Dodaj do ulubionych

Złośliwi tatusiowie w USC;)

    • fitap ja znam złośliwą babcię 21.12.05, 17:10
      Znam babcię, która powiedziała nowo upieczonemu tatusiowi, że mama dziecka
      (która jeszcze była z dzidzią w szpitalu)kazała mu przekazać,że zmieniła zdanie
      co do tego jak ma się nazywać córeczka. No i nazywa się.... tak jak BABCIA.
      hehe nieźle!!
      • finka11 Re: ja ja złośliwego księdza 16.01.06, 11:32
        Ksiądz ów chrzcił moją babcię (więc znam historię tylko z opowieści). Rodzice
        wybrali imię Danuta, lecz ten przy chrzcielnicy stwierdził, że za mało
        chrześcijańskie i sam zadecydował, że będzie Daniela. Cóż rodzicom pozostało się
        tylko zgodzić, bo jak przy chrzcielnicy księdzu dziecko z rąk wyrywać? Lecz
        babci później już nie było tak wesoło.
        Poza tym moja mama miała być Basią, a jest Krysią (choć nie używa tego imienia),
        bo dziadek tak się napił z tej radości bycia ojcem, że imiona pomieszał.
      • ilka114 Re: ja znam złośliwą babcię 20.06.10, 23:30
        Naprawdę złośliwa babcia!
    • myszewa Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 16.01.06, 13:57
      Ja miałam mieć na imię Kasia, ale tato zmienił mi na Ewa, tyle, że zdążył
      powiadomić o tym mamę, zanim wybiegł do urzędu.awantury dużej nie było, bo tak
      miał nazywać się mój starszy brat gdyby był dziewczynką, więc mamie to imię też
      się podobało, z tym, że Kasia bardziej smile a ja też jestem zadowolona, bo moja
      najlepsza przyjaciółka ma na imię Kasia i przynajmniej nie ma sytuacji, że ktoś
      nas ze sobą myli.Natomiast moja mama miała być Marią, ale była rejstrowana
      przez sąsiadkę i o tym, że jest Marianną dowiedziała się gdy skończyła 18 lat i
      chciała wyrobić sobie dowód. Ponoć szczerze nie lubiła z początku Marianny, ale
      teraz już jej się podoba, a w domu i tak wszyscy na nią mówią Nina od drugiego
      imienia.
      • xdagmarax Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 17.01.06, 21:55
        u mnie też było podobnie!! tatuś przez 9 miesięcy był przekonany że ma być
        Magdalena, no i rozanielony pobiegł do urzędu!! przed tatą stał pan, który dał
        synowi na imię Dag!! tatuś był zachwycony tym imieniem więc pan podpowiedział
        mu że chcili dziewczynkę Dagmarę.. więc dumny tatuś podał imię Dagmarka i żeby
        mamie nie było przykroto na drgię mam Magdalena!!

        mama podobno było wściekła, a babcia powiedziała że lepiej było b Barbara...
        ale ja tam sie cieszę!!

        natomiast oja siostra miała być Emilką, ale tu ja zadziałałam i mamy Oleńkę
    • myniek1 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 19.01.06, 22:05
      Ja nie puściłam mojego Małża samego, dopilnowałam procederu, by nie mieć
      watpliwości, bo kto wie, historia lubi się powtarzać i może odziedziczył coś po
      dziadku?
      Moja teściowa to oficjalnie dla wszystkich Grażyna, ale w dowodzie ma
      Bogusława. Jej tatko tak oblewał narodziny córki, że zapytany w urzędzie o imie
      wypalił pierwsze lepsze.
      • sallyx Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 20.01.06, 14:17
        moja mama miała być Wiesława, a że dziadek z wrażenia jak doszedł do urzędu
        zapomniał powiedział że Czesława, zresztą tak jak jego żona czyli babcia i
        dziwnym zbiegiem okoliczności mój ojciec i jego mama też mają imiona Czesław i
        Czesławasmile))
        • pipi43 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 21.01.06, 21:37
          Zawsze się zastanawiałam, czym kierowali się rodzice nadając dziecku imię,
          które nijak nie pasuje do nazwiska (czasem wręcz brzmi śmiesznie).
          Teraz już wiem - to wina zapominalskich (złośliwych, podchmielonych) tatusiów.
          Pozdr.
    • ania.silenter Mój mąż może nie złośliwie, ale 20.01.06, 14:25
      zamiast Adrianna Katarzyna nazwał dziecko Marianna Katarzyna (na szczęście
      udało się to wyprostowaćsmile).
      pozdrawiam
      • martagorska15 Re: Mój mąż może nie złośliwie, ale 21.02.06, 17:49
        W mojej rodzinie było dużo takich zamian. Moja ciocia miała być Danuta, a
        dziadek zarejestrował ją jako Grażynę bo mu się podobało bardziej to imię. W
        domu oczywiście nic nikomu nie powiedział. Dopiero jak ciocia poszla do szkoły
        to się wydało, ale moja prababcia cały czas mówiła do niej Danusia. Natomiast
        jej cioteczny brat miał być Krzysztof, a tatuś zarejestrował Andrzej. Tutaj
        dłużej nikt o niczym nie wiedział. Wszystkie świadectwa z podstawówki ma na
        Krzysztofa, dopiero jak pojechał do innego miasta ( mieszkaja na wsi) do liceum
        to się wydało. W rodzinie i tak wszyscy dalej mówią do niego Krzysztof, no może
        poza żona. Z kolei córka mojej cioci ( Grażyny Danuty) miała w trzech różnych
        dokumentach inne imiona. Miała być Katarzyna, ale wujek postanowił, że będzie
        Monika ( później ciocia zmieniła na KAsię ) , a w karcie zdrowia dziecka jej
        wpisali Dominikę. Z kolei jej siostra ma zapisane Agata Ilonia ( ciekawe czy
        urzędnik stwierdził, że to ładniejsze imię od Ilony, w sumie dobrze, że nie
        Ironia)
    • renay Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 23.02.06, 14:11
      Mój sąsiad bardzo chciał mieć syna, ale jak na złość rodziły się córki i to pięć
      razy. Zatem, aby mięć chociaż namiastkę syna zgłaszał je jako: Zbigniewa,
      Sławomira, Zdzisława, dwóch ostatnich nie pamiętam.
      Dziewczyny nie nawidzą swoich imion.
      Rena
      • de_la_hoya Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 11.05.06, 01:01
        kumpela rozstala sie z mezem i zwiazala z innym facetem; nie mieli rozwodu wiec
        jak tylko szanowny malzonek dowiedzial sie ze zonka urodziła syna to polecial do
        urzedu i nadał mu imiona: Mściwój Wilchelm
        • martka_k Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 11.05.06, 15:37

          ja pikole...
          • imlatris Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 14.05.06, 15:11
            Ale moc..
        • pipi43 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 16.05.06, 11:25
          Wilhelm a nie Wilchelm...

          Joanna - wnuczka i praprawnuczka Wilhelma
        • iljana Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 28.05.06, 22:53
          Mściwoj Wilhelm... ok, moze być,ale jak zarejestrował? Miał ze szpitala jakiś
          papier? Mozna tak polecieć i zarejestrować dziecko byłej zony?
          • de_la_hoya Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 28.05.06, 23:10
            Nie byłej żony tylko obecnej, nie mieli rozwodu a ona zwiazala sie z innym
            facetem i urodziło im sie dziecko...
            Nie wiem jak to zrobił, ale widziałam metrykę dziecka... teraz chłopak ma w
            sumie trzy metryki bo kumpela najpierw musiala do sadu wystapic o zmiane imion a
            potem o zmiane nazwiska dziecka (dziecko dostaje automatycznie nazwisko matki a
            matka nosila wtedy nazwisko meza) i wpisanie właściwego tatusia. Z drugim
            dzieckiem mu sie nie udało...
    • jolunia01 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 13.05.06, 11:29
      No, tatusiowie potrafią bycnieprzewidywalni. w podstawówce - daaaaawno temu -
      miałam kolegę Jacka, ha, ha, ha. Tatus tegoż kolegi poszedłszy go zarejestrowac
      doskonale pamiętał, że bedą go wołać Jacuś. Niestety "Jacuś", skądinąd
      słusznie, uznawszy za zdrobnienie, wyszukał z pomocnym urzędnikiem imię
      JACENTY. I tak właśnie miał na imię mój kolega.

      A z drugiej strony, ja sama, bedąc w ciąży, ustaliłam ze sobą (a jakże,
      przecież znam się najlepiej), że to będzie córka (nie wiedziałam) i będzie
      nosiła imiona Hermenegilda Lizystrata. Nie możecie sobie wyobraic, co sie
      działo, jak rzeczywiście urodziłam córkę. Rodzina w panice, bo charakter mam
      trudny.
      • alewita Złośliwe teściowe w USC 13.05.06, 16:31
        Kiedy urodził się mój syn teściowa gorąco namawiała mnie aby nadać mu na imię
        Wojtuś (żony nie musiała, jako że pozostawała ona pod przemożnym wpływem matki-
        ale i nie tylko z tego powodu, jak sie później okazało)Nie byłoby w tym nic
        dziwnego gdyby nie miało to miejsca w 1982 r. (stan wojenny)Żadne argumenty nie
        trafiały jej do przekonania i dostałem polecenie (!)zarejestrowania syna w USC
        pod tym imieniem. Ponieważ nie chciałem przyłożyć do tego ręki, ociągałem się z
        wykonaniem ale obie codziennie dopytywały czy już to zrobiłem. Wobec tego w
        ostatnim dniu terminu do zarejestrowania stawiłem się w USC i poprosiłem o
        nadanie synowi imienia...Adrian (sam też mam "rzymskie" imię)
        Syn do dzisiaj jest mi wdzięczny.Teściowa,żona i jej rodzina jeszcze przez
        kilka miesięcy z uporem nazywali mojego syna Wojtuś ale z czasem przestali.
        Po latach okazało się, że natchnieniem dla teściowej było imię pierwszej
        sympatii mojej żony, z którym przeżyła ona (oczywiście żona) burzliwy romans,
        o czym teściowa doskonale wiedziała.
      • patrysha1 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 14.05.06, 14:33
        1. Mojej koleżanki siostra miała być Justyna, jak sie mama zdziwiła gdy po 2 tyg
        dowiedział się , że jej ukochany mąż (Wiesław) zrobiła z Wiesława Justyna
        (dziewczyna ma teraz 15 lat, wszyscy mówią do niej Justyna, ale w szkole nie ma
        za fajnie, bo już jest Wiesia)

        2. Tatuś zapomniał zarejestrować dzieciaczka, bał sie powiedzieć żonie, tak więc
        z urzędu nadali mu imię Adam. (jeśli sie nie zarejestruje imienia w określonym
        czasie, to urząd nadaje Adam albo Ewa)
        • mahalia1 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 19.05.06, 13:12
          Mój teść rejestrujac swoje dzieci (troje w odstepach 2 letnich) za kazdym razem
          zmienial imiona tuz przed drzwiami usc. Biedna tesciowa nic nie wiedziala i np
          myslac ze tuli Mariusza, trzymala w objeciach Dariusza... smile Chyba bym udusila
          mojego mezulka smile Tesc do dzis nam tlumaczy ze to jego dzieci a nie jego
          tesciowej z ktora moja tesciowa rowniez sie konsultowala (no jak to corka z
          matka). Taka zemsta na tesciowej (jego), hehe...
      • aneladgam Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 19.08.08, 21:07
        i co, dałaś tak na imię? smile
    • iljana Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 28.05.06, 22:30
      Tato chciał bym była Malgorzatą (obecnie moje 2 imie)... i o mały włos
      teściowie mieliby dwie synowe - Małgosie. Jestem mu wdzięczna, że stanęło na
      wspólnym wyborze rodziców, i tato zdania w drodze nie zmienił smile. I cieszę się,
      że moja mama zapomniała o imieniu Dagmara... nie pasowałoby do mnie smile

      Swoją drogą nie wiem jak kiedyś, ale teraz jest 6 miesięcy na zmianę imienia
      nadanego dziecku.

      Pozdrawiam
    • magsalfano Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 28.05.06, 23:15
      sytuacja miala miejsce 2 tygodnie temu...
      maż mojej znajomej oczywiście w stanie bardzo wskazującym poszedł do USC
      zapisac coreczke .....
      miała byc Anitka a tatus sie pomylił i zapisał Anielka ( w domu tłumaczyl za
      mala to taki słodki aniołekwink)

      moim zdaniem jest to pomyłka jak najbardziej korzystna wink)
      zgadzacie się ze mna??


      pozdrawiam zakręcona mama
      • aedo Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 29.05.06, 15:45
        Ja się zgadzamsmile
        • gaudencja Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 29.05.06, 17:54
          Ja też!
          Już tak zostanie, czy mama chce zmieniać?
          • iljana Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 29.05.06, 21:43
            Anitka/Amelka

            To nie pomyłka.... to zrządzenie losu smile
    • eluch_a Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 04.09.06, 20:06
      Tego nie przebijecie... Koleżanka mojej mamy miała mieć na imię Bernadeta, ale
      ojciec się napił, zapomniał jak to miało być i w ten sposób kobieta ma na imię
      BENADYNA.
    • sidhe-e Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 04.09.06, 23:38
      ja miałam taki przypadek we własnej rodzinie... ciocia Miała być Krystyna,
      została zapisana jako Czesława... na dodatek ktoś się pomylił i po 18 latach
      ciocia dostała powołanie do wojska jako Czesław! za to mój tata Stanisław
      powołania do wojska nie dostał...
      koleżanka miała być Karoliną a zapisano ją jako Joannę... ale w domu i tak
      mówią do niej Karolina i tylko w szkole jest problem smile
    • embea zabawny wątek :-)))) 05.09.06, 10:34
      Jestem świezo po rozwiązaniu problemu rejestracji w USC, nadaliśmy synkowi stare
      imię Franciszek, nie bez oporów męża - on chciał nadać dziecku swoje własne,
      pospolite imię (byłby Piotr Junior) - i jeszcze z USC wysłał sms o treści :
      "Kochanie, musi być Franciszek? Błagam!". Ale wiadomo, kto u nas rządzi wink
      W rodzinie męża był taki przypadek, wg scenerii: napity świeży tatuś (dziadek
      męża) idzie zarejestrować swój ostatni nabytek, czyli 4 syna (w ogóle 8
      dziecko), któren to różowy chłoptaś jest dziś pijaczyną o czerwonym nosie...
      Zapomniał (dziadek, świętej pamięci) o ustalonym imieniu Stanisław i po
      dłuższych wahaniach zniecierpliwionej urzędniczce wypalił "Niech będzie jak ja
      mam ... Mieciu".
      Babcia (śp) męża jak to usłyszała, bachnęła noworodka ojcu w ramiona, nie
      bacząc, że się ledwo (ojciec) na nogach trzyma, i rzekła wściekła "Jak żeś
      chciał Miecia, to go teraz baw!"
      Nawiasem mówiąc, dziadek męża i jego wuj to Miecie, ojciec męża też Mieciu, a i
      mój tatuś Mieciu. Synek, jak wspomniałam, inne ma imięsmile))))

      Pozdrawiam wszystkich czytających!
      • Gość: szczera Re: zabawny wątek :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 00:36
        To ja powiem jak było w moim przypadku - mój mąż nadał córce drugie imię takie
        jak jego byłej miłości. Imię, które mi ciężko przechodzi przez gardło: Ewelina.
        • gaudencja Re: zabawny wątek :-)))) 12.11.06, 11:12
          sad(((((
    • Gość: marta86-16 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 18:28
      No u mnie w rodzinie nie było tak śniesznie, ale. Moja mama miała mieć na imie
      Alicja, tyle, że dziadek nie chciał się zgodzić. Babcia długo rozmyślała i
      wpadła na taki pomysł. U mnie w rodzinie jest taka tradycja, że pierwszy wnuk
      dostaje imie po swoim dziadku, a babcia powiedziała,że skoro tak to mama tak
      dostanie na imie tyle,że po swej babci, a dziadek chciał dać po swej mamie-
      Marianna, a babci to imie się nie spodobało i dała po swej mamie Jadwiga Maria
      Ja za to i moja siostra miałyśmy być chłopcami(tak marzyli rodzice) niestety
      przyszłyśmy na świat jako dziewczynki i zamiast Jakuba i Bartłomieja są Ania i
      Marta
      • kajka29 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 20.12.06, 00:07
        A swoja drogą ciekawa sprawa -jakim cudem w USC są obsługiwani nietrzeźwi? wink
        U naszym miescie w latach 50 była sytuacja zabawna z imieniem Eugeniusz- pan z
        urzędu chyba nie dosłyszał i wpisał.... Geniusz. Druga sytuacja- Pani pyta imię
        dziecka?
        -Jola
        _Jak?
        - no Jola
        NO i została NOJOLA
        seriowink
    • Gość: Ola Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 26.01.07, 14:58
      Siostra mojej koleżanki, za sprawą ojca, jest Magdą, a nie Magdaleną. Po prostu
      tata uznał, że nie ma znaczenia jak poda w urzędzie i uważał za oczywiste, że
      urzędniczka wpisze Magdalena....
    • Gość: megik13 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 17:13
      U mnie jest troszkę inaczej. Moja Mama wymarzyła sobie imie Paola ( hiszpańskie czyt. Paula ), a cała rodzinka była za Karoliną. Mama leżała w szpitalu, a tata cały czas był z nią i posłali moją Babcię. Babci nie podobało się za bardzo imie Paola i powiedziała urzędniczce Karolina Anna =D Cieszę się, że tak się nazywam, bo mi się te dwa imionka podobają, ale nie zmienie na Anna w przyszłości, bo Karolina zostanie po mojej śp. Babci =)
      • Gość: /aśka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:58
        Moja pryjaciółka ma na imię Iza. Tylko Iza, bo jej ojca spytali w urzędzie jak
        powiedział Izabela czy przez jedno "l" czy przez dwa. Ten zgłupiał i
        stwierdził,że nie będzie samo Iza.
        • Gość: aśka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 00:11
          Sorry, za poprzedni post.Nie wiem jak to pisałam,że sama nic nie rozumiem.

          Moja przyjaciółka ma na imię Iza. Tylko Iza, bo jak jej ojca spytali w urzędzie
          o imię, to powiedział Izabela. Pytanie następne urzędnika- czy przez jedno "l"
          czy przez dwa. Ojciec zgłupiał i stwierdził,że nie będzie samo Iza.
          • Gość: aśka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 00:12
            niech będzie samo Iza!!

            Idę spać, bo piszę bzdury
    • kkatarynka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 25.02.07, 23:39
      Sasiad 35 lat temu poszedl zarejstrowac Ewe, pani urzednikczka stierdzila
      jednak ze Ewa to imie dla grzesznicy z raju, a ze dzis wypada Marii to lepiej
      dac Maria, no i sasiad - dusza czlowiek wrocil do domu z Maria.
    • kkatarynka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 25.02.07, 23:42
      Z koleju mojem znajomym - Wojtkowi i Asce- urodzily sie blizniaki - parka.
      Mialy dostac imiona po rodzicach - Wijuus i Asia. Tastus poszedl do urzedu i
      nadal synkowi imie Wojtus i NIE MOGL SOBIE PRZYPOMIEC JAK MA MIEC CORECZKA ,
      dal wiec Zuzia...
    • Gość: egra53 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.euro-net.pl 11.04.07, 19:32
      mój ojciec, to dopiero miał błysk
      - po wojennych zawieruchach dołożył sobie 2 literki do nazwiska, powodując tym,
      że najpierw 2 moje przyrodnie siostry, a potem ja, miałyśmy jako jedyne w Polsce
      tak unikalne nazwiska, że mało kto dał radę je wymówić bez błędu
      a napisać, to nikt już nie potrafił
      no i żadna z nas nie zostawiła go sobie
      i przepadło, bo męskiego potomka w rodzinie nie było
      teraz żałuję, choć po ślubie z ulgą sie od niego uwolniłam

      - jedna z moich przyrodnich sióstr miała się nazywać Dolores
      jako, że w tamtych czasach takie dziwactwo w urzędach nie przechodziło, dostała
      imię Ludmiła
      za to w rodzinie i wśród znajomych do dziś jest Dolą

      - ja byłam Basią w przedszkolu, na świadectwach w podstawówce, do komunii i przy
      bierzmowaniu
      jak poszłam do liceum, to pani od polskiego, która uczyła mnie w 8 klasie, z
      przekąsem stwierdziła; "o! niektórzy, to imię sobie zmienili"
      bo dopiero wyszło na jaw, że na pierwsze mam Ewa
      przesłuchana na tę okoliczność mama zeznała, że nie mogli z ojcem dojść do
      porozumienia i w końcu ojciec postawił na swoim, jako i inni opisywani tu ojcowie
      przy okazji powstał lekki galimatias, bo ochrzczono mnie Barbara Helena
      a w USC jestem Ewa Barbara
      mnie tam się Ewa podoba, chociaż i Basia powoli wraca do łask smile
      • Gość: Marta Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 21:12
        Mama mojej pzryjaciółki miała miec na imię Elżbieta. Jej ojciec jednak
        zapomniał jak to było i dał jej ELA i tak ma zapisane smile
        • lotka76 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 07.06.07, 17:01
          To zaslyszane od kolezanki:

          jej ciocia miala miec na imie Miroslawa. Babcia z dziadkiem ustalili i jak
          dziadek szedl do USC powtarzal soebie w mysli "Mirka, Slawka, Slawusia"... Ale
          przed pania w okienku zupelnie zglupial i cos sie mu pomyslilo, powiedzial:
          Slawka... z jakas Mira..."
          Pani zapisala Slawomira a babcia kolezanki byla wsciekla. Nie odzywala sie do
          dziadka przez dwa tygodnie
          Druga corka ( mama kolezanki) miala byc Barbara i babcia nakrzyczala sie do
          dziadka zeby dobrze zapamietal. Owzem zapamietal, ale zbulwersowany pierwsza
          pomylka znowu popelnil blad... i jest Miroslawa.
          Dwie siostry Slawomira i Miroslawa ( a mama kolezanki serdecznie nienawidzi
          swojgo imienia)
      • ikaes Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 03.10.07, 09:59
        Mojej koleżanki mama do ślubu funkcjonowała jako Apolonia (tak była
        zarejestrowana w USC), a przy załatwianiu formalności do ślubu,
        okazało się, ze ochrzczona jest jako Antonina, więc sobie zmieniła
        na to imię również dowód, bo jej się bardziej podobało.
    • Gość: Aga Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.tp.unicity.pl 14.06.07, 10:05
      Co za problem do 14 dni od zarejestrowania można zmienić imię bez podania
      przyczyny. A jak się dorośnie też za jedyne 30 złotych w Urzędzie Miasta po
      wypełnieniu wniosku.
    • caffekm Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 12.07.07, 15:49
      A ja miałam być Mirellą na szczęście tata wykazał się przytomnością umysłu i
      zpisał mnie jako Katarzynę za co jestem mu wdzięczna
      • pluskotka Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 12.07.07, 18:36
        Mój pradziadek zarejestrował córkę jako Barbarę. Nic by w tym nie było dziwnego
        gdyby nie fakt, że jego starsza córka też była Basią. Nazywano ją zamiast tego
        Dzidką. Choć na niedawnym pogrzebie ich matki, mszę zamawiała córka Maria...
        Czy to Zdzisia, czy Barbara? Nie wiem. Na pewno nie mój dziadek Wiesław. wink
    • ssmaggie Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 20.07.07, 11:06
      Ja miałam miec naimię Bernadetta ale tata podał w urzędzie Małgorzata, dziękuję
      mu za to
      • nastka_19 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 20.07.07, 15:05
        a u mnie mieszka 9 letni Pawełek który miał być Marcinkiem, ale tatuś w drodze
        do USC spotkał babcie i ta podsunęła mu pomysł z Pawełkiem... brat ów Pawła,
        Wojtek miał być Emilem, dlaczego nim nie został nie wie tego nikt... to chyba
        była mała pomoc pani z urzędu (: a facet jest tylko facetem (:
    • bilb0 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 31.08.07, 01:19
      Ja słyszałem o sytuacji, gdy tatuś poszedł zarejestrować uzgodnioną
      Anię, ale wyszła mu z tego... (?) SANDRA

      no czad po prostu!
      Nie wiem i nie chcę wiedzieć, co się potem działo smile
      • magdoska1 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 05.09.07, 11:14
        czyżbyśmy znali tę samą sandrę 16-sto latkę????
    • Gość: Ala Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: 212.182.107.* 05.09.07, 00:42
      No cóż znam to z autopsji i męczę sie z imieniem Gertruda do dziś...
      Ciotka taty nalegała a on sie zgodził, bo była dla niego 2-ga mamą.
      Na szczęście moja mama była madrzejsza i zmusiła ojca aby dać mi tak
      na 2-gieimię i tak to zostałam Alą i Gertrudą. Pomimo Gertrudy na 2-
      gim miejscu w szkole kiedy czytano moje 2-gie imię ( smam nie wiem
      po co czytać przy rozdaniu świadectw ?? ), wszyscy pękali ze śmiechu
      a mi było przykro...
      BŁAGAM RODZICE, NIE RÓBCIE KRZYWDY DZIECKU W IMIĘ WŁASNEGO NIE
      DOBRZE PRZEMYSLANEGO INTERESU - "BO MI SIĘ PODOBAŁO" ALBO "BO
      TRADYCJA KARZE"
    • teodozja_z Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 05.09.07, 16:46
      W rodzinie mojego męża jest moda na dziwne imiona. Mąż ma na imię
      Klaudiusz, co na Śląsku nie jest takim bardzo dużym wyjątkiem. Ale
      kiedy teściowa młodszemu synowi wymyśliła imię Romulus, teść
      powiedział: dość! i zarejestrował go jako Romana. I w ten sposób
      szwagier ma dość banalne imię. A miało być tak pięknie wink

      Za to teściowa byłą ochrzczona Erika. Po wojnie nie chciano jej tego
      imienia uznać, że niemieckie. Więc zapisano jej w papierach Cecylia,
      choć i tak wszyscy mówili na nią Erika. Kiedy spytałam męża, czemu
      nie zmieniła na Eryka, oburzył się, że to zupełnie inne imię.
      Niedawno teściowa postanowiła przywrócić sobie imię. Poszła do USC,
      gdzie jej powiedziano, że nie może być Eriką, więc zapisała się
      jako... Eryka. Mężowi szczęka opadła, zwłaszcza, że teraz ma
      bieganiny i odwracania imienia matki we wszystkich swoich
      dokumentach. Co ciekawe, jej wnuczka (córka niedoszłego Romulusa)
      bez problemu została zarejestrowana w USC (ale w innej miejscowości)
      jako Erika.
      • Gość: idzi Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 09:30
        No to i ja dodam swoje trzy grosze.
        Młodszy brat ojca miał mieć na imię Paweł Zdzisław, ale dziadek w drodze do USC
        "zapomniał" o kolejności i zarejestrował Zdzisława Pawła. Babcia wcale się nie
        oburzyła, bo i ona wolała Zdzisia, ale starsze rodzeństwo małego jak i dalsza
        rodzina były bardzo niezadowolone.

        Chyba lepszy Zdzisław niż jeden z pół miliona Pawłów?
    • eoos Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 09.10.07, 23:31
      przykład pierwszy: miałam mieć na imię Małgorzata, ale że ojcu bardziej podobała
      sie Katarzyna, tak też mam na imię.

      ojciec i rodzeństwo ojca: Mieczysław Jan [pierwsze w użyciu oficjalnym, drugie w
      domu - mama na pytanie koleżanek, czy spotyka się z Mietkiem, odpowiadała że
      nie, bo z Jankiem], Wiesław Marian [nota bene mój chrzestny - byłam wielce
      zdziwiona ze jakiś Marian jest wpisany do mojej książeczki do nabożeństwa
      (komunia), a nie wujek Wiesiek]; Teresa Małgorzata - to samo. Tylko Kazimierz ma
      jedno imię nie zastępowane żadnym innym... smile
      • ruda_kasia Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 10.10.07, 13:18
        Ojciec koleżanki miał być Józefem po dziadku. Po drodze ojciec
        wypijał z kolegami, i przekonali go, że to po stalinie. Został więc
        Wiesławem (rok 1950 był).
        Dziwią mnie opowieści o tym, że dzieci rejestrowała - babcia,
        ciociam, brat?? Ani ustawa obecna, ani z 1955 na to nie pzowalała,
        tylko dekret z 1945 pozwalał, żeby była to osoba uczestnicząca w
        porodzie inna niż położna. Obecnie takich zapisów nie ma...
    • Gość: asiek Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 00:11
      troszkę nie w temacie... ja miałam być Jola, ale rodzice chyba dzień wcześniej w
      przychodni spotkali jakąś rudą pannę wulgarnie ubraną, w wieku nastu lat, w
      ciąży - miała na imię Jola...i tak zostałam Joanną smile
      • julia78 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 13.12.07, 17:32
        Mojemu mężowi na szczęście tylko się śniło, że w urzędzie podał inne imię niż
        ustalone wcześniej przez nas. Opowiadał mi potem, że odetchnął z ulgą kiedy
        okazało się, że to tylko sen a podobno był niezwykle realistycznywink We śnie mąż
        poszedł do urzędu i po drodze stwierdził, że nasz synek zamiast Stanisław
        dostanie na imię PANDA. Stwierdził, że super brzmi i pięknie pasuje do naszego
        nazwiska. Jak pomyślał tak zrobił ale już w drodze powrotnej stwierdził, że to
        fatalny wybór i, że ja pewnie go zabiję. Strasznie się martwił...na szczęscie
        obudził się, a w urzędzie po urodzeniu zarejestrował synka prawidłowo-choć nieco
        się bałam co może się przytrafić ;D
        • jane-bond007 Re: Złośliwi tatusiowie w USC;) 16.05.09, 23:53
          poplakalam sie ze smiechu z ta Panda wink

          1.mojemu dziadkowi sie pokrecilo i zapisal mame odwrotnie niz mialo
          byc przez co miala identyczne imiona jak babcia Maria Dorota

          2.kolega mial zapisac core Maria a zapisal Marta

          3.moja siostra miala byc Ewa Krystyna a wyszla Ewa Konstancja

          4.sasiad Wieslaw na trasie do urzedu mial wizje i zapisal corke
          Wieslawa, miala byc Zofia

          5.ostatni news, kolega zamiast Amelia i zapisal Melania, bo mu sie
          pomylilo od skrotu Mela big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.