Zdecydowałam się napisać, bo zawsze potraficie dobrze doradzić

Spodziewamy się z mężem synka, no i mamy problem z imieniem.
Mnie podobają się
Michał i
Rafał, ale mąż je wyklucza, bo mam dwóch kumpli o tych imionach, o których on jest zazdrosny

Tak więc na tapecie są:
*
Marek - fajne imię dla dorosłego faceta, ale dla małego chłopczyka wydaje mi się nieodpowiednie... Wiadomo, że w końcu dorośnie, ale na razie dziwnie mi będzie zwracać się tak do niego, a Maruś czy Mareczek odpada
*
Tomek - bardzo fajne imię, tylko zupełnie nie podoba mi się pełna forma - Tomasz. A wiadomo, że jak dziecko dorośnie, to już nikt nie będzie mówił "Panie Tomku", lecz "Panie Tomaszu".
*
Patryk - to imię też mi się podoba, choć gdy byłam dziewczynką, to na podwórku był jeden Patryk i wołano na niego "Patyk"

A mój brat twierdzi, że to imię jest "pedalskie"
*
Bartek - bardzo podoba mi się forma Bartek i generalnie jestem za tym, by syna nazwać
Bartłomiejem 
Wolę go od Bartosza, bo z Bartoszem mam takie odczucia jak z Tomaszem niestety - nie lubię tej formy, a jest często używana, bo to krótkie imię i nie każdy je zdrabnia do Bartka.
Które z tych imion byście wybrały? Z góry bardzo dziękuję za rady