24.09.08, 14:39
Wiem, że już były takie wątki, ale chciałam się dopisac, pamiętam,
że jako 8,9 latce bardzi mi się podobało...
Obserwuj wątek
    • quasimodo82 Re: Flora 24.09.08, 14:47
      Niestety, kojarzy mi się z fauną i florą. Już wolałabym Florentynę.
      • mmaupa Re: Flora 24.09.08, 15:10
        To jedno z moich ulubionych imion zenskich. Skojarzenie z flora i fauna to dla
        mnie plus (ale ja jestem biologiem, wiec mi wolno smile.
        • abiela Re: Flora 24.09.08, 15:58
          Jestem za.
    • olianka Re: Flora 24.09.08, 17:33
      Bardzo ładne.
    • gaudencja Re: Flora 24.09.08, 19:32
      Podoba mi się od dziecka. Cały czas.
    • aneladgam Re: Flora 24.09.08, 20:16
      Lubię, ale wolę Florentynę
      • Gość: erica Re: Flora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 20:42
        ładniej brzmi Faunauncertain
        • pluskotka Re: Flora 24.09.08, 21:32
          Flora Proactiv, pierwsze reklamowe skojarzenie. Ale też miałam kiedyś fazę na to
          imię. smile
          • mal_art Re: Flora 24.09.08, 21:58
            A ja nie przepadam. Pamiętam scenę z "Doliny Tęczy" Montgomery, gdy mała Flora
            córka pastora (Meredith?) idzie nawracać opornego parafianina, a on jej
            wygarnia, że powinna nazywać się Róża, bo on miał bodaj kuzynki Florę, Faunę i
            Nadzieję, które odpowiednio miały alergię na kwiaty, nie lubiły zwierząt i były
            ponure. Tak mi się skojarzyło na amen.
            • gaudencja Re: Flora 24.09.08, 22:31
              "Dolinę Tęczy na szczęście czytałam w późniejszym wieku i niewiele z
              niej pamiętam, za to w "Panience z okienka", którą się zaczytywałam,
              była fantastyczna postać Flory. Bardzo ciepła, sympatyczna, kwitnąc
              pełnią kobiecości.
            • abiela Re: Flora 24.09.08, 22:44
              mal_art napisał:

              > A ja nie przepadam. Pamiętam scenę z "Doliny Tęczy" Montgomery, gdy mała Flora
              > córka pastora (Meredith?) idzie nawracać opornego parafianina, a on jej
              > wygarnia, że powinna nazywać się Róża, bo on miał bodaj kuzynki Florę, Faunę i
              > Nadzieję, które odpowiednio miały alergię na kwiaty, nie lubiły zwierząt i były
              > ponure. Tak mi się skojarzyło na amen.

              Była niedawno mowa o tym cytacie, podawałam nawet angielska wersję z
              oryginalnymi imionami. Tłumaczkę poniosła fantazjasmile
              • mal_art Re: Flora 25.09.08, 09:43
                Biję się w pierś, jakoś nie zajrzałam do tamtego wątku.
                Tumaczka - myślę, że musiała jakoś wybranąć z tej sytuacji, u nas nie ma imienia
                "Wiara" ani "Dobroczynność" (a gdyby nazwać córkę Charytą, to kojarzyłoby się -
                przynajmniej mi - z mitologią grecką i boginkami urody). Ale uchwyciła ważną
                cechę takich imion - są tak dosłowne i niosą taki ładunek wymagań, że trudno mu
                sprostać. Przecież może się zdarzyć Nadzieja - pesymistka czy uczulona na pyłki
                Flora. I wtedy mamy dość rażącą niezgodność między intencją rodziców (bo można
                się domyślać, że nadając imię, myśleli o pożądanych cechach u córki) a tejże
                córki zachowaniem, upodobaniami itp.
                A Flora z tym tłumaczeniem kojarzy mi się i tak... Ale również z sympatyczną
                Florą Meredith. I chyba w "Małych kobietkach" była jeszcze jakaś kuzynka Flora?
                • abiela Re: Flora 25.09.08, 12:54
                  mal_art napisał:

                  > Przecież może się zdarzyć Nadzieja - pesymistka czy uczulona na
                  pyłki
                  > Flora. I wtedy mamy dość rażącą niezgodność między intencją
                  rodziców (bo można
                  > się domyślać, że nadając imię, myśleli o pożądanych cechach u
                  córki) a tejże
                  > córki zachowaniem, upodobaniami itp.


                  Zupełnie nie podzielam Twojego toku myślenia. Pewnie znależliby się
                  rodzice, którzy nadając córce Nadzieja mieli przed oczyma dziecko,
                  które zawsze będzie miało nadzieję, a nazywając córkę Flora, marzyli
                  o córce- biologu. Ale wydaje mi się, źe to musi być rzadkość. Mnie
                  by taki tok myslenia, nawet do głowy nie wpadł. A już o alergii na
                  pyłki i kłóćeniu się tego z imieniem Flora nie pomyślałabym nigdy w
                  życiu. Rozumiem skojarzenia z fauną, z florą bakteryjną i jelitami,
                  z margaryną ale z alergią na pyłki?

                  Nie sądzę, że rodzicie wybierający takie imiona kierują się
                  myśleniem źyczeniowym.
                  • abiela Literacko 25.09.08, 14:24
                    W książce Vargasa Llosy "Raj tuż za rogiem" jedną z bohaterek jest
                    Flora Tristan, babka Gaugina.
            • mmaupa Re: Flora 25.09.08, 11:38
              Wiesz, Roza czy Malwina tez moga byc uczulone na kwiatki. Leon moze bac sie
              lwow, Szczesny miec depresje, a Boguslaw byc ateista. Nie przewidzisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.