Dodaj do ulubionych

Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-)

19.06.07, 20:24
Tak się zastanawiam.... czasami co niektóre osoby zakładają wątki jak dla mnie
tak malo konkretne , że zastanawiam się czy kobiety tu piszące mają jakeś zajęcie.
Wydaje mi się, że co niektóre mają mnóóóóóstwo czasu wolnego, nie mają co
robić i wymyślają już tak absurdalne imiona bądź wątki, ze głowa mała big_grin Lubię
poczytać o mionach, więc sama tu wchodzę, coś napiszę, ale bez przesady.
Pracujecie, macie jakieś inne zainteresowania, hobby? Czy tylko siedzicie w
domu, wychowując dzieci? Nie mówię, że to źle, że zostaje się tylko z
dzieckiem, ale tak się zastanawiam tylko , więc nie napdajcie od razu na mnie wink)
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 20:32
      Ja na ten przyklad od paru lat zyja na niemieckim socjalu. Mam jedno hobby:
      mondrofanie sie na przeroznych forachwink))).
      • alexandraf1 Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 20:35
        Widzisz jak szybko Cię rozgryzłam wink)
    • gaudencja Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 20:38
      Miło by było, gdybyś się pod nowym nickiem oficjalnie przedstawiła jako nowe
      wcielenie Marty vel Aleksandry z domu studenckiego... wink
      • alexandraf1 Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 20:53
        A nie muszę, bo już to zrobiłas smile Ale bardzo dziekuje, Gaudencjo smile w końcu
        się zalogowałam smile
    • lib Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 20:54
      Bardzo mi się podoba sformułowanie "tylko siedzicie w domu, wychowując
      dzieci" smile
      lib
      • annajustyna Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 21:04
        Wlasnie, nieroby!!!
        • Gość: Aleksandra Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 19.06.07, 21:12
          Ty Wy powiedziałyście wink Tylko oznaczało, czy pracujecie, macie jeszcze inne
          życie, świat...uważam, że kobiety będące tylko w domu, mają więcej pracy niż te
          które są czynne zawodowo smile Dlatego ja bym nie mogła tylko byc w domu, bez
          pracy, bez rozwoju itd. Ale każda kobieta sama planuje swoje zycie i ja to
          szanuje. Bardzo przepraszam za brak zalogowania sie alemi sie nie chce big_grin
          • annajustyna Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 21:19
            Ja tez tak wlasnie mysle i chyba sie nigdy nie zdecyduje na dziecko (nie mam
            stalej umowy)...Ech...
            • shilla01 Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 21:51
              hahaha , najbardziej mi się podoba "bez rozwoju " . Biedne mamy siedzą tak w
              tym domu wiecznie , bez rozwoju zadnego ...


              i nie pomyślałaś , że to właśnie wymyślanie imion , analiza ich budowy,
              pochodzenia - może być czyimś hobby ?

              Jesli chodzi o mnie - to nawet dziecka nie mam i zainteresowan mnóstwo - a mam
              czas na forum i wymyślanie różnych , różnistych imion big_grin
              • Gość: Aleksandra Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 19.06.07, 21:57
                chyba logiczne jest ze kobieta niepracująca, tylko zostająca w domu, zawodowo
                się nie rozwija, no bo jakim cudem??
                • martuszkaw Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 22:17
                  Gość portalu: Aleksandra napisał(a):

                  > chyba logiczne jest ze kobieta niepracująca, tylko zostająca w domu, zawodowo
                  > się nie rozwija, no bo jakim cudem??

                  Nie jest logicznym akurat. Znam wiele dziewczyn ode mnie z wydziału, co siedząc
                  z dzieciakiem w domu doktorat napisały i obroniły, bez etatu na uczelni, tak dla
                  samej siebie. Na pierwszy rzut oka normalnie kury domowo - serialowe.

                  A no takim cudem, że ktoś może żyć z odsetek i nie musi pracować (znajoma
                  inżynier, żyje z własnych patentów), siedząc w domu, rozwija się, pisząc na
                  przykład książki o swoim hobby, ale żeby ten cud pojąć, trzeba mieć szerszy
                  horyzont. M.
    • martuszkaw Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 21:38
      alexandraf1 napisała:

      > Pracujecie, macie jakieś inne zainteresowania, hobby? Czy tylko siedzicie w
      > domu, wychowując dzieci? Nie mówię, że to źle, że zostaje się tylko z
      > dzieckiem, ale tak się zastanawiam tylko , więc nie napdajcie od razu na mnie

      Jeśli o mnie chodzi to pracuję w ZPCh, w związku z czym, nikt się nie przemęcza
      i każdy zabija tam nudę jak umie, akurat ja siedzę na forum językowym.
      Zainteresowania i hobby mam - wystarczy kliknąć w nicka. M.
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 22:21
      Siedzę w domu, wychowuję dziecko, spędzam czas na forum, ale nie zauważyłam,
      żebym jakieś absurdalne imiona wymyślała czy wątki wink. W ogóle to ja nie lubię
      zbyt dziwacznych imion.
      • koza_w_rajtuzach Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 19.06.07, 22:26
        aha, dodam jeszcze, że to, iż siedzę w domu i wychowuję dziecko nie oznacza, że
        się nie rozwijam. Mam swoje zainteresowania i niekoniecznie są one związane z
        imionami. Lubię wychowywać swoje dziecko, sprawia mi to dużo satysfakcji, a po
        tym co napisałaś poczułam się trochę jakbym nic warta nie była przez to, że się
        tym na co dzień zajmuję tongue_out.
        • Gość: Aleksandra Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 19.06.07, 22:33
          śliczna Klara smile i śliczne imię wink

          Nie, absolutnie źle to zrozumiałaś.....przepraszam, jeśli uraziłam
          • koza_w_rajtuzach Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 20.06.07, 15:19
            smile)
    • mama_4 Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 20.06.07, 08:20
      alexandraf1 napisała:

      > zastanawiam się czy kobiety tu piszące mają jakeś zajęc
      > ie.
      > Wydaje mi się, że co niektóre mają mnóóóóóstwo czasu wolnego.
      > Pracujecie, macie jakieś inne zainteresowania, hobby? Czy tylko siedzicie w
      > domu, wychowując dzieci?


      No, jeżeli wychowywanie dzieci - to TYLKO siedzenie w domu, to tak, ja TYLKO
      siedzę w domu, nie mam żadnych ZAJĘĆ. Troje moich dzieci zapewne SAMO troszczy
      się o swoje codzienne przeżycie i życie, ja tylko siedzę przed kompem i to
      wyłącznie w celu odwiedzenia forum imienniczego - zero innych zainteresowań.
      Dlaczego? No bo, według wyobrażeń wielu ludzi, jak się jest matką kilkorga
      dzieci, to znaczy, że się jest zrezygnowaną "matką-Polką", a matka Polka
      ciekawych hobby nie miewa. Wartościowych kontaktów z ludźmi także. Co rano -
      kapcie na nogi, rozwleczony szlafrok na grzbiet - i dalej do kompa wymyślać
      imiona...
      ...Tyle, że ja zawsze miałam w nosie standardy i społeczne wyobrażenia. I
      chociaż moje dzieciaki są fajną, zadbaną gromadką, a ja sama dużo czasu spędzam
      przed komputerem, nie znaczy to, że robię to z nudów i z wewnętrznej frustracji.
      ...A w ogóle co to znaczy "rozwijać się"? Bo jeśli tylko pomykać do pracy w
      kostiumiku i szpileczkach, żeby odbębnić swoje...Ale chyba to nie miejsce na
      takie rozważania...
      Pozdrawiam ciepło!
      • Gość: Aleksandra Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 20.06.07, 11:28
        Gdybyś przeczytała cały wątek, wiedziałbyś o co mi chodzi. Źle to na początku
        ujęłam - matka w domu ma mnóstwo pracy. Jednak ja nie wyobrażam sobie siedzenia
        wyłącznie w domu. Wiem sama , że można mieć fajną pracę, dzieci i takie życie
        jest super, natomiast jak dla mnie tylko dom- zwariowałabym, czułabym sie źle i
        tylko to chciałam wyrazić.
    • Gość: Aleksandra Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 20.06.07, 11:33
      I jeszcze jedno- osobiście uważam, że matka pracująca ma więcej do przekazania
      dzieciom. Dlaczego? Gdy pracuje,ma kontakt z ludźmi, z jakimś zajęciem, jest
      bardziej obyta , ma więcej energii, przede wszystkim jest finansowo niezależna.
      Natomiast gdybym była tylko w domu, nie zarabiała pieniedzy, jedynie zajmowała
      sie dziecmi, jaki to wzór? Matki, która zawodowo jest nieaktywna, często zdana
      na zarobki męża. Dziecko patrzące na taki wzór, myśli: tak jest , Mama w domu,
      Tata pracuje i tak ma być .. jak dla mnie to negatywne. MAtka powinna dążyć do
      tego, aby pracować, zarabiać, bo w przyszłości dla dziecka jest to wazne. Ja
      jestem z rodziny, gdzie wszystkie kobiety są czynne zawodowo i mamy dzieci i nie
      wyobrażamy sobie inaczej. Będąc tylko w domu, nie miałaybysmy takiej energii dla
      dzieci, radości, bo żyłybyśmy tylko na 1 płaszczyźnie, dlatego uwazam, że tak
      wazne jest, aby matka była niezalezna i pracowała
      • Gość: Malwina Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 12:02
        Gość portalu: Aleksandra napisał(a):

        > I jeszcze jedno- osobiście uważam, że matka pracująca ma więcej do przekazania
        > dzieciom. Dlaczego? Gdy pracuje,ma kontakt z ludźmi, z jakimś zajęciem, jest
        > bardziej obyta , ma więcej energii, przede wszystkim jest finansowo
        niezależna.
        > Natomiast gdybym była tylko w domu, nie zarabiała pieniedzy, jedynie zajmowała
        > sie dziecmi, jaki to wzór? Matki, która zawodowo jest nieaktywna, często zdana
        > na zarobki męża. Dziecko patrzące na taki wzór, myśli: tak jest , Mama w domu,
        > Tata pracuje i tak ma być .. jak dla mnie to negatywne. MAtka powinna dążyć do
        > tego, aby pracować, zarabiać, bo w przyszłości dla dziecka jest to wazne. Ja
        > jestem z rodziny, gdzie wszystkie kobiety są czynne zawodowo i mamy dzieci i
        ni
        > e
        > wyobrażamy sobie inaczej. Będąc tylko w domu, nie miałaybysmy takiej energii
        dl
        > a
        > dzieci, radości, bo żyłybyśmy tylko na 1 płaszczyźnie, dlatego uwazam, że tak
        > wazne jest, aby matka była niezalezna i pracowała


        Moim zdaniem decyzja o podjęciu pracy, czy zostaniu w domu powinna należeć do
        konkretnej kobiety. I nie ma rozwiązania gorszego, ani lepszego! Każdy ma innne
        priorytety - jeden czuje się niespełniony niepracując, inny spełnia się
        wychowując dzieci. Na to nie ma reguły. A to co bardziej odpowiada dziecku
        również zależy od niego. Ja zawsze chciałam mieć mamę w domu, lecz nigdy jej w
        ttym domu nie miałam, gdyż pracowała zawodowo. Byłam skazana na bijatki i
        głupio gadające dzieci w przedszkolu.
      • mama_4 Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 20.06.07, 12:11
        Gość portalu: Aleksandra napisał(a):

        > I jeszcze jedno- osobiście uważam, że matka pracująca ma więcej do przekazania
        > dzieciom. Dlaczego? Gdy pracuje,ma kontakt z ludźmi, z jakimś zajęciem, jest
        > bardziej obyta , ma więcej energii, przede wszystkim jest finansowo
        niezależna.
        > Natomiast gdybym była tylko w domu, nie zarabiała pieniedzy, jedynie zajmowała
        > sie dziecmi, jaki to wzór? Matki, która zawodowo jest nieaktywna, często zdana
        > na zarobki męża. Dziecko patrzące na taki wzór, myśli: tak jest , Mama w domu,
        > Tata pracuje i tak ma być .. jak dla mnie to negatywne. MAtka powinna dążyć do
        > tego, aby pracować, zarabiać, bo w przyszłości dla dziecka jest to wazne. Ja
        > jestem z rodziny, gdzie wszystkie kobiety są czynne zawodowo i mamy dzieci i
        ni
        > e
        > wyobrażamy sobie inaczej. Będąc tylko w domu, nie miałaybysmy takiej energii
        dl
        > a
        > dzieci, radości, bo żyłybyśmy tylko na 1 płaszczyźnie, dlatego uwazam, że tak
        > wazne jest, aby matka była niezalezna i pracowała

        Tak uważasz - OK, tylko tu wchodzimy trochę w zagadnienia wyznawanych wartości -
        a o tym ten wątek, ani tym bardziej to forum, nie jest.
        Nie zgadzam się, że kobieta "siedząca w domu" ma - krótko mówiąc - węższe
        horyzonty. Bo można wychowywać dzieci, być z nimi w domu z wyboru i - pokazywać
        im świat. Ten prawdziwy, piękny. I wierz mi, niekoniecznie musi to wpływać
        negatywnie na ich postrzeganie ról kobiecych i męskich, oraz na postrzeganie
        kobiecości w ogóle. Przeciwnie, jeśli dla samej matki jest to frapujące
        zajęcie, dzieci to czują, czują się też kochane i wiedzą, że mama jest
        szczęśliwym, ciekawym człowiekiem. To nie aktywność w sensie wychodzenia do
        pracy i zarabiania pieniędzy daje człowiekowi to "coś", co sprawia, że chce się
        z nim być, że ma on ciągle coś świeżego do zaoferowania - bo sam jest ciekawy
        świata. A zresztą co z zawodami tzw. wolnymi? NIe wychodzisz codziennie do
        pracy, kokosów często też nie zarabiasz - i co? Jesteś kimś, jak to ujęłaś,
        mniej czy bardziej obytym? Chodzenie do pracy w Twoim ujęciu - to - wybacz -
        trochę takie demonizowanie tematu. Być może masz jakiś zły przykład z
        otoczenia, gdzie matka wychowująca dzieci jest jakimś udręczonym dziwem
        odciętym od świata. Ale nie jest to normą.
        • bea-sjf Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 20.06.07, 16:37
          > Gość portalu: Aleksandra napisał(a):
          >
          > > I jeszcze jedno- osobiście uważam, że matka pracująca ma więcej do przeka
          > zania
          > > dzieciom. Dlaczego? Gdy pracuje,ma kontakt z ludźmi, z jakimś zajęciem, j
          > est
          > > bardziej obyta , ma więcej energii, przede wszystkim jest finansowo
          > niezależna.
          > > Natomiast gdybym była tylko w domu, nie zarabiała pieniedzy, jedynie zajm
          > owała
          > > sie dziecmi, jaki to wzór? Matki, która zawodowo jest nieaktywna, często
          > zdana
          > > na zarobki męża. Dziecko patrzące na taki wzór, myśli: tak jest , Mama w
          > domu,
          > > Tata pracuje i tak ma być .. jak dla mnie to negatywne. MAtka powinna dąż
          > yć do
          > > tego, aby pracować, zarabiać, bo w przyszłości dla dziecka jest to wazne.
          > Ja
          > > jestem z rodziny, gdzie wszystkie kobiety są czynne zawodowo i mamy dziec
          > i i
          > ni
          > > e
          > > wyobrażamy sobie inaczej. Będąc tylko w domu, nie miałaybysmy takiej ener
          > gii
          > dl
          > > a
          > > dzieci, radości, bo żyłybyśmy tylko na 1 płaszczyźnie, dlatego uwazam, że
          > tak
          > > wazne jest, aby matka była niezalezna i pracowała

          Właściwie zgodzić się mogę tylko z jednym - matka pracująca jest finansowo
          niezależna .Cała reszta Twoich argumentów "zależy " od konkretnego człowieka i
          samej pracy ,która może wyczerpywać ,stresować itp .Wzorem jest mama ,która
          umie utrzymywać kontakty z ludźmi ,dba o sąsiadów ,znajomych ,spotyka się z
          nimi ( z dziećmi lub bez )- do tego nie musi "wychodzić do pracy" ,to się ma w
          sobie. Ja mam zawód w którym doskonale się jak mogę : "matka dla piątki
          dzieci" i czuję się prawdziwą szczęściarą - bo właśnie mam czas ,którym mogę
          się z innymi dzielić ,rzecz bezcenną ( no i mam męża ,który jakoś na nas
          zarabia i gdyby nie to ,że mu ten układ odpowiada uważałabym ,że jest
          niesprawiedliwością ,że tylko on obarczony jest całym tym niewdzięcznym nieraz
          kieratem "pracowania" ).To co napisałaś "pachnie " mi takim już stereotypowym
          feminizmem , to już było wink, ale nie da się ukryć - w biednych krajach takie
          podejście i taki wzór na życie jest koniecznością .I to jest jak dla mnie
          smutne , bo mam wrażenie ,że to co ważne jest ciut dalej .
          A co do wymyślania ,a raczej odkrywania imion - dziękuję za to pasjonatom tego
          forum smile)))
      • gaudencja Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 20.06.07, 19:25
        Obawiam się, że wygłaszasz stwierdzenia zupełnie OT, własciwsze do takich
        dyskusji jest inne forum, na przykład ciaża i poród, i odbywają się one tam z
        częstotliwością raz na tydzień. A na tym forum prosiłabym o zachowanie
        tolerancyjne i nieurażanie mam, które miały czelność wybrać inny model życia
        niż wyznawany przez Ciebie (bo chyba nie masz jeszcze dzieci, prawda?).
        • Gość: grisly Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.phil.east.verizon.net 24.06.07, 18:04
          gaudencja napisała:

          >A na tym forum prosiłabym o zachowanie
          > tolerancyjne i nieurażanie mam, które miały czelność wybrać inny model życia
          > niż wyznawany przez Ciebie (bo chyba nie masz jeszcze dzieci, prawda?).

          Oczywiście, że "ma", przecież raz już pisała Aleksandra jako Marta, mama
          kilkuletniej Aleksandry. wink Być może ten post był więc uzewnętrznieniem swoich
          dziwnych (żeby nie napisać wyimaginowanych )przeżyć związanych z
          macierzyństwem...
          W swoim otoczeniu nie zauważyłam powiązania wychowywania dziecka w domu z, jak
          to tutaj określno, "brakiem rozwoju", a akurat powoli zaczynają się moi
          znajomi rozmnażać. smile
    • Gość: Malwina Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 11:55
      Tak, my tylko wymyślamy imiona..

      Nie jemy.
      Nie śpimy.
      Powoli przestajemy nawet oddychać,
      żeby móc się skupić na
      wymyślaniu imion.

      Ha?
      • erba Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) 20.06.07, 12:13
        A wiesz, jaka zazdrość mnie bierze, kiedy wchodzę na forum, a tam ktoś wymyślił
        ciekawsze imię od proponowanych przeze mnie! normalnie potem spać nie mogę,
        chodzę po domu i myślę, przeglądam leksykony. Już wszystkie paznokcie
        pogryzłam sad((
    • Gość: Dee Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 12:09
      Kolejna beznadziejna dyskusja.... crying
    • Gość: MAG Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.chello.pl 20.06.07, 13:01
      Alexandro!!!W moim odczuciu większość z tych osób to zmanierowane sztywniaczki.
      Jak pojawi sie ktoś o innym zdaniu to to taki nalot robią że większość znika. Ba
      potrafią nawet wywalić niektóre teksty (ciekawe dlaczego????) KÓŁKO WZAJEMNEJ
      ADORACJI !!!!!!
    • ania.silenter Stereotypy 20.06.07, 13:05
      Znam wiele matek "siedzących" w domu, które zrobiły doktorat albo znają kilka
      języków (i tłumaczą zawodowo jednocześnie zajmując się liczną gromadką dzieci).
      Znam też matki pracujące, za przeproszeniem, głupie jak but.
      Ocenienie intelektu innych na podstawie kryterium "pracuje zawodowo lub nie"
      jest dość ryzykowne.
      To pisałam ja - matka pracująca zawodowo cały czas z małymi przerwami na urlop
      macierzyński (chwilowo na L4 z powodu złamanej nogi).
      W dzisiejszych czasach rewolucji informatycznej można się rozwijać z powodzeniem
      siedząc w domu. Śmiem twierdzić, że teraz, kiedy mam złamaną nogę, mam więcej
      czasu na dbanie o swój "rozwój wewnętrzny" niż kiedy z wywieszonym jęzorem pędzę
      do pracy a potem z pracy do dzieci.
    • Gość: Dee Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 13:08
      Wiecie co.. a ja bym tak z chęcią posiedziała w domku smile Och.. marzenie!
      • Gość: Aleksandra Do MAG IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 20.06.07, 16:12
        Aż mnie dziw bierze, że tak napisałaś smile spodziewałam się samych napadów,bo
        temat prowokacyjny. Ani myślę się stąd zmywać haha, mam swoje zdanie na ten
        temat i koniec smile
        • Gość: MAG Re: Do MAG IP: *.chello.pl 20.06.07, 17:39
          Zaglądam tu od tygodnia i już mam dość. Zastanawiam się czemu osobiście nie
          spotkałam NIGDY takich znawczyń pięknych imion????? Kiedyś też siedziałam z
          dziećmi w domu. Sytuacja materialna zmusiła mnie do powrotu do pracy i JESTEM
          SZCZĘŚLIWA. Dla własnego samopoczucia dobrze wyjść z domu do ludzi a i na
          emeryturkę nazbierać nie zaszkodzi. Poszukam sobie innego forum z ludźmi którzy
          mają dystans do siebie.
          • gaudencja Re: Do MAG 20.06.07, 19:21
            Gość portalu: MAG napisał(a):

            > Zaglądam tu od tygodnia i już mam dość.

            A co Cię tu trzyma?? Zastanawiam się, czy nie powinnaś się zastanowić nad
            własnymi skłonnościami masochistycznymi.

            Zastanawiam się czemu osobiście nie
            > spotkałam NIGDY takich znawczyń pięknych imion?????

            Bo hobby imiennicze jest bardzo rzadkie, a i tak nie każdy, kto je posiada,
            mówi o nim na okrągło. Większosć z nas o imionach może pisać tylko na forum, bo
            otoczenie nie podziela tej pasji i nie ma sensu go zamęczać.

            Kiedyś też siedziałam z
            > dziećmi w domu. Sytuacja materialna zmusiła mnie do powrotu do pracy i JESTEM
            > SZCZĘŚLIWA.

            A mnie nie sytuacja materialna zmusiła do powrotu do pracy, tylko lubię
            pracować. Choć być moze mając bardzo dobrze zarabiającego męża
            lubiłabym "siedzieć w domu" to znaczy chodzić ze swoimi dziećmi (zakładam, ze
            kilkorgiem) po świecie i poznawać go z nimi razem.
            • Gość: MAG Re: Do MAG IP: *.chello.pl 20.06.07, 19:50
              Wszystko w nadmiarze może się przejeść. Nawet przebywanie z ukochanymi dziećmi,
              albo najwspanialsza praca. Twoje teorie co do wychowywania dzieci (tzn. nie
              pracować tylko zajmować się dziećmi) były mi kiedyś bardzo bliskie. Tak jak
              dzieciom potrzebne jet przedszkole (na200%) tak kobiecie potrzebna jest
              odskocznia. A jeżeli przy okazji jest to praca, którą sie lubi to bardzo dobrze
              bo ja widziałam już gospodynie domowe i matki Polki, które po odchowaniu dzieci
              zostawały same bo mąż znalazł sobie bardziej kreatywną panią. Siedziałam w domu
              na wychowawczym 5lat, karmiłam dzieci piersią a teraz pracuję i nie wstydzę się
              tego że czasami jak wychodzę z domu do pracy to czuję ulgę. Wychowywanie moich
              dzieci bylo bardziej męczące niż CIĘŻKA praca którą teraz wykonuję
              • Gość: Tawananna* Re: Do MAG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 19:59
                > Tak jak
                > dzieciom potrzebne jet przedszkole (na200%)

                Nie takie to pewne. Ja czytałam opinie pedagogów i psychologów, że przedszkole
                jest bardzo, bardzo potrzebne zwłaszcza dzieciom, którym nie dostarcza
                wystarczającej liczby bodźców dom. Jeśli jednak rodzice (opiekunowie) poświęcają
                dziecku odpowiednią ilość czasu, bawią się z nim w stymulujące rozwój dziecka
                gry i zapewniają dziecku kontakt z rówieśnikami, to przedszkole nie jest konieczne.

                Ja nie chodziłam do przedszkola i nigdy nie było to dla mnie problemem. Dodam,
                że oboje rodzice byli aktywni zawodowo - ale mogli akurat tak ułożyć sobie
                godziny pracy, by zawsze któryś z nich był w domu.
                • Gość: MAG Re: Do MAG IP: *.chello.pl 21.06.07, 13:00
                  Ja nie widzę możliwości zapewnienia dzieciom kontaktu z rówieśnikami takiego jak
                  w przedszkolu. Dzieci bardziej motywują się w grupie np. lepiej jedzą (ja nie
                  miałam problem z dziećmi w kwestii jedzenia), szybciej uczą się samodzielności
                  np. w ubieraniu. W przedszkolu gdzie chodzą moje dzieci co miesiąc jest teatrzyk
                  i koncert z filharmonii. Niestety ja z różnych powodów nie zapewniłabym im tego.
                  Poza tym dzieci po przedszkolu lepiej adaptują się w szkole (tym bardziej gdy
                  szkoła jest molochem). Moje dzieci uwielbiają przedszkole! jest jeszcze jedna
                  kwestia-finansowa! za opiekunkę musiałabym zapłacić 3x tyle co za przedszkole, a
                  mama nie po to poszła na emeryturę żeby zasuwać przy dzieciach (jest to ciężka
                  praca).
              • gaudencja Re: Do MAG 20.06.07, 20:01
                Gość portalu: MAG napisał(a):

                > Wszystko w nadmiarze może się przejeść. Nawet przebywanie z ukochanymi
                dziećmi,
                > albo najwspanialsza praca. Twoje teorie co do wychowywania dzieci (tzn. nie
                > pracować tylko zajmować się dziećmi) były mi kiedyś bardzo bliskie.

                Obawiam sie, ze albo nie do mnie piszesz, albo nie przeczytałaś tego, co
                napisałam, albo i jedno, i drugie naraz.
              • bea-sjf Re: Do MAG 21.06.07, 08:29
                Mag ,to nie jest licytacja ,która z nas jest bardziej szczęśliwa , ja się
                ogromnie cieszę ,że moje dawne marzenia się realizują ,choć ktoś z zewnątrz
                mógłby złapać się za głowę ( zjawisko częste w "tych czasach" ).Mam tylko
                takie wrażenie ,że kobiety (piszę ogólnie ,tak sobie dywaguję po
                prostu ,proszę nie brać do siebie !) dały sobie wmówić ,że wychowywanie dzieci
                to trud ponad ich siły ,obowiązek społeczny/małżeński/biologiczny ,zniewolenie
                itp .Szkoda ,bo dzieci widzą ,że mama "ucieka w pracę" ( o uciekających ojcach
                też juz sporo się mówi ).Dlatego trzymam kciuki za wszystkie te kobiety ,które
                potrafią pogodzić pracę zawodową i domową ,bo to jest trudne- czasowo i
                psychicznie .
                • Gość: MAG Re: Do MAG IP: *.chello.pl 21.06.07, 13:12
                  Nie uciekam w pracę, pracuję tylko na jednym etacie. Lubię swoją pracę chociaż
                  jest ciężka i często niewdzięczna i niedoceniana . Ale wystarczy raz na jakiś
                  czas ktoś kto powie :...wszystkie panie są w porządku, ale pani robi to
                  najlepiej....
                  i serce rośnie. Podziwiam kobiety, które mają 4, 5, 6-ro dzieci chociaż mam
                  wrażenie że tam dzieci wychowują dzieci. Jednak zrobienie prania, ugotowanie
                  obiadu to chyba koszmar. Aha! moje dzieci "znają" moją pracę i są ze mnie dumne
                  ( na swój dziecięcy sposób).
    • Gość: Nataloosia :) Re: Czy Wy tylko wymyslacie imiona? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 12:48
      Hehe... mam tyle latek, że do pracy i wychowywania dzieci daleeko mi jescze
      zostało smile Staram się wymyślac raczej interesujące tematy. A co do imion - mam
      wiele pytań. Przepraszam jeśli kogoś zanudziłam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.