basiaj79
17.02.09, 00:41
Bardzo mi się to imię podoba i wspólnie z mężem podjęliśmy decyzję,
że tak będzie nosiła na imię nasza córeczka, która ma się urodzić za
niecałe 4 tygodnie. Ale ostatnio mam pewne rozterki? Mieszkamy w UK
i chciałabym, żeby dziecko miało rozpoznawalne przez tubylców i
łatwe do zapamiętania imię. No i też to 'ó', ktore na angielkich
dokumentach będzie wiecznie pomijane.
Nazwisko mamy na J, i juz nauczyłam moich znajomych, że czyta sie je
właśnie jak 'j' a nie 'dż', wiec myślę, że z imieniem też się
nauczą.
Dochodzi też kwestia teściowej, która cały czas próbuje nas
przekonać, że 'skrzywdzimy dziecko', bo bedzie nazywane 'Józią', a
to przecież takie wiejskie imię. Nam się podoba zdrobienie
Józefinka, albo Fifi - tak bardziej filutnie, i tak właśnie mamy
zamiar zwracać się do dziecka. Ale pewno Józi nie unikniemy i znajdą
się 'rzyczliwi', którzy tak beda nazywali nasze dziecko.
No i też kwestia drugiego imienia - mąż chciałby, żeby było to
krótnie imię, ale nie ma żadnego pomysłu. Ja chciałabym 'Róża', ale
imię to wiąże się z tymi samymi problemami co Józefina: polskie
litery, nie-angielskie, starodawne ze zdrobnieniem Rózia.
Czy ja sama stwarzam sobie niepotrzebnie problemy czy rzeczywiście
imię to nie bedzie zbyt dobry prezentem dla dziecka?
Problemu nie byłoby, gdyby był chłopak, bo zostałby Leonardem, a
tak...
Poradzcie coś.