, a nie Magdaleną. Po prostu tata uznał, że nie ma znaczenia jak poda w urzędzie i uważał za oczywiste, że urzędniczka wpisze Magdalena.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megik13 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 17:13 U mnie jest troszkę inaczej. Moja Mama wymarzyła sobie imie Paola ( hiszpańskie czyt. Paula ), a cała rodzinka była za Karoliną. Mama leżała w szpitalu, a tata cały czas był z nią i posłali moją Babcię. Babci nie podobało się za bardzo imie Paola i powiedziała urzędniczce Karolina Anna =D Cieszę się, że tak się nazywam, bo mi się te dwa imionka podobają, ale nie zmienie na Anna w przyszłości, bo Karolina zostanie po mojej śp. Babci =) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: /aśka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:58 Moja pryjaciółka ma na imię Iza. Tylko Iza, bo jej ojca spytali w urzędzie jak powiedział Izabela czy przez jedno "l" czy przez dwa. Ten zgłupiał i stwierdził,że nie będzie samo Iza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aśka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 00:11 Sorry, za poprzedni post.Nie wiem jak to pisałam,że sama nic nie rozumiem. Moja przyjaciółka ma na imię Iza. Tylko Iza, bo jak jej ojca spytali w urzędzie o imię, to powiedział Izabela. Pytanie następne urzędnika- czy przez jedno "l" czy przez dwa. Ojciec zgłupiał i stwierdził,że nie będzie samo Iza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aśka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 00:12 niech będzie samo Iza!! Idę spać, bo piszę bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
kkatarynka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 25.02.07, 23:39 Sasiad 35 lat temu poszedl zarejstrowac Ewe, pani urzednikczka stierdzila jednak ze Ewa to imie dla grzesznicy z raju, a ze dzis wypada Marii to lepiej dac Maria, no i sasiad - dusza czlowiek wrocil do domu z Maria. Odpowiedz Link Zgłoś
kkatarynka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 25.02.07, 23:42 Z koleju mojem znajomym - Wojtkowi i Asce- urodzily sie blizniaki - parka. Mialy dostac imiona po rodzicach - Wijuus i Asia. Tastus poszedl do urzedu i nadal synkowi imie Wojtus i NIE MOGL SOBIE PRZYPOMIEC JAK MA MIEC CORECZKA , dal wiec Zuzia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egra53 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.euro-net.pl 11.04.07, 19:32 mój ojciec, to dopiero miał błysk - po wojennych zawieruchach dołożył sobie 2 literki do nazwiska, powodując tym, że najpierw 2 moje przyrodnie siostry, a potem ja, miałyśmy jako jedyne w Polsce tak unikalne nazwiska, że mało kto dał radę je wymówić bez błędu a napisać, to nikt już nie potrafił no i żadna z nas nie zostawiła go sobie i przepadło, bo męskiego potomka w rodzinie nie było teraz żałuję, choć po ślubie z ulgą sie od niego uwolniłam - jedna z moich przyrodnich sióstr miała się nazywać Dolores jako, że w tamtych czasach takie dziwactwo w urzędach nie przechodziło, dostała imię Ludmiła za to w rodzinie i wśród znajomych do dziś jest Dolą - ja byłam Basią w przedszkolu, na świadectwach w podstawówce, do komunii i przy bierzmowaniu jak poszłam do liceum, to pani od polskiego, która uczyła mnie w 8 klasie, z przekąsem stwierdziła; "o! niektórzy, to imię sobie zmienili" bo dopiero wyszło na jaw, że na pierwsze mam Ewa przesłuchana na tę okoliczność mama zeznała, że nie mogli z ojcem dojść do porozumienia i w końcu ojciec postawił na swoim, jako i inni opisywani tu ojcowie przy okazji powstał lekki galimatias, bo ochrzczono mnie Barbara Helena a w USC jestem Ewa Barbara mnie tam się Ewa podoba, chociaż i Basia powoli wraca do łask Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 21:12 Mama mojej pzryjaciółki miała miec na imię Elżbieta. Jej ojciec jednak zapomniał jak to było i dał jej ELA i tak ma zapisane Odpowiedz Link Zgłoś
lotka76 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 07.06.07, 17:01 To zaslyszane od kolezanki: jej ciocia miala miec na imie Miroslawa. Babcia z dziadkiem ustalili i jak dziadek szedl do USC powtarzal soebie w mysli "Mirka, Slawka, Slawusia"... Ale przed pania w okienku zupelnie zglupial i cos sie mu pomyslilo, powiedzial: Slawka... z jakas Mira..." Pani zapisala Slawomira a babcia kolezanki byla wsciekla. Nie odzywala sie do dziadka przez dwa tygodnie Druga corka ( mama kolezanki) miala byc Barbara i babcia nakrzyczala sie do dziadka zeby dobrze zapamietal. Owzem zapamietal, ale zbulwersowany pierwsza pomylka znowu popelnil blad... i jest Miroslawa. Dwie siostry Slawomira i Miroslawa ( a mama kolezanki serdecznie nienawidzi swojgo imienia) Odpowiedz Link Zgłoś
ikaes Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 03.10.07, 09:59 Mojej koleżanki mama do ślubu funkcjonowała jako Apolonia (tak była zarejestrowana w USC), a przy załatwianiu formalności do ślubu, okazało się, ze ochrzczona jest jako Antonina, więc sobie zmieniła na to imię również dowód, bo jej się bardziej podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.tp.unicity.pl 14.06.07, 10:05 Co za problem do 14 dni od zarejestrowania można zmienić imię bez podania przyczyny. A jak się dorośnie też za jedyne 30 złotych w Urzędzie Miasta po wypełnieniu wniosku. Odpowiedz Link Zgłoś
caffekm Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 12.07.07, 15:49 A ja miałam być Mirellą na szczęście tata wykazał się przytomnością umysłu i zpisał mnie jako Katarzynę za co jestem mu wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 12.07.07, 18:36 Mój pradziadek zarejestrował córkę jako Barbarę. Nic by w tym nie było dziwnego gdyby nie fakt, że jego starsza córka też była Basią. Nazywano ją zamiast tego Dzidką. Choć na niedawnym pogrzebie ich matki, mszę zamawiała córka Maria... Czy to Zdzisia, czy Barbara? Nie wiem. Na pewno nie mój dziadek Wiesław. Odpowiedz Link Zgłoś
ssmaggie Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 20.07.07, 11:06 Ja miałam miec naimię Bernadetta ale tata podał w urzędzie Małgorzata, dziękuję mu za to Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_19 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 20.07.07, 15:05 a u mnie mieszka 9 letni Pawełek który miał być Marcinkiem, ale tatuś w drodze do USC spotkał babcie i ta podsunęła mu pomysł z Pawełkiem... brat ów Pawła, Wojtek miał być Emilem, dlaczego nim nie został nie wie tego nikt... to chyba była mała pomoc pani z urzędu (: a facet jest tylko facetem (: Odpowiedz Link Zgłoś
bilb0 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 31.08.07, 01:19 Ja słyszałem o sytuacji, gdy tatuś poszedł zarejestrować uzgodnioną Anię, ale wyszła mu z tego... (?) SANDRA no czad po prostu! Nie wiem i nie chcę wiedzieć, co się potem działo Odpowiedz Link Zgłoś
magdoska1 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 05.09.07, 11:14 czyżbyśmy znali tę samą sandrę 16-sto latkę???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: 212.182.107.* 05.09.07, 00:42 No cóż znam to z autopsji i męczę sie z imieniem Gertruda do dziś... Ciotka taty nalegała a on sie zgodził, bo była dla niego 2-ga mamą. Na szczęście moja mama była madrzejsza i zmusiła ojca aby dać mi tak na 2-gieimię i tak to zostałam Alą i Gertrudą. Pomimo Gertrudy na 2- gim miejscu w szkole kiedy czytano moje 2-gie imię ( smam nie wiem po co czytać przy rozdaniu świadectw ?? ), wszyscy pękali ze śmiechu a mi było przykro... BŁAGAM RODZICE, NIE RÓBCIE KRZYWDY DZIECKU W IMIĘ WŁASNEGO NIE DOBRZE PRZEMYSLANEGO INTERESU - "BO MI SIĘ PODOBAŁO" ALBO "BO TRADYCJA KARZE" Odpowiedz Link Zgłoś
teodozja_z Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 05.09.07, 16:46 W rodzinie mojego męża jest moda na dziwne imiona. Mąż ma na imię Klaudiusz, co na Śląsku nie jest takim bardzo dużym wyjątkiem. Ale kiedy teściowa młodszemu synowi wymyśliła imię Romulus, teść powiedział: dość! i zarejestrował go jako Romana. I w ten sposób szwagier ma dość banalne imię. A miało być tak pięknie Za to teściowa byłą ochrzczona Erika. Po wojnie nie chciano jej tego imienia uznać, że niemieckie. Więc zapisano jej w papierach Cecylia, choć i tak wszyscy mówili na nią Erika. Kiedy spytałam męża, czemu nie zmieniła na Eryka, oburzył się, że to zupełnie inne imię. Niedawno teściowa postanowiła przywrócić sobie imię. Poszła do USC, gdzie jej powiedziano, że nie może być Eriką, więc zapisała się jako... Eryka. Mężowi szczęka opadła, zwłaszcza, że teraz ma bieganiny i odwracania imienia matki we wszystkich swoich dokumentach. Co ciekawe, jej wnuczka (córka niedoszłego Romulusa) bez problemu została zarejestrowana w USC (ale w innej miejscowości) jako Erika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idzi Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 09:30 No to i ja dodam swoje trzy grosze. Młodszy brat ojca miał mieć na imię Paweł Zdzisław, ale dziadek w drodze do USC "zapomniał" o kolejności i zarejestrował Zdzisława Pawła. Babcia wcale się nie oburzyła, bo i ona wolała Zdzisia, ale starsze rodzeństwo małego jak i dalsza rodzina były bardzo niezadowolone. Chyba lepszy Zdzisław niż jeden z pół miliona Pawłów? Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 09.10.07, 23:31 przykład pierwszy: miałam mieć na imię Małgorzata, ale że ojcu bardziej podobała sie Katarzyna, tak też mam na imię. ojciec i rodzeństwo ojca: Mieczysław Jan [pierwsze w użyciu oficjalnym, drugie w domu - mama na pytanie koleżanek, czy spotyka się z Mietkiem, odpowiadała że nie, bo z Jankiem], Wiesław Marian [nota bene mój chrzestny - byłam wielce zdziwiona ze jakiś Marian jest wpisany do mojej książeczki do nabożeństwa (komunia), a nie wujek Wiesiek]; Teresa Małgorzata - to samo. Tylko Kazimierz ma jedno imię nie zastępowane żadnym innym... Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_kasia Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 10.10.07, 13:18 Ojciec koleżanki miał być Józefem po dziadku. Po drodze ojciec wypijał z kolegami, i przekonali go, że to po stalinie. Został więc Wiesławem (rok 1950 był). Dziwią mnie opowieści o tym, że dzieci rejestrowała - babcia, ciociam, brat?? Ani ustawa obecna, ani z 1955 na to nie pzowalała, tylko dekret z 1945 pozwalał, żeby była to osoba uczestnicząca w porodzie inna niż położna. Obecnie takich zapisów nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiek Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 00:11 troszkę nie w temacie... ja miałam być Jola, ale rodzice chyba dzień wcześniej w przychodni spotkali jakąś rudą pannę wulgarnie ubraną, w wieku nastu lat, w ciąży - miała na imię Jola...i tak zostałam Joanną Odpowiedz Link Zgłoś
julia78 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 13.12.07, 17:32 Mojemu mężowi na szczęście tylko się śniło, że w urzędzie podał inne imię niż ustalone wcześniej przez nas. Opowiadał mi potem, że odetchnął z ulgą kiedy okazało się, że to tylko sen a podobno był niezwykle realistyczny We śnie mąż poszedł do urzędu i po drodze stwierdził, że nasz synek zamiast Stanisław dostanie na imię PANDA. Stwierdził, że super brzmi i pięknie pasuje do naszego nazwiska. Jak pomyślał tak zrobił ale już w drodze powrotnej stwierdził, że to fatalny wybór i, że ja pewnie go zabiję. Strasznie się martwił...na szczęscie obudził się, a w urzędzie po urodzeniu zarejestrował synka prawidłowo-choć nieco się bałam co może się przytrafić ;D Odpowiedz Link Zgłoś
jane-bond007 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 16.05.09, 23:53 poplakalam sie ze smiechu z ta Panda 1.mojemu dziadkowi sie pokrecilo i zapisal mame odwrotnie niz mialo byc przez co miala identyczne imiona jak babcia Maria Dorota 2.kolega mial zapisac core Maria a zapisal Marta 3.moja siostra miala byc Ewa Krystyna a wyszla Ewa Konstancja 4.sasiad Wieslaw na trasie do urzedu mial wizje i zapisal corke Wieslawa, miala byc Zofia 5.ostatni news, kolega zamiast Amelia i zapisal Melania, bo mu sie pomylilo od skrotu Mela Odpowiedz Link Zgłoś