Dodaj do ulubionych

co z "ta" Genowefa?

08.04.08, 23:24
znam kilka starszych pan noszacych to imie i wyobrazcie sobie kazda z nich
uzywa innego - badz to swojego drugiego, badz wydumanego z kosmosu...

czemu? czy to imie jest tak brzydkie, ze wlascicielki go nie akceptuja?
zastanawiam sie o co chodzi? znacie genowefy lubiace swoje imie??

moja babcia jest genowefa a zawsze odkad pamietam (i moja mama tez) uzywa
imienia hanna. pytalam ja czemu to powiedziala ze nie podoba jej sie jak
ludzie nazywaja ja "genia" bo to zdrobnienie od eugenia a od genowefa powinni
mowic "gena" - ale sobie problem wylmyslila! hihi...

co uwazacie? takie brzydkie to imie?
Obserwuj wątek
    • mal_art Re: co z "ta" Genowefa? 08.04.08, 23:55
      Mam wrażenie, że to imię mogło być taką "sezonówką", popularną przez parę lat i
      po jakimś czasie stało się "obciachowe". Ponadto kojarzy się z Genowefą Pigwą -
      ale myślę, że zanim trafiło do kabaretów i dowcipów, już było jakoś
      humorystycznie odbierane.
      Ja nie przepadam za brzmieniem, jakieś takie grube i ciężkie (nie umiem tego
      lepiej określić), ale mam też sympatyczne skojarzenia np. z Geniusią-Aurelią
      Jedwabińską z "Opium w rosole".
    • aneladgam Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 08:32
      coś w tym jest - moja wychowawczyni z 7 klasy miała na imię Genowefa, używała...
      Weronika. nie wiem dlaczego - mi się to imię kojarzy humorystycznie, ale
      absolutnie nie uważam go za nieładne smile
    • bluejanet Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 09:15
      Ciotka Gienka nigdy sie nie wstydzila imienia. Zawsze sie mowilo
      Gienka/Gienia a nie Genka wink
    • babazygmunta Babcia nie ma racji 09.04.08, 09:16
      Otóż babcia nie ma racji.

      Recytując alfabet, mówimy: a, be, ce, de, e, ef, gie.
      Gie a nie ge!!!

      Połaczenie twarde –ge jest obce polszczyźnie i do niedawna praktycznie nie
      występowało. Moja babcia mówiła: „gieometra”, „ewangielia”, chociaż zawsze
      pisała: geometria, ewangelia. Tak samo w imieniu Eugeniusz i Genowefa, gdzie
      pojawia się miękkie –gie.
      Dopiero ostatnio wydawnictwa poprawnościowe zezwalają na twarde –ge.

      Imię Genowefa mi się nie podoba, chociaż angielska wersja – Genevieve, jest ciekawa.


      • donmari Re: Babcia nie ma racji 09.04.08, 10:50
        Moja prababcia(zm 1996) bya wasnie Genowefa. Imie nie brrdzo mi sie podoba ze
        wzgledu na te Gienie wlasnie
      • annajustyna Re: Babcia nie ma racji 09.04.08, 12:03
        Imie Gienia (zarowno od Genowefy, jak i od Eugenii) powinno pisac
        sie Genia, bez i (Aczkolwiek nawet Hlasko pisal "pan Gienek", co tez
        jest bledem, powinno byc Genek). Moja Babcia byla Gina.
        • dagis.1 hihi ja wogole nie twierdze, ze ma racje 09.04.08, 14:08
          wydaje mi sie ze wymyslila sobie zwyczajnie powod zeby uzywac innego... chyba
          dlugo nad tym myslala bo wytlymaczenie jest dla mnie tak nielogiczne, ze nie
          bralam go nigdy powaznie smile

          ja osobiscie wolalabym zeby pozostala gienia wlasnie ale co moge zrobic wink

          poza tym mi sie imie podoba ... moze nie dalabym tak dziecku na imie bo jakos
          tak nie moge wyobrazic sobie coreczki gieni ale napewno nie zmienialabym go na
          inne - jak to zrobila babcia smile uwazam nawet ze imie to jest dosc przyjemne
    • bodomlake Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 14:16
      Mi się bardzo podoba imię Genowefa smile był czas, że właśnie tak się
      przedstawiałam wink
      Można zdrabniac: Gina, albo Dżina smile
      • annajustyna Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 14:16
        Aczkoliwek Gina to wlasciwie Wirginia...
    • minerwamcg Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 17:31
      Miałam ciocię (siostrę babci) o tym imieniu, zawsze była Gienią, do tego
      stopnia, że nawet nie mam pojęcia, jak miała na drugie smile
    • gaudencja Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 18:09
      Mnie się ono dość dramatycznie nie podoba, ale musiało się podobac
      wielu osobom, skoro było tak chętnie wybierane jako imię dla córek.
      Jest to zresztą pewną przestrogą dla tych, którzy uważają, że
      popularność imienia bedzie je chroniła przed negatywnym odbiorem w
      przyszłości - otóż nie będzie, Genowef jest całkiem sporo, a imię
      nie jest powszechnie uważane za neutralne. Genevieve wydaje się
      ładniejsza, ale chyba nie Francuzom, skoro od 20 lat praktycznie nie
      jest nadawana.
      • minerwamcg Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 18:56
        Z Genowefą i niechęcią jego nosicielek problem jest dość prosty, w dzisiejszych
        czasach to imię jest jednoznacznie "starociociowate" - a która kobieta lubi być
        starą ciotką? smile))
        Nie sądzę, żeby odrodziła się jego popularność i zaczęły się masowo - lub tylko
        zauważalnie - pojawiać małe Gienie.
        • tami46 Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 20:09
          Nigdy nie podobało mis się to imię .Trochę lepsza Eugenia ,ale u mnie tez odpada.
        • olianka Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 20:19
          minerwamcg napisała:

          > Z Genowefą i niechęcią jego nosicielek problem jest dość prosty, w dzisiejszych
          > czasach to imię jest jednoznacznie "starociociowate" - a która kobieta lubi być
          > starą ciotką? smile))
          > Nie sądzę, żeby odrodziła się jego popularność i zaczęły się masowo - lub tylko
          > zauważalnie - pojawiać małe Gienie.

          Na małe Gienie, ale Eugenie, nie Genowefy, czekam z niecierpliwością. Może nawet
          zdecyduję się nazwać tak córeczkę smile
      • mal_art Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 22:48
        Podejrzewam, że jednak może nastąpić come back tego imienia, jeśli prawdziwa
        jest teza, że nadajemy dzieciom imiona zapamiętane z dziecinnych bajek - jakiś
        czas temu moja córka została obdarowana malowanką z postaciami z filmu o
        dwunastu tańczących księżniczkach. Te nieszczęsne istoty, powołane do wyższych
        celów, np. tańca, zmuszane przez niedobrą nauczycielkę do tak ciężkich
        przyziemnych posług, jak grabienie liści w ogródku, mocno działają na wyobraźnię
        kilkulatki, zmuszanej przez niedobrą mamę do sprzątania zabawek - a główna
        bohaterka bajki ma na imię Genevieve. Oczywiście nie przetłumaczono tego na
        Genowefę wink Oczywiście tańczące księżniczki triumfują nad okrutnicą i tańczą na
        weselu Genevieve z Księciem z bajki, a Jachowicz, Konopnicka i spółka pewnie
        przewracają się w grobach...
    • julia78 Re: co z "ta" Genowefa? 09.04.08, 20:20
      Babcia mojego małżonka ma na imię Genowefa i nigdy nie miała kompleksów z tego
      powodu. Wszyscy mówią o niej po prostu Gienia. Kojarzy mi się więc miło.
      Znam też inną Genowefę, która zmieniła imię już po 50-tce. Z nazwiskiem po mężu
      brzmiało dość śmiesznie-a że prowadzi poważną działalność to nie chciała by
      brzmiało groteskowo. Taką sytuację rozumiem w pełni.
    • Gość: lilija Re: co z "ta" Genowefa? IP: *.lublin.mm.pl 09.04.08, 23:46
      A bohaterka ksiązki M. Musierowicz zrobiła odwrotnie - na imię miała
      Aurelia a koniecznie chciała być Genowefą smile Ja jednak wybrałabym
      Aurelię stanowczo i bezdyskusyjnie. Genowefa kojarzy mi się z
      monstrualną, wiejską kobietą o ciężkich rysach twarzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.