Dodaj do ulubionych

wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowałyście?

23.08.08, 22:29
bo ja mam dylemat;/ Moje dziecie chyba dalej bezimienne;/a termin tuz tuz;P
mam takie pytanie - czy przy wyborze imienia kierowałyscie sie zasada: podoba
mi sie takie a takie imie ale nie dam mojemu dziecku bo znam osobe o tym
imieniu ta osoba mnie drazni(ogólnie rzecz biorąc nie lubię jej)wiec te imię
odpada!!Podoba mi sie tez imie Oliwia ale jak patrze ile dzieci juz tak
ochrzczono to jakos juz nie mam ochoty i dalej tkwie w martwym punkcie;/
pomózcie!!!napiszcie jak to u was byłosmile))
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 22:32
      Tu jest forum-a raczej skarbnica imion smile
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12924
      A odpowiadajac na Twoje pytanie to ja sie w imieniu Emma normalnie
      zakochałam;moja prababcia tak miała na imię.
    • delecta Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 22:33
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12924
      poczytaj sobie to forum
    • liwilla1 Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 22:34
      wybieralismy razem z malzem. na zasadzie: podoba nam sie to i to imie, fajnie
      sie nam kojarzy. w koncu jednak decydowal malz, stwierdzilam, ze niech bedzie po
      staroswicku: ojciec podnosi pierworodnego, patrzy mu w oczy i mowi "moj syn,
      ......" smile
    • moofka Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 22:34
      staralam sie pamietac, ze wyrosna z nich dorosli ludzie smile

      • kocianna Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 22:38
        Ja raczej nie "drzaźni mnie", tylko "podoba mi się" dana osoba. Mówiąc szczerze,
        u nas zadziałało w 100%, córka nie jest z charakteru za bardzo podobna do
        rodziców, za to ma sporo cech swojej imienniczki, która NB nigdy jej nie
        widziała...
    • dorianne.gray Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 22:54
      1. Własnym gustem.
      2. Rzadkością - tego imienia nie nosi nikt z mojego kręgu znajomych
      i nikt z rodziny.
      3. Nazwiskiem - miało pięknie współbrzmieć.
      4. Realizmem. Spójrz na to tak: dajesz córce na imię Lukrecja czy
      Arabela, a ona za 50 lat się roztyje, zrobi rudą trwałą i zostanie
      wredną panią z ZUSu (niezbadane są wyroki boskie, czy jakoś tak).
      • f.l.y Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 23:08
        funkcjonalnością wink

        dobrym brzmieniem dla każdego wieku

        dałam dwa, na wypadek gdyby dziecku się nie spodobało pierwsze wink
    • rudy_wyjec Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 23:12
      Nie chciałam, żeby mi się z czymkolwiek kojarzyło - czysta tablica
      do zapisania.
    • mandziola Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 23:12
      Literą Msmile Jakos tak wyszło, że ja na M i mój brat na M, a u mojego małża cała
      trójka rodzeństwa tez na M. W związku z powyzszym postanowilismy podtrzymac
      tradycję i zawęzilismy obszar poszukiwań do jednej literki. Szybko poszłosmile).
      Starszemu imię wybierałam ja i jest mało oryginalny Mateusz (chciałam Marcel,
      ale mojemu męzowi kojarzył się z Nowotko), młodszemu wybierał mąż i jest
      oryginalny Miłosz.
      • rudy_wyjec Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 23:14
        Nie skojarzyło mu się z Czesławem? wink
        • lenka74 Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 23:24
          Moje kryteria: ma pasować do nazwiska i brzmieniem i długością,nie
          powinno mieć zdrobnień, krótko i treściwie.
        • beniusia79 Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 23:27
          kierowalismy sie oryginalnoscia, musialo pasowac do nazwiska i
          musialo zawierac w sobie litere "R". mnie bardziej podobalo sie
          drugie imie corki, wyboru ostatecznego dokonal malzonek, moja
          propozycja zostala imieniem nr 2. przy 2 dziecku raczej postawie na
          swoim smile
        • mandziola Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 23:38
          Mnie się skojarzyłouncertain ale drugi wybór miał byc jego, zatem słowo sie rzekło
          kobyłka u płota...smileI jest Miłeksmile)
    • agni71 Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 23.08.08, 23:47
      1. musiało sie nam obojgu podobać
      2. musialo pasować do nazwiska
      3. nie mogło być z tych najmodniejszych, ale i nie całkiem odjechane
    • mruwa9 Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 00:32
      1. Zeby bylo normalne, nieudziwnione, bezpretensjonalne, zeby w
      ewentualnym zestawieniu z nowym nazwiskiem (przy ewentualnej zmianie
      w przyszlsoci, np. po zamazpojsciu) brzmialo rowniez ladnie, a nie
      pretensjonalnie.
      2. Zeby bylo ponadczasowe, a nie na fali dziwnych mod (kiedys byly
      Izaury, teraz same Oliwie i Kuby),
      3. Zeby bylo latwe do wymowienia,przeczytania i napisania przez
      dziecko na etapie nauki pisania i czytania.
      4. Zeby dobrze brzmialo zarowno w odniesieniu do dziecka, jak i
      doroslego. Np. mala Zuzia czy Zuzanka brzmi ok. Ale
      czterdziestoletnia Zuzanna (w rozmiarze XXL) to jak? Zuzia?
      infantylnie-..Zuza? bleeee....

      IMHO imie dziecka nie powinno byc polem eksperymentow, szkoda
      czlowieka, a dzieci -rowiesnicy bywaja okrutni... A proste jest
      piekne smile
    • ibulka Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 01:54
      własnymi i męża upodobaniami. cztery razy.
    • truscaveczka Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 07:23
      1. Najpierw wzięłam spis imion "lokalnego" pochodzenia, czyli słowiańskich i
      germańskich. Wybrałam kilka.
      2. Napisałam/powiedziałam na glos zestaw - moje i męża najukochańsze imię dawało
      w połączeniu z nazwiskiem (nazwą kwiatu) zestaw a la "mniszek lekarski" czy inna
      tam "leluja smolinos" tongue_out i musziało odpaść.
      3. Odwaliłam imiona, które znam z reala. Zwłaszcza wśród dzieci.
      4. Zastanowiłam się, które z pozostałych dwóch imion lepiej pasuje do dorosłej
      osoby - bo dzieckiem moja córka będzie jakieś 13 lat, a potem niestety nie i
      imiona typu Malwina (jakkolwiek śliczne samo w sobie) mogą nie być jej pomocne w
      życiu.
      5. Po tych wszystkich zabiegach została OLGA - dziecka o tym imieniu nie znam w
      moim mieście, a znam dzieciaków mnóstwo bo jestem nauczycielką.
      A drugą córkę chciałabym nazwać Hanna ale nie wiem, czy to przejdzie, bo tak już
      nazwałam swoją sporo młodszą siostrę smile Poza tym nie spełnia pktów 1 i 3 smile

      Za nic nie nazwałabym dziecka Oliwia, bo słyszę jak się przezywają "Smalec" na
      córeczkę sąsiadki.
      Podoba mi się imię Wiktoria, ale już jest strasznie spopularyzowane uncertain
      Nie nazwałabym dziecka Amelia - swoją drogą, jak Kuba i Zosia z Na dobre i na
      złe mogli tak córkę nazwać - "amelia" to ciężka wada wrodzona, polegająca na
      niewykształceniu kończyn u płodu.

      Jeszcze o imionach chłopięcych - podoba mi się szalenie imię Igor ale mam
      wątpliwości - bo okazuje się być szalenie popularne.
    • lola211 Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 07:29
      Po pierwsze mialo nam sie podobac.Po drugie za nic nie mialo byc
      popularne.
    • koza_w_rajtuzach Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 08:06
      Nie chciałam imienia, które negatywnie z jakąkolwiek osobą by mi się kojarzyło. Właściwie to jeśli miało mi się z kimś kojarzyć, to tylko pozytywnie, nawet nie neutralnie big_grin. Większość imion więc odpadła. Nie mogło być to imię z pierwszej dziesiątki, tylko raczej takie trochę "zakurzone", zapomniane. Nowoczesne imiona też odrzuciłam, bo nie lubię takich. Ponadto imię musiało być krótkie, bo mam długie nazwisko. Pierwszą córkę nazwałam Klarą. Krótkie, do rzeczy, romantyczne i jednocześnie z charakterem, poza tym no... seksowne wink). Bardzo nie lubię "zgrubień" typu Anka, Aśka, Baśka, Gośka, Elka, Olka, bo dla mnie brzmią bardzo nieprzyjemnie, a Klara to jest zawsze Klara smile. Dla drugiej córki wybrałam Alinkę, bo tak słodko brzmi, kojarzy mi się z czymś wyjątkowo miłym wink). Wszystkie Aliny jakie znam są bardzo ciepłymi kobietami i właściwie to nawet nie wyobrażam sobie, aby moja córka nie była taką osobą. To niemożliwe z takim imieniem tongue_outP.
      • beniusia79 Re: koza w rajtuzach 24.08.08, 08:14
        najwidoczniej znasz malo alinek. ja mam wstret do tego imienia,
        wszystkie panie o takim imieniu zle mi sie kojarza. poza tym alina
        otrula swoja siostre-czyz nie tak bylo w bajce? wink
        • agatar-m Re: koza w rajtuzach 24.08.08, 08:34
          w miare niepopularne, ładne pasujące do nazwiska..jestem z obu
          bardzo zadowolona, mam nadzieje ze moje pociechy też będą smile
        • koza_w_rajtuzach Re: koza w rajtuzach 24.08.08, 09:02
          > najwidoczniej znasz malo alinek. ja mam wstret do tego imienia,
          > wszystkie panie o takim imieniu zle mi sie kojarza. poza tym alina
          > otrula swoja siostre-czyz nie tak bylo w bajce? wink

          Przecież to tylko bajka smile.
          Poza tym faktem jest, że znam mało Alinek. To imię chyba nigdy nie było na
          szczycie popularności, a teraz to już w ogóle nie jest ono nadawane.
          Nie ma imienia, którego nie nosiłyby jakieś wredne babska, ale dla mnie liczy
          się tylko to, że znam same sympatyczne Aliny. Bez obrazy, ale szczerze mówiąc
          nie interesuje mnie Twoje subiektywne zdanie na temat tego imienia tongue_outPP, właśnie
          dlatego, że jest wyłącznie subiektywne. Co innego gdyby ktoś z mojej najbliższej
          rodziny miał jakieś złe doświadczenia z Alinami. Wtedy wzięłabym to pod uwagę i
          najprawdopodobniej wymyśliła inne imię. Na tej zasadzie zrezygnowałam z kilku
          fajnych imion.
          • kali_pso Re: koza w rajtuzach 24.08.08, 10:12
            Przecież to tylko bajka smile.


            raczej dramatwink
            • mmaupa Re: koza w rajtuzach 28.08.08, 12:08
              W dramacie to wlasnie Alina byla dobra (ale zle skonczyla).
        • Gość: malab Re: koza w rajtuzach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 15:22
          odwrotnie
          Alina została otruta
      • aska2000 Kozo! 24.08.08, 10:20
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > Dla drugiej córki wybrałam Alinkę, bo tak słodko brzmi, kojarzy mi się z czymś
        wyjątkowo miłym wink). Wszystkie Aliny jakie znam są bardzo ciepłymi kobietami i
        właściwie to nawet nie wyobra
        > żam sobie, aby moja córka nie była taką osobą. To niemożliwe z takim imieniem :
        > PP.
        >

        Teraz doczytałam - podzielam w PEŁNI Twoją opinię o Alinkach - moja ukochana
        Mamusia tak ma na imię i jest najwspanialszą osobą jaką znam smile)
    • balbina.x Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 08:43
      U nas imię dziecka spełnia wiele warunków:
      - chciałam, żeby było oryginalne ale nie dziwaczne
      - musiało ładnie brzmieć z podwójnym nazwiskiem (syn nosi i moje i M nazwisko)
      - nie mogło mieć głupich zdrobnień i dziesięciu różnych wersji
      - musiało być dosyć uniwersalne pod kątem przyszłego zajęcia pierworodnego, obojętnie czy zostanie DJ'em, czy politykiem
      - musiało być "dwujęzyczne", bo nie mieszkamy w Polsce. Stanisław miałby ciężkie życie w kraju którym mieszkam, za to tutejsze imiona byłyby nie do wymówienia dla rodziny z Polski, musieliśmy wybrać więc imię występujące w obu językach.
    • aska2000 Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 10:09
      Zanim jeszcze w ogóle zaczęłam zastanawiać się nad ewentualnym zajściem w ciążę
      miałam 'gotowe' imię dla przyszłego syna. I tak aż do 7 miesiąca ciąży nie
      miałam problemu ani dylematów żadnych wink

      Po pamiętnym USG, kiedy to zaprzyjaźniony ginekolog poradził mi życzliwie,żebym
      zaczęła myśleć nad imieniem dla dziewczynki (bo od pierwszego badania słyszał
      tylko o moim X wink wpadłam najpierw w dwudniowe osłupienie, po czym zaczęłam
      analizować sytuację wink

      No i wyszło mi imię, które teraz nosi moja Młodasmile
      Kryteria?

      - ma brzmieć fajnie i dla małej a potem nieco większej dziewczynki, i dla pani
      30-45-6o letniej wink

      - ma się przyjemnie i wielorako zdrabniać wink

      - ma mi się pozytywnie kojarzyć z inną 'nosicielką' tego imienia a przynajmniej
      nie kojarzyć źle ;P

      - ma brzmieć ładnie z aktualnym (ojcowym wink nazwiskiem, ale i ewentualnym
      przyszłym - czy to zięć okaże się być p. Marchewką czy Radziwiłłem wink

      - żeby nie było imieniem co drugiej dziewczynki w piaskownicy (takie wybrał
      ojciec córeczce na drugie, gwoli kompromisu, hehe, ale tego nie używamy i nawet
      sam 'nadawca' przyznaje,że nie wyszło mu ono najlepiej wink

      - i wreszcie - żeby i za granicami naszego pięknego kraju było
      'ogólnozrozumiałe' (ekhm, przyznam,że plemion afrykańskich, dajmy na to, nie
      analizowałam, skupiłam się na naszym kręgu kulturowym ;P)


      No i wyszło nieźle, myślę, ponadto, jak chyba Kocianna zauważyła, okazuje się,że
      moja Młoda ma całkiem sporo charakterologicznych cech tej 'nosicielki' imienia,
      po której z sympatii imię poniekąd odziedziczyła wink
      Dodam,że są to m.in. cechy życiowo nader przydatne, których zawsze mi brakowało
      i których wykształcenie zajęło mi większą część życia
      ;P

      ..czyli wyszło, jak wyjść miało smile

      Pozdrawiam!
    • kali_pso U mnie to był impuls... 24.08.08, 10:10
      ...syn miał mieć na imię zupełnie inaczej niż ma.
      Pewnego dnia mąz wrócił z pracy i rzucił" Kochanie, a może by
      tak..", no i spodobało mi się- znałam tylko jedna osobę w otoczeniu
      o takim imieniu, więc absloutnie żadnych obciążeń nie było.


      W tej chwili w klasie jest jedynym chłopcem o tym imieniu- przy
      trzech Jakubach i czterech Mateuszachwink
    • gagunia Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 10:53
      Podobało mi się i wydawało rzadkie. W rodzinie nie mieliśmy małych dzieci, w
      owym czasie nie miałam praktycznie żadnego kontaktu z dzieciakami, koleżanki tez
      raczej jeszcze dzieci wtedy nie miały. Wydawało mi się, że rządzą Stasie, Jasie
      i Rysie tudzież Jakuby i Mateusze. Dopiero jak wyszłam na spacer z dzieckiem raz
      i drugi i zewsząd słyszałam Kacper, Kacper to się przeraziłam smile Ale imię
      zostało i podoba mi się. A że w grupie w przedszkolu aż 3 się trafiło to już
      trudno wink
      • kropkacom Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 10:56
        Imiona naszych dzieci miały się nam podobać. I to było jedyne kryterium. Mam
        gdzieś czy popularne, czy komuś się z czymś kojarzy i czy komuś innemu się nie
        podoba.
        • guderianka M 24.08.08, 11:00
          Wszyscy mamy imiona zaczynające się na literę "M". Znajomi czasem
          mówią na nas Memsy wink
          Imię musi być na "M" zatem i musi sie podobać nam wszystkim wink
          • szwagierka.lucyfera Re: M 24.08.08, 11:12
            guderianka napisała:

            > Wszyscy mamy imiona zaczynające się na literę "M". Znajomi czasem
            > mówią na nas Memsy wink
            > Imię musi być na "M" zatem i musi sie podobać nam wszystkim wink

            Znam taką rodzinę - Michał, Magdalena, Monika, Mateusz.
            Oczywiście nie sugeruję, że to twoja rodzinkasmile
            • guderianka Re: M 24.08.08, 11:15
              Nie moja :

              Magdalena, Marek, Maja , Martyna wink
              • szwagierka.lucyfera Re: M 24.08.08, 11:20
                Też fajnesmile I też czworosmile
                • guderianka Re: M 24.08.08, 11:21
                  I mamy problem z ewentualnym piątym wink Dla chłopca sprawa
                  jasna :Maksymilian. Dziewczynka prawdopodobnie Marcelina aczkolwiek
                  pojawią się poważne dyskusje gdy poczęcie stanie się faktem wink
                  • szwagierka.lucyfera Re: M 24.08.08, 11:27
                    To "ewentualne" jest bardziej czy mniej prawdopodobne? Podziwiamsmile
                    Ja mam Dwoje i więcej nie będzie (niemłodzi jesteśmy) ;P Pierwsze bo
                    i tak by w końcu było więc na co czekaćwink a drugie, bo taki...
                    impulswink I wystarczy, grunt, że jedno dorosłe, a drugie prawie
                    dorosłe.

                    No dobra... wiem, że to nie jest temat tego wqątkuwink
                    • guderianka Re: M 24.08.08, 11:29
                      Chyba bardziej bo : jest głód macicy, na podwórku zbierając dzieci
                      do domu liczę stale do "3" i kogoś mi brakuje. No i maluszki są
                      takie słodkie tongue_out

                      No ale kasa.. uncertain
                      • szwagierka.lucyfera Re: M 24.08.08, 11:34
                        Tym bardziej podziwiam i popdam w coraz głębsze kompleksywink
                        Ja z tych, co to je małe dzieci męczą okrutnie.
                        • guderianka Re: M 24.08.08, 11:41
                          Mnie też męczą
                          Ale ja chyba masochistka jestem wink

                          A z Tobą wszystko w porządku. Normę statystyczną wyrobiłaś a nawet
                          ciut ponad . Więc głowa do góry wink
                          • szwagierka.lucyfera Re: M 24.08.08, 11:46
                            W "moim wieku" głowa do góry to obowiązek - zapobiega tworzeniu się
                            drugiego podbródkawink)
                            Norma statystyczna u nas na złoty medalbig_grin
                            • guderianka Re: M 24.08.08, 11:46
                              big_grin
      • Gość: marta Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały IP: *.olsztyn.mm.pl 28.08.08, 11:09
        no coż dla syna miał być Tomek ale na egzaminie z jakiegoś
        przedmiotu przyszedł taki sliczny chłopak i Pani mgr
        powiedziała "Panie Mateuszu..." no i został Mateusz nawet nie
        pomyślałam że jest tak popularne do czasu przedszkola 3 na każdą
        grupę ale jakoś mu pasuje mały psotnik
        a dziś szukam dla następnej pociechy i mam wielki problem nie
        słyszałam jeszcze żadnego które by mi się podobały a jak mi się
        podoba to mój Mati i jego tata głośno krzyczą NIE
    • szwagierka.lucyfera Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 11:07
      Córka ma "odziedziczyła" imię po mojej ulubionej
      bohaterce "Jeżycjady", a syn po jednym z moich braci (mam ich dwóch).
      Wolałam dać synowi imię młodszego, ale mąż wybrał to drugie. Nie
      oponowałam, bo i tak to ja wybierałam imiona - przecież to ja byłam
      w ciąży i rodziłam;P
    • osa551 Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 12:17
      1. miało nam się podobać
      2. być w miarę rzadkie
      3. dobrze brzmieć z krótkim nie-polskim nazwiskiem
      4. mieć taką sama pisownię w większości języków europejskich (ja mam dosyć
      literowania za granicą imienia Katarzyna)

      Imię dla córki znaleźliśmy jak byłam w 5 miesiącu ciąży. Dla syna na 3 dni przed
      porodem.
    • uccellino Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 24.08.08, 22:16
      No wiesz, lepsza Oliwia niż bezimienna wink)

      Kryteria:
      1. Podoba się forma podstawowa
      2. Podobaja się ewentualne zdrobnienia
      3. Pasuje do nazwiska (odpowiednia liczba sylab, nie ma powtórzeń
      głosek, trudnej zbitki głosek itp)
      4. Imieniny sa w odpowedniej odlegości od urodzin i innych okazji
      prezentowych
    • maeve_binchy Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 25.08.08, 13:21
      1. mialo byc niepopularne - obecne i w moim pokoleniu
      2. niezbyt dlugie (bo dlugie nazwisko)
      3. nie moglo konczyc sie na sz i byc zbyt twarde
      4. musialo miec to cos w naszych oczach
      no i wyszedl:
    • azanna Re: wybór imienia dla dziecka- czym sie kierowały 25.08.08, 15:03
      My mieliśmy sporo kryteriów. Imię dla naszego dziecka miało:
      1. nam się podobać
      2. mieć wiele ładnych zdrobnień
      3. być raczej krótkie (bo mamy długie nazwisko)
      4. nie mieć litery "r" (bo mam wadę wymowy)
      5. nie mieć polskich liter (żeby w kontaktach z osobami spoza
      Polski nie było kaleczone)
      6. mieć ładne znaczenie
      7. mieć świętego patrona
      8. nie występować w najbliższej rodzinie, ani wśród przyjaciół (to
      kryterium spowodowane własnym doświadczeniem)
      9. być "normalne" - przy czym "normalne" to dla nas imiona od dawna
      w Polsce używane, a nie nowe twory typu Brajan, Kewin itp.
      10. być łatwo wymawialne dla osób z zagranicy
      11. pasować do nazwiska

      No i dodatkowo chcieliśmy, aby zaczynało się na A lub M - ale to już
      nieobowiązkowo. Kryterium popularności miało również drugorzędne
      znaczenie, bo mimo, że oboje z mężem nosimy bardzo popularne w
      naszym roczniku imiona nigdy z tego powodu nie "ciepieliśmy",
      niemniej jednak Julia i Jakub odpadły od razu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.