"Duży Format" - żużlowcy

13.10.06, 23:27
Bardzo ciekawe imienniczo fragmenty pojawiły się w ostatnim "Dużym Formacie",
w artykule o żużlowcach, którzy popełnili samobójstwo.

[chodzi o żużlowca nazwiskiem Robert Dados]
"Mówił, że widzi czerń. Nie widzi matki, ojca, żony ani Deniska, naszego
syna, [...]".
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3668636.html?as=3&ias=10&startsz=x

"Sybilla była pierwszą i jedyną kobietą Łukasza Romanka.

Pochodziła z sąsiedniej wioski."
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3668636.html?as=5&ias=10&startsz=x

Mimo wszystko nie chciałabym się nazywać Denis Dados. Bycie Sybillą z
sąsiedniej wioski też jest nad wyraz ekscentryczne...
    • Gość: megi79 Re: "Duży Format" - żużlowcy IP: 212.180.145.* 15.10.06, 23:06
      Też mnie imiona z tego artykułu b.zdziwiły...Denis wg mnie wyjątkowo źle brzmi
      w Polsce,a Sybilla-kojarzy mi się złowieszczo,ciekawe skąd rodzice na wsi mieli
      taki pomysł...
      A na marginesie w Witajcie była w tym tygodniu Safira,z polskim
      nazwiskiem,zestaw również zaskakujący...
      Pozdrawiamsmile
    • lib Re: "Duży Format" - żużlowcy 16.10.06, 09:38
      O ile z brakiem zachwytu na Denisem Dadosem się zgadzam, bo samo nazwisko brzmi
      jak nazwa płynu do zmywania, a imię jeszcze potęguje to wrażenie, to nie
      zgadzam się z Tobą Gaudencjo co do Sybilli z sąsiedniej wioski. Imię mnie też
      się nie podoba, ale zderzanie go z sąsiednią wioską i doszukiwanie się w tym
      ekscentryczności jest chyba niestosowne. Możliwe, że dla kogoś Ty też
      byłaś/jesteś D. (o ile dobrze się domyślam) z sąsiedniej ulicy/kamienicy/czy-
      czego-tam-jeszcze, co było bardzo ekscentryczne smile
      Poprzedniczka z kolei zadaje sobie pytanie, skąd ludzie na wsi wzięli taki
      pomysł. Można domniemywać, że rzeczona Sybilla urodziła się pod koniec XX
      wieku. Wtedy już dawno ludzie mieszkający na wsi nie byli chłopami
      pańszczyźnianymi odciętymi od wszelkiej wiedzy, mieli np. telewizory. Myślę, że
      odpowiedź brzmi: stądsamąd (że się tak nowatorsko wyrażę), skąd ludzie w
      mieście.
      lib
      • gaudencja Re: "Duży Format" - żużlowcy 20.10.06, 01:40
        lib napisała:

        Imię mnie też
        > się nie podoba, ale zderzanie go z sąsiednią wioską i doszukiwanie się w tym
        > ekscentryczności jest chyba niestosowne. Możliwe, że dla kogoś Ty też
        > byłaś/jesteś D. (o ile dobrze się domyślam) z sąsiedniej ulicy/kamienicy/czy-
        > czego-tam-jeszcze, co było bardzo ekscentryczne smile

        Nie chodzi o to, że Sybilla z sąsiedztwa jest ekscentryczna (a MSZ jest;
        nawiasem mówiąc moje imię tak ekscentryczne nie jest, a przypominam, że nie
        jest nim Gaudencja). Chodzi o to, że Sybilla jest imieniem o silnej konotacji i
        w zestawieniu z pochodzeniem z sąsiedniej wioski tworzy humorystyczny kontrast.
        Nb. rzeczywiscie to miałam w istocie na myśli, a w ekscentryczności nie widzę
        absolutnie nic złego ani nawet niestosownego.
    • Gość: megi79 Re: "Duży Format" - żużlowcy IP: 212.180.145.* 16.10.06, 15:34
      Gdybym spotkała Sybillę nawet w największym mieście/z największego miasta też
      uznałabym to imię za dość ekscentrycznie brzmiące(przynajmniej w Polsce).
      Do ludzi na wsi nic nie mam i nawet gdzieś słyszałam,że od dawna nie są już
      chłopami pańszczyźnianymismile...
      • Gość: barcellona Re: "Duży Format" - żużlowcy IP: *.zax.pl 16.10.06, 19:59
        Ja na przykład znam Sybillę, która wykłada prawo na UJsmile Taka zwyczajna dziewczyna, nie ma w niej nic ekscentrycznego.
        Pozdrawiam
      • Gość: magda_m Re: "Duży Format" - żużlowcy IP: *.eu.org 20.10.06, 19:03
        O Denisie słyszałam - pochodził z Rosji. A Sybillę osobiście poznałam ale
        mówiono na nią Sibi smile z resztą nie dziwię się. Imię jest za ostre jak dla
        mnie....
    • annajustyna Re: "Duży Format" - żużlowcy 16.10.06, 20:21
      W Niemczech jest aktorka o nazwisku Sibille Canonica. Niesamowicie, prawda?
      • Gość: pipi443 Re: "Duży Format" - żużlowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 18:17
        Ja znam paroletniego Denisa. Ma starszą siostrę Dżesikę (nie mam pewności co do
        pisowni). Noszą nazwisko, które w połączeniu z imieniem brzmi jak kiepski
        pseudonim artystyczny.
        Znam też Sybillę lat 21.
        Miejsce zamieszkania powyższej trójki- miasto 150 tys. mieszkańców.
Pełna wersja